Autor Wątek: guz ślinianki  (Przeczytany 2715 razy)

Offline haimi

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 4
guz ślinianki
« dnia: Maj 22, 2017, 06:57:23 »
Dzień Dobry. Proszę o poradę. Kobieta lat 65, 5 lat temu miała usuniętego guza ślinianki,był w kokonie, więc nie wycięto całej ślinianki, po 5 latach znowu pojawiła się zmiana w tej okolicy, teraz zalecają usunięcie całej, co jest dość ryzykowne ze względu na paraliż twarzy.
Zastanawiam się się nad leczeniem w kierunku przeciwwirusowym, ponieważ wiem, że organizm był zaatakowany opryszczką i półpaścem, pojawiły się również dziwne wyniki z morfologi, wskazywały na białaczkę limfatyczną, ale wykluczono. Czy ktoś miał do czynienia ze ślinianką, jak powstrzymać "rośnięcie" nowego guzka i uderzyć w wirusy ? Podejrzewam powikłania właśnie po wirusach, osłabioną odporność, częste infekcje, ale nie bakteryjne, bo był robiony posiew. Również znacznie powiększone węzły chłonne pod pachami i szyjne, guzki tarczycy.

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: guz ślinianki
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 22, 2017, 11:21:34 »
Jestem zbyt kiepski w nowotworach żeby coś orzec ale warty uwagi jest tu rzepień (który jest b. silną rośliną, ostrożnie!) co oczywiście nie zastępuje leczenia konwencjonalnego.
Gospodarz o nim napisał tu: http://rozanski.li/2868/rzepien-pospolity-xanthium-strumarium-linne-jako-diureticum-sedativum-et-onkostaticum/ m.in. tak:
Cytat: dr H. Różański, http://rozanski.li/2868/rzepien-pospolity-xanthium-strumarium-linne-jako-diureticum-sedativum-et-onkostaticum/
Wskazania: choroby reumatyczne, bóle stawów i głowy, nadciśnienie, miażdżyca, cukrzyca, nowotwory, np. ślinianek, kamica ślinianek i moczowa, niewydolność, stłuszczenie i marskość wątroby oraz nerek, obrzęki limfatyczne, choroby gorączkowe, zakażenia skóry i układu moczowego, lęki, stany podniecenia nerwowego (emocjonalne), bezsenność, obniżona wydolność fizyczna, choroba Parkinsona; uporczywy kaszel i zaburzenia wentylacji płuc wskutek chronicznego kaszlu.

W leczeniu wspomagającym: czerniak, rak niedrobnokomórkowy płuc, rak jajnika, nowotwory wątroby, okrężnicy, piersi, jajnika i nerki.

Jaki to dokładnie guz, co dokładnie powiedziała medycyna?

Pozdrawiam,
A.
:-)

Offline grzegorzadam

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 348
Odp: guz ślinianki
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 22, 2017, 13:32:45 »
Zastanawiam się się nad leczeniem w kierunku przeciwwirusowym, ponieważ wiem, że organizm był zaatakowany opryszczką i półpaścem, pojawiły się również dziwne wyniki z morfologi, wskazywały na białaczkę limfatyczną, ale wykluczono.
To dobry pomysł, wirusy trzymają układ odpornościowy w żelaznym uścisku.
To nie jest problem ślinianek, a właśnie niezlikwidowanych wirusów opryszczki i półpaśca.
Woda utleniona i jod mogą mieć tutaj niebagatelny wpływ na likwidację.

Opryszczka to wirus w otoczce lipidowej.

Więc witamina C - 5 x dziennie 1g ca co 2 godz.
L-Lizyna 4 X 1g, co godzinę, można razem z 0,5 g treoniny - kuracja przez tydzień potem 2 x 1g przez miesiąc lub dłużej.
Jodyna miejscowo i doustnie.
Węglan litu 25 - 30 mg przed snem.
BHT 500 - 600 mg dziennie, kuracja przeciw wirusom w otoczce lipidowej w zależności od populacji 1 - 3 m-ce.

Ta przypadłość wskazuje na osłabienie systemu immunologicznego, często też zatrucia środkami konserwującymi szczepionek w tym rtęcią.

Wirusy:
– Rzepik i nalewka z Jeżówki (Echinacea)
– Amerykanie polecają nadtlenek wodoru (WU), kurkumę i olejek z drzewa herbacianego.


Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: guz ślinianki
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 22, 2017, 14:01:35 »

BHT 500 - 600 mg dziennie, kuracja przeciw wirusom w otoczce lipidowej w zależności od populacji 1 - 3 m-ce.

pod BHT masz na myśli Butylowany hydroksytoluen związek z grupy fenoli?

Pozdrawiam,
A.
« Ostatnia zmiana: Maj 22, 2017, 19:20:33 wysłana przez Basia »
:-)

Offline grzegorzadam

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 348
Odp: guz ślinianki
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 22, 2017, 14:08:59 »
butylohydroxytoluen, ale z toluenem nie ma on nic wspólnego.
Taki jest system generowania nazw chemicznych. Ma też inne nazwy chemiczne, mniej popularne. Jest znanym konserwantem żywności o oznaczeniu E 321 dopuszczonym bardzo dawno do stosowania w USA przez FDA, w większości krajów również, ale są nieliczne wyjątki.
Chyba od 3 lat zakazany w unii...
Toksyczność tej substancji jest niewielka LD50 = 2 g / kilogram wagi, sól kuchenna ma ponad 4 gramy, a zjadamy tysiące o wiele bardziej toksycznych substancji, o lekarstwach nie mówiąc.

O jego "zdrowotnych" zastosowaniach powstało kilka niezbyt wielkich prac po angielsku z których jedna książka jest dostępna za friko pod linkiem:
http://www.projectwellbeing.com/wp-content/uploads/2011/02/BHTbook-StevenWmFowkes-100903.pdf

Warto ściągnąć i mieć, można pociąć na fragmenty i przetłumaczyć automatycznie interesujące zapisy.
Istnieje przynajmniej jedna grupa dyskusyjna na Yahoo, na temat leczenia żółtaczki zakaźnej typu C - z sukcesami. Oczywiście też po angielsku, link:
http://groups.yahoo.com/neo/groups/THE_BHT_CURES_CHAT_GROUP/info
Cóż takiego jest w BHT, że jest interesujący dla przywracania zdrowia?
BHT jest najbardziej potężnym antyutleniaczem dla nas dostępnym o niskiej toksyczności.
Dlatego jego terapeutyczne dawki są bardzo małe, zwykle od 150 mg do 1 g na dobę. Co potrafi?

Likwiduje wirusy: żółtaczki typu C i wszystkie innych wirusów, które chowają się w otoczce tłuszczu i są trudne do wyeliminowania jak np. wirus "opryszczki seksualnej" jak to ładnie nazwano w pewnym filmie, a chodzi ogólnie o wirus HPV - brodawczaka.
W tej grupie mamy też HIV, SARS, Ebola, wszystkie nowe typy influenzy, czyli grypy ptasie, świńskie itd.

BHT jest znany również z szybkiego niwelowania stanów zapalnych w organizmie, np. potrafi wyleczyć "chroniczne" zatoki w 3 dni.
Zastosowany w chorobie nowotworowej zapobiega przerzutom.
Z tą dostępnością nie jest tak prosto już teraz.
W Gdańsku ta substancja kosztuje teraz koło 1800 zł/kg.



« Ostatnia zmiana: Maj 22, 2017, 14:19:14 wysłana przez grzegorzadam »

Offline grzegorzadam

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 348
Odp: guz ślinianki
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 22, 2017, 14:19:47 »
Cytuj
E 320, E 321
Osławione przez środki masowego przekazu antyoksydanty BHA i BHT, nazywane w Polsce bezpodstawnie rakotwórczymi. Bez nich wiele produktów śmierdziałoby jak zjełczałe masło. Mało który przeciwnik antyoksydantów zwraca uwagę na fakt, że właśnie produkty utlenienia mogą być rakotwórcze. Uważa się, że przemysł żywnościowy stosuje wszystko, zwłaszcza przeciwutleniacze, dla własnej złośliwej przyjemności. Wymienione substancje dodaje się czasem też i do opakowań artykułów jełczejących. Są one pierwszą linią obrony przed tlenem.
http://www.arkadia-polania.pl/rady-ojca-grande-e-dodatki.php

Offline haimi

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: guz ślinianki
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 22, 2017, 16:43:20 »
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Proszę jeszcze o dopowiedzenie jak stosować wodę utlenioną ?

Offline grzegorzadam

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 348

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: guz ślinianki
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 22, 2017, 18:54:42 »
butylohydroxytoluen, ale z toluenem nie ma on nic wspólnego.

BHT i toluen maja wspólny pierścień główny, są z tej samej grupy związków chemicznych. Tak dla porządku.

Woda utleniona i jodyna mają sens do odkażania jamy ustnej. Z tego co wiem ślinianki zawierają jod, należałoby uważać bo jeśli guz byłby teoretycznie bogaty w jod to wychwyt dalszych dawek mógłby powodować wzrost (to teoretyczny wywód), ta sama ostrożność tyczy się rzepienia bo też ma jod, zwłaszcza że są guzki w tarczycy, jeśli są one guzkami goracymi to i jod i rzepień odpadają. Z resztą jeśli ma być leczenie w ramach medycyny klasycznej to i tak trzeba się konsultować i dawać lekarzom opracowania do swoich pomysłów. Przy onokologii nie ma partyzantki bo się coś może poblokować. Można natomiast między cyklami leczenia albo po za zgodą działać witaminowo i ziołowo.

Przeciwwirusowo działają też świeża melisa i inne opisane tu (choć eboli rady nie dadzą bo to niemożliwe ze względu na fizjologie organizmu ludzkiego i mechanizmy wirusa):  http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=2290.0

Pozdrawiam :-)
A.
« Ostatnia zmiana: Maj 22, 2017, 19:19:08 wysłana przez Basia »
:-)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: guz ślinianki
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 22, 2017, 19:38:03 »
Haimi, nie bierz się za sztuczne antyutleniacze i nie bierz się za wodę utlenioną czy jodynę.
Grzegorzadam ma na wszystko proste rozwiązania, ale to nie on ma problem.
***

Po pierwsze, porządne badanie USG i co jeszcze nieinwazyjnego lekarze zalecą tych guzków na śliniankach i tarczycy oraz badania poziomu tarczycy + TSH - czy masz nadczynność, niedoczynność czy jest w normie. Adaś ma rację.

Jeśli podejrzany jest wirus, to powinnaś stosować wspomniane zioła przeciwwirusowe. Dodatkowo musisz pracować nad odpornością oraz uszczelniać i stabilizować błony komórkowe. Oprócz witaminy C do tego się przydadzą wszystkie zioła zawierające flawonoidy. To mogą być młode listki jabłoni, kwiatki z listkami głogu, jarzębiny, lub nasz kuchenny zamiennik witaminy P "bajkalskiej", czyli nalewka na etanolu 70% na czerwonych szyszeczkach kwiatowych modrzewia.
Wydzielanie interferonu jest pobudzane przez świeże ziele mniszka - teraz jest.

Tutaj się może przydać amygdalina: destylat z gałązek czeremchy do sprajowania gardła - to mocny fitoncyd. Przynajmniej usunie jakieś pałętające się bakcyle. Możesz żuć świeże listki czeremchy, to będzie nieco podobny efekt.

Czy masz anemię?

Napisz, jak będziesz mieć wyniki badań lekarskich.

Pozdrowienia :-)