Autor Wątek: Hemoroidy.  (Przeczytany 39753 razy)

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: Hemoroidy.
« Odpowiedź #30 dnia: Styczeń 12, 2013, 20:08:21 »
 W przypadku krawawień koniecznie zadbałabym o podawanie wit K,zdaje się ,że kalina i liść kasztanowca byłyby dobre.

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 915
Odp: Hemoroidy.
« Odpowiedź #31 dnia: Styczeń 12, 2013, 20:17:39 »
Kochani - slicznie Wam Wszystrkim dziekuje za odzew  ;D
Jak zwykle - jestescie niezawodni.
Pozdrawiam. :)

Offline Dana

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Hemoroidy.
« Odpowiedź #32 dnia: Styczeń 14, 2013, 09:50:07 »
 Mam  dla was wypróbowany sposób na pozbycie się tej przypadłości, jaką są hemoroidy. W mojej rodzinie jest taki stary przepis przekazywany z pokolenia na pokolenie, otóż są to nasiadówki ze słomy owsianej. Słomę owsianą 200-250g  gotować przez 30 minut w dużym garnku (można kupić w sklepach zielarskich), potem przelać to do jakiegoś naczynia, np. wiaderka, obłożyć je wkoło ręcznikiem zwiniętym i siedzieć aż nie wystygnie. robić nasiadówki.
Czas takiej nasiadówki to 10-20 minut temperatura wywaru 38-42 stopnie. Trzeba uważać by napar nie był za gorący może dojść do poparzenia, przed zabiegiem dobrze jest skórę posmarować kremem lub wazeliną. Nasiadówki  zaleca się stosować przez 7 dni, słoma owsiana zawiera bardzo dużo krzemionki i witaminy z grupy B.


Offline alla

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 198
Odp: Hemoroidy.
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 13, 2016, 19:44:17 »
Mam hemoroidy od 30 lat  :(  15 lat temu miałam operacje w Lublinie, mniej więcej od 6 lat zaczęły się ostre nawroty choroby, czasami lepiej czasami gorzej, nauczyłam się z tym żyć jak cukrzyk z cukrzycą. Ogólnie powiem, że higiena, odżywianie, ruch (nie za dużo, nie za mało), stan psychiczny (układ nerwowy), przeciążenia fizyczne, przemarznięte nogi itd. to wszystko może być bodźcem do uruchomieniu stanu zapalnego żylaków odbytu.
Z przykrością stwierdzam iż maści ziołowe, dostępne w polskich aptekach, niestety nie są skuteczne w takim stopniu jak maści na receptę ( czyli ze sterydami  :()
Radzę/polecam zrobić maść samemu, nie jest to takie trudne jakby się wydawało. Podam przykładowy opis maści, działaniem której jestem zachwycona.

1. Lnica pospolita, kasztanowiec (kwiat, kora, liść), kozieradka, arnika, propolis, witamina D3 lub tran, smalec wieprzowy lub gęsi, wosk pszczeli.

2. Maść propolisowa własnej roboty, tez ma dużo silniejsze działanie od tej z apteki.

2. Maść z żywicy sosnowej + propolis + witamina D3
 

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Hemoroidy.
« Odpowiedź #34 dnia: Luty 13, 2016, 22:02:56 »
U mnie w rodzinie po pół roku od operacji była nawrotka, tylko w inny sposób - hemoroidy były delikatniejsze, łatwiej pękały. Na dłuższą metę zrobiła się niegojąca się rana, czyli szczelina odbytu, a do kompletu, z powodu uszkodzenia mięśni podtrzymujących odbyt, pojawiło się wypadanie odbytu - może jeszcze nie mocne, ale paskudnie upierdliwe - nie można daleko iść, szczególnie po twardym gruncie w mieście, nie można długo stać.

Wiadomo, że bez wygojenia rany nie wygoi się mięśni. Na szczęście lekarz prowadzący, mimo, że chirurg, to nie rwie się do wycinania nadmiaru. Wypisał maść, żeby było ciekawiej, z substancją używaną normalnie jako beta-blokery. W sumie różne czopki upaćkane w tej maści, od czasu do czasu kąpiele w ziołach pozwalają jakoś funkcjonować. Okazało się, że pojawiające się bóle w okolicy odbytu, to skurcze mięśni, czyli zamiast brać dziwne środki przeciwbólowe, najprostsze środki rozkurczowe rozwiązują problem. Nawet No-Spa działa.

Maść na receptę:
Dilthiazemi 1,0
Anesthesini 1.0
Eucerini
Vaselini albi
aa ad 50,0

Czopki: rokitnikowe, na przykład ukraińskie z Allegro, niemieckie probiotyczne Posterisan z apteki, no i czopki "kuchenne".

Czytałam, że podobno są dobre wyniki w leczeniu tego paskudztwa wynalazkiem kazachskim Kizyłmaj-Lipofit.
Formalny skład:
wyciągi olejowe z dziurawca, dzikiej róży, rokitnika, krwawnika, tataraku, melisy, pokrzywy, lukrecji, tymianku, masło kakaowe, pszczeli wosk.
Proporcji nie znalazłam, technologii wykonania też nie. Zrobiłam wyciągi olejowe z tych ziół - w końcu to prosta sprawa, a surowce są dostępne i zrobiłam z tego czopki, które jakoś się sprawdzają, chociaż w moim rodzinnym przypadków cudów nie ma, ale żyć się da. Jako dodatek technologiczny użyłam jeszcze lanolinę, a niektóre wyciągi robiłam po zwilżeniu surowca octanem etylu.
Człowiek raz zrobił eksperyment i odstawił czopki i maść, by sprawdzić, jak to będzie - po dwóch dniach miał dosyć eksperymentowania.

Chyba lepiej leczyć hemoroidy nasiadówkami i ziołami do picia, a od noży chirurgów się trzymać z daleka, bo na dłuższą metę bywa tylko gorzej.

Podrowienia :-)

Offline alla

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 198
Odp: Hemoroidy.
« Odpowiedź #35 dnia: Luty 14, 2016, 08:50:33 »
Basiu, zgadzam się z Tobą na wszystkie 100%  :) lepiej leczyć niż ciąć, zresztą sami lekarzy/kriochirurdzy nie ukrywają, że po jakimś czasie po operacji najprawdopodobniej będzie nawrót ( mnie bynajmniej uprzedzili) tylko że ja nie miałam wyjścia, zaczynała się martwica  :(
Nasiadówki, jak najbardziej, szczególnie w stanach ostrych/zapalnych/ropnych, minimum dwa razy dziennie. Mi dobrze pomagają nasiadówki z nadmanganianem, kora dębową na zmianę.
Czytałam/zanotowałam  :) Twoje posty o czopkach samoróbnych, jeszcze nie robiłam ale wszytko przede mną, muszę zrobić koniecznie bo syn ma żylaki wewnętrzne, często krwawiące, namawiam jego na kolonoskopie ... ale chyba jeszcze nie dojrzał  :-\ 
Na razie jestem bardzo zadowolona z maści lnica - kasztanowiec (tak jak wyżej), czekam na wiosnę/lato z niecierpliwością żeby nazbierać "swoich" surowców kasztanowych.

Basiu, czy te wyciągi olejowe o których pisałaś wyżej robiłaś każdy osobno, czy wszystkie w jednym słoju/garnku? Chm... nie wiedziałam że z lukrecji można robić wyciąg olejowy, człowiek się uczy całe życie.  :) Mam zrobiony wyciąg lukrecjowy surowy według Doktora, o dziwo ma konsystencje dziegciu, nie wiedziałam o tym że tak się zżeluje, wlałam go do butelki z cienkim gardłem i teraz mam problem z wydostaniem  :o Jak myślisz, czy można go dodać do mazidła w takim stanie jak jest? A może właśnie rozcieńczyć ten wyciąg olejem?? Ale kombinuję ... jak koń pod górę  :D ale szkoda byłoby nie użyć tego wyciągu, sporo surowca poszło a i roboty było przy tym nie mało.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Hemoroidy.
« Odpowiedź #36 dnia: Luty 14, 2016, 09:04:29 »
Po prostu eksperymentuj na własnej skórze, w końcu wyciąg wodny zaszkodzić nie może.
Ja robiłam wyciągi osobno, ale to głównie dlatego, że niektóre już miałam gotowe.
W sumie, nie ma nic złego w zrobieniu wspólnego.

