Autor Wątek: Lipcowe zbiory  (Przeczytany 69460 razy)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 20, 2011, 07:17:33 »
Świetnie, że napisałeś o tym rumianku. Byłam przekonana, że tak wygląda rumianek po przekwitnięciu. Zrobiłam nawet foto,jak się tuli do maruny, żeby ułatwić identyfikację.
 Herbatka pycha, dostępność wszędzie doskonałą, tylko nie u mnie.

Tak samo , jak głowienka - musiałam pojechać na południe , żeby zobaczyć, jak wygląda.

Na srebrnik na Wyżynie Lubelskiej wołają śmietanka.
Na dzięgiel leśny - koński koper.


Offline vitara

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 363
  • nr gg 14 987 97
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 20, 2011, 08:21:14 »
gdzie masz tą fote rumianku ?

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1193
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 20, 2011, 09:40:23 »
Najbardziej interesują  mnie teraz zioła przeciwgorączkowe i napotne, bo mam mało lipy w tym roku, więc zasadzam się na sadźca konopiastego, zwłaszcza że Gospodarz podaje na swoich stronach jakie ma dobre działanie. Nawet na choroby kobiece, reumatyczne, gorączki, katar, grypa, nerek, wątroby, śledziony, pęcherzyka żółciowego, wrzodów.

Poza tym nie pogardzę dziurawcem, jeszcze trochę babki szerokolistnej, rdestu i kilku innych .

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 20, 2011, 12:02:25 »
A wiązówka i wrotycz?

Fotka dla Vitary
« Ostatnia zmiana: Lipiec 23, 2011, 18:38:47 wysłana przez ineslik »

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1193
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 20, 2011, 12:13:58 »
wiązówka , wrotycz i czarcie żebro i to co rozpoznam i na co czas pozwoli.

Offline Popyrtany

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 243
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 22, 2011, 14:02:42 »
Ja także mam dużo rumianki obok domu, tylko zwierzątka sobie chodzą i go jedzą czasami więc nie zbierałem nawet. Może z jakiegoś lepszego miejsca sobie ususzę.
A na lipe się spóźniłem i mi przekwitła. Udało mi się jeszcze troche odseparować tych z kwiatami od tych z kuleczkami, wyżej w górach. Ale tego jest może na dwie konkretne herbatki. Zostało mi jeszcze troszke z zeszłego roku to pewnie przeżyję.

Ineslik, piekne otoczenie. Ładne zdjęcia. Nie to co u mnie, chociaz pewnie nie doceniam swoich gór, łąk i lasów.

Jestem zielony w tym wszystkim ale postaram się znaleźć troche tego sadźca konopiastego, skoro może zastapić w pewnym stopniu lipę, dziękuję Magdaleno.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 23, 2011, 19:13:17 »
Ulq , zdecydowanie zmyślasz, masz bardzo fajne tereny. Wiem, bo dopiero co stamtąd wróciłam.

 Te fajne rośliny rosną właśnie u Ciebie.
http://fotopyka.cba.pl/Kwiaty%20dziko%20rosnace/index.html

Człowiek nie może sobie nawet chwastów spokojnie powyrywać. Powyrywałam dziś to http://rozanski.li/?p=338  i mam teraz wyrzuty sumienia.

Mimo deszczu zdobyłam jabłuszka i aronię. Trzeba się pospieszyć z aronią. Za tydzień ptaszki wszystko zjedzą.

Offline vitara

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 363
  • nr gg 14 987 97
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 23, 2011, 21:50:11 »
Tak aronię zerwałem 20kg :) do zamrażarki na wino nie starczy albo nie wiele bedzie.

Inez mam pytanie o fotkę rumianku , to ten zielony czy zółto biały, bo ten zielony to jest odmiana raczej dzikiego rumianku o właściwościach wybitnie pasożytobójczych. Taki rumianek aqrat mam

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 24, 2011, 09:22:12 »
Ten zielony rumianek to rumianek bezpromieniowy   http://rozanski.li/?p=451  , o którym wcześniej napisał Alchemik. Obok wysoka maruna z białymi płatkami.

Ja właśnie robię korale z aronii, do suszenia.

