Autor Wątek: Podrażnienia po goleniu  (Przeczytany 4692 razy)

Offline nevergiveup

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 140
Podrażnienia po goleniu
« dnia: Wrzesień 10, 2017, 21:25:15 »
Witam forumowiczów, mam ciekawy przypadek, otóż od dawien dawna męczy mnie sprawa skóry po goleniu. Gdy tylko wykonam tę czynność puchnie mi buzia oraz mocno się czerwieni (policzki, nos) co ciekawe nie dzieje się to z miejscami które "traktuję" maszynką do golenia, a miejsca, których nie golę i na których nie nakładałem pianki, opuchlizna i zaczerwienienia trwa ze 3 dni co najmniej. Jak sami widzicie golić się muszę co 6-7 czasem 5 dni żeby nie zarosnąć także mój normalny tydzień nie trwa 7, lecz 4-5 dni... Przykra sprawa, nawilżam te miejsca chociaż to średnio coś daje, nie lubię olejować buzi na noc bo to mnie zapycha mocno i skóra się zanieczyszcza.... Tfu. Oczywiście sprawdzałem czy to wina pianki, nie goliłem się przy jej pomocy, używałem pół roku mydła od pewnej forumowiczki (100% naturalne mydło), mało co pomaga, a może nawet nic.... Jakieś sugestie, doświadczenia mile widziane. Pozdrawiam wszystkodolegający Nevergiveup:)!

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Podrażnienia po goleniu
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 10, 2017, 21:57:21 »
Chyba najprostszym rozwiązaniem byłoby zapuszczenie brody i wąsów, nim sprawa się wyjaśni :)

Offline nevergiveup

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Podrażnienia po goleniu
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 10, 2017, 21:59:37 »
Ewula no dzięki za radę, ale nie lubię krzaków na buzi:) nie dorosłem do takiego czegoś, czuję się mało schludnie. Jakbym czekał do wyjaśnienia sprawy od czasu gdy to się zaczęło już dawno straciłbym zęby potknąwszy się o moją brodę;)

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 792
Odp: Podrażnienia po goleniu
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 11, 2017, 08:11:06 »
Może któraś z opcji:

1. maszynka elektryczna

2. szare mydło do golenia, olej nagietkowy po goleniu.

Offline nevergiveup

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Podrażnienia po goleniu
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 11, 2017, 08:16:09 »
zielarz polski, maszynkę miałem nawet drogą dosyć. Na początku owszem była w porządku ale po miesiącu może lekko dłużej zaczęła wyrywać zarost zamiast mnie golić. Szare mydło do golenia mogę spróbować olej nagietkowy- nie posiadam.

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1226
Odp: Podrażnienia po goleniu
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 11, 2017, 08:33:19 »
A próbowałeś stosować sok z aloesu po goleniu?

Można by spróbować zmajstrować sobie tonik: zmieszać z wodą (2-3 łyżki) ocet jabłkowy (1 łyżka) i sok z liści aloesu (1 łyżka). Małą porcję zrobić i trzymać w lodówce (tak na 2-3 dni). Zamiast wody, można dać napar ziołowy, np. nagietkowy, albo rumiankowy.
Taki tonik przywróciłby prawidłową kwasowość skóry, a aloes łagodzi podrażnienia (jeżeli to jest kwestia podrażnień, a nie alergii na jakąś chemię).

Jak nie masz aloesu, to rozejrzyj się po parapetach u cioć, babć, na uczelniach, w urzędach i szkołach. Z pewnością jakiś się znajdzie w pobliżu, aby skubnąć kilka liści do wyciśnięcia na tonik. Ja zadziała, to sobie będziesz uprawiał aloes na parapecie. Jest to wyjątkowo odporna roślina na jakiekolwiek zaniedbania, z wyjątkiem przelania.

Edit:
Czy nie masz przypadkiem podrażnień np. pod pachami przy użyciu innych żeli/mydeł? Golisz czasem pachy?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 11, 2017, 08:36:27 wysłana przez kuneg »
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10846
Odp: Podrażnienia po goleniu
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 11, 2017, 08:47:30 »
Z tego, co zrozumiałam, to podrażniona jest skóra, która NIE była upaćkana.
Wiem, że to głupie, ale spróbuj może eksperymentalnie wysmarować tą pianką goleniu całą twarz? Czy wtedy podrażni Tobie plecy? A może nic nie podrażni?

