Autor Wątek: Lipcowe zbiory  (Przeczytany 69283 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10146
Lipcowe zbiory
« dnia: Lipiec 02, 2011, 22:43:58 »
Lipiec zaczął się deszczowo u mnie, więc i zbiory są niezbyt imponujące.
Wczoraj przed deszczem udało się chwycić trochę kwiatków lipy, a dzisiaj mam do pokrojenia torbę pełną trędownika i kilka listków ostu warzywnego.
Poza tym przyhamowanie tempa nowych zbiorów pozwala zająć się zbiorami z poprzednich dni. Część nawet można zapakować.

Pozdrowienia :-)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 03, 2011, 10:08:06 »

Cytuj
Część nawet można zapakować.
fajne są woreczki strunowe, szczególnie na miękkie i niekanciate rzeczy.

Dobrze chyba kombinuję, że surowców aromatycznych nie należy zbytnio rozdrabniać ?


Cytuj
dało się chwycić trochę kwiatków lipy,

co jeśli trafią się z zawiązanym owocem? trujące czy o słabszym działaniu?

czy przetacznik kłosowy się do czegoś przyda?
pozyskujecie bodziszka?
oset od ostropestu to rozróżnia się po liściach?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10146
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 03, 2011, 11:54:59 »
U mnie lipy dopiero teraz na serio zaczynają kwitnąć, wiec mam jeszcze kilka dni na zbiory.
Myślę, że nasionka lipy nie są szkodliwe, ale chyba kwiatki mają najwięcej aromatu przed przekwitnięciem i wtedy mają najsilniejsze działanie.

Dzisiaj rano poszliśmy na czereśnie - samosiejki rosnące na skraju mojego blokowiska. Mniaaammm :-))))

Pozdrowienia :-)

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 03, 2011, 13:25:34 »
Wczoraj raczyłem sie dziurawcem i wrotyczem(szybki w tym roku).

Pozdrawiam - Fresh
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 03, 2011, 13:42:01 »
Oj  u  mnie  już  dawno  temu  lipy  przekwitły!   Smakowita  jest    herbatka  z  kwiatów tuż  po  zerwaniu,   niezwykle  aromatyczna.
 Ja  powoli  przymierzam  się  do   zbioru  rdestu  ptasiego  i  ostrogożkiego.  Może  jeszcze  trochę  psianki,  potem  głowienki. Cały  czas  już  zbieram   i  suszę  za  to  kwiat  nagietka.
  Potem   krwawnik  przy   słonecznej  pogodzie   ,  wrotycz ,   itd,  wszystko  przeplatane   domową  przetwórnią  owocowo-warzywną
  arte

Offline Izabela

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 80
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 03, 2011, 22:35:06 »
Ja przetacznik kłosowy mam na działce i piję z niego herbatkę. Dziasiaj nazbierałam razem z moją niespełna trzyletnią córcią bodziszka cuchnącego. Po zaparzeniu nie ma już specyficznego smrodku. Znalazłam też trzy okazy trędownika.
Czy zbieraliście łoczygę pospolitą? Zainteresowała mnie ta roślina ze względu na chorobę męża (HCV).

Offline alelen

  • Moderator
  • Średnio Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 199
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 04, 2011, 09:57:16 »
Łoczyga... Aby ją umieć jeszcze dobrze rozpoznać... Rośnie coś podobne koło mnie ale liście dołem jakby węższe niż przedstawione na zdjęciach u naszego gospodarza. Czy można to z czymś innym pomylić? Boję się rozpoznawania ziół w oparciu o zdjęcia. Lubię jak mi ktoś pokaże to jest to i mogę spokojnie poznać smak, zapach i zaprzyjaźnić się z roślinką na żywo.
Wrzuciłam do garnka to coś www.garnek.pl/alelen/15927735/no-i-co-to-moze-byc
« Ostatnia zmiana: Lipiec 04, 2011, 11:43:02 wysłana przez alelen »

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 04, 2011, 21:34:06 »
Rozpracowałam dzisiaj rzepik. Bardzo jestem dumna, to się chwalę.

