Autor Wątek: Witamina C, choroby skóry  (Przeczytany 181780 razy)

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #105 dnia: Czerwiec 17, 2011, 11:12:25 »
Wchłanialnośc zalezy od poziomu składników mineralnych ( duzo wskazuje na niski poziom manganu) - chodzi o cały łańcuch reakcji chemicznych. Adrian ponizej daje Ci nazwy ( może znasz) odmian dzikiej rózy i  zawartośc witaminy c:

Róża jubileuszowa- 1480 mg.
Skolimów-Konstancin- 3100 mg.

Pozdrawiam - Fresh
Fresz! Bingo  :)   chodzi o ten mangan.....w moich książkach pisze, że wit. C wchłania się tylko w 20% przy brakach manganu w organiźmie.

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #106 dnia: Czerwiec 17, 2011, 11:18:23 »
Witam.Adrianie,fajnie ,ze dzielisz się Swoimi osiągnięciami,swoja wiedzą.Ja początkuję z ziołami naturoterapią i prawdopodobnie zawsze pozostanę na etapie początkującym,to taka szeroka dziedzina wiedzy.Piszesz ,ze bolą wpisy ironiczne -bolą,oczywiście ,że tak.Ja z mojego bardzo skromnego poczucia przyzwoitości sobie myślę tak:jest to forum publiczne,pisać może każdy i praktycznie co chce.dobrze,ze ktoś nad tym czuwa i komentuje,aby nikomu się krzywda nie stała,bo o zdrowie tu idzie,może czasem o życie.Można pisać na forum,można się dzielić wiedzą,można tylko czytać,zachowując wiedzę dla siebie.Można.Ale wpisy pt.wiem,ale nie powiem,albo typu przepytywania podchwytliwymi pytaniami są skandaliczne ,tak to odczuwam.Dyskusja na argumenty,dyskusja na przekonania,na wiedzę intuicyjną nawet, jest dopuszczalna,kpiny juz nie.to chodzi o zdrowie i życie.Wiec jesli coś wiemy to napiszmy,albo nie piszmy wcale.Wielcy ludzie są skromi.Zawsze.kasia
Ciężko dyskutować jest z człowiekiem pozbawionym poczucia humoru....Kasiu, nie obra ź się, ale doszukujesz się w moim poście czegoś czego tak naprawdę nie było...wyluzuj, świat jest taki piękny  :)

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #107 dnia: Czerwiec 17, 2011, 11:36:11 »
A jak z dostępnością sadzonek lub dzikim występowaniem.

Od razu mówię, jeśli jest możliwość jestem za naturalną.

I jeszcze jedno sprostowanie, nie namawiam do wysokich dawek jeśli osoba jest zdrowa. Wg mnie dziennie 2g wystarczą.
Nie wiem gdzie mieszkasz....na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej są tysiące krzaków dzikiej róży.

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #108 dnia: Czerwiec 17, 2011, 11:39:02 »
Nie chodzi mi o wszystkie posty, ale było kilka takich gdzie autor posta był wyraźnie podirytowany. Mam nadzieje, że o ten brak humoru nie oskarżasz mnie. Bardziej wyluzowanego optymisty niż ja to nie znajdziesz ;)

Na dowód tego 2 dowcipy:

Spotyka się dwóch kolegów:
- Wiesz co dziś jeden facet nazwał mnie Gejem
- I co?
- Jak to co? Torbą w łeb i pudrem chama po oczach.

‎-Dzień dobry,poprosze gume do żucia.
-Listek?
-Nie k***a,gałąź.

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #109 dnia: Czerwiec 17, 2011, 11:40:35 »
Ja mieszkam na cholernym mazowszu 30km od Warszawy, pod Wołominem. Z różami i ogólnie z roślinami tu jest lipa.

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #110 dnia: Czerwiec 17, 2011, 11:48:06 »
Nie chodzi mi o wszystkie posty, ale było kilka takich gdzie autor posta był wyraźnie podirytowany. Mam nadzieje, że o ten brak humoru nie oskarżasz mnie. Bardziej wyluzowanego optymisty niż ja to nie znajdziesz ;)

Na dowód tego 2 dowcipy:

Spotyka się dwóch kolegów:
- Wiesz co dziś jeden facet nazwał mnie Gejem
- I co?
- Jak to co? Torbą w łeb i pudrem chama po oczach.

‎-Dzień dobry,poprosze gume do żucia.
-Listek?
-Nie k***a,gałąź.

Nie Adrianie...mam w stosunku do Ciebie same pozytywne odczucia....nie gniewaj się za tą przepytywankę...zapomniałam wkleić buźkę  :)
A tak swoją drogą spowodowałeś, że na nowo czytam o wit. C . Pozdrawiam Ewa

Offline vitara

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 363
  • nr gg 14 987 97
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #111 dnia: Czerwiec 17, 2011, 15:56:15 »
Dodam tylko z własnego doświadczenia, bo kiedyś poszukiwałem leku na hemoroidy dla pewnego Pana że bardzo skuteczna jest maść propolisowa, Pań ten miał już zarezerwowany zabieg podwiązania hemoroidów czy jakoś tak aż zastosował przez 3 dni maść propolisową  minęło i nie wróciło .

Ona likwiduje objaw no przyczyny trzeba zlikwidować dietą i ćwiczeniami niestety

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #112 dnia: Lipiec 11, 2011, 12:35:59 »
Ostatnio systematycznie ogladałm na kanale Zone reality program dokumentalny :"Nieuleczalni". Przy okazji chorób nowotworowych wspomina się w nim, że pacjenci leczeni byli dużymi dawkami witaminy C ( w tym przypadek raka prostaty).Pacjenci przyjmują duże dawki tej witaminy - dożylnie bądź doustnie.
Znalazłam link do strony rządowej, we wnioskach stwierdza się, że: witamina C hamuje podział i wzrost komórek nowotworu prostaty poprzez produkcję nadtlenku wodoru, który uszkadza komórki nowotworowe. Badania sugerują , że kwas askorbinowy jest silnym lekiem przeciwnowotworowym dla raka prostaty
link:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9254898
Od półtora roku dostarczam witaminę C z aceroli (ok. 2000 mg/dobę). Jest wszystko OK.
Znalazłam ten link za sprawą Adriana i  wydaje mi się, że coraz mniej boję sie tej witaminy :)
Problemem dla mnie jest przekonać się do syntetycznej.

Offline vitara

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 363
  • nr gg 14 987 97
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #113 dnia: Lipiec 11, 2011, 13:02:16 »
Ja bym urozmaicał tą którą podajesz owocami dzikiej róży bomba witaminowa

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #114 dnia: Lipiec 11, 2011, 13:35:02 »
Ja bym urozmaicał tą którą podajesz owocami dzikiej róży bomba witaminowa
Niestety, tą którą zebrałam w ub. roku-skończyła mi się...czekam na wrzesień. Odkryłam w Jurze Krakowsko Częstochowskiej miejsce gdzie rosną setki krzaczków dzikiej róży i głogu. Aż się cieszę na wrzesniowe zbiory :)

Offline vitara

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 363
  • nr gg 14 987 97
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #115 dnia: Lipiec 11, 2011, 14:26:53 »
i fajnie jak ją potem przygotowujesz do spożycia  jeśli mogę zapytać herbatka czy jakiś inszy sposobik ?

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #116 dnia: Lipiec 11, 2011, 14:35:24 »
i fajnie jak ją potem przygotowujesz do spożycia  jeśli mogę zapytać herbatka czy jakiś inszy sposobik ?
Ponieważ dr Różański pisał,  ze nawet pestki są wartościowe,  więc wykorzystuję wszystko...najpierw oczywiście suszę w przewiewnym miejscu. Przechowuję w papierowych torbach. Przed użyciem najpierw trochę rozdrabniam, żeby mi weszła do ręcznej maszynki, którą robi się płatki. Zostaje wtedy wstępnie zmiażdzona. Nastepnie jeszcze raz mielę...mam wtedy ją w proszku...mogę zapzrzac, dosypywać do jedzenia. Nie wiem, czy dobrze robię, tak sobie wymysliłam. Nie robię z niej przetworów, bo w domu rak i w związku z tym absolutne zero białego cukru. Tak sobie myślę, że jak starczy mi czasu, to niezłe winko by mogło być... :)

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #117 dnia: Lipiec 11, 2011, 14:56:49 »
Problemem dla mnie jest przekonać się do syntetycznej.

Syntetyczna jest ok o ile spełni się trzy ważne warunki.
1. Musi to być kwas "L-askorbinowy", a nie kwas askorbinowy lub askorbowy.
2. Koniecznie w proszku - nie ma dodatkowych być może negatywnych substancji
3. Przyjmowanie z bioflawonoidami, najlepiej rutyną (fiołek trójbarwny, ruta)

Wszystkie uprzedzenia przechodzą po pierwszych efektach :D

Dla osób bojących się o kamienie nerkowe, znalazłem rozwiązanie w postaci krzemionki (skrzyp polny)

P.S Nie narażać witaminy na wysoką temperaturę. Utlenia się.

Offline vitara

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 363
  • nr gg 14 987 97
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #118 dnia: Lipiec 11, 2011, 14:58:58 »
wino z dzikiej róży robiłem zrywałem nad Dunajcem owoc w listopadzie koniecznie po pierwszych przymrozkach bardzo dobre było i  w domu strzeżone jako dodatek do herbaty lub robione w postaci grzanego jako lek na gardło itd

Offline vitara

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 363
  • nr gg 14 987 97
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #119 dnia: Lipiec 11, 2011, 15:01:06 »


P.S Nie narażać witaminy na wysoką temperaturę. Utlenia się.

Podobnie jak zylion innych bardzo leczniczych substancji które pod wpływem temp trafia szlak a nie wielu o tym chce wiedzieć, chce pamiętać , wierzy itdp