Autor Wątek: Witamina C, choroby skóry  (Przeczytany 181764 razy)

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #180 dnia: Lipiec 21, 2011, 13:04:53 »
Każą brać substancję, która występuje w naturze bez żadnych dodatkowych substancji jakie są w tabletkach. W tym poście opisujemy nawet w sposób naukowy czym jest witamina C. Opisałem, że niczym nie różni się od tej z owoców. Mają taki sam skład chemiczny, taki sam izomer, wytwarzana jest za pomocą grzybów i glukozy w taki sam sposób jak w roślinach.
Jeśli chodzi o odporność to też należy zapoznać się z tym tematem. Odporność jest dziedziczna i ma swoją granicę, problem w tym, że większość ludzi ma maksymalną odporność taką, że i tak przepuści wirusa i doprowadzi do infekcji. Nie da się szkolić odporności w nieskończoność. Jest to uwarunkowane genetycznie. Witamina zaś wpływa na proces fagocytozy, co oznacza, że zwiększa żywotność przeciwciał i pozwala im na wchłonięcie większej ilości bakterii i wirusów. Wystarczy poczytać.

Proszę również o zapoznanie się z zasadą mutacji wirusów i bakterii, które też w ten sposób uodporniają się na naszą odporność.

Skoro ludzie nauczyli się syntezować witaminę C naukowo to czemu mamy z tego nie korzystać skoro pomaga. Olejki eteryczne też się wydobywa za pomocą nauki, to może ich też nie używajmy. Zamiast używać gazu lub prądu do parzenia ziół, jedzmy je na surowo bo ogień to też postęp techniczny. Po co używać samochodów i rowerów, nauczmy się szybciej biegać. Jesteśmy w końcu tacy doskonali. Nauczmy się superodporności i zwalczmy AH1N1, HIV, opryszczkę, boreliozę i inne choroby.

Nikt nie każe jeść witaminy z zegarkiem w ręku zdrowej osobie. Zdrowa osoba powinna mieć dietę bogatą w witaminę C. Zaś przy chorobie systematyczność to krok w stronę zdrowia.

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10582
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #182 dnia: Lipiec 21, 2011, 13:34:09 »
Ale zadymiło :-)
Ja nie mówię, że witamina C jest niedobra, ja tylko napisałam, na podstawie cytatu z jednego z poprzednich postów, że nie uważam, że sama jedna witamina zbuduje odporność organizmu.

Cytuj
zwalczmy AH1N1, HIV, opryszczkę, boreliozę i inne choroby

Wbrew pozorom, większość ludzi jednak je zwalcza skutecznie, a przynajmniej je blokuje na tyle, ze stają się tylko nosicielami, ale nie mają objawów. Pytania dla naukowców "jak" i "dlaczego" po znalezieniu odpowiedzi będą klasyfikowane do nagrody Nobla.
***

Spokojnie, może dzisiaj znów będzie burza, a przynajmniej wygląda na to, że się u mnie kisi :-)))

Pozdrowienia :-)

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #183 dnia: Lipiec 21, 2011, 13:42:58 »
Ale zadymiło :-)
Ja nie mówię, że witamina C jest niedobra, ja tylko napisałam, na podstawie cytatu z jednego z poprzednich postów, że nie uważam, że sama jedna witamina zbuduje odporność organizmu.

Jakbyśmy twierdzili, że jedna witamina zbuduje odporność i jest panaceum to byśmy nie siedzieli na tym forum i nie pisali innych postów.

Offline vitara

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 363
  • nr gg 14 987 97
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #184 dnia: Lipiec 21, 2011, 13:49:05 »
http://pracownia4.wordpress.com/2009/01/16/tajemnice-witaminy-c/


Tak apropos rzeczywiście z autopsji na akademiach medycznych nie przywiązuje się żadnej wagi do żywienia odżywania.


Zresztą szkoda czasu na pisanie oddział onkologiczny i słodkie bułeczki ze słodkim dżemikiem.
Oddział kardio słodkie bułki z dżemem - o czym mowa.....

