Autor Wątek: Wątroba - obrzęk z niedrożności żółci. Jakie zioła?  (Przeczytany 7227 razy)

Offline Henio

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 173
Jakie zioła polecacie przy obrzęku wątroby spowodowanym niedrożnością kanałów żółciowych z powodu zbyt gęstej żółci ( zastój ) i kamicy żółciowej ( kamienie cholesterolowe, nie wapienne). Pomagał proursan, ale cholernie drogi.
« Ostatnia zmiana: Lipca 12, 2017, 11:28:24 wysłana przez Henio »

Offline Henio

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 173
Odp: Wątroba - obrzęk z niedrożności żółci. Jakie zioła?
« Odpowiedź #1 dnia: Lipca 12, 2017, 19:54:56 »
Nikt nie pisze, nikt nie doradza... Sam se doradzę. Tylko powiedzcie czy dobrze?
Zacząłem od kurkumy z pieprzem i ostropestem rano. O mikroflorę w jelitach dbam mlekiem prosto od krowy ( bardzo mi służy ) W ciągu dnia 2 x dziennie Czyściec leśny na bogato. Czyli 4 łyżki stołowe głębokie (nie te płaskie) czubate, zmielonego i na pieprz wysuszonego ziela, zalewam wrzątkiem w słoiku. Zakręcam na 30 min po czym wszystko na raz wypijam i wyjadam. Tak. Wyjadam. Jak ma działać to niech dział po całości. Trochę się pocę po tym Czyśćcu i mocno mnie wycisza. Raz mnie lekko nawet zabetonował. Ale to za pierwszym razem. Na wieczór 20 ml nalewki z korzenia mlecza.
Co jeszcze byście dorzucili? Szukam na ugorach Bożego drzewka, ale jakoś nie mogę znaleźć. Na Dziurawiec za wcześnie, za dużo słońca ( lato, a on fotouczula ) Za jakiś czas, jak się pojawi kwitnąca to wrzucę do kuracji Bylicę pospolitą. Piołunu się trochę boję.
« Ostatnia zmiana: Lipca 12, 2017, 20:04:57 wysłana przez Henio »

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Wątroba - obrzęk z niedrożności żółci. Jakie zioła?
« Odpowiedź #2 dnia: Lipca 12, 2017, 20:30:56 »
Rozkurczające by się zioła przydały. Glistnik, krwawnik. Ostropest i hakorośl i może cytryniec. Z tym, że ja bym szła jednak w rozkurczowe. Przynajmniej na noc. Zainteresuj się sadźcem. Teraz kwitnie a nad bajorami jest go pełno.

Czyśćca nie używałam. Nie mam zdania.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11157
Odp: Wątroba - obrzęk z niedrożności żółci. Jakie zioła?
« Odpowiedź #3 dnia: Lipca 12, 2017, 20:40:02 »
Jakie zioła polecacie przy obrzęku wątroby spowodowanym niedrożnością kanałów żółciowych z powodu zbyt gęstej żółci ( zastój ) i kamicy żółciowej ( kamienie cholesterolowe, nie wapienne). Pomagał proursan, ale cholernie drogi.

Kurdybanek bluszczyk w dużej ilości - on rozrzedza żółć i z drugiej strony jest żółciopędny.

Pozdrowienia :-)

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1580
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline zielarz polski

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 803
Odp: Wątroba - obrzęk z niedrożności żółci. Jakie zioła?
« Odpowiedź #5 dnia: Lipca 12, 2017, 21:49:21 »
Bardzo dobrze przepływ żółci poprawia lecytyna - tylko pamiętaj o większych (kilka -
 kilkanaście gram, koniecznie kup w proszku) dawkach.

Pamiętaj, że przyjmowanie ziół żółciopędnych to jedno ale prawidłowy jej przepływ to już zupełnie co innego. Dlatego należy stosować między innymi zioła rozkurczające, by nie doprowadzić do niedrożności dróg żółciowych (częste u osób z kamieniami żółciowymi, które sięgają jedynie po preparaty żółciopędne i żółciotwórcze).

Generalnie - z tego co się zorientowałem - piszesz o swoich różnych schorzeniach w kilku miejscach. Może spróbuj to jakoś połączyć w jeden wątek, żebyśmy mogli się temu kompleksowo przyjrzeć.

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1306
Odp: Wątroba - obrzęk z niedrożności żółci. Jakie zioła?
« Odpowiedź #6 dnia: Lipca 12, 2017, 23:38:35 »
Do w/w ziół dorzuć jeszcze karczoch. Można 2 w 1, czyli Sylicynar (sylimaryna z ostropestu i cynaryna z karczocha).
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Henio

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 173
Odp: Wątroba - obrzęk z niedrożności żółci. Jakie zioła?
« Odpowiedź #7 dnia: Lipca 14, 2017, 10:57:04 »
@ Jolkaj
Glistnik ( Jaskółcze ziele ) mam i to spory zbiór z kwiatami i korzeniami wysuszony na pieprz, zmielony i zamknięty szczelnie. Wcześniej go dobrze wymieszałem tak by substancje czynne w całym zbiorze były równomiernie rozprowadzone i stężenie później w miarę jednakowe w dawkach.  Wiem, że Pan Doktor Różański odradzał z korzeniami, bo roślina zaczyna ginąć, ale akurat wyrwałem w takim miejscu, że i tak by zginęła ( rolnik by zaorał pod lasem ). Trochę się boję Jaskółczego ziela. Zrobię sobie najpierw test uczuleniowy pod pachą. Dobrze myślę?  A potem jak to brać, żeby nie wykitować, czy tam wątroby nie uszkodzić. Nie mam wagi do 0,1 g

Krwawnik też mam, bogaty zbiór tego roczny. Nie wiedziałem, że on spazmolitycznie mocno działa. Myślałem, że on jest na krwotoki i przeciw rakowo. Ile maksymalnie można brać ziół w mieszance? Czy to nie ma zasadny? Aby się tylko dość substancji do wywaru dostało? by się nie powielały w działaniu tylko synergistycznie działały? Tak?

Ostropest biorę. Hakorośl  nawet nie wiem co to jest. Zaraz se poczytam. Jak dobre to wrzucam. Po zapoznaniu się z lekturą widzę, że to z Afryki. To odpada. Staram się bazować tylko na ziołach z naszej szerokości geograficznej. Wyjątek zrobiłem dla kurkumy i pieprzu. Staram się nie kupować ziół tylko ile można samemu zbierać, ewentualnie uprawiać. Hołduję zasadzie nasze najlepsze.  Takie makrobiotyczne zielarstwo. No i obecnie nie jestem zbyt zamożny. Nie mogę sobie pozwolić na suplementację ziołową i wydawać parę stówek miesięcznie. Znając siebie zaraz bym się nakręcił i bym chciał to i tamto zioło.

Cytryniec  - poczytam. Jak taki dobry to sobie posadzę.  Z Chin, ale podobno u nas się przyjmuje. No to super. Tylko trzeba cierpliwie czekać aż wyrośnie, oby wątroba poczekała. Z Chin to bym z wielką przyjemnością posadził sobie w ogrodzie Ma Huang. Zioło rewelacja. Tylko teraz jest zakazane. Kawa, yerba przy tym siada. W ogóle teraz to wszystkiego zakazali przez tych dopalaczowych ćpunów.

@ Basia
Kurdybanek bluszczyk? Da radę to jeszcze zebrać? Czy już za późno? Bo wydaje się, że to faktycznie dobre. W lesie, czy na ugorze to rośnie? Nie spotkałem tego. A może spotkałem tylko przeoczyłem. Dzięki :) 

@ Renia
Dzięki. Poczytam, wchłonę wiedzę :)

@ Zielarz Polski
Brałem kiedyś lecytynę. Kupiłem sobie na alledrog 0,5kg w proszku. Może faktycznie se kupie. Pamiętam, że mnie jakoś nakręcała nawet, spać po nocach nie mogłem.  Taki napęd intelektualny czułem.

Tak wiem, że trzeba nie tylko starać się rozpuścić złogi co rozkurczyć cały układ wydzielania żółci i rozrzedzić żółć, bo może dojść do nagłej niedrożności i nawet pęknięcia woreczka żółciowego, a co z tym idzie zapalenia otrzewnej i zgon.

Co mi dolega pytasz? No generalnie ta niedrożność, to ciśnienie w wątrobie, bańka czy jak ją nazywają. Uprzykrza życie strasznie. Ale ciu, ciu już lepiej. Dbam mocno o dietę. Pije zioła na potęgę i cierpliwie czekam. W lecie zauważyłem jest lepiej. Myślę, że to przez jakieś takie rozluźnienie wewnętrzne, ciepło letnie. W zimie człowiek jest bardzie obkurczony, taki do wewnątrz schowany. Zauważałem, że jak mam dużo ruchu w ciągu dnia, to też lepiej. Najgorzej jest siedzieć. Kawa mocna bez niczego, bez żadnych osłon też wyraźnie szkodzi. Obkurcza tam wszystko i zaczyna przeszkadzać.
Pękające palce, co o nich pisałem w innym wątku, jak nic nie robię tylko je smaruję momentalnie się goją. Dzięki za pomoc.

@ Kuneg
O karczochach właśnie myślałem by posadzić w ogrodzie. Kiedy to się sadzi? Na wiosnę czy na jesienni. To się flancuje? Jaką lubi glebę? Będę na bank sadził papryczkę chili i robił pulpę na raka wg przepisy doktora  Vogta  https://www.youtube.com/watch?v=E6AmjqIeB9E  Może coś jeszcze z jego przepisu można posadzić na naszej szerokości geograficznej prócz oczywiście pieprzu i kurkumy?

Pozdrawiam wszystkich. Bardzo dziękuję za pomoc. Niech moc natury będzie z nami :)
« Ostatnia zmiana: Lipca 14, 2017, 11:00:56 wysłana przez Henio »

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1306
Odp: Wątroba - obrzęk z niedrożności żółci. Jakie zioła?
« Odpowiedź #8 dnia: Lipca 14, 2017, 23:06:34 »
Karczoch wysiewa się w marcu (chyba, bo nie pamiętam) do doniczek i sadzi po połowie maja do gruntu. Lubi żyzną glebę. W naszych warunkach nie zimuje i należy traktować to jak jednoroczne warzywko. Nawet w moich "tropikach" wymarzło, mimo łagodnej zimy. Może gdybym okryła karpę korzeniową jakąś słomą lub suchymi liśćmi, to by przezimował, bo u sąsiadów dał radę po okryciu.

Cytryniec sobie posadź koniecznie. U mnie rośnie już z 5 lat i zimuje bez problemu. Jednak Wrocław ma ciut cieplej, niż reszta kraju. Myślę, że cytryniec da sobie radę i gdzie indziej, najwyżej będziesz chochoły stawiał w ogrodzie.

Glistnik jest dokładnie opisany przez naszego gospodarza. Jak nie przesadzisz z dawkowaniem i długością stosowania, to będzie O.K. Ja go stosuje w nalwce w jednorazowej dawce wieczorem jako usypiacz, jak mam gorsze dni. Najwyżej zmniejsz dawki początkowe o 1/4.
« Ostatnia zmiana: Lipca 14, 2017, 23:14:49 wysłana przez kuneg »
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Wątroba - obrzęk z niedrożności żółci. Jakie zioła?
« Odpowiedź #9 dnia: Lipca 15, 2017, 09:24:56 »
Popieram Małgosię. Glistnik na wieczór. U mnie kopiasta łyżka na szklankę z mieszanki: lawenda i glistnik. Nie ważę ile biorę. Glistnik nie powoduje u mnie strachu. Test? Nic o tym nie wiem, smutne to.

Bluszczyk jak najbardziej jest do zbioru.

Do zmiany przekonań nie namawiam. Hakorośl jednak jest bardzo przydatna.

Małgoś a z cytryńca co w naszym klimacie uzyskujesz? I co tam jeszcze z ciekawostek u siebie hodujesz?

http://rozanski.li/228/fumaria-officinalis-l-dymnica-lekarska-w-fitoterapii/ coraz częściej widzę potrzebę zastosowania dymnicy.


Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1306
Odp: Wątroba - obrzęk z niedrożności żółci. Jakie zioła?
« Odpowiedź #10 dnia: Lipca 15, 2017, 12:23:50 »
Cytryńca uprawiam dla liści. Robię wyciągi na winie i używam jako poprawiacz koncentracji i nastroju - głównie jesienią, zimą i wczesną wiosną. Mąż teraz łyka cytryńca, bo ma kupę roboty i jeszcze sporo przed nim.

Wino robię wytrawne, swoje. Mam około 60 krzewów winorośli.

W zeszłym roku miałam karczochy, ale zapomniałam je okryć i już nie mam :(

Mam w ogródku jeszcze: jagody kamczackie, borówki amerykańskie, różę pomarszczoną pełnokwiatową, aronię, pigwę, pigwowca, leszczynę, bambus, jeżyny bezkolcowe, łany poziomek, rabarbar, samosiejki wierzbownicy drobnokwiatowej, rokitnik (jeszcze nie owocuje), dereń jadalny (jeszcze nie owocuje), świdośliwę (słabo rośnie), topinambur, lawendę, maliny, jeżówkę (wiosną sadziłam, ale kiepsko rośnie), macierzankę piaskową, konwalie, naparstnicę purpurową, dziewannę kuternowatą, czosnek niedźwiedzi, pięciornik kurze ziele, melisę, chrzan, lubczyk, oregano, krwawnik, nasrurcję, szczypior, amarantus (wersja czerwona) i sama nie wiem, co tam jeszcze, bo strasznie zachwaszczoną mam tą działkę. Lista gatunków byłaby dość długa. Oprócz tego mam też zwyczajne warzywka i owoce.

