Autor Wątek: miód  (Przeczytany 48974 razy)

Klara

  • Gość
Odp: miód
« Odpowiedź #45 dnia: Luty 21, 2014, 15:22:10 »
Mój dziadek był uznanym pszczelarzem. Miał tak dobry miód, że cały zbiór miał sprzedany z wyprzedzeniem, tak że nawet my, rodzina, nie mogliśmy się doprosić (babcia dla nas wykradała  ;D). Pamiętam, że dziadek wspominał o tym, o czym pisze Andrzej Wu. Swojego czasu, czytając o miodzie, spotkałam się w książkach z informacjami, o takim sposobie fałszowania miodu. Kto się szanuje, ten się szanuje, ale... :)

Offline Andrzej Wu

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: miód
« Odpowiedź #46 dnia: Luty 21, 2014, 18:29:06 »
Dokładnie.
Nie chcę osądzać pszczelarzy bo to wspaniali pasjonaci,ale odkąd naprawdę żywo zainteresowałem się tematem i udało mi się dotrzeć do nich i połączyłem to z wiedzą z zakresy żywności to ta mocna obrona tezy o konieczności i to szybkiego krystalizowania się miodu zwlaszcza przez niektórych ludzi wzbudziła moje wątpliwości które skojarzyłem jak napisałem z opowiadaniem dziadka.
Zapytam babcię jeszcze ona żyje i napewno coś rzeknie.
A swoją drogą własne duże doświadczenie mam zaplanowane.

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: miód
« Odpowiedź #47 dnia: Luty 21, 2014, 18:52:47 »
Fałszowanie, fałszowaniem, ale miód może mieć składniki, o jakich się pszczelarzom nie śniło. Znacie tę sprawę? http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/pszczoly-produkowaly-kolorowy-miod-po-m-m-sach/gvcds

Offline Dorunia

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 669
Odp: miód
« Odpowiedź #48 dnia: Luty 21, 2014, 19:26:01 »
Mnie również marzy się ul w ogrodzie i własne pszczółki. Pewnie dopiero na emeryturze  :) Póki co dokształcam się czy mój pomysł jest realny.

Offline Urielka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 174
Odp: miód
« Odpowiedź #49 dnia: Luty 22, 2014, 10:12:52 »
Sprawę znamy, jeszcze sprzed trzech lat, na wykładach z pszczelarstwa sprawa była wyłożona ;)

Różne miody krystalizują się w różnym tempie, pisałam o tym w wątku a apiterapii.

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: miód
« Odpowiedź #50 dnia: Luty 22, 2014, 11:36:38 »
Urielka, domyślam się, że spece wiedzą. ;) Mam wątek o apiterapii w zakładkach i czeka na przeczytanie w całości. Wspomniałem o tym dlatego, żeby zauważyć, iż fałszowanie (w pewnym sensie, bo to bardziej zanieczyszczenie) miodu może mieć przebieg przypadkowy. Pszczelarz nie jest w stanie wiedzieć wszystkiego, dlatego usytuowanie uli ma kluczowe znaczenie. Za każdą pszczółką nie pobiegnie, przecież. ;)

Offline Andrzej Wu

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: miód
« Odpowiedź #51 dnia: Luty 22, 2014, 15:05:38 »
Może być przypadkowe ale może też być celowe.

Logicznie myśląc jeżeli pszczoły nie miałyby pożytku a dostały do ula gotowy syrop to zupełnie naturalnie zaczną go przerabiać na zapasy czyli miód.
A mając na uwadze że lot pszczół wymaga od nich nie mało energii jeżeli pożytek jest daleko to na jego przyniesienie do ula zużyją na tyle dużo nektaru że nie będą miały z czego odłożyć zapasów.
Ale gdyby  w pobliżu ula miały gotowy "nektar" w postaci syropu to nie musząc daleko i energetycznie latać z łatwością i szybko mogą zacząć go przerabiać na miód.
A miód zawierający sacharozę krystalizuje znacznie szybciej niż zawierający fruktozę...

Takie to moje rozważanie.
Ale jak już napisałem zamierzam sprawdzić to doświadczalnie osobiście .

