Autor Wątek: wymarzony ogród alelen  (Przeczytany 20614 razy)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
wymarzony ogród alelen
« dnia: Czerwiec 30, 2011, 20:16:00 »
W związku, z tym, że naszej koleżance się marzy 
Cytuj
Ogród, kraina marzeń. Ile ozdobnych roślin jest leczniczych! Ile krzewów i drzew! Ale by można poszaleć.
to proponuję zacząć od planu nasadzeń.

Ode mnie
1.dziki bez
2.jaskółcze ziele
3.poziomki

I jeśli będziesz sobie kiedyś życzyła sadzonki, to będą grzecznie czekać. Chyba , że to niefajne propozycje.

Offline alelen

  • Moderator
  • Średnio Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 199
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 30, 2011, 20:45:46 »
Każda roślinka wdzięczną się zdaje:))) Żałuję, że jeszcze mój ogród w sferze marzeń. Na  razie uprawiam partyzantkę ogrodniczą czyli gdzie jakiś kawałek znajdę, a da się tam coś posadzić lub zasiać - to, to robię;)  Szkoda tylko,że często te moje roślinkowe dzieci muszą sobie radzić same, bo mnie miota po świecie to tu, to tam. Nie wszystko daje się zrobić tak jakby się chciało, lecz czasem życie stawia trudne wybory i są sprawy ważniejsze.
Może kiedyś... może wygram w lotto... hehe.

Poziomki uwielbiam, bez herbatki z kwiatu czarnego bzu nie wyobrażam sobie walki z grypą a jaskółcze ziele mam na uwadze:) Dzięki za zauważenie mojego marzenia:)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 30, 2011, 21:29:53 »
Cieszę się , że spodobało Ci się.

zaproponowałabym Ci również podagrycznik , ale może lepiej sobie go daruj, zbyt pięknie rośnie .

Offline alelen

  • Moderator
  • Średnio Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 199
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 30, 2011, 23:41:19 »
No wiele ziół chciałabym aby się tam znalazło nie pomijając tych co samopas rosną i na pewno by takie dzikie miejsca pozostały.  Może faktycznie zrobię sobie listęcobym chciała aby rosło.

Na pewno  topola, brzoza, dąb , miłorząb, sosna, sofora
czeremcha, leszczyny, rokitnik, borówka amerykańska, porzeczki,  berberys, świdośliwa.
Musiałby być sad owocowy bo bez czereśni i jabłoni nie widzę życia hehe. No i grusza. Marzy mi się gruszka muskotarka, tak ją nazywano jak byłam mała, ale nie mam pojęcia co to właściwie jest, Bo drzewa, które rosły w miejscu mojego dzieciństwa zostały dawno ścięte, a doszukać się nie mogę. Może to była tylko nazwa regionalna. Były to maleńkie gruszeczki, słodkie, które w sierpniu sypały się gęsto po trawie, a drzewo było ogromne.  Nie spotkałam się już później nigdzie z tymi gruszkami, chociaż znajoma z netu mówiła, że w jej sadzie może być właśnie to, ale pewności nie ma. Do dziś pamiętam ten smak... Aż ślinka leci.

Dziś późno. Będę dopisywać moje wymarzone roślinki jutro.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 01, 2011, 07:58:43 »
Cytuj
Aż ślinka leci.

mi też.

Dębusie mogę podhodować w donicy, za x czasu będą jak znalazł.
To samo sosna i brzoza - lepiej sadzonka z donicy, bo nie bardzo lubią przesadzki.
czeremchy mogę dostarczyć Ci każdą ilość - mam niedaleko okazałe skupisko. Jaśminowiec - tak samo. Jarzębina się świetnie przesadza, to można po prostu wiosną lub jesienią pobrać z gruntu.

Pracuję też nad różą pomarszczoną, czy jakoś tam - dopiero szkółka, ale za pewien czas...


Przy okazji gorąco dziękuję za trop na perełkowca.