Pozdrowienia :-)

Offline nevergiveup

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Podrażnienia po goleniu
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 11, 2017, 08:51:14 »
kuneg jakieś kilka lat temu stosowałem aloes na twarz w różnych formach, niestety mam uczulenie na tę roślinę..... także tonik z aloesu odpada, ocet jabłkowy? na moją wrażliwą skórę sprowadzi plagę :) próbowałem nawet rozwodnić lecz skutek był podobny, swędzenie i zaczerwienienia. Basiu to co najmniej dziwne żeby tak zrobić:) przecież pianka po goleniu to sztuczny chemiczny produkt, tfu!. Myślę, że to po prostu przesuszenie skóry wywołane goleniem przez co cała buzia się podrażnia bo nie ma tam wody.

Offline Klara2

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 333
Odp: Podrażnienia po goleniu
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 11, 2017, 09:11:43 »
Myślę, że to po prostu przesuszenie skóry wywołane goleniem przez co cała buzia się podrażnia bo nie ma tam wody.

Skoro tak (odwonienie skóry) to trzeba nawadniać cały organizm.Nawadniać poprzez mądre picie dobrej jakości zwykłej, czystej wody. Żadne balsamy, kremy nawilżające, nawet cudowne, nic tu nie pomogą na dłużej...

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10846
Odp: Podrażnienia po goleniu
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 11, 2017, 11:30:56 »
A jak reagujesz na pokrzywę, a szczególnie korzenie pokrzywy? Może by się Tobie przydało jakieś podbicie testosteronu? Może zacznij od przemywania twarzy, ale pić lub jeść młode liście możesz do oporu, jeśli Tobie by zasmakowało. Możesz spokojnie wrzucać zielsko do zup.

Pozdrowienia :-)

Offline nevergiveup

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Podrażnienia po goleniu
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 11, 2017, 13:52:16 »
Hm wiesz co Basiu, z pokrzywą jest tak.... bo nie wiem o jaką reakcje Ci chodzi (czy po spożyciu naparu czy po przemywaniu naparem buzi) ale pokrzywę zbieram sam, jedynie ziele (bez korzenia) suszę sobie i dodaje do herbatki na trawienie, robię mix pokrzywa, krwawnik i mięta, wszystko z mojego ogrodu:) naparem z pokrzywy nie przecieram buzi, robi to za nią napar z rumianku, który jest moim faworytem do łagodzenia skóry po codzienności.
Podbić teścia? hm boje się ponieważ ten testosteron się przemieni w coś co ukradnie mi włosy, które żeby mieć dwoje się i troję:). Ale spróbuję przemywać buzię pokrzywą jak mówisz, tylko czy chodzi Ci o liście czy korzeń?.

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1226
Odp: Podrażnienia po goleniu
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 11, 2017, 19:59:13 »
ocet jabłkowy? na moją wrażliwą skórę sprowadzi plagę :) próbowałem nawet rozwodnić lecz skutek był podobny, swędzenie i zaczerwienienia.
Pisałam wyłącznie o rozwodnionym.

Zainwestuj lepiej w porządniejszą maszynkę elektryczną.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10846
Odp: Podrażnienia po goleniu
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 11, 2017, 22:46:01 »
naparem z pokrzywy nie przecieram buzi, robi to za nią napar z rumianku, który jest moim faworytem do łagodzenia skóry po codzienności.

Rumianek jest lekko estrogenny lub ostatecznie neutralny, a pokrzywa jest raczej androgenna, szczególnie korzenie. Myślę, że możesz spróbować przemywać twarz w wywarze i po 2 tygodniach oceń wyniki. Korzenie są bardziej androgenne, liście mniej.

Cytuj
Podbić teścia? hm boje się ponieważ ten testosteron się przemieni w coś co ukradnie mi włosy, które żeby mieć dwoje się i troję:).

A jak Twoja rodzina i ich włosy? Jeśli oni włosy mają, to i Ty raczej je będziesz mieć.

Pozdrowienia :-)

Offline mysznikowski

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 245
Odp: Podrażnienia po goleniu
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 12, 2017, 12:26:53 »
Piszesz, że używałeś mydła 100% naturalnego ale jaki jest jego skład? wiesz? może któryś składnik tego mydła, mimo, że naturalny podrażnia Ci skórę, podobnie jak aloes. Może w tym mydle są olejki zapachowe, które mogą powodować uczulenie albo jakieś substancje nadające kolor a może któryś tłuszcz użyty do jego produkcji Tobie szkodzi ?

Ja dla moich wrażliwców robię mydło  tylko z oliwy z oliwek pomace + woda destylowana + soda kaustyczna. Bez kolorków, bez zapachów. Po kilku miesiącach leżakowania w przewiewnym miejscu to mydło jest twarde, ma kolor budyniu waniliowego i  ładnie się pieni. Mój mąż używa go do golenia, mycia głowy i całego ciała. i wszystko jest w porządku ze skórą i na twarzy i na głowie. Dopiero teraz. Tego mydła używamy od początku tego roku. I nikt w domu nie chce znać żadnych innych środków do mycia. Mąż mówi tak "to mydło nie musi leczyć wystarczy, że nie szkodzi i myje znakomicie". Mąż miał łojotokowe zapalenie skóry na głowie - taka była diagnoza lekarza dermatologa, czy prawdziwa - nie wiem. Skórę na głowie miał okropną, wiecznie go swędziała, łupież sypał się jak płatki śniegu, a po zgoleniu włosów na skórze była dobrze widoczna gęsta sieć "ścieżek" czerwonych niczym układ nerwowy, albo jak siec pajęcza. No strasznie miał parszywą tę skórę. Dodam, że mycie mydłem laurowym z Aleppo niewiele poprawiało stan skóry - lekko łagodziło objawy.
Ja zachęcam to odstawienia wszystkich kosmetyków i używania takiego mydła do mycia i golenia.
Zrobienie w domu mydła naprawdę jest proste i niezbyt czasochłonne. W ciągu 2 godzin (no może 3 przy pierwszym podejściu, kiedy człowiek nie ma jeszcze wprawy) zrobisz 2-4 kg mydła z zachowaniem wszystkich zasad bezpieczeństwa i posprzątasz porządnie po całej robocie. Na następny dzień wyjmiesz je z formy i pokroisz na kawałki, zostawisz na 4-8 tygodni żeby dojrzało i gotowe. Naprawdę warto, wtedy wiesz czym sie myjesz, w czym pierzesz ubrania. Robię tez mydło do prania - potasowe i wiesz co ? moja pralka nie wymaga mycia!
A o tym, że takie mydło doskonale oczyszcza, niech świadczy fakt: brudny śliniaczek mojego wnuka przed wrzuceniem do pralki, zwilżam wodą, pocieram mydłem oliwkowym, pocieram kilka razy w rękach i plamy znikają! bez vanisza i innych odplamiaczy.
U nas sprawdziła się stara zasada: pierwsze nie szkodzić

Offline nevergiveup

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Podrażnienia po goleniu
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 12, 2017, 13:22:33 »
Basiu kurcze szkoda bo ostatnio zużyłem korzeń pokrzywy ostatni.... hmm pojadę do zielarskiego i na pewno spróbuję tej kuracji ;) bo skopywać ogródka nie chcę i do tego suszyć, no może na później sobie wykopie.... jak zwykle mnie zmotywowałaś do czegoś nowego.
Co do włosów rodziny to już skomplikowana sprawa. Ojcec- dobre włosy, lekkie przerzedzenie no ale 51 lat do czegoś zobowiązuje... stary koń, a ja jeszcze młody chłopak i zaczyna mi się łysienie androgenowe, Matka- włosy jak stal, nawet jakby rwać z całej siły to się nie ruszy tej gęstwiny. Dziadkowie od strony ojca, ojciec ojca był łysy.... no właśnie ( to może być motor napędowy mojego łysienia, ponieważ geny dostajemy w jakiejś części od dziadków), jego żona, matka ojca ma jakieś dziwne włosy i mówi, że jej wypadają... czyli na dobrą sprawę nosicielka złego genu z niej. Rodzice Matki- ojciec matki włosy jak stal do 50 czarne jak kawa, matka mojej matki, zginęła młodo więc nie wiem, a pytać mi głupio, na zdjęciach normalne włosy miała.

Mysznikowski- Tak używałem mydła w domyśle naturalnego, w sensie że producentka (domowa) mnie o tym zapewniała i raczej mnie nie oszukała aczkolwiek ono raczej mnie nie podrażniało. Raz zrobiła mi mydło potasowe do skóry głowy i to dopiero był dramat, czerwona spuchnięta głowa i buzia, myślę że zbyt silna zasada lub jakiś olejek eteryczny to wywołał...
Mysznikowski a raczej Mysznikowska;) czy mogłabyś mi sprzedać kilka takich mydeł:)? oczywiście niedługo wezmę się za robienie swoich jak ogarnę sprawy z uczelnią i takie tam, ale miło by było gdybyś mi trochę takiego mydła sprzedała. Pozdrawiam wszystkich.