Autor Wątek: Biorezonans ???  (Przeczytany 8912 razy)

Offline Paweł

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 384
Biorezonans ???
« dnia: Luty 15, 2017, 09:57:33 »
A więc tak.

Wielu z nas słyszało o biorezonansie i gabinetach biorezonansu.

O urządzeniach i zasadach działania według producentów można tutaj potrochę poczytać:
http://ensoel.pl/wiedza/
http://www.biorezonans.vitanea.eu/

Metoda biorezonansu mająca służyć wykrywaniu różnych problemów zdrowotnych i rzekomemu ich leczeniu o skuteczności określanej na poziomie placebo, jest ze względu na jej niezgodność z opartą na dowodach wiedzą medyczną zaliczana jest do metod tzw. medycyny niekonwencjonalnej. Starszą wersją tej techniki jest elektroakupunktura, czyli zmodernizowana wersja akupunktury. Idea biorezonansu jest oparta o zasady energetyczne Tradycyjnej Medycyny Chińskiej (taka ciekawostka) i medycyn pokrewnych.

Współczesne środowisko naukowe traktuje biorezonans jako pseudonaukę (większość np. prof. Ernst).

Większość środowiska komentuje krótko: placebo. Hmm... Nie wiem, nie kumam.. Może czary? :)

Placebo..
Ale jednocześnie współczesna nauka dzięki wielu różnym badaniom szacuje skuteczność placebo od 35 % do 90% w zależności od różnych przypadłości.

Trzeba obiektywnie zauważyć, że pomoc nawet 35% pacjentów bez narażenia ich na toksyczne skutki współczesnych produktów farmaceutycznych to niebywały sukces.

No więc fajnie - placebo - i tyle... Niestety zbyt to byłoby prostackie, ponieważ poważne badania naukowe wykazały zdecydowanie większą efektywność metod biorezonansu niż placebo w przypadku pewnych dolegliwości psychosomatycznych i gastroenterologicznych (Nienhaus J, Galle M (2006). "[Placebo-controlled study of the effects of a standardized MORA bioresonance therapy on functional gastrointestinal complaints]". Forsch Komplementmed (in German). 13 (1): 28–34.).
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16582548
No i okazuje się, że biorezonans wykazał się w niektórych przypadkach skutecznością przewyższającą placebo co jako metoda jest zarezerwowane dla uznanych przez środowisko naukowe.

Tak więc czytający już ten krótki komentarz zdaje sobie sprawę, iż to nie tak łatwo jednoznacznie dokonać kategoryzacji tegoż zjawiska.

Tzw. dowód społeczny uświadamia nam, że gabinety rezonansu to nie tylko Rosja, Ukraina czy Polska.
Urządzenia i gabinety są produkowane i używane w USA, Wielkiej Brytanii, Holandii, Węgrzech, Czechach, Niemczech i Szwajcarii. Co do ciekawostek to w Wielkiej Brytanii z tych metod prwadopodobnie korzysta rodzina królewska.
Operatorami tego biorezonansu są w dużej części lekarze medycyny (EBM).

Więc jak jest?

Jest coś na rzeczy?

Jak myślicie?

Macie doświadczenia?

Proszę o konstruktywną, kulturalną dyskusję bez wycieczek osobistych i nadmiernego cytowania literatury.
Miło będzie jak w wypowiedziach zostaną przedstawione argumenty przeciw ale i te argumenty, które są za.

