General Category > Gospodarstwo domowe

Plamy po kurkumie/kurkuminie

(1/1)

ineslik:
Kosmetyki z kurkumą są świetne, maseczki wybielają, łagodzą, przyspieszają gojenie. Widmo poplamionej na żółto skóry rozwiewa jednak obietnica, że jeśli się postarasz, domyjesz wodą.

Gorzej ma się sprawa z białymi blatami, wanną z tworzywa itp. Plamy żółte nie reagują na żadne spirytusy, isopropanole, mydło, sodę - kto to przeżył, to wie o co chodzi.

Spokojnie, wystarczy polać octem, kurkumina żółty barwnik rozpada się w kwasach, znika. Z tego powodu nie można zrobić kurkumowego toniku do twarzy.

janek:
Jesteś kochana, że o tym napisałaś
 
te plamy to przekleństwo, jak znika to super bo z ich powodu zostałem z kuchni wyrzucony

ineslik:
No widzisz, a mnie olśniło ostatnio na warsztatach, białe blaty, kurkuma, rozpacz i olśnienie. Pod ręką miałam kwas mlekowy 80% i zadziałał super. Śmieszne, bo  o wrażliwości kurkumy na kwasy pisałam niedawno, przy glicerycie, sprawa powinna być więc oczywista.

Tak pojawia się wartość dodana: przełożenie wiedzy/teorii na zwykłe życie. Taka jest właśnie moja praktyka zielarska, czynić zrozumiałym, praktycznym i łatwym to, co wydaje się trudne i straszne  :)

Daenerys:
Eureka godna na miarę Archimedesa, Ineslik, leśna boginko.
Heh, co ja się naszorowałam paznokci po każdym kucharzeniu z kurkumą, zwłaszcza jak lewą ręką mieszałam jedzenie, a potem prawa dłoń normalny kolor, a lewa jak po ostrym ataku żółtaczki  :D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

Idź do wersji pełnej