Autor Wątek: Stwardnienie zanikowe boczne  (Przeczytany 5757 razy)

Offline Zocha

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 63
Stwardnienie zanikowe boczne
« dnia: Wrzesień 08, 2017, 10:04:10 »
Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w stosowaniu ziół w tej chorobie?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10617
Odp: Stwardnienie zanikowe boczne
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 11, 2017, 15:24:59 »
Doświadczeń to ja nie mam, ja tylko wiem to, co jest w Wikipedii.

Nawet, jeśli to jest sprawa genetyki, to nadal mozna pracować nad objawami choroby.

Z tego, co zrozumiałam, trzeba stosować różne zioła przeciwzapalne i chroniące tkankę nerwową, czyli w sumie podobnie do tego, co się stosuje w stwardnieniu rozsianym. Na pierwszym miejscu warto zastosować kwiaty wiązówki, jesli nie ma nadmiernych skłonności do krwawień, ale sama wiązówka nie pomoże. Poczytaj wątki o SM, to będziesz mieć materiał do przemyśleń.

Tkankę nerwową chronią antocyjany - teraz jest mnóstwo ciemnych owoców, z aronią i czarnym bzem na czele. Dietetycznym źródłem neuroprzekaźników będą cholina i inozytol, na przykład z porządnych jajek. Można pomyśleć o ziołach hamujących enzym acetylocholinoesterazę - to mogą być widłaki lub sałatnik leśny.

Należy pamiętać o aktywności fizycznej, ale bez nadmiernego szarpania się.

Ponieważ podejrzewa się, że stany zapalne są wywołane przez wolne rodniki z powodu wadliwego działania enzymów odpowiedzialnych za ich usuwanie, dlatego ważne jest układanie posiłków i suplementacji pod kątem wymiatania wolnych rodników.

Ponieważ niszczone są komórki nerwowe, dlatego warto stosować zioła garbnikowe, zawierajace kwas galusowy. Nasuwa tu mi się na myśl 7pałecznik błotny. Garbniki z zielonych szyszek sosny podobno blokują enzymy zabijające komórki nerwowe. Warto sobie robić kompoty (wywary) z zielonych szyszek, można je pić z miodem lub jakimś sokiem.

Nie ma cudów, medycyna tez ich nie obiecuje, więc jest o co walczyć. Może się uda trafić?

Pozdrowienia :-)

Offline Zocha

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 63
Odp: Stwardnienie zanikowe boczne
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 12, 2017, 00:58:13 »
Dziękuję Basiu. Podam więcej informacji o tym konkretnym przypadku mojego męża. - w ubiegłym roku wiosną zastosował kurację szczecią (nalewka) ponieważ podejrzewał, że ma boreliozę, a na robienie badań czy ją ma nie miał czasu. Borelioza była prawdopodobna o tyle, że codziennie chodził do lasu z psami i wielokrotnie łapał kleszcze. W tym roku wiosną powtórzył kurację szczecią. Latem zaczęły się problemy z mówieniem. W lipcu poszedł do szpitala na badania, wrócił z diagnozą "stwardnienie boczne zanikowe prawdopodobne". Prawdopodobne ponieważ teraz zajęte są tylko dwa obszary, a żeby było pewne muszą być zajęte trzy. Ma to nastąpić w ciągu czterech miesięcy -kolejne badanie wyznaczono w grudniu. 
Minął pierwszy miesiąc. Przez 3 tygodnie stosowałam napar z rdestowca japońskiego. Wymowa się nieco poprawiła i przestał się krztusić jedzeniem. Teraz od trzech dni podaję mieszankę immunopresyjną wg receptury dr Różańskiego - korzeń szczawiu, ziele rdestu zaroślowego, korzeń mydlnicy raz dziennie. Nie następuje pogorszenie, jest stabilizacja, a moim zdaniem nawet poprawa stanu, choć bez rewelacji. Cały czas podaję soplówkę oraz parzone drożdże po pół paczki dwa razy dziennie. Z drożdżami wiążę duże nadzieje ponieważ my jesteśmy wegetarianami od blisko 30 lat. Witaminę B zażywaliśmy sporadycznie, kiedy łapały nas korzonki. Ten stan mógł być spowodowany wieloletnimi niedoborami. Oprócz tego mąż ma helikobakter pyroli, co utrudnia przyswajanie wit. b.
Jeszcze tłuszcze omega3 - do tej pory stosowałam w kuchni zwykłe oleje ze sklepu, teraz kupiłam wytłaczarkę do olejów i worek siemienia lnianego, od miesiąca serwuję twarożek z olejem lnianym i zaparzane mielone siemię rano i wieczorem.
Tak więc minął miesiąc, a stan męża nie pogarsza się i jest na pewno lepszy niż podczas pobytu w szpitalu.
Ja nie mam doświadczenia w leczeniu ziołami, zastosowałam to, co w krótkim czasie zdołałam wyłowić z internetu. Czuję się jak saper ponieważ popełniony błąd może kosztować życie. Twoje rady Basiu niezwłocznie zrealizuję.
Lekarze nie oferują nic. Zrobili tylko jedno badanie prądem i na tej podstawie wystawili taką diagnozę. Nie ma żadnego leczenia, nawet nie chcą kierować na dokładniejsze badania.
Gumpek, do którego zwróciłam się z pytaniem o katalpę, poradził zrobić panel cytokin zapalnych, co może dać więcej informacji. Oczywiście zrobimy to badanie, wyniki będą za 16 dni.