Pozdrawiam,
Paweł





Offline Elf

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 21
Odp: Biorezonans ???
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 15, 2017, 12:49:34 »
Mnie ten temat też interesuje, ale nie mam wiedzy ani doświadczenia, więc będę tylko śledzić ten wątek, z zainteresowaniem i uwagą. Szczególnie w kontekście przydatności tych badań przy alergiach i przy zaburzeniach procesów fizjologicznych i biochemicznych.  Pozdrawiam ;)

Offline Justyna35

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 62
Odp: Biorezonans ???
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 15, 2017, 17:02:21 »
W temacie biorezonansu byłabym również zainteresowana kontynuacją wątku . Sama posiadam niewielkie doświadczenie , tyle co zaslyszalam będąc ponad rok temu w gabinecie to pozytywne opinie ludzi czyli żywe przykłady a o te tutaj chodzi ... Pierwszy przykład : rodzice będący przejazdem z dzieckiem w gabinecie i mający zalecenia na cykl zabiegów , dziecko miało problemy neurologiczne, gorzej się rozwijało ... Bardzo pozytywnie wypowiadali się o tej terapii , użyli wtedy pamiętam słów : to dziecko to dzień do nocy teraz... Kolejny przykład to ludzie którzy chwalili terapię rzucania palenia , także bardzo pozytywnie ... Nie wiem na ile to więc placebo , nie wiem czy się czymś wspomagano . Kiedy przegląda się fora o biorezonansach to czyta się dużo pozytywnych opinii jeśli chodzi o odczulanie dzieci , ale takie opinie również czyta się o homeopatii np... Jeśli chodzi o dzieci ciężko mówić o placebo . Biorezonans na pewno nie uzdrawia , bo by Nas tu nie było wtedy, byli byśmy zdrowi . Jeśli chodzi o diagnozę , korzystałam z testów alergicznych które potwierdzają się w skornych . Może znajdą się osoby którym biorezonans pomógł i mają to poparte wynikami jeśli chodzi np o alergie .  Byłyby to bardzo pozytywne informacje !

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Biorezonans ???
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 15, 2017, 21:12:02 »
Biorezonans to  biorezonans a fitoterapia to fitoterapia - tak rozumuję.
 Paweł jesteś specjalistą od  biorezonansu   czy fitoterapii?
 W  jakim celu otworzyłeś akurat  teraz ten wątek? Jaki tego cel?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Biorezonans ???
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 15, 2017, 21:23:53 »
W Wikipedii opis jest tutaj:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Biorezonans

Sam opis - jak opis, może być, jednak nieco dziwi mieszanie elektroakupunktury z biorezonansem.
Elektroakupunktura zupełnie nijak się ma do biorezonansu. To jest akupunktura, tyle, że igły lub szczoteczki są podłączone do prądu. O doświadczeniach w stosowaniu elektroakupunktury w leczeniu bólu w Polsce pisał już w latach 80-tych Julian Aleksandrowicz

Idea biorezonansu jest oparta o zasady energetyczne Tradycyjnej Medycyny Chińskiej (taka ciekawostka) i medycyn pokrewnych.

Chyba nie... Twórcy różnych zapperów raczej się nie powoływali na żadną chińszczyznę, ale raczej na osiągnięcia nowoczesnej fizyki - że wszystko ma swoje naturalne drgania rezonansowe, wystarcy je ustalić i ewentualnie zmodyfikować, by było dobrze.

Cytuj
Placebo..
Ale jednocześnie współczesna nauka dzięki wielu różnym badaniom szacuje skuteczność placebo od 35 % do 90% w zależności od różnych przypadłości.

W zasadzie biorezonans może być według mnie formą psychoterapii, czyli czegoś, co ewidentnie nie przechodzi przez podwójną ślepą próbę. Może działać za pomocą relaksu, miłego towarzystwa, miłej obsługi, pobudzonej nadziei - to są bardzo ważne elementy pomyślnej terapii. Tak samo działa muzykoterapia, terapia zajęciowa, terapia kolorami, światłem, spacerami nad morzem, terapia tańcem, terapia w klasztorach, medytacja, modlitwa, terapia z udziałem zwierząt.

Cytuj
No więc fajnie - placebo - i tyle... Niestety zbyt to byłoby prostackie, ponieważ poważne badania naukowe wykazały zdecydowanie większą efektywność metod biorezonansu niż placebo w przypadku pewnych dolegliwości psychosomatycznych i gastroenterologicznych (Nienhaus J, Galle M (2006). "[Placebo-controlled study of the effects of a standardized MORA bioresonance therapy on functional gastrointestinal complaints]". Forsch Komplementmed (in German). 13 (1): 28–34.).
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16582548

Akurat to jest w miarę proste: choroby psychosomatyczne poddają się psychoterapii.

