Autor Wątek: Kruszyna pospolita - użyteczność  (Przeczytany 2960 razy)

Offline Lich555

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 71
Kruszyna pospolita - użyteczność
« dnia: Grudzień 29, 2016, 14:43:47 »
Witam.
Znalazłem taki okaz kruszyny pospolitej: http://i.imgur.com/8OHVSnn.jpg
Można znaleźć w internecie przepisy, które wykorzystują korę i owoce tejże rośliny. Co powiecie o tej roślinie? Warto coś z niej robić? W internecie można znaleźć kilka przepisów wykorzystujących korę/owoce. Trzeba najpierw wysuszyć owoce/korę żeby z nich korzystać? Jak suszyć takie owoce i korę? W piekarniku przez jaki czas i w jakiej temperaturze?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10616
Odp: Kruszyna pospolita - użyteczność
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 29, 2016, 19:25:16 »
owoce kruszyny są jadalne bez szczególnych obostrzeń. Może stosunek ilości owocu do pestki jest nieszczególny, ale w tarninie jest gorzej. Smak też nie jest najgorszy, istnieją mniej smaczne owoce.

http://rozanski.li/1199/cortex-frangulae-kora-kruszyny-w-fitoterapii/ :
"Zgodnie z Farmakopeą Polską VI Frangulae Cortex to kora z młodych pni i gałązek kruszyny pospolitej Rhamnus frangula L., zebrana wiosną przed rozwojem liści i wysuszona w cieniu i ogrzewana 2 godziny w temp. 100 stopni C lub przechowywana nie krócej niż 1 rok od czasu zbioru. "

Pozdrowienia :-)

Offline Lich555

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 71
Odp: Kruszyna pospolita - użyteczność
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 29, 2016, 22:38:53 »
Dziękuję bardzo. Znalazłem bardzo dużo fajnych informacji. Jednakże nie zrozumiałem tego, jak przyrządzić odwar ze świeżej kory oraz intrakt alkoholowy ze świeżej kory. Mógłby ktoś dokładnie wytłumaczyć? Co oznaczają w tym przypadku te proporcje 1:3, 1:2? Dalej pisze "po zmieszaniu z octem". Ale co trzeba zmieszać z tym octem? Rozumiem że i odwar jak i intrakt służą tutaj wcierania w skórę? Pisze również, że najlepsza kora jest min. 2-letnia. Czy to znaczy, że młodsza kora nawet po wysuszeniu będzie powodować mdłości, wymioty itp?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 29, 2016, 22:42:49 wysłana przez Lich555 »

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Kruszyna pospolita - użyteczność
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 01, 2017, 11:05:10 »
Ostatnio otrzymałam taką  ciekawą koncepcję; kora  kruszyny ;nagotowana/ok 20 minut/ na  mleku jest cenną propozycją przy  półpaścu.Smarować zajęte chorobą  miejsca. Zapewne  przy  ospie też powinna być ulga..Sama  jeszcze  nie  praktykowałam z takim rozwiązaniem.Jak ktoś  skorzysta  z tej  rady to będą  mile widziane wrażenia.

Offline Lich555

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 71
Odp: Kruszyna pospolita - użyteczność
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 18, 2017, 21:45:29 »
Czy owoce też trzeba suszyć przez 2 h w temperaturze 100°C, tak jak korę? Na pewnej stronie przeczytałem, że temp. nie powinna być wyższa niż 60°C.
« Ostatnia zmiana: Marzec 18, 2017, 21:49:23 wysłana przez Lich555 »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10616
Odp: Kruszyna pospolita - użyteczność
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 19, 2017, 22:30:34 »
Owoce kruszyny są zupełnie jadalne, można z nich robić różne przetwory.
Pytanie, czy jest sens je suszyc? Po wysuszeniu to będzie praktycznie pestka, nic więcej.

Pozdrowienia :-)

Offline Lich555

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 71
Odp: Kruszyna pospolita - użyteczność
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 19, 2017, 22:35:34 »
Aż jestem ciekaw tych przepisów, także jeśli mogę prosić to podziel się nimi ze mną :D Pan Różański w swoim poście (o tutaj: http://rozanski.li/1199/cortex-frangulae-kora-kruszyny-w-fitoterapii/) napisał:
Cytuj
Owoce przed stosowaniem poddać suszeniu w piekarniku w 100 stopniach C, podobnie jak korę!
Myślę, że wykrzyknik na końcu nie jest przypadkowy :D

Offline alla

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 198
Odp: Kruszyna pospolita - użyteczność
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 19, 2017, 23:12:27 »
Ostatnio otrzymałam taką  ciekawą koncepcję; kora  kruszyny ;nagotowana/ok 20 minut/ na  mleku jest cenną propozycją przy  półpaścu.Smarować zajęte chorobą  miejsca. Zapewne  przy  ospie też powinna być ulga..Sama  jeszcze  nie  praktykowałam z takim rozwiązaniem.Jak ktoś  skorzysta  z tej  rady to będą  mile widziane wrażenia.

A no też o tym czytałam, na którejś z rosyjskich stron, ale właśnie do końca nie zrozumiałam co z tym mlekiem - do picia, do smarowania??  :D Teraz wiadomo :-)