Autor Wątek: ocet ziołowy  (Przeczytany 38243 razy)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 11, 2012, 08:46:38 »
Ja robię ze wszystkich dziczek i porzuconych sadów, jakie znajdę. Mokre gąbki z marketu pewnie nie dadzą tak pysznego octu, jak mój dziki.

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 11, 2012, 09:07:55 »
To z pewnością , ale teraz nie mam takich mozliwości  :)Zasadzę się na dziczki jesienią... A można go zrobic z papierówek?
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline Katarzyna

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 864
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 11, 2012, 09:43:54 »
Jeśli słodkie, to daje się mniej cukru, jesli kwaskowe, to na odwrót. Ważne zeby sam produkt był z prawdziwego zdarzenia.

Offline vitara

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 363
  • nr gg 14 987 97
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 11, 2012, 21:55:55 »
przelewacie to potem do butelek i pasteryzujecie czy samo stoi ?

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 915
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 12, 2012, 14:08:08 »

Podzielam zdanie Inez i Katarzyny.
Sama uzywam jablek wielogatunkowych, ale "dzikich".
Gatunki jablek roznia sie skladem, mieszanka jest zawsze  korzystniejsza.
Podobnie, zreszta, jak przy ziolach.

Uwazam, ze ocet jablkowy z papierowki, moze byc bardzo wartosciowy,
podobnie jak wszystkie wiosenne "trawki", ziolka, korzonki ...
Papierowka ma duza zawartosc witamin.
Tyle, ze jest jabluszkiem delikatnym, ale soczystym i kwaskowatym.
Charakteryzuje sie duza wodnistoscia owocu,
dlatego tez nalezaloby wziasc pod uwage sposob wykonania z niej octu jablkowego.

Kto ma metode by stwierdzic czy mamy do czynienia z "mokra gabka"
czy z wartosciowym jablkiem.

Jak robicie ocet jablkowy?

Offline Katarzyna

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 864
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 12, 2012, 14:55:48 »
Stoi w glinianym garnku 2 tygodnie. Ale uwaga, obierki lubią wychodzić. Zeby nie wyszły i nie złapały pleśni przyciskam je spodeczkiem, który z kolei obciążam. Przykrywam garnek gęstą gazą i obwiazuje gumką. Po 2 tyg. zlewam do butelek z korkiem.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 12, 2012, 15:02:25 wysłana przez Katarzyna »

Offline vitara

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 363
  • nr gg 14 987 97
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 27, 2012, 22:33:55 »
odradzam stosowanie octu kupnego jakiegokolwiek wielu producentów robi go z esencji octowej, poszukajcie sobie co to jest.

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 27, 2012, 23:21:01 »
Stężony kwas octowy :) w okolicy 80-85%. Bardzo użyteczny odczynnik, uzyskiwany zwykle metodą typowo syntetyczną.
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #23 dnia: Maj 29, 2012, 23:29:42 »
Vitara,ja Tobie dziękuję za stałe czuwanie nad jakością artykułów spożywczych,które jako forumowicze spożywać mamy  ;D. Alchemikowi natomiast dziękuję za rozjaśnianie mroków wszelakich  :) .

Offline *Agnieszka*

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 283
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 28, 2012, 09:02:13 »
Zrobiłam ocet z papierówek:)
Udał się pięknie w kamiennym garnku.Już nastawiłam następny.
Porozlewany do butelek stoi w piwnicy.
:)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 915
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 31, 2012, 12:04:08 »

Agnieszko, czy robilas "normalna" metoda, czy tak jak ja opisuje ?  ::) :'(
    
Moja pana ... :-[
 
Cytuj
Ingwer
Ocet - wrog, czy przyjaciel ?
 Dzisiaj o 11:57:24 »
   
Zrobilam juz w tym roku pierwszy ocet jablkowy, z papierowek.
Jestem sama na siebie zla, ze pokusilam sie, z "ciekawosci"  Złość
na sposob z drozdzami i chlebem razowym ...
Nastawilam na poczatku czerwca, wczoraj przecedzalam do butelek.
Mam  - b i a l y  - ocet ! Wyczuwalny jest zapach drozdzy ...
Czy moge z takiego octu miec pozytek ? - jak myslicie ?
Bo sama nie wiem ...

