Autor Wątek: Początki zaćmy  (Przeczytany 9748 razy)

Offline Klara2

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 333
Początki zaćmy
« dnia: Luty 04, 2017, 14:42:03 »
Co można zastosować w początkach zaćmy? Myślałam o:
- owocu borówki czernicy (jagodzie leśnej)
- może FIBS, ale gdzie kupić i jak stosować w przypadku zaćmy (zastrzyki podskórne czy okłady na oczy)
- rdestowiec japoński?
Co jeszcze i czy w ogóle warto, czy zaćma może się cofnąć?

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Początki zaćmy
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 04, 2017, 15:11:10 »
Cytat: dr Henryk Różański, http://www.luskiewnik.eu/polygonum_convolvulus.html
Kwercetyna (quercetin), 2(3,4-dihydroxyphenyl)-3,5,7-trihydroxy-4H-1-benzopyran-2-on, flawonol, antyoksydant fenolowy, hamujący peroksydację lipidów. Czynnik zmniejszający ryzyko powstawania wrzodów żołądka (gastroprotectivum). In vitro jest inhibitorem degranulacji mastocytów (komórek tucznych, labrocytów), leukocytów zasadochłonnych i obojętnochłonnych. Jest czynnikiem antylergicznym, przeciwzapalnym i immunomodulującym. Hamuje kinazę tyrozynową i syntazę NO (tlenku azotu). Jest inhibitorem reduktazy aldozowej. Należy do czynników zmniejszającyh powstawanie zmian patologicznych w przebiegu cukrzycy (neuropatie, zaćma, retinopatie, nefropatie. Naturalny składnik przedłużający i wzmacniający działanie witaminy C, wazoprotekcyjny (venoprotekcyjny) i przeciwwysiękowy. Kwercetyna zawarta w preparatach ulega wchłonięciu z jelit do krwi jedynie w 25%. Dobrą przyswajalnością cechuje się natomiast naturalna kwercetyna, w obecności składników balastowych ziół. Hamuje rozwój wirusów.
Istnieje jeszcze flawonoid o podobnej nazwie - kwercytryna = quercitrin, który jest glikozydem - quercetin-3-O-rhamnosid, czyli ramnozydem kwercetyny. Kwercetyna jest to aglikon w glikozydzie flawonoidowym.

W komentarzach pod wpisem Doktora o kurzyśladzie, jest notka, że podobno używano go na zaćmę  w postaci soku zmieszanego z miodem, szczegółów i form podania brak. http://rozanski.li/603/anagalis-arvensis-l-kurzyslad-polny-w-dawnej-fitoterapii/

Pozdrawiam,
A.

Pozdrawiam,
A.
:-)

Offline Daenerys

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 68
Odp: Początki zaćmy
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 04, 2017, 15:45:00 »
W tym artykule o świetliku jest wzmianka, że stosuje się go profilaktycznie w zaćmie lub jej początkach:
http://zielarska.gazetka.eu/2012/12/swietlik/

A tu artykuł o zaćmie prof. Aleksandra Ożarowskiego, pod koniec podana jego mieszanka ziołowa:
http://medico.seomex.pl/zacma/

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Początki zaćmy
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 04, 2017, 15:54:40 »
W podobnym tonie jak prof. Ożarowski, o zaćmie wypowiada się medycyna ortomolekularna.
Co i ile suplementować? W jakiej formie w artykule:
http://orthomolecular.org/resources/omns/v09n06.shtml

Offline irek602

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 111
Odp: Początki zaćmy
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 05, 2017, 06:27:48 »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10616
Odp: Początki zaćmy
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 05, 2017, 10:20:40 »
Zmiany degeneracyjne plamki żółtej, to jednak nie zaćma, to coś innego.

Zaćma, to zmętnienie soczewki z powodów nie do końca znanych.
Najłatwiej wskazać wiek, geny i urazy, jednak to nie tłumaczy wszystkiego.
W Wikipedii ktoś napisał, podejrzany jest nieprawidłowy metabolizm tryptofanu i tyrozyny. Dodatkowe czynniki ryzyka, to cukrzyca i nadciśnienie. To by wskazywało, że tylko leczenie ogólnoustrojowe miałoby sens.

Wśród podejrzanych jest promieniowanie UV, Roentgena, z mikrofalówek.
Niektórzy zalecają okulary przeciwsłoneczne, co z drugiej strony nie zawsze jest zdrowe dla oczu, bo witamina D dla oczu też pochodzi od słońca. Oczywiście, wpatrywanie się w słońce, to wariactwo, a ślepota śnieżna to nie bajka dla eskimoskich dzieci

Pozdrowienia :-)

Offline Klara2

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 333
Odp: Początki zaćmy
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 05, 2017, 10:34:11 »
Dziękuję bardzo Wszystkim. :) Jest co czytać i nad czym myśleć.

Offline irek602

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 111
Odp: Początki zaćmy
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 05, 2017, 15:27:57 »
Przyjmowanie dużych ilości luteiny i zeaksantyny – które można znaleźć w zielonych warzywach liściastych, owocach kiwi, winogronach, kukurydzy i koglu-moglu – ma związek z obniżeniem ryzyka wystąpienia zaćmy
http://oczymlekarze.pl/porady/z-notatnika-starego-doktora/2057-jak-zapobiegac-zacmie?highlight=WyJ6YVx1MDEwN21hIl0=

Offline irek602

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 111
Odp: Początki zaćmy
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 05, 2017, 15:40:15 »
Jeszcze Doktor pisze coś ciekawego
 Osobiście polecam kwas ferulowy w leczeniu stanów zapalnych naczyń krwionośnych, zapalenia i degeneracji siatkówki i naczyniówki oka
http://rozanski.li/2607/kwas-ferulowy-ferulic-acid-wlasciwosci-farmakologiczne/
http://rozanski.li/1235/acidum-gallicum-kwas-galusowy-jako-lek-w-dawnej-medycynie/
Mieszanki ziół zawierające wyżej wymienione kwasy mogą być przydatne

Offline Klara2

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 333
Odp: Początki zaćmy
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 06, 2017, 12:01:07 »
Irek602.  Bardzo ciekawe te kwasy. Z wiosną by można wprowadzić do surówek: gwiazdnice, bluszczyk kurdybanek, skrzyp... - kwasy ferulowe. A kwas galusowy  z kurkumy. Do tego kwercetynę. Co prawda dr Różanski pisze ze kwercetyna z suplementu wchłania się tylko w 25%, ale jakby brać z suplementu, np. Olimp:
http://www.cefarm24.pl/34770,olimp-kwercetyna-premium-x-30-tabl.html
a do tego kwercetyna zawarta w  np. czerwonej cebuli (32mg/100g) to można by osiągnąc cel. Trzeba czasu i trzeba wypróbować. Dziękuję za linki. :)
 

Offline Daenerys

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 68
Odp: Początki zaćmy
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 09, 2017, 18:12:42 »
Z najnowszego lutowego numeru Poradnika Uzdrawiacza:
"Bardzo skuteczne i pożyteczne w zaćmie są okłady z tartej marchwi, tartych surowych ziemniaków lub naparu ze świetlika lekarskiego. Radzę też zastosować porady Tomasza Ćwieka, który podaje mieszanki ziołowe skuteczne w przypadku zaćmy.

Zestaw na zaćmę do okładów:
1. ziele świetlika 50 g
2. ziele serdecznika 20 g
3. kwiat rumianku 20 g
Zioła zmieszać. Wsypać łyżkę mieszanki na szklankę wrzątku, parzyć pod przykryciem 15 min., przecedzić i odstawić na 10 min. Następnie namoczyć gazę w naparze i przyłożyć na oczy. Robić okłady 2 lub 3 razy dziennie po 20 minut.

Zestaw na zaćmę - do wewnątrz:
1. kwiat głogu 50 g
2. ziele skrzypu 50 g
3. ziele nostrzyka 30 g
4. kwiat nagietka 20 g
5. owoc borówki czarnej 20 g
Płaską łyżkę mieszanki zalać szklanką wrzątku, parzyć pod przykryciem 20 min., przecedzić. Pić 2 lub 3 razy dziennie po szklance naparu."

Offline alla

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 198
Odp: Początki zaćmy
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 10, 2017, 23:55:35 »
Kochani, to jak to w końcu jest z tą aksamitką?  :-\

Czytam, czytam ... i w każdym artykule co innego piszą. W jednym, że luteina wyekstrahuje się tylko w olejach, w innych że do naparu lub alko! Osobiście mam zanotowane ( nie pamiętam źródła ) coś takiego:

Można zrobić macerat na winie jagodowym 1:5, pić 150 ml dziennie.
Aksamitki dobrze jest połączyć z warzuchą i nasturcją przy problemach z nerwami ocznymi lub przy mięśniakach.


Aksamitki zaczynają przekwitać ( dziwny ten rok dla roślin ) a chciała bym zrobić/zapodać mężowi jakiś wspomagacz na oczy, ma początkującą zaćmę w obydwu oczach.

Od pół roku podaję mu luteine w tabletkach, rdestowiec ( z przerwami ), morwa ( suplement), kurdybanek suszony, zmielony na pył + milion różnych ziół w herbatach :-)

Czekałam na te aksamitki a teraz nie wiem, co mam z nimi zrobić ( oprócz suszu jako przyprawa ) żeby wyciągnąć z nich jak najwięcej dobroci dla mężowskich oczów  ;)

