Autor Wątek: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej  (Przeczytany 8883 razy)

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1099
Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
« Odpowiedź #45 dnia: Luty 08, 2022, 07:37:35 »
Jeszcze coś w tym samym kierunku - też wpływa na oddech/ płuca i na metabolizm i na raka :) : https://sport.onet.pl/lekkoatletyka/lekarze-nie-mieli-pomyslu-jak-wyleczyc-go-z-raka-zastosowal-wiec-terapie-biegowa/41zv64h . Może biegania maratonów nie polecałbym, ale regularny/ codzienny np. spacer w dobrym otoczeniu (las, park) byłby chyba jak najbardziej na miejscu. Wg mnie chodzenie z kijkami jest najlepsze - rozruszają się wszystkie stawy, a intensywność, czas trwania można dopasować do możliwości  - niech to będzie 15min nawet byle jakiego ruchu, ale żeby było - będzie dotlenienie, będzie poprawa nastroju. Zresztą - o komorach hiperbarycznych, czy tlenoterapii każdy słyszał - to to działanie.

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 598
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
« Odpowiedź #46 dnia: Luty 08, 2022, 13:58:30 »
Spacery, ogólnie ruch na świeżym powietrzu stosujemy od kilku miesięcy, niestety z przerwami, bo były okresy że się po prostu nie dało. Pisząc zaś o wyprawie w odwiedziny cieszyłem się z przełamania bariery (w głowie) ...

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 598
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
« Odpowiedź #47 dnia: Kwiecień 03, 2022, 00:31:03 »
Hmm... odpuszczam wysięk z opłucnej - przyjmuję że jest to raczej kwestia fizjologiczna związana z "nieczynnym" dolnym płatem płuca. Stawałem na głowie i nie ma zmiany w ilości płynu wysiękowego. Ustabilizował się na wielkości ok 40-50g dziennie. Poza tym chora w doskonałym stanie! W pełni samodzielna! Waga doszła do optymalnej. Cera zdrowa. Brak jakichkolwiek dolegliwości bólowych, poza drenowaniem opłucnej. Brak odczuwalnych dysfunkcji poza tym co wyżej. Poradziłem okresową zmianę stosowanych ziół - już nie wszystko na raz, a raczej rotacja i obserwacja.

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1099
Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
« Odpowiedź #48 dnia: Kwiecień 06, 2022, 17:27:59 »
Sprawdźcie CRP - nowotworom towarzyszy zawsze stan zapalny. Jeżeli będzie podwyższone - jeszcze nie przestawajcie działać

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 598
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
« Odpowiedź #49 dnia: Kwiecień 06, 2022, 20:23:06 »
Hej, Leo - nie odpuszczamy tak w ogóle! Wykorzystujemy dobry stan do zrobienia przerwy w najdłużej stosowanych ziołach i specyfikach, wprowadzając w tym czasie inne. Medycyna konwencjonalna, poza monitorowaniem stanu bieżącego, czeka na pełne rozprężenie płuca, bo dopiero wówczas celowy jest zabieg pleurodezy, dzięki któremu uzyskuje się brak przewlekłego wysięku z opłucnej. Od góry płuco się już rozprężyło, więc może i dolna część w końcu dołączy. Ostatnie badanie TK wykonane było pół roku temu, a od tego czasu stan ogólny się znacznie poprawił, co pozwoliło też na większą aktywność fizyczną, stymulującą płuco... Jesteśmy w tym zakresie dobrej myśli :-)   

CRP nie jest badane w trakcie badań okresowych! Badany jest wskaźnik CA 15-3 (143), który w ciągu pół roku udało się obniżyć z 900 do 225 U/ml, co i tak przekracza kilkukrotnie wartość referencyjną. Niestety obecne są jeszcze zmiany meta w nadnerczach i kościach, na szczęście jak do tej pory udaje się trzymać je w ryzach - od ponad roku bez zmian.


Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1099
Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
« Odpowiedź #50 dnia: Kwiecień 06, 2022, 20:55:12 »
Wskaźnik CA też jest markerem ale to nie to samo. CRP jest markerem stanu zapalnego.

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 598
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
« Odpowiedź #51 dnia: Kwiecień 06, 2022, 23:54:38 »
Tego jestem świadom :-) Z podanego przykładu wnioskuję tylko, że kuracja przynosi wymierny efekt.
Znalezione komórki meta są tymczasem powstrzymywane przed rozwojem, a jest jeszcze sporo naturalnych środków, których nie zdążyliśmy wypróbować. W międzyczasie chora przeszła Covid-19, bez jakichś większych sensacji (jak zwykłe przeziębienie zdrowy człowiek), z czego wnoszę iż system odpornościowy zaskoczył - pół roku wcześniej mogłyby być problemy.

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1099
Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
« Odpowiedź #52 dnia: Kwiecień 07, 2022, 06:52:19 »
Kłania się forskolina z coleusa: https://rozanski.li/471/coleus-pokrzywka/ - to działa na mitochondria - spróbowałbym z innymi rzeczami w tym kierunku.

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 598
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
« Odpowiedź #53 dnia: Kwiecień 07, 2022, 14:23:33 »
Forskolina nie tylko się kłania, ale i (jak pisałem wcześniej) jest stosowana :-)
W sumie nad całością panuje tylko chora, dając znać, kiedy coś się kończy!

Z moich obserwacji wynika, że zioła plus suplementy to tylko część tego, co przynosi wymierny efekt.
Nie wiem czy nie ważniejszym pierwiastkiem nie jest zmiana sposobu myślenia, a tym samym podejścia do życia! :-)