General Category > Olejki eteryczne.
Bazy nośne do stosowania olejków na skórę
(1/1)
ineslik:
Zewnętrzne stosowanie olejków to klasyka. Często spotykam się z pomysłem kupowania maści/kremu w aptece i traktowaniem go jako bazy, do której dodaje się olejki. Alternatywa to samodzielne przygotowanie bazy.
1. płynna wersja - klasyka to zastosowanie oleju migdałowego jako nośnik. Połączenie oleju migdałowego z trójglicerydem kaprynowo-kaprylowym daje świetny efekt mniej tłustej skóry, preparat ładnie się wchłania. Wymieniony trójgliceryd pozyskiwany jest z oleju kokosowego, w procesach hydrolizy, estryfikacji i destylacji. Nie ulega utlenianiu, ma nieograniczoną przydatność, nie ma zapachu. Pomimo średniego indeksu polarności jest znakomitym rozpuszczalnikiem (wystarczy lekko podgrzać, grudka mastyksu rozpuszcza się pięknie). Wystarczy zmieszać z olejem migdałowym, np. 1:1 i dodać olejki eteryczne. Do zastosowania jako olej do masażu, pielęgnacji itp.
2. baza stała (maściowa) 130g masła shea rozpuścić, zmiksować z 60g oleju kokosowego. Przyjmie do 10-15% olejku eterycznego. Zastosowanie przy wyrobie maści p.bólowych, przeciwzapalnych, pielęgnacyjnych masełek do ciała. Warto dodać około 5% gliceryny lub wybranego glicerytu, czyli 5g gliceryny na każde 95g produktu, wlać i zmiksować. Można bazę zrobić na zapas i domieszać olejki, zgodnie z przeznaczeniem.
Być może niektórym forumowiczom wydaje się to banalną informacją. Z moich licznych i szczerych kontaktów wynika, że takich info brakuje właśnie.
janek:
Bardzo fajny post.
Ja zawsze każdego namawiam do obowiązkowego rozcieńczenia olejku i dopiero potem jego stosowania.
Olej migdałowy jest jakby jednym z szlachetniejszych, jednak wystarcza do rozcieńczenia dowolny olej roślinny.
Jak ktoś chce "dopieścić " skórę to będę zawsze namawiał na arganowy. Ale różnie z nim bywa.
Ale całkowicie wystarcza ryżowy czy chyba najbardziej uniwersalny - z pestek winogron.
Optimus:
Dobra byłaby też chyba lanolina
ineslik:
Lanolina super, można dodać do tej bazy shea/kokos 3-5% lanoliny, z pamięcią, że im więcej lanoliny tym bardziej tłusto na skórze. Plus jest taki, że lanolina przyspiesza wchłanianie. Jeśli masz tę bazę z dodatkiem lanoliny, to możesz już wprowadzać płynne ekstrakty do bazy, będzie dwufazowa maść (z fazą wodną i olejową, lanolina zaliczana jest do fazy olejowej).
Na przykład w maści p. bólowej z olejkiem goździkowym, golteriowym, z kamforowca cynamonowego i mięty możesz dodać nalewkę z topoli balsamicznej albo imbirowy ekstrakt na spirytusie salicylowym. (1-3%)
Optimus:
Sądzę, że dobrym pomysłem byłoby gdybyś do swojej oferty dodała olejek z wierzbownicy drobnokwiatowej.
Byłby to znakomity produkt kosmetyczny.
Dr Różański opisywał wierzbówkę i wierzbownicę jako najskuteczniejsze rośliny do blokowania 5-α-reduktazy i dzięki temu świetnie spisują się w walce z łysieniem (wg różnych blogów również u kobiet) i ochronie prostaty przed przerostem i nowotworami, działa również uspokajająco co w dzisiejszych czasach jest niebywale cenne.
Ja kupuję to:
https://www.doz.pl/apteka/p20217-Wierzbownica_drobnokwiatowa_tabletki_powlekane_60_szt
Ale zazwyczaj jest niedostępny ze względu na ogromną popularność, a poza tym ten produkt pozostawia wiele do życzenia, gdyż ma niejasny skład.
Olejek miałby zdecydowanie lepszy popyt ponieważ zewnętrzne stosowanie na skórę głowy nie zmniejszałby libido, a wielu facetów twierdzi, że już po jednej tabletce dziennie stają się impotentami.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej