Mnie pomaga odbarczenie kręgosłupa lędźwiowego - najprościej siedząc na krześle biurowym i unosząc się na rękach opartych na dolnych elementach podłokietników (najlepsze są te starszego typu). Robię tak często w pracy. Brak krzesła z podłokietnikami można zastąpić biurkiem albo stołem - wtedy kładę się na brzuchu, ręce trzymają przeciwną stronię stołu/biurka, a zgięte w kolanach nogi przesuwam w kierunku pod stół.
Przy ostrych bólach maść czy raczej krem biszofit i wewnętrznie 7palecznik. To moje najnowsze i jak dotąd najskuteczniejsze sposoby.
Cała prawda o kręgosłupie jest taka, że jak ćwiczę i ruszam się to nie boli, albo ból jest znośny. Jak zaniedbam ćwiczeń to mi zastyga i potem wyję z bólu.