Znalazłam ostrożnie warzywny i polny i osty różnego typu. Tak mnie wpuściły w maliny, że aż postanowiłam popracować nad prototypem jakiejś kosy kieszonkowej.

A ja naiwna myślałam, że to pokrzywa po szyję jest nie do przebycia.
Ale maliny na końcu zasiek były smaczne.

« Ostatnia zmiana: Lipiec 04, 2011, 23:16:29 wysłana przez ineslik »

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1193
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 06, 2011, 09:47:26 »
wczoraj zebrałam ledwo co skoszoną przez traktor - myślałam, ze nic z tego nie będzie - kocankę piaskową. Potem poszłam na rdest ptasi. Chciałam jeszcze skrzypu i trochę płatków dzikiej róży, ale niestety nie udało się.
Trzy godziny koszenia prawie mnie "zabiły"  ;). Lipa pomału dojrzewa i może w weekend będzie do zbierania.

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 06, 2011, 19:49:07 »
Byłem na wyjeździe w przełomie czerwca/lipca.
Babki lancetowatej i jajowatej liście (nawet jak patelnie ;) )
Ziele serdecznika w ilościach nie do zebrania na jednego
Rumianku j.w.
Pokrzywy j.w.
Dziurawca, krwawnika, skrzypu, nostrzyka żółtego, bylicy pospolitej, ostropestu, chabrów itp. całe mnóstwo.
Do tego mięty w ogródku babci dzikiej i pieprzowej ile chcesz, a i nagietka sporo. Liść maliny...
Nie dało sie wszystkiego wziąć:)

Pozdrawiam
Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 10, 2011, 09:15:10 »
Magdalieno, a co zrobisz z owoców lipy? Bo znalazłam tylko to.


Cytuj
Owoce lipy roztarte z octem (papka) służyły w dawnych wiekach jako środek ściągający i krwiotamujący. Z owoców (a właściwie nasion) wytłaczano olej jadalny i leczniczy (rany).

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1193
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 10, 2011, 17:47:18 »
Hej Inez,

z lipy robię na razie tylko jedno - suszę. Na zimę jak znalazł zwłaszcza w przypadku nerki z dodatkiem liści porzeczki czarnej i czarnego bzu.
Wg receptur Gospodarza można jeszcze zrobić ocet, olej i nalewkę. Tak zamierzałam zrobić, ale w tym roku mało widzę lipy i wolę jednak zebrać na suszenie.

Przy okazji wątku zbierałam jeszcze płatki dzikiej róży , glistnik. Zamierzam jeszcze zrobić olej z glistnika.

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 10, 2011, 22:48:25 »
Lipe warto pić po wysiłu ze względu na obecnośc naturalnych aminokwasów. Napar musi być mocny.Zauważyłemze organizm znakomicie sie regeneruje.
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 12, 2011, 11:41:19 »
Dzięki , do tej pory zbierałam tylko kwiaty do suszenia.

Mam pytanie o bez koralowy - czy ma ona zastosowanie lecznicze? Znalazłam krzew w krainie siedmiopalecznika, koniecznie pobiorę sadzonki - chociażby tylko dla ptaków. W googlach wyszukałam, że oczywiście jest trujący , tak jak i dziki czarny bez, informacje są więc bezwartościowe.

I jeszcze jedno.
Jak rwałam ten siedmiopalecznik, prześladował mnie zapach jaśminu. Jedyny kwitnący kwiat to gorysz pagórkowaty. Kiedy go wąchałam, nie czułam jednak jaśminu ani trochę.

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Lipcowe zbiory
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 16, 2011, 22:47:18 »
Olśnienie czy jak? Dziś do mnie dotarło, że wokół mnie wszędzie rośnie rumianek bezpromieniowy...nigdy nie podejrzewałem że to to ziółko. A jaki zapach :)
Dziś na długim spacerze wyskubałem bluszczyka wraz z korzonkami, którego część już w ziemi ugruntowana.
Jakieś nowe źródło ziół - na podmokłej łączce rdestu plamistego - zrozumiałem, dlaczego akurat plamisty :) Ponadto trochę srebrnika, krwawnika i babki.
I nic więcej się w torbie nie zmieściło...

Pozdrawiam
Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.