Autor Wątek: Sok brzozowy  (Przeczytany 6266 razy)

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1446
Odp: Sok brzozowy
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 18, 2017, 11:51:35 »
Z orzecha najcenniejsze jest drewno. Możesz się dorobić, pod warunkiem, że będziesz długo wieczny.:)

Offline Optimus

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 780
Odp: Sok brzozowy
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 18, 2017, 22:05:11 »
Dzięki Klara.
Czyli tego cukru jest niewiele.
Diabetycy chyba mogą pić spokojnie, a przy produkcji wina raczej niewiele się zaoszczędzi na cukrze.

Offline zielarz polski

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 803
Odp: Sok brzozowy
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 19, 2017, 09:07:01 »
Zbigniew T. Nowicki, autor książek o tematyce nalewkarsko - winiarskiej, podawał proporcje 10 litrów soku na 2,5 kilograma cukru.
Czasem w późniejszym okresie dodaje się jeszcze cukru, żeby wino lepiej "pracowało".

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Sok brzozowy
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 19, 2017, 19:12:35 »
20% cukru w roztworze, daje ok. 12% alkoholu (przelicznik 1,62-1,68g cukru na 1% alkoholu, w zależności od drożdży). Drożdże potrafią przerobić cukier do najwyżej 17% alkoholu. Więc warto to uwzględnić przy wyrobie jakichkolwiek win. Jak się chce wytrawne, to więcej cukru nie będzie potrzebne.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1446
Odp: Sok brzozowy
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 19, 2017, 19:45:08 »
Z soków, Hildegarda poleca sok z winorośli na bóle uszu. Te też po przycięciu nieźle płaczą.

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Sok brzozowy
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 19, 2017, 23:51:45 »
Z soków, Hildegarda poleca sok z winorośli na bóle uszu. Te też po przycięciu nieźle płaczą.
Zgadza się i tak samo, jak z brzozą - tylko w krótkim okresie. Czasem ciurka, jak z niedokręconego kranu. Moje jeszcze nie płaczą, ledwo co zwilgotniało, ale jakby przyszło słonko, to zacznie kapać nawet to, co miesiąc temu cięte. Jeszcze do przycięcia została mi altana, więc pewnie będę siadywała z parasolem pod nią przez kila dni po cięciu ;)

Edit:
Cięłam winorośl na altanie przedwczoraj (01.04.). Dzień był bardzo ciepły - ponad 20 st. C w cieniu. Zanim skończyłam cięcie, to miałam bluzkę w połowie mokrą, jakby mnie deszcz złapał, a na stole pod altaną zrobiła się spora kałuża na ceracie ;)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 03, 2017, 21:34:20 wysłana przez kuneg »
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Optimus

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 780
Odp: Sok brzozowy
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 26, 2017, 23:11:22 »
Pozyskiwanie soku z leśnych brzóz nie jest jednak łatwą sprawą.
Wczoraj nastawiłem aparaturę, a dzisiaj zamiast soku przyniosłem 2 kleszcze.
One na bezlistnych gałęziach muszą siedzieć bo nic liściastego jeszcze nie napotkałem.
Kleszcze znalazłem po krótkim czasie i dosyć wysoko, bo jednego na ręce, a drugiego na udzie, więc ze ściółki raczej nie startowały.

Do butelki nakapało zaledwie szklankę, najwyraźniej wiatr zmienił kierunek stróżki i leciało poza butelkę, ale nawet tej małej ilości soku nie wypiłem bo skorek popełnił w nim samobójstwo.

Próbowałem stosować wężyk doprowadzający sok do butelki ale niestety cieknie bokiem.
Jestem ciekaw jaką metodą pozyskują sok brzozowy na skalę przemysłową.

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Sok brzozowy
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 27, 2017, 18:39:53 »
Jestem ciekaw jaką metodą pozyskują sok brzozowy na skalę przemysłową.
Sok klonowy pozyskuje się wiercąc ktwór i wbijając metalowy "kranik/dren" w pień, więc może z brzozami podobnie.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Optimus

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 780
Odp: Sok brzozowy
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 27, 2017, 23:52:39 »
Też myślałem żeby rurkę o średnicy minimalnie większej niż średnica otworu nabić na otwór, wtedy uszczelniłoby się i nic by nie ciekło po bokach.

Do kiedy ściąga się sok brzozowy?

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1444
Odp: Sok brzozowy
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 28, 2017, 08:35:48 »
Ja tak robię - działa. Sok się kończy jak zaczynają puszczać liście. Naszykuj sobie kołki drewniane nasączone środkiem grzybobójczym - do zaszpuntowania otworów - żeby zabezpieczyć drzewo przed infekcją po odciągnięciu soku.

Offline Optimus

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 780
Odp: Sok brzozowy
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 30, 2017, 02:06:36 »
Wbiłem kołki sosnowe i przecieka przez kołek nawet.
To powinno być z twardego drewna robione.

W teleekspresie też pokazywali jak ściągać sok z brzozy.
Używali tam silikonowych, przeźroczystych wężyków.