Offline alelen

  • Moderator
  • Średnio Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 199
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 01, 2011, 09:50:37 »
Jest to dobry pomysł z tymi donicami:) Co się da trzeba zbierać nasiona i uskutecznić doniczkowatość;) Może jak tak się zacznie to reszta pójdzie z rozpędu. No oczywiście jarzębina - jak można było zapomnieć, poza tym lipa, kasztanowiec, jesion. buk, kalina. Hym spory lasek mi się uzbierał, może hektar to za mało;)) Ale chciałabym mieć to pod ręką.

Oczywiście musiałby by być maliny, poziomki i truskawki. i warzywnik z prawdziwego zdarzenia.
I duży ogród ziołowy.

Co do róż - dużo i różne od dzikiej róży po cukrową. Lubię różę. Ucierane płatki róży i sok z płatków róży... mniam. Poza tym suszę owoce dzikiej róży i robię z nich herbatkę, wyjadając ze smakiem zaparzone owocki. Trochę tylko pracy z oczyszczaniem z pestek owoców. Ale warto się pobawić dla tej herbatki.

Myślałam o zrobieniu różanego żywopłotu wzdłuż ogrodu. W grę wchodzi również żywopłot z tui. Jest taki tu niedaleko z jakiejś odmiany tui niezwykle aromatycznej. Taka jakaś srebrzysta ta tuja, Uwielbiam przechodzić chodnikiem koło tej posesji i oddychać pełną piersią. Można by sobie nawet posiedzieć przy tym żywopłocie. Zasadziłam już małą gałązkę pod oknem. Chyba się przyjęła. Ta tuja ma trochę inny zapach niż ta tradycyjnie znana.
Zrobię zdjęcie tego żywopłotu przy najbliższej okazji, może uda się ustalić dokładniej co to.

Poza tym mam oko na.... ogródek ziołowy istniejący w tutejszym parku. Ponieważ tu, gdzie teraz mieszkam w parku jest tężnia, urządzenia do zabiegów wodnych księdza Kneippa i mały ogródek ziołowy, z opisanymi ziołami. Niestety trochę bałaganiarskie te opisy, albo nie wszystko podpisane, zupełnie jak nie po niemiecku, chociaż niemieckie. Oni znani z dokładności przecież.

A te opisy co są, to oczywiście po niemiecku, ale i po łacinie, na szczęście mam słownik nazw ziół w tych językach a także francuskim,angielskim i rosyjskim. Zawarty jest w leksykonie roślin leczniczych Teresy Lewkowicz Mosiej. Przytaskałam tu za sobą całą prawie biblioteczkę ziołową...

A wracając do oka na ogródek ziołowy pilnuję dojrzewających nasion i partyzantka hehe.
Właśnie sfotografowałam w ogródku ziołowym pięknie kwitnącą roślinkę której nie opisali co to zacz, a nie spotkałam się z nią.
http://www.garnek.pl/alelen/15858715 , kolejne zdjęcie, białe dzwonki, tez z tego ogródka.



Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 01, 2011, 18:52:05 »
To może jeszcze do lasku robinia akacjowa, orzech włoski .

ten żywopłot to z Szeryfem?
a właściwie to można  tam sobie pozerkać, czy to prywatne?

widać, że lubisz czereśnie.
i coraz trudniej przez palce przechodzi mi alelen (no bo ciągle kojarzę ale leń). Jak Ty masz właściwie na imię?

Poproszę też kiedyś więcej fotek tego ogródka ziołowego.

Róża cukrowa - pierwsze słyszę.

Offline alelen

  • Moderator
  • Średnio Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 199
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 01, 2011, 19:34:00 »
Żywopłot jest przy ulicy tak że idąc można dotknąć ręką. Jest dość wysoki i chyba bardzo stary, bo miejscami widać już przybrązowienia. Wyszukałam w necie, że może chodzić o tuję zachodnią.

"róże cukrowe to ogólne określenie róży stulistnej (R. centifolia) i róży pomarszczonej (R. rugosa). Przecier z róży stulistnej jest delikatniejszy, z róży pomarszczonej mniej wonny od poprzedniego, a ponadto lekko cierpkawy i sciągający w smaku" Inf z Internetu.

Co do kolejnych ogródkowych miłości moich mających właściwości lecznicze to koniecznie łan nagietków i poletko lilii białych. mam też ochotę eksperymentować z żóltymi tulipanami, dyptamem, piwonią, hortensją, lilakiem. Na pewno marunka i mydlnica, ostróżka i tojad. Łzy Hioba, werbena, mierznica czarna, ostropest plamisty, popłoch, konwalia,naparstnica, ślaz dziki, bergenia Pasowałoby też uprawiać arnikę, rutwicę, lukrecję i mnóstwo innych ziół.
No i marzy mi się małe oczko wodne z roślinkami bagiennymi i rzęsą wodną.

Ogródek ziołowy odwiedzam, ale nie zawsze jest dobre oświetlenie do pstrykania fotek lub wiatr i też wychodzą niewyraźne. Ale pstrykać będę.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 01, 2011, 20:29:44 »
Do oczka to zechciej koniecznie siedmiopalecznika, eliksir młodości.
I wiązówkę - co za zapach! Mijam codziennie łany kwitnącej wiązówki - nikt nie pozyskuje.

Natrafiłam dzisiaj rano na super sadzonki czarnej porzeczki i malin. Obok sumaki, dopiero sprawdzę, czy przydatne. I bodziszki, jeśli sobie życzysz.

Jeszcze o tych dębach - to koniecznie pamiętaj o mrówkach , bo doskonale dbają o zdrowie drzew. Zainstaluj też budki lęgowe, dla sikorek mają mieć otwór 3cm, dodatkowo zabezpieczony blaszką, żeby inne ptaki dziobami go nie rozkuły . Mam też krety na zbyciu. Jeszcze nie wiem , czy warto sobie krety sprowadzać, ale mam w ofercie.

Jeśli jesteś zainteresowana pszczołami, to mamy tu utajnionego eksperta.

Offline alelen

  • Moderator
  • Średnio Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 199
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 01, 2011, 22:08:41 »
Dąb zdecydowanie tak, sumaki raczej nie.  Pojawiły się wszędzie, bo ładnie się przebarwiają jesienią i nie są duże, a one jakoś mi nie pasują do naszego krajobrazu. Czerwone dęby, klony też się pięknie przebarwiają, a jak piękny jest jesienią żółciutki miłorząb?
Sumaki poza tym zachwaszczają bardzo i ciężko się ich potem pozbyć, nie mówiąc o tym, że  mogą uczulać. http://rozanski.li/?p=81

Ale fajnie się z tobą marzy;)))
Mrówki będą w części leśnej, ale z daleka od warzywnika:)))
Budki dla ptaków konieczność. Tu gdzie jestem, znaczy w Niemczech, mnóstwo budek dla ptaków.

Co do pszczółek no marzą się dwa ule. Trzeba realnie popatrzyć ile człowiek ma czasu na dobę, więc zapytałam męża właśnie czy mógłby zając się dwoma ulami;) Powiedział że jak będzie miał czas to się zajmie, hehe. Nie wiem jakie ule on miał na myśli, no ale deklaracja jest.

Kretów ci u mnie dostatek:)) Cały trawnik przed oknami wiosną było jedno kretowisko.

Zapomniałam wyjaśnić znacznie mojego nicka. powstał celowo ze słów ale leń:) Tak, że nie musisz się czuć dziwnie go pisząc bo taki był zamysł aby mieć przed oczami swoje wady.
Używam tez w sieci innych nickow,m.in lenifa na zagrodzie babuszki na kafeterii, bo pomysł z życiem na wsi towarzyszy mi od dawna, tylko im więcej marzę, tym bardziej wszystko w życiu wychodzi na przekór. Ale może właśnie co z trudem przychodzi, tym więcej warte. Nie poddaję się.

« Ostatnia zmiana: Lipiec 01, 2011, 22:20:54 wysłana przez alelen »

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 01, 2011, 22:17:14 »
Prawdziwa bestia z tego naszego doktora
Cytuj
pewnego dnia wstrzyknąłem im pod korę obmyślaną mieszankę z dziwnych wywarów roślinnych (których już nie pamiętam). Efektem zastrzyku pod korę było uschnięcie całego drzewa w ciagu kilku miesięcy

A buki jak się przebarwiają, mam taki miniaturki i przycinam na bonsai. Calutką zimę są pomarańczowe.

Piwonia to i moje marzenie.

Aha, oczar posadziłam tej wiosny. I tarninę - sadzonek będzie pod dostatkiem.
Oferuję też wyborne kłącza pokrzywy.

A będziesz miała kozę?

Offline alelen

  • Moderator
  • Średnio Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 199
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 01, 2011, 22:29:05 »
Tak buki sa piękne drzewa http://alternative4.blox.pl/resource/buk_jesienia_w_Lesie_aabadzkim.jpg

Oczar marzenie wręcz i tarnina kojarzy mi się z pięknym miejscem na polu mojej babci. Rosła samotnie na wzgórzu z widokiem na całe Tatry. Teraz postawili tam słup wysokiego napięcia a tarniny nie ma...

Nie wiem czy będą kozy. Nie wiem czy podołam. Na pewno będą kury zielononóżki. Ja to bym krowę chciała mieć ale też powiedziałam sobie, decyzja dopiero jak zobaczę czy sobie radzę z roślinkami. Marzenia piękne ale mam świadomość, że idzie za tym bardzo dużo pracy.

Czy ja czasem nie zapomniałam o lipie?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 01, 2011, 22:35:46 wysłana przez alelen »

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 02, 2011, 08:26:33 »
Nie zapomniałaś
Cytuj
poza tym lipa, kasztanowiec, jesion. buk, kalina. Hym spory lasek mi się uzbierał

Ale za to czarnuszka umknęła. I głóg.

Zielononóżki to i mój plan, chyba na ten rok. Ze względu na wielką ilość lisów potrzebna jest woliera.

A co myślisz o jagodach goji http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=goji

I jeszcze myślę,że grzyby by się przydały. Ale nie mam konkretnych doświadczeń- rośnie , co rośnie, raczej niejadalne. Ale mikoryza itp. , no wiesz, jak w Amazonii. http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=grzybnia

Offline alelen

  • Moderator
  • Średnio Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 199
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 02, 2011, 09:43:33 »
No tak ,czarnuszka i trybula. Klasyka czyli mięta, bazylia,oregano, tymianek, szałwia i majeranek. No i głóg i rokitnik.
Niewiele wiem o kolcowoju, jeżeli chodzi o to jak rośnie w Polsce,ale można eksperymentować.
Z egzotyki ciekawa jestem czy udałby się ruszczyk.
A z eksperymentów to pomocnik baldaszkowaty i oczywiście siedmiopalecznik. No i musiałoby się znaleźć miejsce na wąkrotkę.

Co do grzybków, zbieram informacje o ich właściwościach leczniczych ale wielkiej orientacji nie mam. Spotkałam się gdzieś kiedyś  w necie z informacją, że ktoś uprawia pieczarki w ogródku i że nie jest to trudne. A tu znalazłam co nieco o uprawie grzybków http://poradnikogrodniczy.pl/grzyby-w-ogrodzie.php


Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 02, 2011, 11:37:50 »
Ech ,Dziewczyny,też marzyłam o czymś takim,nie złożyło się.Już chyba się nie uda.Ale marzyć można wciąż.Tyle ,ze żyć trzeba tak ,jak nam karty rozdano.Wiem ,że taki domek z ogrodem ,z kozą  ;D dostarczy mnóstwa zajęć.Tyle ,że jak sprawia przyjemnośc to i praca przyjemna,miło popatrzeć jak rosnie ,miło użytkować.Czas za swoim upływem niesie ograniczenia .Obserwuję samotne staruszki ,jak żyją,jak sobie radzą i wygląda to różnie,rzadko wesoło.Ja się nad sobą nie rozczulam,wiem ,że na miarę swoich potrzeb  zawsze sobie poradzę,ale ja nie dla siebie żyję.kasia