Pozdrowienia :-)

Offline robert1830

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Hemoroidy.
« Odpowiedź #37 dnia: Październik 07, 2016, 18:48:57 »
Szybkim i dobrym sposobem jest sparzona cebula czyli obieramy cebulę jeden listek bez białej skórki zalewamy wrzątkiem na 2 sekundy, następnie studzimy pod bieżącą wodą zimną, zwijamy w rulonik i aplikujemy sobie w pupę. Na początku stosujemy na noc by się przyzwyczaić , później możemy stosować 3x dziennie lub częściej. Szybka ulga, a po kilku dniach przy średnich wielkościach żylaków całkowite wyleczeni.
I tak się zastanawiam skoro mi pomogło na żylaki odbytu to może i warto zastosować na owrzodzenia żylaków.

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2770
Odp: Hemoroidy.
« Odpowiedź #38 dnia: Październik 07, 2016, 19:24:53 »
Ciekawy sposób, nie słyszałem jeszcze o nim.
Ktoś z forumowiczów stosował?

Offline alla

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 198
Odp: Hemoroidy.
« Odpowiedź #39 dnia: Październik 07, 2016, 20:06:10 »
A to ciekawe! Na hemoroidy tego nie stosowałam ale kiedyś na Ukrainie ( nawet lekarze to radzili ) stosowałyśmy coś podobnego na dolegliwości kobiece ( upławy, nadżerka, zapalenie pochwy it.d.) z tym że, ten rulonik cebulowy trzeba było pierw zamoczyć w miodzie a jeszcze lepiej w miodzie wymieszanym z sokiem aloesu  :)

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Hemoroidy.
« Odpowiedź #40 dnia: Październik 07, 2016, 20:28:38 »
Ciekawy sposób na pozbycie się hemoroidów podaje halina1 w tym wątku:

HEMOROIDY. To kuracja jesienna, gdy dojrzeją jagody. Wyciskać sok i stosować po pół szklanki 3 razy dziennie, zapijając zimną wodą (gorycz soku można złagodzić miodem lub cukrem).Ujawniają się także ukryte hemoroidy i następuje wyleczenie

Nie odpowiedziała na moje pytania, więc może ktoś inny się ustosunkuje, czy nie należałoby najpierw owoców przemrozić z uwagi na kwas parasorbinowy i jak długo pić taki sok?

Offline povc12

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 23
Odp: Hemoroidy.
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 24, 2016, 21:50:52 »
Witam ponownie :) Wznawiam temat hemoroidów, chociaż teraz to nie wiem, czy w tym wątku powinienem to zamieścić, czy raczej w innym o działaniu oleju kokosowego lub ogólnomedycznym, ale postanowiłem, że napiszę tutaj, bo naprawdę nie wiem.

Wczoraj stało się dla mnie coś dziwnego. Zmagam się od dawna z hemoroidami dość zaawansowanymi i postanowiłem spróbować zastosować na nie olej kokosowy, który podobno działa. Przepraszam za szczegóły, ale to ważne. Wprowadziłem olej kokosowy wiadomo gdzie - mam rękawiczki lateksowe do tego. Chciałem dokładnie wysmarować wiadome miejsce i wziąłem więcej oleju - był w grudce - nierafinowany a w domu mam chłodno teraz, więc nie przechodzi w stan płynny. Podczas aplikacji grudka oleju kokosowego poszła głębiej, jak czopek do jelita i tu zaczęła się nieprzyjemna reakcja, co do której nie wiem, czy wyniknęła z powodu dostaniu się oleju do jelita, czy to związane jest z podrażnieniem hemoroidów, ale chyba chodzi o sam olej.

Zaraz po aplikacji jak poczułem jak grudka wędruje do jelita głębiej, zaczęło mi w jelitach straszliwie bulgotać, ale to nie wszystko. Po upływie niedługiego czasu zaczęło mnie też mdlić, zaczęło kręcić mi się w głowie, odbijać i ogólnie nagle bardzo źle się poczułem.

Czy to dostanie się oleju do jelita spowodowało aż taką silną i nieprzyjemną reakcję i zaburzenia, czy to przez to, że hemoroidy zostały podczas niej podrażnione (chociaż aplikację robiłem ostrożnie)? Grudka, którą poczułem, że powędrowała powyżej hemoroidów i poszła do jelita była na prawdę niewielka - wielkości czereśni. Czy dostanie się oleju do jelita mogło spowodować zawroty głowy, mdłości, odbijanie, silne bulgotanie w jelitach (ale do wypróżnienia nie doszło - następnego dnia dopiero) i te inne objawy, łącznie z uczuciem ogromnego osłabienia, jakie miałem praktycznie od razu po aplikacji? W ciągu godziny stopniowo czułem się na prawdę coraz gorzej, objawy pojawiały się stopniowo - pierwsze było bulgotanie, potem mdłości, odbijanie zawroty głowy i całą reszta. Wystraszyło mnie to szczerze mówiąc i to bardzo. Poczułem się tak kiepsko, że położyłem się do łóżka i zasnąłem w końcu, ale łatwo nie było z tymi objawami. Czy to normalne i po prostu doszło do zbyt głębokiej aplikacji? Nigdy bym nie pomyślał, że po zwykłym posmarowaniu hemoroidów olejem można aż tak źle się poczuć i zastanawiam się, co zrobić, by tego uniknąć, bo dalej chcę go stosować, a teraz się boję, że po każdej aplikacji będzie tak samo.     

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Hemoroidy.
« Odpowiedź #42 dnia: Luty 08, 2017, 10:21:02 »

Krople Hemoval Extra
mają w składzie m.in. głowienkę i lnicę, co jest nieczęsto spotykane w oficjalnych gotowych preparatach:

https://www.doz.pl/apteka/p13400-Hemoval_Extra_krople_50_ml

Offline alla

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 198
Odp: Hemoroidy.
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 08, 2017, 14:13:22 »
Rzeczywiście, bardzo fajny - super skład  :) warto pobrać każdemu, kto się zmaga z hemoroidami.

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Hemoroidy.
« Odpowiedź #44 dnia: Wrzesień 20, 2017, 20:32:41 »
Ostatnio zrobiłem maść na krwawiące hemoroidy w stylu:

Maść Tranowa 10g
Aesculan (herbapol) 7g
Wit E i Wit D3 w kroplach
Pasta cynkowa 3g
Kwas Galusowy 2-2,5g

U pierwszej testującej osoby nastąpiło szybkie, spektakularne zastopowanie krwawień.

Generalnie podłoże maściowe może być inne byle te 10% kwasu galusowego dać, ściągnie rany i zadział p.zapalnie.
Stosuje się grudkę zimnej maści do odbytu i nieco na zewnątrz po każdym wypróżnieniu i na noc. Od galusowego za pierwszymirazami może lekko piec na rance, ale obecny w składzie aesculan ma lidokainę no i maść jest zimna więc dyskomfort jest minimalizowany.
Poza tym wato uszczelniać naczynia doustnie, oczywiście uregulować stolce i można liczyć na sukces.
Po ustaniu krwawień jeszcze ze 2 tygodnie bym polecał stosować taką maść, a potem przerzucić się na chociażby samą maść tranową czy inne preparaty apteczne dla wzmacniania naczyń dla utrzymania długotrwałej poprawy.

Pozdrawiam,
A.


:-)