Autor Wątek: Iglicznia - kto zna, kto zażywał?  (Przeczytany 93 razy)

Offline Krakowman

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 24
Iglicznia - kto zna, kto zażywał?
« dnia: Styczeń 26, 2023, 19:56:00 »
Kto wie po co rośnie iglicznia?

Dziwne: dlaczego nie ma jeszcze wątku o tej roślinie? Po co jest i co ma w składzie drzewo iglicznia trójcierniowa (glediczja trójcierniowa) z Ameryki Północnej ?
Właśnie można by pozyskiwać pąki, pędy, korę, potem liście - ale jakiej grupy to surowce i jakie grupy składników chemicznych zawierają? Wiedząc to ostatnie, można przewidywać czym ekstrahować. Nie natrafiłem na stronach Gospodarza na opis tego drzewa :-( Zaniechał :-( Stąd prośba: ktoś na jakimś Jego kursie posłyszał albo stosował lub wie w jakich problemach i które surowce igliczni można zastosować wewnętrznie? Rośnie u mnie takie drzewo a "nic mu nie robię". Trochę mniej interesują mnie strąki, ale pamiętam, kiedyś Basia głosiła (choć nie przyznała się skąd wie-?), że strąki zawierają saponiny.. ale dziki strąkami iglicznią gardzą (to mnie dziwi, przecież mają słodki smak); tu też nie mam pewności: mielić strąki czy nasionka czy tylko to słodkie jest nasaponinowane:-). Na pewno ktoś, coś, gdzieś?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2023, 19:58:51 wysłana przez Krakowman »

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 829
Odp: Iglicznia - kto zna, kto zażywał?
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 26, 2023, 20:45:01 »
Гледичия обыкновенная
Nie znam rośliny ale polecam opis zielarza z Piatigorska od którego kupiłem wiele ciekawych nasion .
https://redkierastenia.com/klubni-lukovitsy/product/view/20/24.html
i sklepik jego córki -
https://rasred.ru/component/jshopping/product/view/2/618?Itemid=0

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10841
Odp: Iglicznia - kto zna, kto zażywał?
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 26, 2023, 23:02:27 »
Rośnie koło mnie, teraz ją łatwo zauważyć, bo wiszą na niej nawet i 40-centymetrowe czasem poskręcane,  brązowe strąki, które będą spadać po kolei na ziemię aż do wiosny. Drzewo nieco podobne do akacji (grochodrzewu), ma drobniejsze liście, wielkie kolce i duże strąki.

Ja teraz zbieram strąki. Biorę całe, z nasionami, przed suszeniem myję, bo zbierazm z ziemi.

Jest to świetny surowiec saponinowy, a na dodatek mało toksyczny, a w zasadzie jadalny. W swojej ojczyźnie strąki są paszą dla zwierząt, a niedojrzałe smakują nieco jak groch.
W Indiach wywaru się używa do mycia włosów - pieni się wystarczająco.

Spokojnie może zastąpić pierwiosnek lub chroniony wielosił, który można zbierać w zasadzie tylko z własnej uprawy.

Skąd wiem? Też ze źródeł rosyjskich, z książek Olega Barnaułowa.
Potwierdzam, że "moje" dziki też ich raczej nie jedzą. Może nie są dość głodne? Ale resztki zgniłych jabłek i pigwy z działki sprzątają do czysta.

Ja dorzucam po trochę strąków igliczni do każdej mieszanki, by poprawić przyswajalność, a obowiązkowo do wszystkich przeziębieniowych i rozluźniających śluzy, w tym i przy problemach z trawieniem.

Jeśli ktoś chce to proszę na priv.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2023, 23:08:59 wysłana przez Basia »

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1167

Offline Krakowman

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Iglicznia - kto zna, kto zażywał?
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 01, 2023, 20:15:06 »
Ukłony dla Basi , Wacka i leo !!!

Cieszy mnie, że odnalazły się pędy i liście, nawet korzeń, najmniej o kwiatach, bez wzmianki o pąkach. W miąszu 29% cukru a zwierzęta tego nie chcą jeść ...niezrozumiałe.  I tajemnicze: alkaloid triaktanyna i antra-glikozydy.

PS. Cytuję: "pomagają pozbyć się gazów" :-)