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1424
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 30, 2011, 10:22:11 »
A ja w tym roku pierwszy raz spotkałam tarczycę pospolitą- ale ma piękne niebieskie kwiataki.
Bez kwiatków , chyba trudno ją znaleźć.
Spotkałam też bukwicę, którą posadziłam koło domu, pięknie i długo kwitnie, kwiatkiem plus inne zioła uleczyłam kaszel synkowi. Sadziłam ,że bukwica u mnie nie rośnie i byłam pełna rezygnacji, ale jak spotkałam to byłam pewna, że to ona.
Zachwyciła mnie nazwa łoczyga, najpierw ją nawoływałam, aż mi się objawiła. Pączki łoczygi to faktycznie brodawki piersi (nipple wort po angielsku). Przyniosłam do domu, mąż siedział obnażony na podwórku, przyłożył do swojej brodawki i było jak ulał.
Łodyga wydziela piękny biały , lepki sok. U mnie jeszcze nie wszędzie kwitnie.
Jeszcze nie nazbierałam.
A szelężnik? Jeszcze kwitnie. Mam zamiar dodać go do mojej maści siedmiopalecznikowej.
No i spotkałam stanowisko chmielu w stadium rozkwitu- burza pyłku. Nazbierałam tych pylących kwiatków i zalałam alkoholem, według Achmedowa jest to rewelacyjny lek na raka.

A rokitnika w bród, będzie co zbierać i pojadać.
Już zbieracie aronię?

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 30, 2011, 10:42:55 »
A jak inaczej zdążyć przed latającymi amatorami? U mnie już tylko resztki na gałązkach zostały.

Dzięki za nowe tropy. Jak kiedyś przestanie padać...

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 30, 2011, 12:03:02 »
U mnie na razie przestało padać, ale okolice wciąż mokre i pochmurno. Tak od tygodnie praktycznie, nie jak zbiorów robić i przetworów na zimę :( a w tym roku chciałem naprawdę porządne zaopatrzenie zimowe zrobić na wiele rzeczy.
No ale miejmy nadzieję, że pogody poprawią się w całym kraju.

Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 30, 2011, 19:15:17 »
Podejrzałam   wczoraj   jarzębinę,  czeremchę  - oj  będą  w  tym  roku  przetwory  z  ich  owoców.

 Z  ziół  z  przerwami  zbieram  krwawnik,  już  trochę póżnawo   na  niego  i  skąd  tu  wziąć    słońce   ,aby nazrywać  najcenniejszego  zioła. Jeszcze  wrotycz   zioło  i  kwiat  osobno. Zapach  samych  liści / wrotycz/  jest  nie  do  oszacowania. Trochę  piołunu, odważyłam  się  go  suszyć  w  domu  ale  do  czasu,  nie  da  się  na  dłuższą  metę  przebywać  w  jego  aromacie -  choć  woń   piękna jednak  z  umiarem. W  pogotowiu  rdest  ptasi, w  lasach  niebieskimi  łanami  macierzanka. Trafia  się  jakby  drugi  zbiór   dziurawca ,  te  niższe  odłogi  kwitną. Nasuszyłam  w  tym  roku  bylicy  kwiatu, i  ziela,  wykorzystam  w  praktyce.  Nieustannie   oskubuje  nagietka  z  ogrodu  i  kwiaty    maczka   kalifornińskiego  -  tego  otrzymałam  od  zaprzyażnionego  zielarza  za  co  jestem  mu  niezmiernie  wdzięczna.   Zbieram  cykorię  kwiat  , ale  idzie  ta  praca     z  mozołem.
 Za  to   szybko  napełniłam  koszyki   owsem  siewnym  prosto  z  uprawy  od  sąsiada  - gospodarza. W  rewanżu  otrzyma   mieszankę    ziołową   na  swoje  dolegliwości.

A  tu  zimno,  pada , zbiory  wolno  idą ; takie  wykradane   żniwa.

 Sierpień  we  drzwiach!
 arte

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #28 dnia: Lipiec 30, 2011, 20:59:41 »
Aż poszłam powąchać liść suszącego się wrotyczu - pięknie, masz rację.

pada, pada
Może więc na grzyby?

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1424
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 30, 2011, 22:00:00 »
Pada.
Zawsze pada w okolicach 2 sierpnia, wtedy jest święto Ilii (prawosławne), Ilja nasika do rzek i jezior, od tej pory nie wolno się kąpać i nastaje pogoda.
Tak więc do wtorku!