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #185 dnia: Lipiec 23, 2011, 14:13:36 »
Mam pytanie do znawców tego tematu-czy ma znaczenie czy wypiję L-ascorbinowy w dwóch porcjach czy w jednej dziennie(jednorazowo 1/4 lyżeczki)?Ponieważ rano z potrzeby piję bardzo dużo wody,czy mogę zanim cos zjem wypić to razem z wodą?czy mozna wypic to po wypiciu sody oczyszczonej i soku cytrynowym( dla odkwaszenia organizmu).Pozdrawiam,kasia

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #186 dnia: Lipiec 23, 2011, 14:30:57 »
Jeszcze jedno pytanie -pijam równiez chlorek magnezowy,czy mozna to też połączyć(jak nie w szklance to w żołądku).czy L-ascorbinowy ma wplyw na wydzielanie soku żolądkowego(wolalabym tego nie prowokowac-i tak miewam zgagę czasem,pewnie też mam Helicobacter pylori,ale nie bedę tego zwalczać)

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #187 dnia: Lipiec 25, 2011, 08:17:39 »
Jeśli na jeden dzień chcesz przeznaczyć sobie 1/4 łyżeczki to proponuje to sobie rozłożyć na 2-4 dawki, będzie wtedy dłużej obecny we krwi. Jeśli chodzi o sodę czy cytryny to śmiało można stosować to razem. Substancje te często są łączone w produktach spożywczych i kosmetyce. Chlorek magnezu to sól magnezowa, a jak wiemy w żołądku występują już inne silne kwasy działające na sole, czyli dodatkowy kwas l-askorbinowy, nie będzie niczym niebezpiecznym. Osobiście, często miewam zgagę i nie zauważyłem jak do tej pory żadnej wzmożonej reakcji po kwasie l-askorbinowym, dlatego też Tobie proponuje zaczynanie od małych dawek, aby obserwować reakcje żołądka. Dzisiaj o 6:30 wziąłem płaską łyżeczkę witaminy C i jak na razie zero zgagi.

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #188 dnia: Lipiec 25, 2011, 10:13:22 »
Podaje link do ankiety z forum witaminy C. Proszę zapoznać się z komentarzami ludzi, którzy zażywają duże dawki witaminy C nawet przez kilkadziesiąt lat. Po angielsku, ale z google tłumaczem powinniście zrozumieć.

http://www.vitamincfoundation.org/cgi-bin/b3poll/b3poll.cgi?action=all&poll=vitaminc&pollpage=3

Jest tam ponad 1000 komentarzy.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 25, 2011, 10:51:10 wysłana przez Adrian Budek »

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #189 dnia: Lipiec 25, 2011, 11:42:50 »
Dzięki,postanowiłam zazywac dwa razy po ok 1/4 lyżeczki.w Pierwszym dniu wystąpiła jakas nadpobudliwość nerwowa,w następnie potężny dół.Czy prawdą są doniesienia o zwiekszonym ryzyku zaćmy u kobiet zażywających zwiększone ilości ascorbinowego?czy ma to wpływ na zachorowalność na choroby artretyczne?Spotkalam się z takim zarzutem.Pozdrawia kasia

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #190 dnia: Lipiec 25, 2011, 12:12:14 »
Dzięki,postanowiłam zazywac dwa razy po ok 1/4 lyżeczki.w Pierwszym dniu wystąpiła jakas nadpobudliwość nerwowa,w następnie potężny dół.Czy prawdą są doniesienia o zwiekszonym ryzyku zaćmy u kobiet zażywających zwiększone ilości ascorbinowego?czy ma to wpływ na zachorowalność na choroby artretyczne?Spotkalam się z takim zarzutem.Pozdrawia kasia

Z zaćma czytałem dwa badania, jedno jest teoretyczne, a drugie sprawdzone.
Teorią jest stwierdzenie, że wysokie dawki mogą zwiększać ryzyko zaćmy. Badanie prowadzone było przez szwedów, ale należy podać fakt iż (cytuję)
"Zespół Alicji Wolk podkreśla, że wyraźny związek między witaminą C a zaćmą nie dotyczy kwasu askorbinowego pochodzącego z warzyw i owoców. Chodzi raczej o składnik suplementów."
Czyli nie chodzi tu konkretnie o kwas L-askorbinowy, ale o jakiś dodatek zapewne występujący w tabletakch.
Drugie badanie zrobione w Indiach pokazało, że u osób gdzie dieta była uboga w witaminę C ryzyko zaćmy zwiększało się diametralnie.

Jeśli chodzi o choroby artretyczne to tak jak pisałem wcześniej, że w przypadku mojego znajomego przy dnie moczanowej, wysokie dawki pomogły usunąć stan zapalny i ból.

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #191 dnia: Lipiec 25, 2011, 13:02:12 »
Dzięki,postanowiłam zazywac dwa razy po ok 1/4 lyżeczki.w Pierwszym dniu wystąpiła jakas nadpobudliwość nerwowa,w następnie potężny dół.Czy prawdą są doniesienia o zwiekszonym ryzyku zaćmy u kobiet zażywających zwiększone ilości ascorbinowego?czy ma to wpływ na zachorowalność na choroby artretyczne?Spotkalam się z takim zarzutem.Pozdrawia kasia
Adrian! Dziękuję za ten link :)
Kasia! A może to autosugestia?
Ja zauwazyłam co innego. Po pierwsze chodzę w nieustająco dobrym humorze ...zauważył to też mój mąż i podpytywał mnie czy coś się nie stało o czym on nie wie, bo "podpada mu, że jestem taka spokojna i wyluzowana
Po drugie - do tej pory miałam problem żeby dojść do siebie po porannej pobudce. Mąż wie, że przez dobre pół godz. jak wstanę ma do mnie za wiele nie mówić, bo mogę warknąć bez powodu...a teraz...szok, wstaję i momentalnie jestem wybudzona i rześka....cud czy co? no i nie warczę na mojego kochanego męża, a to już coś  ;D

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #192 dnia: Lipiec 25, 2011, 13:11:55 »
Dotarłam do książki P.  Holforda przy współpracy  Liz Efiong pt:"Rakowi powiedz nie". Jest tam bardzo obszerny rozdział poświęcony leczeniu witaminą C chorób nowotworowych. W książce autor podsumowuje wszystkie badania jakie były w tej kwestii, opisuje zjawisko pozytywnego oddziaływania tej witaminy od strony biochemicznej. Jest tego dużo. Dzisiaj wstawiłam część pierwszą na forum raka prostaty. Jutro będę pisać dalej. Niestety nie dam rady pisać obszernych postów na dwóch forach, dlatego wstawiam link, a kto będzie zainteresowany to sobie będzie czytał.
http://www.gladiator-olsztyn.pl/viewtopic.php?id=366&p=3

