Forum



Autor Wątek: Balsam od 7 boleści.  (Przeczytany 4506 razy)

Offline Czarna Jagoda

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 67
Odp: Balsam od 7 boleści.
« Odpowiedź #45 dnia: Maj 23, 2017, 18:59:09 »
Tak, guma ksantanowa zadziałała świetnie.

Offline ewawiszniewska

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 47
Odp: Balsam od 7 boleści.
« Odpowiedź #46 dnia: Maj 24, 2017, 10:09:24 »
Janku pytasz :
 "Czy guma ksantanowa spełniła się jako emulgator?"
Odpowiadam stanowczo nie !
 Ponieważ emulgatorem może być substancja która połączy dwie substancję które normalnie nigdy by się nie połączyły to jest tłuszcz i wodę na przykład. Guma ksantonowa nie ma takich właściwości.
 Można ją stosować jako zagęstnik nigdy jako emulgator !
Emulgatorem moż być na przykład lecytyna sojowa , monostearynian glicerolu, alkohol cetylowy , lanolina.

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2593
Odp: Balsam od 7 boleści.
« Odpowiedź #47 dnia: Maj 24, 2017, 10:47:50 »
Spytałem dla ciekawości, bo nie widziałem potrzeby zagęszczania.

Ponieważ robiłem nowy balsam - żywokost z olejkami to trochę próbowałem różnych rzeczy.
Poza innymi rzeczami czy tymi które poleca Ewa mogę polecić olej z pestek moreli oczywiście jako emulgator.

Offline pczerlus

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 136
Odp: Balsam od 7 boleści.
« Odpowiedź #48 dnia: Maj 27, 2017, 20:45:24 »
Przetestowałem na sobie balsam od 7 boleści. Stosowałem go na naciągnięte ścięgno oraz na bóle mięśni i stawów  które są wynikiem boreliozy. Balsam działa błyskawicznie przeciwbólowo, zaraz po zastosowaniu ból ustępuje. Niestety nie jest to trwały efekt, ból powraca po około godzinie.

Offline Daenerys

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 68
Odp: Balsam od 7 boleści.
« Odpowiedź #49 dnia: Czerwiec 12, 2017, 22:29:24 »
Rozbieram się 2 dni temu wieczorem, by zażyć kąpieli, a tu mnie coś swędzi i lekko uwiera przy zdejmowaniu spodni. No tak, kleszczunio malutki na biodrze bliżej pleców. Jeszcze nie zdążył się opić, wyciągnęłam go zdecydowanym ruchem i myślę co tu zadziałać.... Lecieć po glistnik i przesmarować sokiem, nie no, przecież na gaciach już stoję, poza tym ciemno, jeszcze się w pokrzywy wpierdzielę i więcej paskud nałapię, a tu wyjazdowy weekend, wokół las, klimat jak w Dziadach, ciemno wszędzie, głucho wszędzie...
A w kosmetyczce Jankowy balsam dumnie tkwi w przegródce i z politowaniem na mnie spoziera: "Nie no leć po swój glistniczek, ja tu zaczekam i postoję w buteleczce", tak więc psiknęłam w ugryzienie, które miało postać małej, zaczerwienionej gulki. Rano mi się przypomniało i dawaj wykręcać do tyłu głowę, jak ma się moja skóra po tak perfidnym ataku pajęczaka, a tu nic, żadnego śladu, jakby nie było ugryzienia. Córka " Boże, nic tu nie masz, przecież mówiłam ci już trzy razy, mamo, może wydawało ci się, że miałaś kleszcza".
Mężasty też nic nie zobaczył, ale jemu akurat nie dowierzam, bo jakby mnie mucha tse-tse ukąsiła też by nie widział śladu, wzrok mam o niebo lepszy.
Wchodząc do łazienki musnęłam buteleczkę i pomyślałam, nieźle się spisałeś.

Mama też używała balsamu, pomagał jej na drętwienie rąk i zakwasy, które miała po solidnym sprzątaniu, a mojemu bratu, który dużo trenuje, przynosił bardzo dużą ulgę przy zakwasach właśnie, łagodzeniu napięcia mięśni i powodował stan przyjemnego rozluźnienia w danej partii ciała, na którą był nakładany.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 8072
Odp: Balsam od 7 boleści.
« Odpowiedź #50 dnia: Czerwiec 12, 2017, 22:48:06 »
Zrobiłam jakiegoś miksa, może nie aż balsam od 7 boleści, ale właścicielka jednych zreumatyzowanych kości się chwaliła, że pomogło.

