Autor Wątek: Cytryniec chiński - Schisandra chinensis  (Przeczytany 3543 razy)

Offline luk3Z

  • Jak pokonałem wczesną borelkę: pastebin.com/ZScxUjnV
  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Wykłady dr H.R. tinyurl.com/juk8s77
    • Wykłady dr H.R. http://tinyurl.com/juk8s77
Cytryniec chiński - Schisandra chinensis
« dnia: Grudzień 27, 2016, 21:01:58 »
Witam.
A więc zacznę od tego, że zakupiłem sobie w tym roku 3 sadzonki C.Ch.
Kiedyś miałem posadzoną jedną sadzonkę ale mi niestety uschła. Obecnie kupuję owoce przez internet.
Mam pytanie do osób, które często piją napary/odwary - jakie dawki sią bezpieczne i jakie stosujecie (dzienne) ?

Zgodnie z zaleceniami pana doktora ze strony:
http://rozanski.li/3095/cytryniec-chinski-schisandra-chinensis-turcz-baill-ziolo-nootropowe-prokognitywne-przeciwdepresyjne-i-adaptogenne/
"Nalewka na pędach, liściach, owocach 1:5 alkoholu 50-60%: 15 ml 2 razy dziennie lub 30 ml 1 raz dziennie."
'Nalewka na winie (100 g rozdrobnionego surowca na 500-700 ml wina wytrawnego): 1 kieliszek dziennie przez 1-2 tygodnie. Kurację wznawiać co 2-3 miesiące."

Dzisiaj zalałem trochę owoców winem w proporcji 1:5 j/w (poczekam 7 dni, aż się "przegryzie").
Piłem odwary (owoce gotowane 5-10 min) w ilości od 60 ml do 100 ml dziennie i wydaje mi się, że po 2x50 ml (2 kieliszki) człowiek zaczyna odczuwać działanie. Proszę o opinie i przemyślenia.
Z góry dziękuję.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 27, 2016, 21:04:30 wysłana przez luk3Z »
Wiedza w 1 archiwum: https://pastebin.com/dbaXCyYC (akt. XII.2017-podzielone na 2 części)
"W historii tej choroby nigdy jeszcze nie odnotowano wyleczenia bakteriologicznego w wyniku ogólnie stosowanej, krótkotrwałej (2-4 tygodnie) terapii." Joseph J. Burrascano - Borelioza str. 18/21 [New York]

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 978
Odp: Cytryniec chiński - Schisandra chinensis
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 27, 2016, 21:22:28 »
Mam w ogrodzie cytryńca. Robię z niego nalewki na liściach. Działa to b. silnie - wystarczy 1 łyżeczka dodana do porannej kawy, a będzie się na chodzie przez cały dzień. Ale - wieczorem będzie się tak zmęczony, że uśnie się w każdej pozycji. Jazdę samochodem wtedy odradzam. Przy dłuższym stosowaniu zmęczenie się kumuluje - trzeba zrobić przerwę .

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2770
Odp: Cytryniec chiński - Schisandra chinensis
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 27, 2016, 21:23:23 »

1 kieliszek dziennie przez 1-2 tygodnie. Kurację wznawiać co 2-3 miesiące."

Wydaje mi się, że ulubioną i najczęściej zalecaną dawką jeśli chodzi o wino i Dotora to jeden kielich.

Offline tantra

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Cytryniec chiński - Schisandra chinensis
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 27, 2016, 21:46:50 »
Ja nie popieram mieszania ziół ani leczniczych owoców z alkoholem. Mimo wszystko... takie połączenie chyba więcej spowoduje złego, niż dobrego...Zwłaszcza bałabym się łączyć z nim zioła oddziałujące na łeb...

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: Cytryniec chiński - Schisandra chinensis
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 27, 2016, 23:40:12 »
Na owocach nie robiłam wyciągów. Suszę owoce i podjadam jak rodzynki.

Jeśli chodzi o wyciągi, to robię dla siebie na gorącym winie wytrawnym w proporcjach 1:1-2 (mniej-więcej). Podlewam odrobiną spirytusu, aby te 15-16 % alkoholu w preparacie wyszło - tylko tyle, aby się nie zepsuło. Wcinam razem z fusami wyłącznie z rana po 1 łyżeczce od herbaty - wychodzi mniej więcej tak, że zażywam ok. połowy dawki dobowej zalecanej w podlinkowanym wyżej artykule (samego cytryńca, a nie ekstrahentu), ale za to długotrwale. W lecie wcinam świeże liście - ok. 3 szt. na raz. Alkohol u mnie robi jedynie za konserwant, choć przyznaję, że preparaty na alkoholu wykazują ciut lepsze działanie, niż świeże liście.

Cytryniec działa na mnie lepiej niż kawa, działa dłużej niż kawa, poprawia nieco nastrój i wcale nie padam na pysk wieczorem. Stosuję w dni robocze, a w weekendy sobie odpuszczam. Jestem wieczorem zmęczona, ale tak zwyczajnie. Jak się dba o normalną ilość snu, to zmęczenie się nie kumuluje. Cytryniec nie zastępuje odpoczynku koniecznego do regeneracji, więc zwykła higiena w tym temacie musi być zachowana. Cytryniec za to pozwala działać szybciej, sprawniej i efektywniej. Przy pracy umysłowej, to jest genialny wynalacek jak dla mnie :) Ja stosuję cytryniec dotąd, dopóki mi się nie skończy litrowy słoik - głównie w sezonie jesienno-zimowym. Dopiero potem robię dłuższą przerwę, bo zazwyczaj nie mam zapasu ;)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 27, 2016, 23:54:08 wysłana przez kuneg »
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Optimus

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 780
Odp: Cytryniec chiński - Schisandra chinensis
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 27, 2016, 23:58:22 »
Cytryniec chiński chyba poprawia funkcje poznawcze na tej samej zasadzie co lek Nootropil, a na jego ulotce jest informacja, żeby nie zażywać przed snem, więc z cytryńcem pewnie będzie podobnie.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Cytryniec chiński - Schisandra chinensis
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 28, 2016, 10:50:16 »
Kiedyś mama miała na działce i robiliśmy z niego dżemy. Dżem - jak dżem, ponieważ nie wiedzieliśmy, że on ma DZIAŁAĆ, to nie pamiętam żadnych szczególnych efektów oprócz smakowych (kwaśny, ale z cukrem smaczny).

Niestety, potem jakoś krzaczek zaczął marnieć. Zeszłego roku posadziłam w innym miejscu u mamy 2 sadzonki z marketu, ten rok przeżyła w dobrym zdrowiu. W tym roku pod blokiem posadziłam inną sadzonkę z marketu. Przynajmniej lato i koszenie trawy przeżyła - zobaczymy, co dalej.

Pozdrowienia :-)

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 978
Odp: Cytryniec chiński - Schisandra chinensis
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 28, 2016, 12:13:15 »
Ja zacząłem testować cytryńca od ekstraktów - tu było widać wyraźnie mocno pobudzające działanie. Wydaje mi się, że składniki cytryńca odpowiedzialne za to działanie ekstrahują się z alkoholem i dlatego herbatki, czy przetwory bez alkoholu słabiej działają. Kilka osób poczęstowałem sadzonkami cytryńca + przepis na nalewkę i potwierdzają siłę działania. Można to sprawdzić nawet teraz - Doktor pisze również o nalewce na pędach.

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: Cytryniec chiński - Schisandra chinensis
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 01, 2020, 12:06:59 »
Cytryniec pięknie rozrósł mi się na działce :)
Świetnie znosi nasz ocieplający się klimat.

Jest jeden istotny warunek, aby cytryniec zechciał rosnąć - musi mieć cienkie podpory, wokół których będzie mógł się owijać jak fasolka. W przeciwnym razie nie będzie chciał rosnąć.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 793
Odp: Cytryniec chiński - Schisandra chinensis
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 01, 2020, 20:25:58 »
U mnie się też ładnie rozrósł bo kupiłem przed wielu laty 2 sadzonki ale owoców się nie doczekałem - czasami były tylko kwiatki a przecież piszą ze jest rośliną rozdzielnopłciową ale piszą też ze jest rośliną dwupienną wiec pewnie trafiły mi się dwie sadzonki dwupienne  tej samej płci .  Na wszelki wypadek przed 3-ma laty kupiłem 2 sadzonki odmiany Sadova - mają być rozdzielnopłciowe  i zaowocować w 4-6 roku po posadzeniu . 8) ;D

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: Cytryniec chiński - Schisandra chinensis
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 03, 2020, 10:55:16 »
Ja mam egzemplarz obupłciowe. Miałam też owoce 2 lata temu. Może i w tym roku zaowocuje, bo kwiaty już kwitną.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Lutka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 228
Odp: Cytryniec chiński - Schisandra chinensis
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 03, 2020, 16:52:32 »
I mój kwitnie (ten dorosły), a drugi młodziutki to chyba za rok. Ten dorosły, nie wiem czy jedno, czy obupłciowe ale owoce pojawiają się jak chcą :), jeden rok super, następne 2-3 lata nic. Grymaśnik po prostu.

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 793
Odp: Cytryniec chiński - Schisandra chinensis
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 19, 2021, 12:07:38 »
Sadova n1 kwitnie - będą owoce .
https://zapodaj.net/c6fc9c1cdd9c7.jpg.html