Autor Wątek: Witamina C, choroby skóry  (Przeczytany 181773 razy)

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #120 dnia: Lipiec 11, 2011, 15:03:13 »


P.S Nie narażać witaminy na wysoką temperaturę. Utlenia się.

Podobnie jak zylion innych bardzo leczniczych substancji które pod wpływem temp trafia szlak a nie wielu o tym chce wiedzieć, chce pamiętać , wierzy itdp

Zgadza się !!!

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #121 dnia: Lipiec 11, 2011, 15:26:12 »
Adrian, a gdzie można kupić kwas l-askorbinowy w proszku?

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #122 dnia: Lipiec 11, 2011, 15:32:10 »
Ostatnio brałem z allegro i jest w porządku. Znów go wystawili więc masz tu link:
http://allegro.pl/kwas-l-askorbinowy-1000g-i1703236093.html

Kolejne osoby z AZS, które zacząłem leczyć moim sposobem polecają również prosto od producenta:

http://www.standard.pl/pl-surowce_chemiczne-1438-kwas,askorbinowy,(,witamina,c,).html

Na allegro mają ten sam ale chyba taniej. Nie wnikałem w ceny.

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #123 dnia: Lipiec 11, 2011, 15:36:00 »
Polecam również zapoznać się z artykułem z tygodnika "ŁAD" z 1985r.
Najlepiej pobrać od razu:
http://docs7.chomikuj.pl/51013773,0,1,Rymsza(1).docx

P.S Chyba już dawałem link, ale jak coś to pokazuje jeszcze raz.

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #124 dnia: Lipiec 11, 2011, 15:36:56 »
Ostatnio brałem z allegro i jest w porządku. Znów go wystawili więc masz tu link:
http://allegro.pl/kwas-l-askorbinowy-1000g-i1703236093.html

Kolejne osoby z AZS, które zacząłem leczyć moim sposobem polecają również prosto od producenta:

http://www.standard.pl/pl-surowce_chemiczne-1438-kwas,askorbinowy,(,witamina,c,).html

Na allegro mają ten sam ale chyba taniej. Nie wnikałem w ceny.
Dziękuję Ci za przesłane linki. Chce poeksperymentować na sobie. Wg Ciebie od jakich dawek zacząc...co prawda nie mam jeszcze zdiagnozowanego raka. Mam spondylozę szyjną z uciskiem na rdzeń (jeszcze daję rade bez operacji) i malformację Arnolda Chiariego, poza tym borykam sie z niskim cisnieniem. Na to wit. C nie pomoze...tak mysle. Jednak gdybym zdecydowała przyjmowac profilaktycznie kwas L-askorbinowy, to wg Ciebie- jakie powionnam stosowac dawki?

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #125 dnia: Lipiec 11, 2011, 15:56:53 »
Ja osobiście zażywam w proszku 2-4g dziennie i to jest dawka dobra dla zdrowego człowieka.

W czasie choroby dawkę się zwiększa i tu są 2 szkoły.

Pierwsza określa ilość gram na kg ciała.
Druga określa tolerancję jelit (ta metoda jest dla mnie najbardziej wiarygodna)

Według pierwszej 0,2g/kg

Z kolei druga metoda została zbadana. Polegała ona na tym po jakiej dawce u pacjenta wystąpi biegunka, czyli jelita nie będą w stanie więcej wchłonąć. Okazało się, że czym pacjent był bardziej chory to tolerancja jelit zwiększała się i mógł on wchłonąć więcej witaminy. Zaś u zdrowego biegunka pojawiała się już po 2 dawkach (1g co godzinę). Czyli jeśli 100% zdrowa osoba przyjmie w ciągu 2 godzin 2x po 1g to wystąpi biegunka, dlatego tez dla zdrowych osób zaleca się 2g, a mianowicie 4x0,5g w ciągu doby.

Według metody drugiej proponowałbym Tobie 1g co godzinę do wystąpienia biegunki, jeśli nie wystąpi to 2g co godzinę. Jeśli biegunka wystąpi po 1g to wtedy 1g co 2 godziny, jeśli dalej będzie biegunka to co 3 godziny.
To tak na początek przez pierwszy tydzień. Następnie ok 6-8 gramów dziennie przez miesiąc i na badania.

Według tamtych badań jelita biorą tyle ile jest potrzebne w danej chwili.

P.S Osoby z zaawansowaną grypą są w stanie dziennie przyjąć nawet 150g.


Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #126 dnia: Lipiec 11, 2011, 16:14:05 »
Adrian! W filmie "Nieuleczalni" był pacjent z rakiem prostaty. Przyjmował doustnie 25 000 mg/dobę...myslałam, że sie przesłyszałam...ale tak podwali. Przy przyjmowaniu dożylnym, u innego pacjenta z rakiem prostaty podali w filmie, ze dawka wynosiła 75 000 mg/dobę.
Wpuściłam co prawda na swoim  forum ten link na temat wit. C, który Wam podałam dzisiaj, ale obawiam sie, ze gdybym zasugerowała takie ilości o jakich tu rozmawiamy, to forumowicze mogliby zaproponowac spalenie mnie na stosie.  :)  . Ale tak jak Ci napisałam poeksperymentuję na sobie.
Dziekuję Ci za przesłane wiadomości. Ewa

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #127 dnia: Lipiec 11, 2011, 21:03:47 »
Ewo jak najbardziej Ci wierzę. Przy raku stosuje się w niektórych przypadkach bardzo duże dawki. Stąd polecam drugą metodę czyli tolerancję jelit. Jeśli 1g na godzinę nie wywołuje biegunki to potem zwiększasz do 2g, jeśli dalej nie ma to 3g i tak do góry. I tak przy niektórych chorobach dochodzi do dawki nawet 150g na dobę czyli 150 000 mg. Według starych badań wszystko zależy od tego po jakiej dawce wystąpi biegunka, czyli organizm więcej nie potrzebuje. Jeśli chcesz więcej info to pisz. Z chęcią pomogę i nie mówię tu tylko o nowotworach ale i o innych chronicznych schorzeniach typu astma, cukrzyca itp.
Nie śmiem także twierdzić, że witamina jest na wszystko bo są jeszcze dziesiątki substancji potrzebnych dla organizmu i tak jak mówiłem wcześniej bez odpowiednich ziół wchłanialność witaminy C może być słaba. Dlatego, że jest to substancja występująca w naturze, walczę o dobre imię dla kwasu l-askorbinowego.
Jeśli jednak kogoś to drażni to proszę o potraktowanie mnie jako szarlatana :)

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #128 dnia: Lipiec 12, 2011, 15:04:16 »
Adrian, dziękuję  :)
Mam pytanie: jakie zioła masz na myśli w związku z wchłanialnością wit. C?

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #129 dnia: Lipiec 12, 2011, 15:23:11 »
Fiołek trójbarwny lub ruta (bogate w rutynę).

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #130 dnia: Lipiec 13, 2011, 08:50:44 »
Adrianie- w tym artykule Rymszy, który przysłałeś wygląda, że powinna być nastepna strona (na końcu strony jest niedokończone zdanie)...nie wiem czy u mnie się nie pokazuje czy tylko tyle tam jest.Co wiesz na ten temat?

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #131 dnia: Lipiec 13, 2011, 10:59:56 »
W prawym górnym rogu jest opcja "POBIERZ". Po pobraniu będziesz miała z dokończeniem.

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #132 dnia: Lipiec 13, 2011, 13:10:01 »
W prawym górnym rogu jest opcja "POBIERZ". Po pobraniu będziesz miała z dokończeniem.
Dziękuję :) :)

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #133 dnia: Lipiec 14, 2011, 08:36:18 »
Mam przed sobą książkę R. Francisa i K. Cottona pt."Pożegnaj się z chorobami". Autorzy są biochemikami z wykształcenia.Opracowali oni  teorię sięgającą biochemicznego podłoża choroby.
Ta prosta teoria pomaga zrozumieć nawet człowiekowi bez wiekszej wiedzy biochemicznej, jak na nasz organizm wpływa to, co mu na co dzień serwujemy. Książka jest bardzo interesujaca i warta przeczytania....ale nie o niej chcę teraz pisać, w jednym z rozdziałów autorzy poruszają sprawę powszechnego stosowania sterydów na różne dolegliwości i smutne tego konsekwencje. A potem pisze to, o czym Ty Adrianie do nas pisałeś.
Cytat:"Zamiast sterydów można stosować witaminę C i kwercetynę.Te dwa naturalne środki p/zapalne przynoszą podobne efekty jak sterydy, lecz bez skutków ubocznych...".
A więc działanie p/zapalne...jeżeli p/zapalnie witamina C działa na skórę, to  przypuszczam, że efekt p/zapalny powinien wpływać na caly organizm?...czy dobrze myslę??? Co o tym sądzisz Adrianie.

Offline vitara

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 363
  • nr gg 14 987 97
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #134 dnia: Lipiec 14, 2011, 08:49:12 »
Nie wiem jak Adrian ale wg mnie nie, skóra jest tkanką bardzo specyficzną widać to przy jej chorobach typu azs i innych . Nie bez powodu czerniak jest jednym z najtrudniejszych nowotworów nie reagujących na wiele środków.

Mam gorącą prośbę Pani Ewo o parę słów o tej książce, jakieś główne ciekawe tezy wnioski wysuwają autorzy ? coś ciekawego ?