Autor Wątek: zioła niezbędne w kurniku  (Przeczytany 26104 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10816
Odp: zioła niezbędne w kurniku
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 14, 2011, 22:26:48 »
Coś w tym jest... Najpierw dominacja, a potem się zapętliło, ponieważ ptak nie mógł odejść.

Pamiętam, czytałam chyba u Konrada Lorentza o zabijaniu słabszych gołębi przez osobniki dominujące. Tłumaczono to brakiem wdrukowanych sygnałów uspokajających, takich, jak na przykład wśród psów.

Moi dziadkowie chore kury wyrzucali do lasku na pastwisku. Potem po kilku dniach, jeśli nic ich nie zjadło było łapanie zdrowego ptaka. Pewnie towarzystwo głodnych lisów było lepsze, niż towarzystwo innych kur.

Pozdrowienia :-)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: zioła niezbędne w kurniku
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 28, 2011, 07:59:56 »
Specjalnie CUDI dla Ciebie


Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: zioła niezbędne w kurniku
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 28, 2011, 08:06:06 »
jak nazywa sie rasa tych kur?
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: zioła niezbędne w kurniku
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 28, 2011, 08:13:39 »
Przywiozłam kurki w niedzielę. Wychowali je bardzo mili ludzie, tacy , których chętnie zabralibyście na wyspę bezludną. Na ile można liczyć na "zdrowe" odżywianie kurek w ty ścisku? Nie można, nie miejmy złudzeń. Pyszne worki mikroelementów piętrzyły się obok kurnika.
-One tak to lubią. Muszą to dostawać. - powtarzała przemiła Pani.

Padło jeszcze pytanie
-A dlaczego 12 kurek kupujecie?
Moja odpowiedź, że każda z nich będzie księżniczką w innym miesiącu , okazała się co najmniej zdumiewająca dla hodowców.

Kurki pierwszy raz zobaczyły trawę o godzinie 12.00. Zdecydowanie przepłoszone, nie wiedziały co do czego służy. Info zakodowane w genach szybko jednak przemówiło i zaczęły się harce.

Zasmakowała im trawa, rdest i glistnik. Wszystko to jednak drobnostka, kiedy odkryły smak mrówki dostały szału. Mrówka, robak , mrówka. To w pogoni za mrówką podjęły pierwsze próby lotu. Mrówka to w końcu fajny obiad - kotlet i kiszony ogórek w jednym.

O godzinie 19 trafiły do swojej woliery. 10x3 metry . ponad 1.5 metra wysoko.  Woliera taka pancerna i mocna , że żartuję
-Kochanie, to nie na kurki zielononóżki, tylko na tygryski szablozębki.

Jak się zaaklimatyzują , wypuszczę je na ogród.

Aha, kogut pierwsza klasa. Broni kury. Ale piać to go dopiero uczę.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 28, 2011, 08:16:26 wysłana przez ineslik »

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: zioła niezbędne w kurniku
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 28, 2011, 09:18:55 »
ładna opowieść Nez, a uczenie koguta piać ? Zostaw to jemu, sam się nauczy  ;)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: zioła niezbędne w kurniku
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 09, 2011, 19:10:18 »
nowości z mojej woliery

Offline striker

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 135
Odp: zioła niezbędne w kurniku
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 23, 2018, 08:46:46 »
Mi też chodziło by o to, żeby teraz jakiś ziółek nazbierać, ususzyć i na zimę podawać. Co sądzicie o podagryczniku, liściu mlecza, może jakieś liście drzew może brzozy.

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1152
Odp: zioła niezbędne w kurniku
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 23, 2018, 08:59:08 »
Pokrzywa - znajoma suszyła tego całe worki dla kur na zimę. Jajka były tak czerwone, jakby farby dodał, takiej jajecznicy jak na tych jajkach w życiu więcej nie jadłem.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10816
Odp: zioła niezbędne w kurniku
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 23, 2018, 13:47:57 »
Moja babcia też przez całe lato zbierała, cięła na sieczkę i suszyła gigantyczne ilości pokrzywy dla kur i świń na zimę.

Pozdrowienia :-)