Autor Wątek: mitochondria  (Przeczytany 4066 razy)

Offline slav

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 306
Odp: mitochondria
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 08, 2017, 13:12:51 »
Jak mój był mniej więcej w tym wieku to mu olej z czarnuszki mieszałam 1:1 ze słodkim syropem z malin/porzeczek (domowego nie miałam, ale da się kupić taki że jest sam sok z owoców i cukier).

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: mitochondria
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 08, 2017, 18:38:39 »
Podrzucam artykuł, który ukazał się  niedawno. Mowa w nim o mitochondriach i ich odbudowie.
Pada stwierdzenie, że dysfunkcja mitochondriów jest coraz bardziej związana z niemal wszystkimi stanami patologicznymi i toksykologicznymi, w tym szerokie spektrum zaburzeń pozornie niezwiązanych, takich jak schizofrenia, choroba afektywna dwubiegunowa, otępienie, choroba Alzheimera, padaczka, bóle głowy, migrenowe bóle głowy, bóle neuropatyczne, choroba Parkinsona , ataksja, przejściowy atak niedokrwienny, kardiomiopatia, choroba wieńcowa, zespół przewlekłego zmęczenia, fibromialgia, , cukrzyca, zapalenie wątroby typu C i pierwotna żółciowa marskość wątroby .
Poruszony jest temat nowotworów.
Autor podaje zalecenia ortmolekularne dla odnowy mitochondriów.
Zwraca uwagę obszerna lista referencji, do których odwołuje się autor artykułu.
To tak bardzo ogólnie. Reszta w artykule:
http://www.greenmedinfo.com/blog/reverse-cancer-targeted-mitochondrial-restoration

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10663
Odp: mitochondria
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 08, 2017, 23:29:41 »
Zostaw w spokoju Enterol, jeśli podejrzewasz grzybicę. To nie są nasze fizjologiczne grzyby - je się stosuje tylko w czasie leczenia, a i to z głową. To nie jest środek do lakiejkolwiek profilaktyki.
Dla dzieci są dostosowane probiotyki Colinox.

Te wszystkie bakterie i wirusy z nami cały czas są. To, że są wykryte, to o niczym nie świadczy - nikt nie jest sterylny.
Trzeba pracować nad odpornością i stosować zioła stabilizujące błony komórek.
Z rzeczy "warzywnych" przychodzi mi na myśl zielona gryka w postaci surówek i wszelka inna zielenina.
Dla małego dziecka doskonała jest tarta surowa marchew, bo ona pobudza wzrost kosmków jelitowych.

To, co naukowo sprowadza się do enzymów, receptorów czy mitochondrów, to tradycyjnie się nazywa przemianą materii. Jeśli dziecko jest żywe, to o co chodzi? O wyniki badań? Popatrz na dziecko - czy tyje i jest apatyczne?

Jedyne, co jest wątpliwe, to ten refluks i nim się trzeba zająć ziółkami trawiennymi, by nie było wzdęć. Zostaw mikrobiologię w spokoju, szkoda na to zdrowia, bo świata nie wysterylizujesz.

Fajnie, że dziecko ma dostęp do piersi i tu masz kolejny argument, by zająć się sobą, bo dzięki temu dziecko będzie mieć llepszy pokarm.

Pozdrowienia :-)

Offline zielonka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 48
Odp: mitochondria
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 01, 2017, 14:59:29 »
Ja oczywiśćie mam na myśli przerosty, bo te przerosty jednak mają znaczenie. Sama wiem, bo męczyłam się z przerostem gronkowca w gardle wiele lat. Ot, przerost, a upierdliwy.

Robię co mogę w kwestii zieleniny w diecie, ale dziecko oporne, nie zje, koniec, woli cycka połknąć niż jakąś trawę... Także no... Nie trafił się ugodowy typ ;) Z marchewką to samo, każdego dnia usiluję przemycać, ale rzadko, naprawdę rzadko się uda.

Moje dziecko akurat nie tyje, przeciwnie, od bardzo dawna nie przybył na wadze. Urósł, owszem, jest bardzo ruchliwy, ale jednak nie jest duży na swój wiek i dość szczupły. Na razie nie spadł z wagi, ale jednak, trochę przybyć powinien.

Aktualnie nie ma wzdęć, nadal trafiają się paskudne kupy. Ale brzuszek nadal taki napuchnięty. USG nic nie wykazało, stan mięśni sprawdzimy, może ten wiek, ale jednak widzę, że nabrzmiały. Coś nie gra w jelitach, więc będę próbować dalej.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 01, 2017, 15:02:23 wysłana przez zielonka »