Autor Wątek: balsam do włosów i drobny problem  (Przeczytany 5253 razy)

mao

  • Gość
balsam do włosów i drobny problem
« dnia: Czerwiec 13, 2011, 16:06:34 »
Wczoraj użyłam balsamu do włosów nawilżająco-regenerującego Joanna "z apteczki babuni" mleko/miód. Najpierw nałożyłam na głowę (może trochę za dużo ale chciałam żeby dobrze pokryło skórę głowy a nie umiałam trafić xP) ale przypomniałam sobie o właściwościach kumaryny i nie mogłam się oprzeć żeby nałożyć ten specyfik też na czoło pełne drobnych pryszczy. Na czoło nakładałam z trzy razy, jak wsiąkało to znowu. Wszystko pięknie, "syfki" może nie znikły ale znacząco się rozjaśniły, włosny cudowne, skóra na głowie mniej obolała ale mam straszny ból głowy, a dokładniej mówiąc czoła :/.

Nie wiem o co chodzi, może jakaś z substancji w tym balsamie jest szkodliwa? Albo za bardzo mnie poniosło z nakładaniem aż takiej ilości? xP Może to jakieś uczulenie? Dodam, że przechodzę coś grypopodobnego ale ten ból nie jest chyba z tego powodu bo mocno mnie zabolało tuż po ostatnim nałożeniu na czoło.

Skład:
Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Steraralkonium Chloride, PEG-20 Stearate, Cetrimonium Chloride, Isopropyl Alcohol, PEG-40 Hydrogenated Castrol Oil, Mel Extract, Hydrolyzed Milk Protein, Propylene Glycol, Panthenol, Triethanolamine, Parfum, Coumarin, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: balsam do włosów i drobny problem
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 13, 2011, 19:25:54 »
zaglądałaś tutaj ?http://luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm


Dlaczego boli Cię głowa , to nie mam pojęcia , ale wydaje mi się , że stosowanie silikonów w celu likwidacji pryszczy to pomyłka . Balsam ma dużo silikonów PEG cośtam , zatykają pory . Spodziewaj się więc nowej dostawy krosteczek.

 To dzięki silikonom włosy mają "poślizg".  Ale są też cięższe i szybko się przetłuszczają. Poczytaj , czy warto stosować silikony. http://www.laboratoriumurody.pl/forum/uwaga-na-silikony,t731.html

Z moich doświadczeń jednoznacznie wynika, że substancje te nie są włosom  potrzebne. Jeśli je myjesz szamponami na bazie tensydów cukrowych ( przede wszystkim bez siarczanów - SLS i podobne) , to włosy są same z siebie śliczne, mięciutkie , błyszczące, a skóra nie swędzi, nie szczypie i jest zdrowa.

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1433
Odp: balsam do włosów i drobny problem
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 15, 2011, 01:15:27 »
Ale tu nie ma silikonów.
PEG to skrót od Poli etyleno glikolu.
Odżywki nie wciera się w skórę głowy, fryzjer ją delikatnie nakłada.
Ze składu wynika, że ma sporo związków konserwujących, być może to one podrazniły skórę na czole i spowodowały ból głowy.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: balsam do włosów i drobny problem
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 15, 2011, 08:59:40 »
Dziękuję za zwrócenie uwagi . Rzeczywiście nie jest to silikon, tylko emulgator. Na temat szkodliwości emulgatorów też się można rozpisywać.

Ten akurat jest używany np. do produkcji płynu do mycia piekarników. http://www.faceproducts-online.co.uk/ingredients_info.php?IngredientId=111

Tak utkwił mi tekst doktora o dodawaniu do kosmetyków substancji z płynu do mycia toalet, że nie ufam żadnemu kupnemu kosmetykowi.

Jak można odżywić włosy miodem, proteinami, panthenolem i kumarynami? W słoiku rozpuszczam odrobinę miodu, do tego kropelka karnityny i witaminy, porcja nalewki ze słoika z surowcami kumarynowymi, na wszelki wypadek odrobina gliceryny. I trochę octu dla zamknięcia łusek. W tym trzeba potaplać włosy.
 Po wytarciu  1 kropelka oleju roztarta na dłoniach przyda się do natłuszczenia końcówek.

Offline krynia

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 141
Odp: balsam do włosów i drobny problem
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 15, 2011, 09:57:15 »
Trochę octu dla zamknięcia łusek, to chyba po maseczce, bo po cóż zamykać je w trakcie. Bardzo częstym zaleceniem jest ogrzewanie maski właśnie po to aby składniki wniknęły wgłąb (choć też nie wiem po co - wszak włos sam się nie wykarmi), a ocet do spłukiwania (rozcieńczony oczywiście) aby łuski zamknąć i tym samym uzyskać gładkość i blask ;D

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: balsam do włosów i drobny problem
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 15, 2011, 11:07:10 »
a nie można samemu zrobić odpowiedniego balsamu na włosy?
moje włosy poprawiły się, gdy zaczęłam przed umyciem nakładać olej z kwiatów czarnego bzu a potem nawet pokrzywowy. To najprostszy sposób. A można do niego dodać jeszcze żółtko, sok z aloesu, sok z cytryny i pewnie masą innych rzeczy.
Nawet z rozczesywaniem nie mam problemów, a mam trochę dłuższe włosy :-)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: balsam do włosów i drobny problem
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 15, 2011, 21:15:18 »
Kryniu, tak, zamykanie octem to po odżywieniu.

Składnik zakwaszający - czyli najprościej ocet, albo sok cytrusowy - to magiczny element specjalistycznych szamponów po farbowaniu włosów. Zamyka łuski i nie pozwala na ucieczkę pigmentu. Najprostszy sposób ulepszenia kupnego szamponu to dodanie gliceryny i cytryny.

Magdalieno - a próbowałaś smarować włosy olejem kokosowym - naukowo ma najwięcej czegoś podobnego do oryginału we włosie i tym samym najlepiej odżywia. Podobno. Ja stosuję go w mieszance z naftą , raz w miesiącu.

Rozczesywanie długich włosów - kiedyś był to dla mnie koszmar. Zużyłam tony silikonów i innego dziadostwa, dopiero stronki doktora mnie oświeciły . Wystarczy natura! Włosy z natury się łatwo rozczesują, nie trzeba ich po prostu obciążać klejem. I wcale się nie elektryzują.

A ten balsam , to dlaczego chciałabyś, żeby miał formę balsamu? Trzeba się napracować nad tą bezużyteczną formułą nośną, bezsensownym balastem, który nic nie wnosi. Liczą się przecież substancje odżywcze, nie balast.

Wygodnie jest zrobić wodny preparat do psikania na umyte włosy, taką pryskającą butelkę.

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: balsam do włosów i drobny problem
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 16, 2011, 09:41:03 »
Inez, nie potrzebuję balsamu , tylko odpowiedziałam po częsci na powyższy post. Mnie wystarczy konsystencja olejowa, nic więcej. W ogóle czasami jestem mało wymagająca  ;)

Spróbuję z olejem kokosowym, używam go prawie do wszystkiego a na włosy nie pomyślałam.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: balsam do włosów i drobny problem
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 16, 2011, 18:37:44 »
Przepraszam, źle zrozumiałam.

Olej kokosowy można też wykorzystać na zimowe perfumy - dodajesz ulubione zapachy i wlewasz do malutkiego pudełeczka. Olej zastyga . Nazywa się to perfumy olejowe.