Offline Urielka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 174
Odp: miód
« Odpowiedź #52 dnia: Luty 22, 2014, 17:27:41 »
Takie myślenie jest słuszne i potwierdzone. Oczywiście jeśli chodzi o to, że pszczoły będą pobierały pokarm, który będzie jak najbliżej gniazda, bo ich wydatek energetyczny będzie dodatni.

Natomiast jeśli chodzi o scukrzanie się miodu, poprzez podkarmianie (nie mówię teraz o zimowym/ wiosennym podkarmianiu, a o fałszowaniu) przez pszczelarzy cukru, to nie wiem, czy nie musiałbyś właśnie mieć kontroli, ula gdzieś oddalonego od pożytku zastępczego i z przeprowadzeniem prób również na fruktozie, nie tylko sacharozie (tak już w szczególe). Teraz już mowa tylko o tym, jak prawidłowo przeprowadzić eksperyment, tak gwoli ścisłości, bo bez kontroli metodyka jest o kant d. potłuc…  No i chyba musiałbyś kontrolować czystość zbieranego pokarmu w kontroli, żebyś mógł obserwować  tempo krystalizacji, porównywać z literaturą i z miodem eksperymentalnym. Chyba, że zrobisz po łebkach i po prostu będziesz porównywał eksperyment z literaturą. Bo to, że pszczoły pobierać będą to co jest bliżej, lepiej dostępne i odpowiednio nasycone cukrem, to jest pewnik. Dane mam z „Insect and flowers: the beauty of mutualism”. Sorry, ale mam fioła na punkcie metodyki pracy.

Zafałszowanie miodu można wykryć stosując metody izotopowe węgla C13 i C12 (opracowane przez Bogdanova i Martona 2002), pozwala na wykrycie w miodzie już 7% dodatku cukrów pochodzących z enzymatycznej hydrolizy sacharozy z trzciny cukrowej i innych syropów (oprócz tej sacharozy z buraków cukrowych). Wykrywa się też na prolinie (aminokwas)- bo minimum zawartości w miodach wynosi 20mg/100g.  Sprawdza się też zawartość erlozy (produkt po sacharozie podanej w formie syropu, ale występuje też w niektórych naturalnie występujących miodach). Miód robinii po zbiorze może zawierac nawet do 15% sacharozy.

Jeszcze napiszę do mojej sorki, odnośnie konkretnych artykułów o fałszowaniu miód. Może mi podeśle coś rzetelnego.

Offline Andrzej Wu

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: miód
« Odpowiedź #53 dnia: Luty 23, 2014, 13:18:42 »
Doświadczenie przynajmniej jak narazie wyobrażam sobie w dość prosty sposób.
Gdybym posiadał 4 ule które planuję w okresie zbioru pożytku 2 z nich pozostawił bym na naturalnym pożytku a dwa kolejne rozleniwił bym podkarmiając odpowiednio 2 rodzajami pokarmu.

Następnie srupulatnie pozyskałbym miód z poszczególnych uli i obserwował tempo i stopień jego krystalizacji w odpowiednich warunkach.

Co do przytoczonych badań to gdybyś podesłał mi metodykę a ta byłaby mało skomplikowana,można wtedy byłoby je zrobić dla wyrywkowych partii miodu pozyskanych od pszczelarzy zagorzale broniących teorii koniecznego szybkiego krystalizowania się miodu.

ps.Szkoda że ta pierwsza metoda nie wykrywa sacharozy z buraków cukrowych bo to taka jest u nas powszechna i jednoznacznie najtańsza. Ciekawe dlaczego??....
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2014, 13:24:37 wysłana przez Andrzej Wu »

Klara

  • Gość
Odp: miód
« Odpowiedź #54 dnia: Luty 23, 2014, 15:06:05 »
Irena Gumowska w książce: Pszczoły i ludzie, pisze: "Pszczoły nie są wcale tak pracowite jak nam się wydaje i wolą czerpać z podstawionego im 'pod nos' jadła niż oblatywać dalekie rejony. [...] Człowiek lubi ulepszać naturę a że mu się to udaje, więc postanowił 'ulepszać' pszczeli miód. Podawano pszczołom półprodukty, przede wszystkim słodkie soki z przeróżnych owoców ale i z warzyw, bylin, chwastów, młodych pędów drzew, i najrozmaitszych ziół. I w ten sposób powstały miody owocowe, warzywne, korzenne, ziołowe i inne."

A tzw. similmiody, które powstały w krakowskiej AR? Na okres bezrobocia pszczół wstawiano do ula specjalne pożywki - wyciągi z różnych roślin: pokrzywy, świerka, koperku,rumianku i wielu innych. Były odpowiednio spreparowane i podawane do ula w sterylnych słoikach. Te similmiody były bardzo popularne, bo mówiło się, że miały one właściwości lecznicze rośliny. Czy obecnie na UR coś o tym wiedzą, Urielko?
« Ostatnia zmiana: Luty 26, 2014, 09:15:03 wysłana przez Klara »

Offline Urielka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 174
Odp: miód
« Odpowiedź #55 dnia: Luty 25, 2014, 21:10:34 »
Hej. Dajcie mi tydzień, to ogarnę to wszystko.

(Z tego co wiem, to już na UR się nie  robi takich eksperymentów- katedra skupiła się nie na produkcji produktów pszczelich (masło maślane), a na ochronie gatunku. Z tego co wiem teraz ważą namiętnie trutnie XD. Chyba, że o czymś nie wiem, ale z pewnością się dowiem :) )

Offline Andrzej Wu

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: miód
« Odpowiedź #56 dnia: Marzec 19, 2014, 20:04:04 »
Deski na ule już schną.Pszczoły niebawem zamawiam. Jak dobrze pójdzie to jeszcze na nawłoci uda się zrobić eksperyment z cukrem.

Offline linlook

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: miód
« Odpowiedź #57 dnia: Kwiecień 25, 2014, 13:18:03 »
A propos miodu .
Kiedyś przez przypadek kupiłem miód, który miał bardzo silne działanie anty-zapalne .
Był to miód wielokwiatowy na pół scukrzony , zauważyłem , że zajady goi dosłownie w "trzy sekundy " , wprawdzie w ciągu trzech sekund zajad nie zagoił się ale od razu przestawał dolegać , jakby go nie było , a na rugi dzień przeważnie sam znikał !
Przedtem goiłem zajady płukaniem naparem z szałwii ale żeby taki zajad wygoić , trzeba to robić przynajmniej przez dwa dni albo i dłużej .
Tak silne właściwości anty-zapalne miód nabywa przez odpowiednie dojrzewanie , domyślam się tylko jak : musi postać w stałej temperaturze i bez dostępu światła przez jakieś dwa miesiące , ale dokładnie nie wiem .
Ciekawi mnie czy ktoś z forumowiczów ma podobne doświadczenia z miodem !?
Taki miód jest idealnym lekiem na niektóre dolegliwości , takie jak ; zajady , przeziębione gardło itp .

Offline robin

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 520
Odp: miód
« Odpowiedź #58 dnia: Kwiecień 25, 2014, 14:20:28 »
Myślę że to była raczej kwestia składu tego miodu.

Offline linlook

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: miód
« Odpowiedź #59 dnia: Kwiecień 28, 2014, 11:45:45 »
Skład miodu może mieć jakiś wpływ ale raczej niewielki ,  ponieważ ja kupowałem wielokrotnie miód z tej okolicy i nigdy tego nie było !
Mój zaufany pszczelarz mieszkał kilkaset metrów dalej , a tylko dlatego kupiłem miód od jego sąsiada , bo u niego    już   miodu nie było.
Zawsze kupowałem miód płynny  , a tym razem musiałem kupić na pół scukrzony z braku innej możliwości , byłem przekonany , że robię kiepski interes , a kupiłem najwartościowszy miód w życiu !
Dojrzewanie na pewno ma wpływ  na własności anty-zapalne miodu , każdy miód scukrzony jest bardziej anty-zapalny od miodu płynnego .
Dotyczy to każdego rodzaju miodu , to wiem z doświadczenia !