Mysle, ze Twoj jest ladny, jasniutki i klarowny ...  :-[
bo moj, bialy i metny ...  :-[

Offline *Agnieszka*

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 283
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 31, 2012, 13:48:03 »
Ingwer
Zrobiłam bez kombinacji.Jabłka+woda+miód.Wszystko w kamionkowym garneczku,
W zeszłym roku musiałam wylać,bo zapleśniał w słoiku,dlatego w tym roku zakupiłam 2 garnki i ogórki i jabłka wychodzą przepisowo.
Zobaczę potem jak w piwnicy się przechowuje.
Jeszcze jabłka są Ingwer,to do dzieła:)
ps,ten drugi  nastawiony ma już przepisowy smrodek...
:)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 04, 2012, 20:40:55 »
jak ocet postoi, to się wyklaruje.
Nastawiam drugą turę, później jeszcze będzie z winogron.

patent z kamionkowymi dzbanami polecam i ja, szczególnie do ogórków - kiszenie z kamionką to błahostka.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 04, 2012, 08:22:01 »
o klarownym occie winogronowym nieco klarowniej
http://www.herbiness.com/ocet-winny-cz-1/

wpadłam na pomysł, że te drożdże pozostałe z produkcji octu to dobra maseczka . Na razie testuję.

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: ocet ziołowy
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 04, 2012, 10:53:12 »
Widzę, że zeszło na ocet jabłkowy.
Wrzucę coś do tego worka, sorki, butelki z octem i ja :)
Szukałem w necie czegoś naturalnego w materii nadciśnienia - padło na tenże ocecik.
Wyczytałem też i innych jego ciekawych właściwościach, a praktycznie o jednej - pomaga zejść o parę zbędnych kilogramów.
Niestety w metrażu, który zajmuję ledwo jest miejsce na życie, a co tu pomyśleć o kiszeniu jabłek....
Pozostało mi jedno market, odpowiednia półka. Padło na 0,7 francuskiej produkcji ;)
Pierwsza butelka już przeszła przez mój organizm, nie czyniąc mu szkód żadnych, poza jedną.
Ale o tym za chwilę.
Wiosną obraziłem się na moja wagę łazienkową - zaskoczyła mnie niemile - pewnie się popsuła...
Niedawno stwierdziłem, że coś dziwnego dzieje się w okolicach mojego pasa luźno się coś zrobiło. Może pasek się naciągnął ?
Z dosyć solidnej jest skóry, więc chyba nie.
A może to dżinsy się naciągnęły- lato, ciepełko, więcej transpiracji pary wodnej przez nie się odbyło i się rozeszły ?
Zagadka dalej nie rozstrzygnięta.
Przypomniało mi się o wadze. Z obrazy pokryła się nieco kurzem, ale ostra reprymenda i odstawka nauczyły ją rozumu.
Pokazała 7 kg mniej niż wiosną.
Mało tego. Rozpuściła, obrażalska jedna,  między znajomymi, z którymi widuję się sporadycznie (chyba po to by mnie udobruchać ) wieści, że mojego mięśnia piwnego trochę jakby mniej, co owi znajomi za wagą w żywe oczy mi gadają.
Kończąc rozpoczęty wątek nie stwierdzę tego na 100 %, dopóki nie zrealizuję swego planu i nie zejdę kolejnych 6 kg do pewnej równej cyfry.
Wtedy powiem wszem i wobec, że ocet z jabłuszek działa.

...wagę przeproszę i odstąpię od zamiaru jaki jedna z naszych piosenkarek niedawno lansowała "wymienię cię na nowszy model"

« Ostatnia zmiana: Październik 24, 2013, 12:51:32 wysłana przez zulu »
veritas est adaequatio intellectus et rei