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Stwardnienie zanikowe boczne
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 12, 2017, 09:02:22 »
Zasadnicze pytanie to: czy diagnoza jest prawidłowa? Wiele orzeczeń lekarskich jest błędnych. Może warto skonsultować się jeszcze w innym miejscu?
O stwardnieniu zanikowym bocznym piszą w kontekście obciążenia organizmu związkami aluminium. Trzeba-wg mnie- ten trop sprawdzić i ustalić jak go wywalić z organizmu. Wiem , o chelatacjach. Jednak to by musiało odbyć się w miejscu gdzie potrafią to robić. Są niby jakieś doustne suplementy do chelatacji. W jednym z filmów dr Jan Pokrywka odradza ten sposób.
Teraz melatonina. Ona ma potencjał antyoksydacyjny.
Zobacz co znalazłam w kontekście stosowania melatoniny przy stwardnieniu zanikowym bocznym:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17014688
Z tego co zrozumiałam, sprawdzali melatoninę na ludziach. Mowa o wysokich dawkach (300 mg). Ten trop ja bym dalej drążyła. Piszą, że dawka okazała się bezpieczna nawet w tak wysokiej dawce.
Kolejna rzecz. Oprócz wysokich dawek witamin z gr B, trzeba przyjrzeć się witaminie E. Chodzi o naturalną witaminę E w pełnym składzie, a nie o sam alfa tokoferol.  Cała cząsteczka witaminy E to:
-alfa-tokoferol i alfa tokotrienol
-beta tokoferol i beta tokotrienol
-delta tokoferol i delta tokotrienol
-gamma tokoferol i gamma tokotrienol
Takie suplementy są, tyle że drogie.
Znalazłam taki fragment w książce Saula:"Wylecz się sam":
"Przyjmowanie suplementów z witaminą E pomaga zapobiegać stwardnieniu zanikowemu bocznemu (SLA). To ważne odkrycie jest wynikiem ponad dziesięcioletnich badań prowadzonych na Uniwersytecie Harvarda na grupie ponad miliona pacjentów".
Przypis:
Wang H, Weisskopf MG, et al. Vitamin E intake end risk of amyotrophic lateral sclerosis:a pooled analysis of data from 5 prospective cohort studies. Am J. Epidemiol, 2011, 173(6): 595-602
Odnalazłam to badanie w sieci:
https://academic.oup.com/aje/article/173/6/595/182634/Vitamin-E-Intake-and-Risk-of-Amyotrophic-Lateral
Jak jeszcze coś znajdę- napiszę.
Znam ten stan stąpania "po lodzie" . Ja też walczę o zdrowie swojego męża, który ponad 8,5 roku temu dostał diagnozę raka. Żyje i ma się dobrze. Nie poddawaj się .
Ewa
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 12, 2017, 09:07:46 wysłana przez ewula K »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10617
Odp: Stwardnienie zanikowe boczne
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 12, 2017, 09:56:27 »
Co to jest ta nalewka szczęścia?
***

To może jeszcze dogadaj się z Jankiem w sprawie jego olejkowych testów, by jednak sprawdzić temat ewentualnej boreliozy.
Nie poradzę testu Wassermana, bo on będzie pozytywny też przy ALS.

Witaminy B są też w dzikich grzybach - teraz jest sezon, korzystajcie. Soplówka na dziko jest pod ochroną, ale są ludzie uprawiający grzybnię i sprzedający zaszczepione kostki trocin do dalszej samodzielnej hodowli.

Helicobacter ma zwykle połowa ludności, ale tylko część ma związane z tym objawy. Czy mąż ma jakieś zaburzenia trawienia?

Proponuję przemyśleć wątek o odbudowie jelit:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=3324.0

Mimo, że pierwotny opis zawiera sadło, to ja zawsze robiłam wersję wegetariańską i też dobrze działała. Poza tym należy pamiętać o domowych kiszonkach jako probiotykach.

Osłonki mielinowe nerwów są zbudowane z fosfolipidów i mają wbudowaną galaktozę. Najwyższej jakości fosfolipidy są w jajkach. Galaktoza pochodzi z trawienia laktozy przez enzym laktazę w jelitach. Dlatego warto rozważyć porządny nabiał: jajka od wolno biegających kur i mleko od krów, które chodzą po pastwisku. Pisałaś, że stosujecie twaróg - to dobrze. Proponuję stosować różne oleje, bo one mają różny skład. W Waszej sytuacji bym spróbowała olej z czarnuszki.

Ewa napisała o witaminie E, a ja jeszcze dodam, że ona jest w różnych porządnych olejach.
Dodatkowo ważna jest witamina A, której prowitaminę - karoten nawet wegetarianie moga sobie dostarczyć w posiłkach. Ważne jest, aby marchew czy zielone warzywa były spożywane z tłuszczem, bo inaczej witamina A się nie wchłonie, zostanie rozmontowana w jelitach na inne składniki.

Prawdopodobnie musicie mocno suplementować witaminę C, moze nawet i 5g dziennie. Myślę, że najlepiej ją rozpuścić w jakimś soku owocowym i wypić w ciągu dnia z posiłkami.
***

Ewa proponuje kontakt z innym lekarzem, ja bym też proponowała, ale w innym celu. Czekanie kilku miesięcy na postęp choroby, tylko po to, by ustalić nazwę choroby, jeśli by można dać nawet steryd od razu dla zatrzymanie procesu zapalnego, najwyżej później można od niego odejść, to dla mnie jest mało zrozumiałe. Jeśli podejrzenie jest prawidłowe, to czekanie nie wiadomo na co, jest pozbawione sensu.

Pozdrowienia :-)

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Stwardnienie zanikowe boczne
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 12, 2017, 10:27:27 »
Przejrzyj ten artykuł . Znajdziesz w nim informacje na temat tego co należy unikać, o diecie i suplementacji.
Kiedyś czytałam jakiś artykuł na stronach polskich o matce dr Axe, która dostała diagnozę raka piersi. Był tam opis jak doktor wyciągnął matkę z opresji za pomocą diety i doładowywania naturalnych składników.
https://draxe.com/als-natural-treatment/

Offline Zocha

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 63
Odp: Stwardnienie zanikowe boczne
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 13, 2017, 23:58:32 »
Przeczytałam wskazane artykuły i wcielam w życie te informacje w taki sposób (czy dobrze??):
Koenzym Q10 - wczoraj kupiłam w aptece produkt firmy AMC PHARMA, kapsułka zawiera 150mg lecytyny, 30 mg Q10, 6 mg wit E, 60ng selenu. Do tego dokupiłam sam Q10 i podaję w sumie 200mg koenzymu. W aptekach nie było dużego wyboru, wszystko w jednym przedziale cenowym 30-40 zł, nie wiem jaka to przyswajalność. Teraz przyglądam się produktom oferowanym w internecie, chcę kupić coś naprawdę dobrego, co na pewno zadziała
jajka od kur grzebiących i mleko już mam
antocjany w owocach - zdobyłam ok. 2kg borówki z przydomowej plantacji (już zostały zjedzone), właśnie zbieram czarny bez żeby zrobić duży zapas soku.
wiązówka - jutro pojade nakopać korzeni, kwiatów już o tej porze nie ma
należałoby wykonać badania -zbadać poziom Q10 i innych pierwiastków - i co jeszcze? Na uzyskanie skierowania z przychodni neurologicznej raczej nie liczę, trzeba płacić za wszystko, jakby człowiek nie był ubezpieczony.
Stan męża jak na razie bez zmian.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10617
Odp: Stwardnienie zanikowe boczne
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 14, 2017, 08:47:55 »
Myślę, że lepiej jednak zapłacić teraz te 100-150 zł za wizytę, bo za leki zapłacicie znacznie więcej :-(


Offline Artevelde

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 82
Odp: Stwardnienie zanikowe boczne
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 14, 2017, 08:50:39 »
Uważa się, że aktywniejszą formą koenzymu Q10 ( bardziej przyswajalną) jest Unichinol. Natomiast zdecydowanie tańszą formą koenzymu Q10 jest Ubichinon, prawdopodobnie taką formę kupiłaś w aptece.

Nie jestem do końca przekonany, czy cena tego Ubichinolu nie wynika z marketingu, trudno to jednoznacznie ocenić (wiarygodnych badań nie znalazłem, natomiast ubichino bada się od wielu lat).

Działanie koenzymu Q10 jako przeciwutleniacza jest związana z obecnością cynku. Podobno szybkość przemiany ubichinonu na aktywniejszy ubichinol  w obecności cynku wzrasta dziesięciokrotnie. Warto połączyć koenzym Q10 z witaminą E - pomoże obniżyć poziom cholesterolu, ciśnienie krwi, pobudzi układ immunologiczny i podobno zastymuluje syntezę neuroprzekaźników w mózgu.


Generalnie jeśli zdecydujesz się na zakup droższego Ubichinolu, szukaj produktu, w którym występuje Koenzym Q10 firmy Kaneka, oni jako jedyni mają technologię do produkcji Ubichinolu (szanujące się firmy u nich się zaopatrują).

Offline Lorgen

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 25
Odp: Stwardnienie zanikowe boczne
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 27, 2017, 09:54:58 »
Nie no diagnoza rewelka, podejrzenie smiertelnej choroby i idz pan do domu? ci lekarze...

Moze na poczatku czym takie ALS moze byc spowodowane? no czym jak nie borelioza lub innymi kretkami.
Np badanie tu
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2334308
W skrocie:
Nikt nie mial typowej boreliozy, kazdy mial typowe ALS, sporo osob okazalo sie ze ma przeciwciala przeciwko boreli w plynie mozgowo rdzeniowym, kilkoro bylo nawet seronegatywnych, sporej czesci sie polepszylo po antybiotykach.

Jesli, powstarzam JESLI sie diagnoza potwierdzi to ja na waszym miejscu bym zastosowal minocykline w dawce 2x100mg dziennie przez 2 tyg, wiem ze polecanie antybiotykow jest troche zlym pomyslem, ale w takim przypadku chyba nie ma co... mozna to kupic na "tradzik" w aptekach internetowych

Ale jak juz pisali wczesniej, skontaktowac sie z kims innym i sprobowac potwierdzic borelioze, byc moze w tym przypadku antybiotyk bedzie trzeba podawac dozylnie pod kontrola lekarza.

A Helicobacter pylori nie jest tylko zoladkowa bakteria, jest znajdywana w plynie mozgowo rdzeniowym i sa naukowcy ktorzy twierdza ze ona powoduje duzo wiecej chorob niz problemy zoladkowe (Prof. Trevor Marshal), odgrywa role przy parkinsonie, alzhaimerze
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4231504/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19326283

Po pierwsze to nie podawac sie
Po drugie to nie akceptowac wyroku
I walczyc

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 27, 2017, 10:00:23 wysłana przez Longer44 »