Forum



Autor Wątek: Konwalijka dwulistna - użyteczność  (Przeczytany 2641 razy)

Offline Lich555

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 55
Konwalijka dwulistna - użyteczność
« dnia: Grudzień 29, 2016, 14:38:04 »
Witam.
Znalazłem taki okaz konwalijki dwulistnej:
http://i.imgur.com/KBpQYWv.jpg
Czy można coś z tego zrobić? Jest to roślina trująca, a znalazłem na pewnej stronie przepisy. Link do strony:
http://rozanski.li/1696/konwalijka-dwulistna-maianthemum-bifolium-l-schmidt-jako-diureticum/
Czy są to sprawdzone przepisy? Ktoś miał jakieś doświadczenia z tą roślinką?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 9267
Odp: Konwalijka dwulistna - użyteczność
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 29, 2016, 19:27:26 »
A c chcesz uzyskać? To nie jest warzywo, to jest użyteczne lekarstwo.
Wskazałeś link do strony naszego Gospodarza. Przeczytaj, przemyśl i wtedy pytaj dalej.

Pozdrowienia :-)

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 923
  • Opus iustitiae pax
Odp: Konwalijka dwulistna - użyteczność
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 29, 2016, 19:30:30 »
Jak masz szczegółowe pytania o konwalijkę to pisz do naszego forumowego koleggi o nicku Kaminskainen, On na 100% Ci odpowie jak to jest z konwalijką :)

pozdrawiam,
A.
Postawa tych, którzy odrzucają wojnę z powodu jej okrucieństw, a nie ze względu na jej niesprawiedliwość,
toruje drogę do zwycięstwa agresorom.
Pius XII

Offline Lich555

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 55
Odp: Konwalijka dwulistna - użyteczność
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 29, 2016, 21:25:58 »
@Basia
Przepraszam jeśli coś zrobiłem złego. Jestem tutaj nowy. Mam wątpliwości co do tego gdyż zapytałem na innym forum o to samo i pewien użytkownik polecił mi, bym nie kombinował nic z tą rośliną.

@adampupka
Dzięki, już piszę :) Trochę głupio na pw, bo jakby ktoś inny miał takie same wątpliwości to mógłby tutaj zerknąć.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 9267
Odp: Konwalijka dwulistna - użyteczność
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 29, 2016, 23:20:48 »
Nic złego nie zrobiłeś :-)

Dobranoc :-)

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2521
Odp: Konwalijka dwulistna - użyteczność
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 30, 2016, 00:24:24 »
Odpiszę tutaj zamiast na PW ;)
Konwalijka to temat poważny który ze swej strony rozpoznałem jako roślinny kortykoid do stosowania zewnętrznego. Maść ze skoncentrowaną dawką wyciągu z kłączy konwalijki zastępuje z powodzeniem nawet najsilniejsze sterydy miejscowe (tzn. glikokortykoidy fluorkowane ;)
Brzmi to jak herezja i samozwańcza rewolucja w dermatologii ale nic na to nie poradzę: tak mi na razie wychodzi.
Dokładny opis działania zająłby kilka stroniczek, zresztą dawne moje notatki są na forum atopowym, można wyguglać stosując kombinację haseł typu atopowe+konwalijka. Od tamtej pory spostrzeżenia moje jeszcze się utwierdziły, poszerzyły, wzbogaciły - także o relacje innych osób którym maść podarowałem. Nie tylko zastępuje sterydy ale też leczy zmiany oporne na inne leczenie, ciągnące się miesiącami - dobrze to już wypraktykowałem... niektóre takie paskudne zadawnione egzemy leczą się bardzo powoli ale... się leczą. Póki co działa na wszystkich testujących ale to było kilka osób. Trudny do oceny jest wpływ domieszek: psianki i kokoryczki - na mnie najlepiej działa konwalijka. Nie odważyłem się na razie wypróbować tego środka wewnętrznie w podobny sposób, jak zażywa się wyciągi siudmaczka lub lukrecji. Trzeba uważać na działanie nasercowe. Oficjalnie to jest dość silne trucizna.
Wyrób maści był przeze mnie gdzieś na forum opisany... charakterystyczne dla mnie jest użycie gliceryny do zagęszczania nalewki przez odparowanie :)
Różnice, głupcze!

Offline Lich555

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 55
Odp: Konwalijka dwulistna - użyteczność
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 30, 2016, 09:49:48 »
Z Twoich informacji wynika, że nic prostego z tego nie można zrobić, nic dla początkujących :D Szukałem na forum po Twoich postach, ale nie znalazłem żadnych konkretów. Mógłbyś podać jakieś przepisy, dokładne ich zastosowanie lub źródła gdzie mogę takie przepisy na różne specyfiki znaleźć? Jeśli nie chcesz ich zdradzać to zrozumiem :P

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 9267
Odp: Konwalijka dwulistna - użyteczność
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 30, 2016, 17:30:06 »
Lich555, chyba to nie tak, nie ta kolejność...
Jeśli jesteś początkujący i nie wiesz, co i dlaczego chcesz zrobić, to może zmień obiekt zainteresowań?

Zrób sobie maść nagietkową czy z żywokostu, to wtedy nabierzesz przynajmniej doświadczenia na tyle, by zrozumieć, dlaczego kaminskainen używa glicerynę przy zagęszczaniu nalewek.

Czasem tak jest, że jeśli coś wychodzi, to zaczyna się drążyć temat, robić eksperymenty, bo ma się potrzebę.
Nie wiem, czy ktoś tutaj ma więcej doświadczeń z konwalijką, niż on i wcale nie jestem pewna, czy gdzieś to jest opisane w jakichś opłaconych naukowych wydawnictwach.

Pozdrowienia :-)


Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Konwalijka dwulistna - użyteczność
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 01, 2017, 10:59:03 »
Zamiast  konwalijki dwulistnej możemy też zastosować psiankę słodkogórz/ najlepiej zbierać pędy-styczeń -marzec/. Ewentualnie też  praktykować z korzeniem juki.