Ostatnio zastanawiałam się nad zasadzeniem kudzu (też wspomaga wątrobę), ale ekspansywność tej rośliny mnie nieco przeraża. Ciekawe więc, dlaczego suszony korzeń i mąka z kudzu są tak strasznie drogie? Chwast, którego nie idzie wytępić, a tyle kasy kosztuje i dostępny tylko w małych opakowaniach, a mógłby świat wyżywić... Czy to dlatego, że wymaga koparki do wykopania kilkudziesięcio kilowych korzeni?
Jolu, sprowadź większą ilość mąki z kudzu w celach spożywczych w przyzwoitej cenie, to sama kupię kilo, czy dwa i będę stosowała zamiast zasmażki do sosów, zup itd.

Edit:
Nie korzystam z tego dobrodziejstwa pod kątem wątroby, tylko z innych względów, jednak sporo tych roślin wspomaga wątrobę.
« Ostatnia zmiana: Lipca 15, 2017, 12:51:43 wysłana przez kuneg »
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1009
Odp: Wątroba - obrzęk z niedrożności żółci. Jakie zioła?
« Odpowiedź #11 dnia: Lipca 15, 2017, 16:30:13 »
Cytryńca uprawiam dla liści. Robię wyciągi na winie i używam jako poprawiacz koncentracji i nastroju - głównie jesienią, zimą i wczesną wiosną. Mąż teraz łyka cytryńca, bo ma kupę roboty i jeszcze sporo przed nim.

Tak na boku. Jak dokładnie robisz wyciąg z liści?? :-)

Pozdrawiam
A.
:-)

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1306
Odp: Wątroba - obrzęk z niedrożności żółci. Jakie zioła?
« Odpowiedź #12 dnia: Lipca 15, 2017, 22:52:49 »
Najpierw siekam liście, potem mielę blenderem, zalewam winem 1:1,5-2 i podgrzewam w garnku na kuchence gazowej do ok. 70 st.C. Termometr do mięsa sprawdza się świetnie. Jak mam spiryt, to trochę podrasowuję % (tak do ok. 18% alko), żeby nie skisło. Nie oddzielam fusów, bo to ma za dużo śluzu, więc wciągamy razem z fusami. Zażywam w jednorazowej dawce ok. 10 ml, a mąż bierze 15 ml, bo to duży facet. Jak robiłam wyciąg na winie 1:1, to dawki brałam mniejsze.
« Ostatnia zmiana: Lipca 15, 2017, 22:54:38 wysłana przez kuneg »
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Henio

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 173
Odp: Wątroba - obrzęk z niedrożności żółci. Jakie zioła?
« Odpowiedź #13 dnia: Lipca 19, 2017, 14:32:43 »
Mam takie pytanie odnośnie tematu:
Wypiłem już całą nalewkę z Korzenia mlecza. Zrobiłem chyba ją zbyt tęgą, bo rozdrobniony korzeń o mało nie wyszedł korkiem, całą butelkę napchałem ( czyli roztwór to był mocno nasycony ) więc może w korzeniach jeszcze coś zostało substancji leczniczych. Co sądzicie bym je powciągać i powyjadać? Dodam, że drugi raz już je zalewałem i po 3 tyg. roztwór ponownie jak za pierwszym zalaniem również był mocno żółty i smakował tak samo, czyli "mniszkowo". Powyjadać, czy wywalić i czekać do jesienie na drugi zbiór korzenia? Trochę mi szkoda.

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1306
Odp: Wątroba - obrzęk z niedrożności żółci. Jakie zioła?
« Odpowiedź #14 dnia: Lipca 19, 2017, 14:58:03 »
Powyjadać.
Możesz ukopać sobie świeżego korzenia mniszka i zrobić nastaw już teraz, jak Ci potrzebny. Może nie będzie miał najlepszych właściwości, ale będą wystarczające, jak jest pilna potrzeba. Zawsze lepsze te "nie najlepsze", niż żadne. Jesienią zrobisz następny.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.