Skład: balsam Szostakowskiego, olej rokitnikowy, zioła szwedzkie zagotowane z żywokostem, nalewka z gwajaka, mirry, grab kwiaty, mydlnica, modrzew pączki, osika kora, lepiężnik kwiaty, arnika, miłorząb, żywokost, olejki apteczne z eukaliptusa i imbiru (wiem, że byle-jakie).
***

Daenerys, dobrze poskrob to Twoje wspomnienie po kleszczu, niech układ odpornościowy wie, gdzie ma się stawić do pracy.

Pozdrowienia :-)

Offline Geza

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Balsam od 7 boleści.
« Odpowiedź #51 dnia: Czerwiec 21, 2017, 17:26:21 »
... nalewka z gwajaka...
Basiu, skąd masz gwajak?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 8072
Odp: Balsam od 7 boleści.
« Odpowiedź #52 dnia: Czerwiec 21, 2017, 17:55:14 »
Kiedyś pracowałam w stoczni remontowej, to był materiał na łożyska wałów śrub napędowych.
Fascynowała mnie jego "woskowa" struktura i ciężar. Wzięłam sobie kiedyś 3 kawałki z odpadów ze stolarni. Jeden kawałek poszedł do modelarzy, a dwa zmieliłam. Teraz już zapasy drewna są u mnie wyzerowane :-/

Pozdrowienia :-)

Offline mysznikowski

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 133
Odp: Balsam od 7 boleści.
« Odpowiedź #53 dnia: Lipiec 03, 2017, 09:48:10 »
No i jestem posiadaczką balsamu od 7 - boleści. Bolących kości też.  A tak poważnie, to fafnaście lat temu bolały mnie śródręcza dłoni - odczucie, że bolą kosteczki te od nadgarstka do palców, ból tępy dojmujący - tak bolą tylko kości. Wówczas znalazłam się u reumatologa z podejrzeniem RZS - na szczęście podejrzenie zostało odrzucone ku mojej wielkiej radości. Ale ból o niewyjaśnionym pochodzeniu pozostał. Wówczas zalecono mi krioterapię w wydaniu domowym tj - miskę z zimną wodą i kostkami lodu oraz zegarek stawiamy przed sobą i na minutę wkładamy dłonie do lodowatej wody, wyciągamy z wody na minutę i energicznie zaciskamy i rozprostowujemy dłoń przez kolejną minutę i tak na zmianę przez 15 minut rano i wieczorem przez 2 tygodnie. Mnie to pomogło. Później jeszcze  kilka razy stosowałam. Może komuś się przda...
Wczoraj rano obudził mnie własnie taki ból prawej dłoni. Psiknęłam balsamem i poszłam zjeść śniadanie i zapomniałam o ręce na cały dzień  :).  A ręce były zajęte pracą cały dzień. Dziękuję, w tym przypadku ziółka zadziałały szybko.

Offline Rataj

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Balsam od 7 boleści.
« Odpowiedź #54 dnia: Lipiec 17, 2017, 19:22:54 »
Dostałem bólu w pachwinie, biodro i dół pleców od strony biodra w zasadzie bez przyczyny, mija tydzień, miesiąc, dalej boli.
Poszedłem do reumatologa z badań nic nie wynikało, rtg -stawy krzyżowo biodrowe zmian nie wykazują.
Przypisał mi żel opokan-keto używałem tydzień ale ból się nasilił więc to odstawiłem.
Po czasie otrzymałem przesyłkę z balsamem,stosowałem i po ok 5-6 dniach ból ustąpił o 90% a teraz już jest ok.


Bardzo dziękuje za balsam myślę że jeszcze się przyda :)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2017, 22:15:29 wysłana przez Rataj »

Offline pczerlus

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 136
Odp: Balsam od 7 boleści.
« Odpowiedź #55 dnia: Lipiec 28, 2017, 08:43:46 »
Przetestowałem na sobie i kolanie żony Janka balsam żywokostowy. Niestety nie pomógł, chyba zbyt poważne problemy. Działa na nie natomiast balsam od 7 boleści ale tylko przeciwbólowo na około godzinkę. Pozdrawiam i dziękuje Jankowi za balsamy.

Offline mysznikowski

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 133
Odp: Balsam od 7 boleści.
« Odpowiedź #56 dnia: Wrzesień 18, 2017, 11:38:44 »
No wczoraj wnuk przesiadywał na moich kolanach. Dopóki siedziałam wszystko było w porządku ale jak stanęłam na nogi to prawe kolano mi dokuczało bardzo - i nie było to zdrętwienie. Wyraźnie utykałam. Wzięłam balsam od 7 boleści psiknęłam na kolano, po kilku minutach chodziłam normalnie i tak zostało :-). Dziękuję jeszcze raz

 

Copyright © Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów