Autor Wątek: Sok tasznikowy  (Przeczytany 1273 razy)

Offline Lich555

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 71
Sok tasznikowy
« dnia: Maj 15, 2017, 22:32:49 »
Witam.
U dr. Różańskiego tutaj: http://www.rozanski.ch/fitoterapia3.htm
Na dole jest tasznik pospolity i przepis na sok z niego. Jest tam zdanie "wytrawiać o godzin w szczelnie zamkniętym słoju". No i właśnie wkradł się tam mały błąd. Ile godzin byście wytrawiali taki sok?
Dalej jest mowa o sokowirówce. Można sokowirówkę czymś zastąpić?

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Sok tasznikowy
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 16, 2017, 07:20:06 »
Sądzę,że wystarczy tu kilka godzin. Trudno powiedzieć ile. Mając na uwadze gramatykę nie będzie to godzina tylko godziny, a czas od pięciu wzwyż aż do dwudziestu jeden :) . Chodzi tu o:
- uruchomienie ekstrakcji składników przechodzących do etanolu
- pozbycie się nieproszonego towarzystwa, które mogłoby w niedalekiej perspektywie popsuć soczek.

W miejsce sokowirówki można z powodzeniem wprowadzić wyciskarkę. Rozwiązanie trochę droższe, jednak efektywniejsze. Dobra jest też prasa na wzór gersonowski.
Doraźnie można jeszcze poćwiczyć mięśnie, złapać porcję w pieluchę tetrową i popracować nad bicepsami i innymi mięśniami rąk ;)
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Sok tasznikowy
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 16, 2017, 13:04:48 »
Czytając inne opracowania naszego Doktora - pewnie chodziło o 8 godzin
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline lelka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 130
Odp: Sok tasznikowy
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 13, 2021, 18:53:56 »
Odnośnie przepisu doktora. Ze zdziwieniem wyczytałam, że przeciwkrwotocznie działają wyciągi zimne, bo tasznik jako napar występuje w mieszankach Klimuszko i fitoterapii rosyjskiej:

"Najbardziej wartościowe są zimne wyciągi z ziela (sok, macerat, nalewka, alkoholatura). Bezwartościowe są napary, odwary, intrakty."
"W mieszankach ziołowych, z których przyrządza się odwar lub napar tasznik pełni rolę dostarczyciela flawonoidów uszczelniających i wzmacnia­jących naczynia krwionośna, w minimalnym natomiast stopniu - środka hemostatycznego = przeciwkrwotocznego."

Moje pytanie odnośnie przepisu na sok:

"Sok tasznikowy - Succus Bursae pastoris: świeże ziele tasznika (lub oczywiście tobołka) zmielić przez maszynkę do mięsa. Każdą 1 szkl. masy roślinnej zalać 100 ml wódki, wytrawiać o godzin w szczelnie zamkniętym słoju, po czym wszystko przepuścić przez sokowirówkę. Otrzymany wyciąg zażywać 3-4-6 razy dz. po 1 łyżce w 50 ml wody. Na zimę zakonserwować poprzez zalanie winem (100 ml wyciągu na 150 ml wina) lub miodem (100 ml wyciągu na 100 ml miodu i 50-60 g gliceryny). Tak zakonserwowany lek zażywać 3-4 razy dz. po 2-3 łyżeczki."

Z tekstu wynika, że wyciąg sok+wódka można zakonserwować winem 1:1,5. Pierwszy raz spotykam, że winem zalewa się wyciąg soku z wódką. Czy nie ma tu błędu?

Obecnie wycisnęłam czysty sok przez wyciskarkę, nawet sporo wyszło jak na takie cienkie trawki, i zalałam alko 1:1. czy samo dolanie gliceryny 50g (czyli 40ml) na 100ml nie wystarczy do stabilizacji?

Analogicznie czyli przez samo dolanie wódki 1:1 przerobiłam pokrzywę i babkę. Czy potrzeba coś dodać? Czy jest to wystarczające?  Czekam na miód, ale w tym roku jeszcze nie było podbierania ze względu na pogodę.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 13, 2021, 18:57:38 wysłana przez lelka »