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #193 dnia: Lipiec 25, 2011, 13:24:09 »
Pomogę więc przeklejając
Ewaryn pisze:
Od dawna interesuję się witaminą C. Dotarłam do wielu publikacji ksiązkowych i internetowych. W końcu natrafiłam na książkę, w której opisane są wszystkie badania odnosnie raka i witaminy C.
Dzisiaj zacznę na ten temat pisać... nie wiem czy zdążę przekazać dla zainteresowanych wszystkie informacje...jeżeli nie, to będę kończyć jutro.
Książka, o której wyżej wspomniałam to: "Rakowi powiedz nie" autor: Patrick Holford przy współpracy Liz Efiong.
"Podobnie jak w przypadku beta-karotenu przytłaczające dowody świadczą o tym, że przyjmowanie wysokich dawek witaminy C koreluje z niskim ryzykiem raka.
W 1991 r. dr G. Block, wcześniej pracująca w National Cancer Institute, opublikowała analizę badań łączących witaminę C z prewencją antyrakową, którą zakończyła następującymi wnioskami: z 46 badań , w których obliczono dietetyczny wskaźnik witaminy C, w 33 zauważono statystycznie znaczący efekt ochronny. Po zakończeniu kolejnego przeglądu badań opublikowanego w tym samym roku, łączącego witaminę C i zapobiegania rakowi, dr Block doszła do następującego wniosku:około 90 prac na temat  epidemiologii badało rolę witaminy C lub produktów bogatych w tą witaminę w prewencji antyrakowej i znakomita większość z nich stwierdziła  jej statystycznie znaczące działanie ochronne. Było ono silnie udokumentowane w przypadku raka przełyku, jamy ustnej żołądka i trzustki.Istnieje także sporo dowodów na jej ochronne działanie w przypadku raka szyjki macicy, jelita grubego, odbytu, oraz raków hormonozależnych. Ostatnio znaleziono nawet dowody, że witamina C odgrywa pewną rolę w przypadku raka płuc.
Pierwsze odkrycia
Pierwsze badanie, w którym pacjentom chorym na raka podawano witaminę C, przeprowadzili w latach 70-tych dr L. Pauling i dr E. Cameron, specjalista onkolog pracujący w Szkocji. Podawali oni 100  śmiertelnie chorym (w końcowej fazie choroby) pacjentom 10 g (10 000 mg) witaminy C dziennie i porównywali stan ich zdrowia ze stanem zdrowia 1000  chorych na raka pacjentów leczonych konwencjonalnie.Współczynnik przeżycia był 5 razy wyższy w grupie pacjentów przyjmujących witaminę C. W 1978 roku zmarli wszyscy pacjenci z 1000 leczonych konwencjonalnie, natomiast z grupy (100 osób) pozostało przy życiu 12 osób. Niedawno przeprowadzone badania potwierdziły te wyniki. Doktor Murata i dr Morishige z Saga Universiti w Japonii wykazali, że pacjenci chorzy na raka, którym podawano dziennie 5-30 g witaminy C, żyli 6 razy dłużej niż ci, którzy przyjmowali 4 g dziennie lub mniej. Natomiast kobiety chore na raka macicy żyły 15 razy dużej dzięki terapii witaminą C. Potwierdził to także dr Abraham Hoffer z Kanady, który stwierdził, że pacjenci przyjmujący wysokie dawki witaminy C przeżywali średnio  10 razy dłużej.
Niestety, wyniki badań Paulinga i Camerona zdyskredytowano, głównie ze względu na pozorne "powielanie" ich badań przez Klinikę Mayo w Stanach Zjednoczonych. Jednak między badaniami oryginalnymi i badaniami przeprowadzonymi przez Klinikę Mayo była podstawowa różni ca. "Śmiertelnie" chorzy pacjenci w Klinice Mayo przerwali przyjmowanie witaminy C średnio po 75 dniach. Niemniej jednak sprawa została zamknięta i podawanie megadawki witaminy C  uznano za znachorstwo.
Wszechstronna witamina C
Ze wszystkich przeciwutleniaczy witamina C jest najbardziej niezwykła. Uważa się, że pomaga ona zapobiega nowotworom i je leczyć dzięki wzmacnianiu sił obronnych organizmu, pobudzaniu tworzenia kolagenu, który jest niezbędny do "omurowywania" guza, zapobieganiu przerzutom poprzez zachowanie podstawowej materii dookoła guza w stanie niezmienionym, dzięki blokowaniu konkretnego enzymu, unieszkodliwianiu wirusów, które mogą powodować niektóre rodzaje rakakorygowaniu deficytu witaminy C, często spotykanego u pacjentów chorych na raka, przyśpieszaniu gojenia się ran u pacjentów leczonych operacyjnie, wzmacnianiu działania lub zmniejszania toksyczności niektórych środków stosowanych w chemioterapii, zapobieganiu uszkodzeniom powodowanym przez wolne rodniki i neutralizowaniu pewnych kancerogenów.
Wysoki poziom witaminy C w osoczu także zmniejsza ryzyko śmierci z powodu raka. Materiał dowodowy świadczący na korzyść witaminy C jest najsilniejszy w przypadku raka jamy ustnej, przełyku, ołądka, płuc , trzustki i szyjki macicy.Chociaż na podstawie analizy 12 badań klinicznych  stwierdzono, że "przyjmowanie witaminy C miało najbardziej konsekwentny i statystycznie znaczący wpływ na cofnięcie się rozwoju raka piersi, to jednak materiał dowodowy na zmniejszenie ryzyka wystąpienia raka piersi nie jest już tak przekonujący.
Dieta i suplementy
Generalnie mówiąc, wyniki dotychczasowych prac badawczych silnie wspierają tezę o znaczeniu diety bogatej w witaminę C. Chociaż suplementacja 1-5 g witaminy C może zapobiegać niektórym typom nowotworów, to generalnie pacjenci chorzy na raka powinni raczej przyjmować 10 g lub więcej tej witaminy dziennie.Te większe dawki należy jednak stosowac pod opieką lekarza .
  Jutro postaram się pisać dalej... książka omawia biochemizm wpływu wit. C na komórki nowotworowe. Jest też opis przypadku, akurat dotyczący raka prostaty. ale to już nie dzis, bo jestem ostatnio bardzo zapracowana.

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #194 dnia: Lipiec 25, 2011, 13:41:15 »
 :) :) :)