Offline Ondrasz

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 360
Odp: Początki zaćmy
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 14, 2017, 11:54:51 »
Kochani, to jak to w końcu jest z tą aksamitką?  :-\
Ze dwa tygodnie temu żniwowałem a. błyszczącą, też nie pozbawiony rozterek, zresztą nie tylko w tym konkretnym przypadku. Możliwe, że łączenie wyciągów wodnoalkoholowych na różnych stężeniach uwalnia od podobnych dylamatów, choć wiem że robi sie to raczej w celu uzyskania szerszego spektrum ich działania. Za Gospodarzem podaję:
"Nalewka tagetesowa – Tinctura Tagetesidis: 1 część suchego lub świeżego, rozdrobnionego, najlepiej kwitnącego ziela na 3 części alkoholu 70%; macerować 7 dni, przecedzić. Wyciąg zlać, a surowiec ponownie zalać, ale tym razem 40% alkoholem (2 części), pozostawić na 7 dni, przefiltrować. Oba wyciągi połączyć."
http://rozanski.li/1961/tagetes-czy-artemisia-dracunculus-estragon-czy-w-marketach-kupujemy-prawdziwy-estragon/
Na wszelki wypadek trzymam to po dwa tygodnie, potem zlewam razem z surowcem i tak już zostaje. Uzyskuję w ten sposób ekstrację 3stopniową kolejno stężeniami ok. 70, 40, 55 (pomijając zawartość wody w świeżym surowcu). Nie znaczy to oczywiście, że nie da się jeszcze dziwniej ;)
Jeżeli chodzi o luteinę, to też czytałem że można olejem - taniej i nie łyka sie etanolu (nie lubie!), tylko nie wiem czy lepiej. Coś tam na oleju próbowałem, z tego co wiadomo że "się robi", ale już na oko widać, że to słabiej ekstrach... naciąga. Temperatura usprawnia proces. Jest to oczywiście moje nierzetelne, dalekie od obiektywizmu, nie poparte żadnymi badaniami zdanie - takie na oko ;)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10616
Odp: Początki zaćmy
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 08, 2017, 21:12:00 »
Ostatnio sobie trochę poczytałam na temat cofania zaćmy.

Badania z ostatnich 10 lat wskazują na dwie podstawowe obiecujące substancje: lanosterol i N-acetylo-karnozynę (N acetyl carnosine, NAC). Na lanosterol wskazują Chińczycy, a na NAC Rosjanie. Jedni i drudzy uruchomili komercyjną produkcję w USA, a na motywach ich pomysłów pojawiło się kilka różnych wyróbów, głównie formalnie weterynaryjnych, ale ludzie też sobie stosują i chwalą.

Problemem z pomysłem Chińczyków było to, że badaczom indyjskim nie udało się powtórzyć wyników Chiczyków na ludzkich soczewkach ze szpitali okulistycznych. Nie widziałam, czy ktoś inny próbował to też robić, przynajmniej na pierwszy rzut Google nie widać.
Oczywiście pojawiły się przebąkiwania o szczególnej formie i technologii dla uzyskania lanosterolu aktywnego dla oczu, jak już krople były na rynku.

Źródłem lanosterolu może być na przykład czysta lanolina, do której można dodać trochę wyciągów ziołowych lub po prostu zrobić wyciągi ziołowe na lanolinie, jesli się ma zimą na podorędziu jakiś węzeł ciepłowniczy, by w gorace rury wetknąć pojemnik. W ten sposób można mieć całkiem fajne kremy. Poza tym można sobie podjadać jakies wyciągi olejowe z surowców fitosterolowych, to lanosterol w nich powinien się przewijać, lub przynajmniej powinien być materiał do syntezy w organiźmie.

W Polsce są od roku dostępne włoskie krople do oczu Clarastill wyprodukowane na licencji twórców rosyjskich. Cena to około 20-30+ złotych / 5 ml w aptekach internetowych. Jak się patrzy na skład i opis działania, to widać, że producent ledwo półgębkiem wymienia antyoksydacyjne działanie NAC, ale już nic o tym, że moze , ale oczywiście bez gwarancji, cokolwiek zrobić z zaćmą, jaskrą czy retinopatiami.

Badania są, publikacje są, a, że bez badań klinicznych nie wolno nic pisać na ulotce, to mamy na rynku jedne z wielu kropelek przeciwko podrażnieniom oka, jednak jedyne z NAC.

Wniosek: chyba warto sobie zrobić krem na oczy z lanoliną, a w aptece zamówić kropelki z NAC, czyli Clarastill.

Po polsku trochę jest tutaj:
http://agro.icm.edu.pl/agro/element/bwmeta1.element.agro-42e45bf5-1f2a-48f8-b600-620700954104/c/e-POLISH_JOURNAL_OF_VETERINARY_OPHTHALMOLOGY_04_2013_ISSN_2082-9256_N-ACETYLOKAMOZYNA.pdf

Pozdrowienia :-)

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Początki zaćmy
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 08, 2017, 21:44:01 »
Pies w wielu kilku miesięcy miał stwierdzoną zaćmę na 1 oku. Okulista zapowiedział, że zaćma jest jak lawina. Raz podcięta, kiedyś zejdzie i nie ma innej opcji. Burek ma lat 13. Mętnienie jest ledwo widoczne. Od kilku lat robię 2 słoiki "śledziówki" wypchane po brzegi aksamitkami. Namaczam je alkoholem. Potem zalewam olejem rzepakowym czy słonecznikowym i tak sobie stoi aż pies nie skończy jeść. Kiedyś odcedzałam sam olej. Burek jednak zjada wszystko. Wit A wg okulisty w formie syntetycznej o wysokiej przyswajalności prowadzi do bankructwa a nie prowadzi do tak dobrych skutków jakie dają 2 marchewki dziennie polane tłuszczem.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski