Autor Wątek: ocet ziołowy  (Przeczytany 38269 razy)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #45 dnia: Wrzesień 03, 2013, 11:34:31 »
Zrobiłam po mojemu ocet bzowy, z gotowanego soku. Pytają mnie na blogu, czy nie można pominąć obróbki cieplnej. Z tego co wiem, nie można, fermentacja nie  unieszkodliwia alkaloidu. Mylę się?

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #46 dnia: Wrzesień 03, 2013, 16:01:41 »
Wydaje mi sie ze obróbka termiczna potrzebna (chyba, ze ktoś chce mieć ocet przeczyszczający)  :P.
Czytając o kwiatach bzu czarnego i owocach nigdzie na spotkałam się z tekstem typu: "przed spożyciem poddać obróbce termicznej lub fermentacji"
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 915
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #47 dnia: Wrzesień 03, 2013, 19:00:00 »

Wyglada wiec na to, ze robiac ocet z owocow, ktore powinny byc przemrozone,
lepiej je wygotowac i wowczas robic ocet ?
Zrozumialam, ze obrobka termiczna zdaje egzamin tak jak przemrozenie ...
ale wowczas z przemrozonych takze mozna by robic ocet  ::)
Inez, napisz, prosze, jak to wyglada  :D
Chcialabym w tym roku zrobic ocet z jarzebiny.
Nie wiem jednak, czy kazdy gatunek sie do tego nadaje.
Czytalam, ze jarzebina jest slodka i cierpka, ale ktora jaka jest - nie wiem ...  ???

Offline tusia221

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 672
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #48 dnia: Lipiec 03, 2019, 12:03:54 »
Chciałam zapytać jak można wykonać podobne octy, czy zioła zalewa się gotowym octem, czy może razem z owocami poddaje się fermentacji?
https://anna-bee.com/kategoria-produktu/octy/octy-wielokrotnie-fermentowane/

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10616
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #49 dnia: Lipiec 03, 2019, 12:28:33 »
Sądząc z tytułu strony są fermentowane.

Pozdrowienia :-)

Offline kardamonek

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 161
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #50 dnia: Lipiec 04, 2019, 09:49:10 »
Przez jeden dzień miałem kiedyś w rękach książkę znajomego:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/301838/sztuka-fermentacji-praktyczne-wskazowki-z-calego-swiata-na-temat-procesu-kiszenia-i-fermentacji-wa
Z wertowania coś pamiętam, że były tam opisy różnych octów.

Offline Zibi

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 101
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #51 dnia: Październik 24, 2019, 11:10:24 »
Z wina ocet zrobi się sam, wystarczy ze wpadnie muszka owocówka zakażona bakteriami octujacymi.

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #52 dnia: Październik 24, 2019, 22:34:49 »
Z wina ocet zrobi się sam, wystarczy ze wpadnie muszka owocówka zakażona bakteriami octujacymi.
Ocet potrzebuje dostępu tlenu.
Wino robi się bez dostępu tlenu.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Zibi

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 101
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #53 dnia: Październik 26, 2019, 19:20:33 »
Po skończonej fermentacji nie problem o dostęp tlenu. Co innego podczas fermentacji burzliwej.

Offline Luu

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 143
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #54 dnia: Kwiecień 15, 2020, 14:29:40 »
Dzień dobry, od dłuższego czasu robię octy z różnych surowców metodą "tradycyjną", czyli poprzez fermentację samego składnika, a nie zalanie już zrobionym octem (chociaż dodanie octu lub matki grzybowej przyspiesza proces produkcji). W skrócie ok. 1/3 słoika to surowiec, do pełna dolewam wody z cukrem (ok. 1 pełna łyżeczka na 0,5l letniej wody) i przykrywam gazą z gumką lub nakrywam przykrywką, bez zakręcania. Nastaw codziennie mieszam i po ok. 4 tygodniach, kiedy roślinki opadną na dno, zlewam i zakręcam. Nie psuje się i nie trzeba trzymać w lodówce. Do tego, jeżeli zrobi się taki grzybek, czyli matka octowa, to oznaka, że ocet jest w świetnej formie :) taki grzybek można dodawać do następnych nastawów, aby  przyspieszyć proces. Oczywiście nie raz wyszedł mi szampan :) albo cydr :) Aktualnie mam nastawiony ocet z czosnku niedźwiedziego i chrzanu! :) Pozdrawiam

Offline Luu

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 143
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #55 dnia: Marzec 09, 2021, 09:59:13 »
Lato przeminęło, zima się kończy :) Z zeszłego roku mam mnóstwo przeróżnych octów, w zasadzie ze wszystkiego co wykorzystywałam do zasuszenia lub zrobienia nalewki, ze wszystkiego co rośnie obok mnie. Ocet jabłkowy to bajka, jest lekki, przyjemny i smaczny, nie boję się go stosować, bo jest to wieeelokrotnie opisane wszędzie. Ale teraz zrobiłam sobie okład na skórę głowy z octu z wrotyczu 1:1 z wodą i podrażnił mi skórę, jest lekko zaczerwieniona. Stąd rodzi się moje pytanie: jak zbadać stężenie octu? Ile ma procent? Wiemy, że jabłkowy ma max. 4 czy 5 procent, bo było to badane. Ale ja nie mam żadnego specjalistycznego sprzętu, a chciałabym jakoś sprawdzić moc moich octów. Czy ktoś ma pomysł jak to sprawdzić bez kosmicznej aparatury? POzdrawiam!