Autor Wątek: Rotawirus a odwary z owoców tarniny  (Przeczytany 1184 razy)

Offline Klara2

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 333
Rotawirus a odwary z owoców tarniny
« dnia: Wrzesień 18, 2017, 12:02:52 »
U prawie 2 latki stwierdzono rotawirusa.  Izabela Lamer-Zarawska pisze, że dobrze się sprawdza, w przywracaniu
poprawnej pracy jelit, wywar z owoców tarniny, lekka herbatka.  Fructus Pruni spinosae - owoc tarniny działa tu przeciwzapalnie, odtruwająco, ściągająco (antocyjany, garbniki) a  śluzy zawarte w owocach powlekają zmienione chorobowo ściany jelit, zapobiegając ich podrażnieniu.

Pytanie: Czy do naparu można wykorzystać obecne teraz na krzewach owoce tarniny? Czy też powinny to być owoce suszone?
Co jeszcze ewentualnie radzicie? Dziecko jest po szpitalu.

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2636
Odp: Rotawirus a odwary z owoców tarniny
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 18, 2017, 12:04:49 »
Nie muszą być suszone, tarnina to roślina "spożywcza" jak jagoda.
Różnice, głupcze!

Offline Klara2

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 333
Odp: Rotawirus a odwary z owoców tarniny
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 18, 2017, 12:06:06 »
Dzięki, to lecę do lasu. :)

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2636
Odp: Rotawirus a odwary z owoców tarniny
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 18, 2017, 12:15:52 »
Fajnie nazbierać na "leśne wino" tyle, że trzeba parę kilo - męczące jak głóg albo i gorsze... ale znam taki patent: rozkłada się matę pod krzakiem i obija gałęzie jakąś lagą - owoce spadają na matę. Ale mogą jeszcze tak łatwo nie oblatywać... po przymrozku najprędzej.
Różnice, głupcze!