Cytuj
Urządzenia i gabinety są produkowane i używane w USA, Wielkiej Brytanii, Holandii, Węgrzech, Czechach, Niemczech i Szwajcarii.

I tu się zaczyna zabawnie.
Słyszałam, chyba od arte, historię o człowieku, Polaku, któremu na biorezonansie znaleziono boreliozę hiszpańską i wirusa eboli czy dengę (już nie pamietam, ale jakiś tropikalny egzot) i coś tam jeszcze, człowiek dostał do wykupienia paczuszkę miety, melisy i dzikiej róży i propozycję serii zabiegów z gwarancją wyleczenia. Oczywiście człowiek z szansy skorzystał i został z tych chorób "wyleczony". Zabiegi wyglądały tak, że kilka osób na sali leżało na leżaczkach, podłączeni do jakiegoś urządzenia i patrzeli, jak na monitorkach jedne słupki im schodziły w dół, a drugie szły do góry. Wszyscy byli zadowoleni, że terapia świetnie idzie, była nieco droga, ale świetnie szła i się zakończyła sukcesem. Ten Polak nigdy spoza Polski nie wyjeżdżał, ale coś go strzykało i dał się przebadać. Pewnie urządzenie było ustawione pod typowego Niemca, czy Szwajcara, który co roku wyjeżdża nad Morze Śródziemne, a co jakiś czas może dalej w świat i można mu wcisnąć różne egzotyczne choroby. Czyli po prostu ściema.
Jestem w stanie uwierzyć, że obsługa tego cyrku może i pracowała w dobrej wierze, ale producenci urządzenia to na pewno oszuści.

Inna sprawa, to choroby poddające się psychoterapii, jak nałogi, nerwice, choroby psychosomatyczne, zaburzenia odpornościowe - wtedy to pewnie czasem może mieć sens, ale bez wciskania nadmiernego kitu, że pod działaniem prądu właśnie się rozpada stado egzotycznych wirusów. No, chyba, że ten kit o tych wirusach jest elementem obrazowania planowanej psychoterapii.
***

Paweł, zapraszasz do dyskusji o biorezonansie, ale widzę, że są skargi na pousuwane wpisy. To o co chodzi w tym zaproszeniu?

Pozdrowienia :-)

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: Biorezonans ???
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 15, 2017, 21:51:32 »
Biorezonans to biorezonans interes jak każdy inny, czy etyczny? Ci co sie znają nie wypowiadają sie
bo nie ma o czym dyskutować.
Zakładając że biorezonans "działa" to trzeba pobrać aplikację na androida i odpalić np. VibraMedicApp
Apka działa to i biorezonans "działa" :) . A jesli ktoś bedzie chciał porównać sprzęt ten w gabinetach
z telefonem to telefon jest bardziej wydajny- procesor wielordzeniowy, wydajna grafika, przynajmniej
4-5 bloków nadawczo odbiorczych(tyleż samo anten), wszystkie bloki programowane w/g woli i umiejętności programisty. Wcześnie padło stwierdzenie że są tanie=złe biorezonansy i drogie="dobre"
dobre bo drogie :) . Jesli cena ma byc wyznacznikiem to http://tech.wp.pl/najdrozsze-telefony-na-swiecie-nawet-50-milionow-zlotych-za-sztuke-6035080523158657g sa w gabinetach biorezonansy w tej cenie.
A co ma urządzenie w gabinecie http://tiny.pl/gf7t6
« Ostatnia zmiana: Luty 15, 2017, 22:08:21 wysłana przez aqarel »

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Biorezonans ???
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 15, 2017, 22:47:36 »
Kiedyś poświęciłem biorezonansowi w innym wątku parę cierpkich słów:

Piszę w kwestii biorezonansu.
(...)
https://www.youtube.com/watch?v=biuG_tDXmRs

Cytuj
Biorąc pod uwagę czas trwania filmu z linku, który zamieściłam widzę, że go nie odsłuchałeś.
link! wybacz! nawet nie zauważyłem go  :-[
Zdanie mam i tyle, mimo to później postaram się rzucić na niego okiem  ;)

Pozdrawiam!
A.

Tak więc, jeżeli Adamie piszesz, że biorezonans to ciemnota i naiwność, zawsze-proszę- dodaj, że to według Ciebie.
Gdyby mnie to cholerstwo (borelka) dopadło, pierwsze co bym zrobiła to leczyłabym i biorezonansem i równolegle ziołami.


Wybacz mi że odpisuję dopiero dziś, miałem to zrobić przy okazji tamtych rozważań w temacie o refluksie. Minęło już 1,5 miesiąca, a ja nic  :-[ , jak ten czas ucieka  :o . Zatem piszę :)
Po pierwsze powiem, że zgodnie z zapowiedzią materiał z yt wysłuchałem, nawet dwukrotnie.
Miałem też okazję wysłuchać początku wykładu na Konferencji w Katowicach, o kuracjach oczyszczających, który w rzeczywistości traktował o Zapperze, prowadzony przez Panią Liliannę Elmborg.

1. Prawda, według mnie tak jak piszesz, ale nie tylko według mnie, nie zaprzeczysz, oficjalne środowisko naukowe nie przyjmuje tych metod za naukowo warte poważania. Jeśli chcesz mogę podać źródła tego twierdzenia. Tu jedno przykładowe: http://www.psychomanipulacja.pl/art/stanowisko-polskiego-towarzystwa-alergologicznego.htm
Zatem, zdanie faktycznie moje, ale poparte naukowym środowiskiem. Nie podoba mi się, że miesza się ziołolecznictwo naukowo mierzalne i badane w sposób profesjonalny (chociażby przez naszego szanownego Gospodarza) z metodami uważanymi w środowiskach medycznych za wątpliwe.

2. W podanym przez Ciebie materiale zwróciło moją uwagę:
a) quasi chiromancyjne badanie organizmu przez jakiś punkt na dłoni  ???
b) skoro te prądy wykrywają patogeny, to jak wykrywają nietolerancję glutenu która należy do problemów z zakresu organizmu - immunologi.
c) nieukrywanie możliwości placebo "pacjent uwierzył w tę terapię i wyzdrowiał".
d) tak bardzo piętnowany przez Janka pogląd o genialnej metodzie leczącej boreliozę w 3 miesiące.

3. Z wykładu Pani Elemborg:
a) uznanie badania in vitro na bulionie z candidą za dostateczny dowód, podczas gdy bezpośrednie działanie prądem nijak można odnieść do działania na złożonym organizmie. O tym jeszcze zaraz...
b) historie o wyższości elektrod kulistych nad podłużnymi.

4. Uwagi ogólne:
a) Wpływ ph organizmu na opór elektryczny i na równe przewodnictwo prądu przez ciało.
b) Wpływ temperatury na częstotliwość drgań. Zatem rożna częstotliwość drgań patogenów u pacjentów w rożnym stanie zdrowia stawia pod znakiem zapytania ustalenie jakie drgania daje patogen.
c) Sposób ustalania częstotliwości patogenów  ???
d) Wpływ ilości wody w organizmie na przewodnictwo vide pkt 4a.

Ogólnie to byłbym rad gdybyś podała jakieś oficjalne badania potwierdzające naukowo skuteczność metody, a także udokumentowane klinicznie przypadki wyleczeń, statystki które pokażą % wyleczeń po terapii w odniesieniu do standardowo występującego % placebo.

Znane są mi przypadki prób biorezonansowych z negatywnym nastawieniem do nich, efekt zerowy. Lek powinien działać tak czy tak (choć psychika i podejście zawsze jest b. ważne) jednakże np. fitoncyd ubije bakterię niezależnie od wiary czy niewiary w jego działanie...

Tak w ogóle dziękuję, że mnie wywołałaś i zmotywowałaś do tego żebym się w końcu w sposób zasadniczy odniósł się do tematu.

Pozdrawiam  :)
A.

Pozdrawiam!
A.
:-)

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: Biorezonans ???
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 16, 2017, 07:51:56 »
W podanym linku "fachowcy" wspólnie porównują rezonans do zerwanej struny(4minuta;40sek.),wychodzi na to że nie wiedzą na czym polega zjawisko rezonansu. Jeśli ,Panowie, nie znają  podstaw rezonansu to niech zostaną przy fizyce kwantowej.
U podstaw biorezonansu leży stwierdzenie padające w 7min 40 sek.... różnica klient a pacjent
(obj maja ubaw po pachy).
« Ostatnia zmiana: Luty 16, 2017, 08:04:39 wysłana przez aqarel »

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: Biorezonans ???
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 16, 2017, 10:29:41 »
A co Was napadło...znów zadyma???

Mnie np. interesuje jakim cudem odwracając fazę można doprowadzić do rezonansu?

Offline red

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 218
Odp: Biorezonans ???
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 16, 2017, 11:14:53 »
Biorezonans, bio-resonance therapy, BRT, to metoda diagnostyczna i lecznicza, odrzucona przez medycynę konwencjonalną jako pseudonauka, która nie znalazła potwierdzenia skuteczności w żadnych, licznych badaniach. Biorezonans mierzy przepływ energii przez obwód elektryczny stworzony za pomocą elektrod przyczepionych do skóry. Biorezonans zakłada, że tkanki chore, zainfekowane, zmienione zapalnie, powodują zmieniony przepływ energii i w ten sposób można zdiagnozować chorobę. Ponadto biorezonans jest stosowany jako metoda lecznicza, która wykorzystuje zjawisko częstotliwości biorezonansowej, znane z fizyki. Polega ono na zwiększaniu amplitudy i wymuszaniu drgań komórek pod wpływem częstotliwości ze źródła zewnętrznego, zgodnej z częstotliwością drgań własnych komórki. W ten sposób ma dochodzić do wybiórczego uszkodzenia komórek i likwidacji zakażenia.

Biorezonans jako metoda diagnostyczna został całkowicie odrzucony przez współczesną naukę z następujących powodów: 1. Pomiar energii przepływającej przez komórki jest w rzeczywistości pomiarem rezystancji – elektryczności transdermalnej, która zależy między innymi od stopnia uwodnienia komórek, zawartości w niej jonów oraz ich rozmieszczenia, a także od siły zacisku elektrod. Ponadto komórki wysyłają tak nikłe pola elektryczne, że w rzeczywistości mierzona jest suma pól elektrycznych składających się na wiele tkanek i narządów. Niemożliwe jest zatem wybiórcza analiza nieprawidłowości w zakresie konkretnych tkanek i narządów. 2. Nie ma żadnych badań określających charakterystykę elektryczną i normy dla poszczególnych tkanek w zakresie zdrowia i choroby, co prowadzi do dowolnej interpretacji. 3. Skuteczność diagnostyczna biorezonansu nie została nigdzie potwierdzona i wyniki uzyskiwane tą metodą są sprzeczne z wynikami standardowych procedur diagnostycznych i testów. 4. U każdego pacjenta wykrywana jest jedna z następujących nieprawidłowości: stres, zaburzenia elektrolitowe, chlamydia, borelioza, grzybica – candida. 5. Przepływ rezystancji transdermalny zależy nie tylko od budowy tkanek, ale obecności innych składników, na przykład metali ciężkich, trucizn, jonów. Nie jest możliwe określenie, który jon, metal, czy trucizna, a tym samym który składnik komórki spowodował „zaburzenie”. Interpretacja wyniku jest zatem dowolna, uznaniowa.

Biorezonans jako metoda lecznicza został całkowicie odrzucony przez współczesną naukę z następujących powodów: 1. częstotliwość drgań własnych bakterii jest taka sama jak częstotliwość drgań własnych mitochondriów komórkowych, co prowadziłoby do jednoczesnej dezintegracji i śmierci komórek zdrowych. 2. Wirusy integrują się z komórkowym DNA – więc ich wybiórcze zniszczenia za pomocą biorezonansu nie jest fizycznie możliwe. 3. W organizmie występuje tłumienie rezonansu przez inne tkanki i narządy – kości, tłuszcz, itp. 4. Gdyby biorezonans niszczył bakterie, to niszczyłby również pożyteczną florę fizjologiczną 5. Choroba nie wynika często jedynie z zaburzenia funkcji komórki, ale często również jest spowodowana powstaniem nieodwracalnych zmian, takich jak zwyrodnienie, zapalenie, zwłóknienie, uszkodzenie DNA.

Piśmiennictwo:
1. Ernst E. Bioresonance, a study of pseudo-scientific language. „Forschende Komplementärmedizin und klassische Naturheilkunde; Research in complementary and natural classical medicine”. 11, s. 171–173, 2004.
2. Schöni MH, Nikolaizik WH, Schöni-Affolter F. Efficacy trial of bioresonance in children with atopic dermatitis. „Int Arch Allergy Immunol.”. 112, s. 238–246, 1997.
3. Wüthrich B. Unproven techniques in allergy diagnosis. „J Investig Allergol Clin Immunol”. 15, s. 86–90, 2005
4. Nienhaus J, Galle M. Plazebokontrollierte Studie zur Wirkung einer standardisierten MORA-Bioresonanztherapie auf funktionelle Magen-Darm-Beschwerden. „Forsch Komplementmed”. 13, s. 28–34, 2006.

Źródło:
 Biorezonans, czyli uzdrawiające fale. Nauka czy szarlataneria?
https://www.youtube.com/watch?v=jE1nuxtUu1E
Człowiek poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Dalajlama :-)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Biorezonans ???
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 16, 2017, 12:34:52 »
Czuję, że muszę w kolejnym zamieszaniu udzielić pewnych wyjaśnień.
Otóż po ukazaniu się posta:

http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=4852.45

zainteresowała mnie postać jednego z wymienionych tam zielarzy, mianowicie pana Jarka Kasprzaka. Poszukiwania w sieci skierowały mnie najpierw do gabinetu medycyny naturalnej, w którym pan Jarek pracuje, a dalej do serii filmów na You Tube pod wspólnym tytułem "Akademia boreliozy". Jako, że temat bereliozy z racji swej negatywnej wielkiej popularności na Forum co chwila się pojawia, postanowiłem i założyłem nowy wątek po taką samą nazwą, w którym jak mi się wydawało wkleiłem linka do owej Akademii. Zainteresowani bez problemów mogą to samodzielnie odnaleźć w sieci. Niestety, z powodu pośpiechu i niedbalstwa wkleiłem linka, który chyba został w schowku, odnoszący się do owego gabinetu.
Nieomal natychmiast zostałem opamiętany przez jednego z kolegów, za co jestem mu wdzięczny, bo najdalej po 20 minutach od rozpoczęcia nowego wątku, swojego posta zmodyfikowałem oraz opatrzyłem odpowiednim sprostowaniem i nieudolnymi przeprosinami za błąd.
O ile pamiętam, a mogę się mylić, post opublikowany przez Pana Doktora nie był chyba sygnowany jego Imieniem i Nazwiskiem a jedynie nikiem luskiewnik, który od początku mego uczestnictwa w Forum raczej był dla mnie bardziej synonimem Gospodarza, nie zaś jego ulubionej rośliny :).
Bez tej wiedzy, wyglądało to tak, że przypisywałem Panu Doktorowi wypowiedzi, których nie był autorem.
Widząc, że mój wątek zaczyna być komórką huraganu rozpędzającego się w nieprzewidywalny sposób poprosiłem Moderację o całkowite jego usunięcie, co jak miałem nadzieję wygasi niepotrzebne niesnaski, do których nieopatrznie się przyczyniłem. Moja prośba została potraktowana ze zrozumieniem i wątek został usunięty.
Jednak widzę, że jego echa nadal pobrzmiewają ponurymi pomrukami, zatem proszę o wybaczenie sytuacji ze znikającymi wypowiedziami w owym nieszczęsnym wątku i słuszne skierowanie wszelkich oskarżeń dotyczących tej konkretnej sprawy w moją stronę. Zarazem proszę potraktować ten przypadek jako małą naukę, która wypływa z pochopnego i spiesznego publikowania własnych wypowiedzi. Niestety słowa wypuszczone w obieg są jak pierze rozsypane z rozdartej poduszki na wiatr. Wszędzie się rozsypią ale nikt ich z powrotem już nie pozbiera.
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Biorezonans ???
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 16, 2017, 12:44:00 »
Paweł,

Przeniosłam wątek do medycyny naturalnej, bo uważam, że to ma racjonalny sens jako forma psychoterapii, na równi z różnymi urządzonkami do wspomagania relaksacji itd, czy nawet psychoregulacji odporności za pomocą owych słupków z wyświetlaczy.
***

Jeśli chodzi o moje formalne wykształcenie, to jak sam wiesz, jest ono zdecydowanie techniczne, pojęcie rezonansu znam i zdany egzamin z teorii drgań mam, bo bez tego by mnie ze szkoły nie wypuścili.
***

Vereingten mi się poskarżył o usuwanie jego postów. Osobiście nie widziałam w tym, co napisał nic szczególnie niegrzecznego, chyba, że nie wszystko widziałam.
Nadal nikt tu nie dostał racjonalnych informacji, dlaczego tu, na forum promowano gabinet biorezonansu, który na pierwszy rzut oka nie oferuje fitoterapii boreliozy. Jak wiesz, ja też prosiłam na priv o takie wyjaśnienia i ja ich nie dostałam. Jak wiesz, cały wątek leży w Twoim "koszu" z prośbą o zrozumiałe wyjaśnienia lub korektę polecanego linku

Oczywiście, Admin nie ma obowiązku spowiadania się przed nikim, ale bez zrozumiałego wyjaśnienia, całego świata i pogladów ludzi się nie wycenzuruje. Plotki mówią, że sprawa promocji tego gabinetu już ma swoje równoległe życie, niezależne od naszego forum.
Życie...
***

Zulu, to nie Ty narobiłeś szumu, to jakieś niezrozumiałe zamieszanie w Krośnie... Nie Ty wpadłeś na pomysł tego trefnego linka... O Ciebie się to tylko odbiło...

Pozdrowienia :-)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Biorezonans ???
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 16, 2017, 13:20:23 »
Oczywiście mogło tak być. Wolę się już w tym temacie więcej nie wypowiadać. Już i tak mam duże poczucie winy. Zatem jak pisał klasyk:

The rest is silence.
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Biorezonans ???
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 18, 2017, 16:23:54 »
Wracając do tzw. biorezonansu.

Adamie mam rozumieć, że masz wiedzę w tym zakresie z szeroko pojętych nauk bioelektronicznych?
Rozumiem, że przeczytałeś na ten temat choćby książkę Profesora Beckera, która została wydana w języku polskim w 1987 roku za osobistym zaangażowaniem ks. prof. Sedlaka?

Link do wersji online książki ROBERT O. BECKER, GARY SELDEN
ELEKTROPOLIS. ELEKTROMAGNETYZM I PODSTAWY ŻYCIA:
http://rs.maszyna.pl/~boberov/Kippin/035-Elektropolis/035-ind.htm

Kim był prof. Becker?
Cytuj
Robert O. Becker (ur. 31 maja 1923 w River Edge, zm. 14 maja 2008 w Lowville) – amerykański ortopeda i specjalista w elektroterapii, dwukrotny kandydat do Nagrody Nobla z dziedziny medycyny za prace nad biologicznymi efektami elektromagnetyzmu[1]. Jest pionierem na polu bioefektów elektromagnetyczności[2].

w wersji angielskiej pisze:
Robert Otto Becker (May 31, 1923 − May 14, 2008) was a U.S. orthopedic surgeon and researcher in electrophysiology/electromedicine. He worked mainly as professor at Upstate Medical Center in State University of New York, Syracuse, and as Director of Orthopedic Surgery at the Veterans Administration Hospital, Syracuse, New York.[2][3]

Becker was known for his work in bioelectricity and leading the early opposition to high-voltage power lines.[3] He has been named as one of the most influential figures in the area of anti-EMF activism.[4]
...

1. "Robert O. Becker, 1923-2008". Microwave News. Retrieved 18 October 2014.
2."Dr. Robert O. Becker". Watertown Daily Times. Watertown, New York. May 29, 2008. Retrieved May 12, 2012.
3.Miller, Stephen (June 11, 2008). "Robert Becker, 84, Raised Concerns Over Power Lines". The New York Sun. New York. Retrieved May 12, 2012.
4.Burgess, Adam (2004). "Radiating Uncertainty". Cellular Phones, Public Fears, and a Culture of Precaution. Cambridge: Cambridge University Press. p. 146. ISBN 9780521520829. Retrieved May 12, 2012.

Nie byłem nie jestem i raczej nie będę szpecem od elektrotechniki. Nie neguję powyższych autorytetów, elektromagnetyzm jest używany w terapiach np. w polskich sanatoriach.

Ja tylko się zastanawiam jak wytłumaczyć cuda prezentowane w omówionym przeze mnie materiale. Zwłaszcza punkt 2b oraz cały punkt 4 z naciskiem na to czy ktoś kiedyś widział te badania ustalające częstotliwość bakterii we wszelkich mutacjach i konfiguracjach (sic!).

Swoja drogą ten sam materiał z p. Kasprzakiem na swoim fejsbuku ostatnio słusznie obnażył Gumppek.

Pozdrawiam,
A.
:-)

Offline Ondrasz

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 360
Odp: Biorezonans ???
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 18, 2017, 18:41:58 »
Nasze cialo to głownie woda czyli przewodnik. To jak zachowują sie przewodniki elektryczne w zmiennym polu magnetczyczm, czy w ogóle pod napięciem jest, a przynajmniej bylo kiedyś, na fizyce w podstawówce. Jak ktoś sie zastanawia czy np. diadynamik ma prawo dzialać jakoś na organizm to niech wsadzi palec do kontaktu ;)

Przedmiotowe rewelacje to zgoła coś innego. Dla kogoś, to ma choć z grubsza wyobrażenie o tym jak płynie prąd elektryczny (uproszczenie), na takie rewelacje jak np. ta, ze przebiegiem zmiennym w przeciwfazie do hmmm... oscylacji własnych pasożyta, bakterii a nawet wirusa i dokladnie weń wycolowawszy (chyba no bo jak inaczej...ale jaja) mozna go unicestwic, może sie w najlepszym razie grzecznie uśmiechnąć ;)

Zdarzalo mi sie stykać od środka z podobnymi urządzeniami po kilka tys. złotych. Wszystko to to jakieś badziewia były - coś mruga, popiskuje i niewiadomo co by w ogóle i jakim cudem mialo robić. Urządzenia zasilane sieciowo nie spełnialy wymogów bezpieczeństwa. Proponuje rzucić okiem w wolnej chwili, co koledzy fachowcy od prądów rzadkich mają do powiedzenia. Oni tam potem biją pianę, jak to na forach, ale z początku jest treściwie
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic751569.html
:)