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2521
Odp: Konwalijka dwulistna - użyteczność
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 02, 2017, 08:57:07 »
Z kłączy konwalijki robisz nalewkę: myjesz je, krajasz na krótsze kawałki, mielisz i zalewasz odpowiednią ilością alkoholu. Po zmieleniu uzyskujesz gęstą pianę więc na początek lepiej dać z łyżeczkę spirytusu i zamieszać - piana zniknie i będziesz wiedzieć, ile uzyskałeś surowca (bo oczywiście piana fałszuje wynik). Możesz też zważyć surowiec i przyjąć, że 0,8 kg = 1 litr mielonki (nie licząc powietrza w pianie). Ja robiłem alkoholaturę 1:2 w ten sposób, że dodałem szklankę wrzątku i szklankę spirytusu do szklanki mielonki. Mielonka jest jednak na tyle soczysta, że w tym roku dodam do niej tylko tyle spirytusu, by uzyskać ok. 30% "alkoholu w breji", zagzeję wstawiając słoik do wrzątku a po tygodniu odcisnę przez gazę. Takiego wyciągu, który w sumie można określić mianem soku konwalijkowego (succus Maienthemae :) ustabilizowanego etanolem oczywiście nawet nie próbujemy zażywać choćby i kroplami - do zażywania można zrobić nalewkę 1:5 lub napar z suszu. Jest to za to fantastyczny wyciąg na maści które robimy w ten sposób, że mieszamy odparowaną nalewkę z lanoliną a następnie z wazeliną. Jeśli masz w rodzinie jakieś egzemy (zwłaszcza dłoni) czy łuszczyce to w ten sposób zdobędziesz prawdziwy skarb - konwalijka leczy zmiany oporne na inne leczenie!
Bierzesz ~15 ml nalewki 1:2 lub ~5 ml "soku", dodajesz kapkę (2-3 ml) gliceryny i odparowujesz na jakimś spodeczku postawionym na garczku z wrzątkiem. W ten sposób w zasadzie odpada ryzyko zapalenia par alkoholu - czasem podpalisz gaz dla podtrzymania cugu ale zasadniczo grzejesz spodeczek samą wodą/parą a nie płomieniem. Gliceryna powoduje, że w wyniku odparowania nalewki uzyskasz jednolitą, gęstawą masę w której cały "wkład aktywny" pozostaje zawieszony w aktywnej formie koloidalnej - zamiast jakiejś nędznej skorupki jak po odparowaniu samej nalewki (to jest ten mój "genialny" myk z gliceryną :)
Jak już uzyskasz taką właśnie fajną breję to ściągasz spodek z garczka i jeszcze na ciepło dodajesz ok. 5 g (łyżeczkę) lanoliny, mieszasz nożykiem czy szpatułką aż do połączenia a potem dodajesz ok. 10 g wazeliny, mieszasz pakujesz... uzyskany preparat jest bardzo mocny i skuteczny - to jest lek a nie kosmetyk. Do kosmetyków ogólnego zastosowania dajemy wyciągów psianki czy konwalijki w takich ilościach, żeby w gotowym produkcie 1-2% psianki/konwalijki. Maść na egzemę powinna mieć 20-30% a ta wg mojego przepisu pewnie jest nawet mocniejsza - służy do leczenia wyprysku ostrego więc nie ma żartów... noworodkowi bym tym całych pleców nie smarował ale jak smarowano tym dzieciom np. dłonie to się nie zatruwały a efekt był :)
Dodam, że nie każda nalewka nadaje się do odparowania - np. w przypadku surowców olejkowych to upełnie nie ma sensu bo wszystko wartościowe pójdzie w luft. Jednak tam, gdzie mamy możliwość zagęszczenia nalewki można sporządzić taką szczególnie skoncentrowaną (i skuteczną) maść.
Różnice, głupcze!

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2521
Odp: Konwalijka dwulistna - użyteczność
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 19, 2018, 10:05:08 »
Doktor Różański bardzo poleca łączyć katalpę z ziołami "sterydowymi" (saponiny i fitosterole).
Metodą prób i błędów ustaliłem, że wybitne jest połączenie katalpy/surmii właśnie z konwalijką dwulistną. Oczywiście nie wiadomo, czy zadziała to na 3% czy na 85% pacjentów ale na zaostrzenia AZS mojej żony działa niesamowicie. To jest pełna porcja wina katalpowego i nalewki konwalijkowej (kłącze) przyjmowana doustnie 3x dziennie przez 7-10 dni, potem przerwa lub inny zestaw.
Oczywiście robimy to na własną odpowiedzialność - jak przygoda to przygoda ;)
« Ostatnia zmiana: Luty 19, 2018, 13:23:34 wysłana przez kaminskainen »
Różnice, głupcze!

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Konwalijka dwulistna - użyteczność
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 08, 2018, 14:17:43 »
Hello, dodać w wątku konwalijkowym warto, że jeśli zachowujemy rozsądny podział, które zioła na skórę, które do picia, to można dodać konwalijkę do repertuaru ziół praktycznych - kosmetycznych. Warto, bo konwalijka jest łatwa do zdobycia, a zbiór nie jest czasochłonny.

Przykład: zmiksowane z wodą liście + kłącza konwalijki dają zielony, pienisty płyn, który użyć można do sporządzenia szamponu. Taki szampon szczególnie wartościowy dla osób odczuwających swędzenie skóry po myciu głowy, z wysypkami, strupkami na głowie. Ponadto konwalijkowy płyn nadaje włosom miękkość i blask.

Inny pomysł to zastosowanie takiego zielonego płynu na skórę pogryzioną przez owady: w formie kompresu, sam płyn lub z dodatkiem gliceryny i opcjonalnie zagęszczone (skrobia, guma ksantanowa, algi)

 

Copyright © Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów