Autor Wątek: Zioła i syntetyki. Szybkość działania.  (Przeczytany 5269 razy)

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2780
Zioła i syntetyki. Szybkość działania.
« dnia: Stycznia 29, 2017, 11:04:28 »
Od paru lat walczę z fałszywym poglądem sprowadzającym się do tego hasła: Zioła działają, wolno, słabo i długoterminowo.

Jest to pogląd dominujący w powszechnej świadomości ludzi.
Tymczasem ja twierdzę, że jest to pogląd fałszywy i nieprawdziwy.

Mnie osobiście to wydaje się nawet, że ja podświadomie skupiam się jedynie na terapiach, środkach gdzie zioła dają błyskawiczny efekt.

Podam konkretne przykłady: olejki w boreliozie działają w boreliozie zawsze szybciej i silniej od antybiotyków - to już sprawdzone praktycznie w setkach prób, balsam od 7 boleści - raczej zawsze zadziała już po 10 min. czyli szybciej od Ibuprofenu czy innych NLPZ, dalej weźmy grypę czy przeziębienia - chyba większość zielarzy ma własny na to specyfik. W moim podstawą są nalewki wrotyczowa i z czarnego bzu. Zastosowany zaraz jak Cię bierze jest na ogół - pierwszym i ostatnim potrzebnym zastosowaniem.
Gdy infekcja jest rozwinięta to też olejki wydają się szybciej załatwiać problem.

Napiszcie o swoich błyskawicznych, silnych ziołowych preparatach lepszych od syntetyków.

Offline maria46

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 89
Odp: Zioła i syntetyki. Szybkość działania.
« Odpowiedź #1 dnia: Stycznia 29, 2017, 12:02:15 »
Ostatnio miałam jakieś boleści prawej pachy sięgające do łopatki,ramienia to był taki skurcz bolesny jakby mięśni, przy schyleniu , obrocie ,ręka była cała obolała fakt że tam mam węzły wycięte pod pachą i pierś ale to 10 lat temu,no zaczęłam smarować smarowidłem od 7 - boleści , nie powiem bo pomagało  może nie do końca ale była duża ulga, ale ja jako królik doświadczalny  obłożyłam 2-3 razy "paciarajką " z 7-pal+ żywokost na alkoholu + olej dziurawcowy +olej z habanero i o dziwo przeszło minęło, było to dosyć rozgrzewające . Bo u mnie jak zaczyna coś sie dziać to się zapala czerwona lampka a cha to znowu rak wraca
pozdrowionka dla Janka dzięki za 7 - boleści

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2780
Odp: Zioła i syntetyki. Szybkość działania.
« Odpowiedź #2 dnia: Stycznia 29, 2017, 12:19:22 »
Mario.
Z habanero - jest mocno ostre, rozgrzewające - na skórę?
Mam nalewkę ale jeszcze nie stosowałem.

Offline maria46

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 89
Odp: Zioła i syntetyki. Szybkość działania.
« Odpowiedź #3 dnia: Stycznia 29, 2017, 12:42:52 »
Ten olej z papryczek został mi bo kiedyś piłam przy raku ostre było jak diabli to się piło,  na kefirze bo inaczej nie dało rady, tego oleju w tym jest b mało, ja chyba przeszłam wszystkie mikstury Świata, ciągle coś robię , teraz walczę z brodawkami pod pachą bo jest ich 26 na razie są czerwone i b bolesne ale czy odpadną ????????? dręczę je sokiem z jask ziela , naftą , octem jabłkowym i tak na zmianę  pewnie jakiś drożdżak siedzi u mnie

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1447
Odp: Zioła i syntetyki. Szybkość działania.
« Odpowiedź #4 dnia: Stycznia 29, 2017, 14:54:26 »
Wywar z kory kaliny na kurcze nóg.

Wypicie na noc przez kilka dni, likwiduje kurcze na dłuuugi czas.
Żaden tam magnez.
Podobnie syrop z soku kaliny na kaszel typu krztusiec.
Jest najlepszym z syropów.

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2780
Odp: Zioła i syntetyki. Szybkość działania.
« Odpowiedź #5 dnia: Stycznia 29, 2017, 15:45:30 »
Mam nalewkę z kaliny.
Na skurcze to używam oczywiście chlorku magnezu z biszofitem.
Czy nalewka z owoców zadziała jak nalewka z kory?

Offline Klara2

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 333
Odp: Zioła i syntetyki. Szybkość działania.
« Odpowiedź #6 dnia: Stycznia 29, 2017, 16:52:16 »
Twalczę z brodawkami pod pachą bo jest ich 26 na razie są czerwone i b bolesne ale czy odpadną ?????????
Kilka lat temu byłam u legendarnej pani dermatolog tzw. "starej daty." Przy okazji konsultacji obejrzała całe ciało i pod pachami zauważyła brodawki (kilka, ciemne). Zapytała - cukrzyca, co? Nie, odparłam i pomyślałam - a co ma piernik do wiatraka? No i za jakiś czas się okazało, że jednak cukrzyca jest...

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1447
Odp: Zioła i syntetyki. Szybkość działania.
« Odpowiedź #7 dnia: Stycznia 29, 2017, 16:55:41 »
Z kory wywar a nie nalewka.

Offline Daenerys

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 68
Odp: Zioła i syntetyki. Szybkość działania.
« Odpowiedź #8 dnia: Lutego 03, 2017, 17:56:58 »
Ładnych parę lat temu miałam szczura, taki ogoniasty, błękitny domownik. Mała przeziębiła się i poważnie rozchorowała - wizyty u weta, zastrzyki, kolejne antybiotyki nic nie dały, robiło się coraz gorzej, biedne ciurowe nie mogło normalnie oddychać, dusiła się co chwilę, przestała jeść i sierść zaczęła jej strasznie wychodzić. Pamiętam jeszcze słowa znajomych, że z niej to już nic nie będzie i na pewno zdechnie. Dosłownie w ostatnim momencie zaaplikowałam jej na siłę do pyszczka kilka kropel nalewki z nasturcji i co parę godzin to wkraplanie powtarzałam. Następnego dnia szczur po prostu fruwał, tak ją energia rozpierała, dorwała się do jedzenia, a duszenie ustąpiło. Po 2 dniach po przeziębieniu nie było śladu. Anioł musiał mi ten pomysł podsunąć, cudem ją uratowałam. To było naprawdę efektowne uzdrowienie.

Offline kyciek

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 135
    • Ziołolecznictwo
Odp: Zioła i syntetyki. Szybkość działania.
« Odpowiedź #9 dnia: Listopada 25, 2017, 12:38:43 »
Na pobudzenie energii gotuję rano korzenie Leuzei i te na mnie działają szybko tak przy jednorazowej dawce, jak i w ciągu kilku dni w przypadku jakiegoś większego spadku energii.

Warunek to odpowiednia jakość surowca, ja mam w ogródku własnoręcznie zasadzonego i jego szybkie działanie potwierdzam.