Autor Wątek: Witamina C, choroby skóry  (Przeczytany 183125 razy)

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #90 dnia: Czerwiec 16, 2011, 06:31:32 »
Przy żylakach zastosowałbym dietę  śródziemnomorską znaciskiem na własciwy dobór porządnych olejów ( lniany , wiesiołka,ogórecznik) i białek ( ryby , soja , drób) do tego napar z kasztanowca plus maść . Z rana wskazane rozruszanie nóżek - chocby 10 minut solidnego marszu w miejscu i powinno pomóc , witamina będzie dobrym wspomozeniem , ale ja będę sie upierał przy swoim i  napisze raz jeszcze: z różnych źródeł.



Pozdrawiam - Fresh
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #91 dnia: Czerwiec 16, 2011, 08:37:43 »
Ma pozytywny wpływ na stężenie prostacykliny i prostaglandyny, które zmniejszają zlepianie się i krzepnięcie krwi oraz rozszerzają naczynia krwionośne, ułatwiając jej przepływ. Nie prowadzi jednak do słabej krzepliwości. Rozszerzając i uszczelniając naczynia krwionośne, zwiększając produkcję kolagenu działa korzystnie na żylaki, które są wynikiem słabych ścian żył.
Jeśli macie dostęp do dużych ilości witaminy c w roślinach to także polecam. Należy jednak pamiętać, że źródła podają maksymalne stężenie witaminy c w roślinach w rzeczywistości ta wartość może się zmieniać nawet o kilkadziesiąt procent (zależne od gleby, środowiska i zanieczyszczenia) - botanika. Jeśli jednak jesteście zmuszeni do tej "w proszku" bo żyjecie w zanieczyszczonym środowisku lub musi to spożyć dziecko to należy kupić tą o oznaczeniu kwas L-askorbinowy lub kwas L+askorbinowy. Musi być "L" i "+" lub "-" w przeciwnym razie będą to pochodne kwasu L -+ askorbinowego.

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #92 dnia: Czerwiec 16, 2011, 08:49:44 »
Jeszcze takie jedno przemyślenie na temat uprzedzeń do tej w proszku

Kwas askorbinowy w roślinach - C6H8O6
Kwas askorbinowy w proszku  - C6H8O6

Woda z rzeki - H2O
Woda z jeziora - H2O
Woda z kranu - H2O
Woda z butelki - H2O

A teraz powiedzcie chemikowi lub biochemikowi żeby znalazł różnice. I teraz powiedzcie komuś żeby pił wodę z rzeki lub jeziora bo ta z kranu i butelek słabiej się wchłania i szkodzi.
Uprzedzam pytanie: Tą w proszku też można spożyć z kompleksem bioflawonoidów.

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #93 dnia: Czerwiec 16, 2011, 08:59:49 »
Dziękuję Adrian za dokładną odpowiedź.

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #94 dnia: Czerwiec 16, 2011, 13:00:59 »
Jeszcze takie jedno przemyślenie na temat uprzedzeń do tej w proszku

Kwas askorbinowy w roślinach - C6H8O6
Kwas askorbinowy w proszku  - C6H8O6

Woda z rzeki - H2O
Woda z jeziora - H2O
Woda z kranu - H2O
Woda z butelki - H2O

A teraz powiedzcie chemikowi lub biochemikowi żeby znalazł różnice. I teraz powiedzcie komuś żeby pił wodę z rzeki lub jeziora bo ta z kranu i butelek słabiej się wchłania i szkodzi.
Uprzedzam pytanie: Tą w proszku też można spożyć z kompleksem bioflawonoidów.

Też bym tak chciał, by wszystko było takie proste jak napisałeś w swych postach.
Jeśli uważasz,że tylko wzór  chemiczny substancji decyduje o jej działaniu...
zerknij np. na Talidomid , może być wikipedia


Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #95 dnia: Czerwiec 16, 2011, 13:17:35 »
No widzę 2 formy tej substancji i różnią się wiązaniami azotu. Dodatkowo nie opisują, żeby działały inaczej. Kwas askorbinowy występuje w jednej postaci dlatego porównałem go z wodą. Chyba, że to jakaś nowa chemia bo substancję z tymi samymi cząsteczkami i wiązaniami to jedna i ta sama substancja bez względu na to gdzie występuje.
Chyba, że chodziło Ci o witaminę E.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2011, 13:19:39 wysłana przez Adrian Budek »

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #96 dnia: Czerwiec 16, 2011, 13:40:24 »
Ja tam sie nie znam ale jest "ale" np. Enancjomery  http://pl.wikipedia.org/wiki/Enancjomery
podałem wiki by nie babrać się w wymyślnych pojęciach
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2011, 13:46:27 wysłana przez aqarel »

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #97 dnia: Czerwiec 16, 2011, 13:47:35 »
Prawo i lewokrętne. Kwas askorbinowy możesz kupić w dwóch formach. W większości dostępny jest lewoskrętny, czyli taki jaki jest w roślinach. Prawoskrętny zaczęto robić dla firm kosmetycznych.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2011, 13:50:24 wysłana przez Adrian Budek »

Online halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1430
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #98 dnia: Czerwiec 16, 2011, 15:38:41 »
Adrian, no szalejesz.
Napisałeś wzór sumaryczny i już, a przecież na piękną patelnię miałeś rozrysowany wzór witaminy C. Ręka lewa od prawej się różni i już, chociaż to ręka i to ręka, tak samo forma parawoskrętna od lewoskrętnej.
A z tą wodą to o co chodziło?
A węgiel, to wszak tylko C: a w nim grafit, diament, grafen itp.

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #99 dnia: Czerwiec 17, 2011, 08:25:50 »
Halinko z tymi rękami to świetne porównanie.
Można żyć z jedną ręką, ale ja wolę z dwiema.
Węgiel z symbolem C to pierwiastek, a np. grafit to minerał i składa się z atomów węgla.

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #100 dnia: Czerwiec 17, 2011, 09:03:19 »
Adrian! Dlaczego witamina C wchłania się tylko w 20%? Zaznaczam, pytanie jest podchwytliwe  :)

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #101 dnia: Czerwiec 17, 2011, 10:26:49 »
Nie widziałem żadnych konkretnych badań, które dokładne ukazywałyby wchłanialność witaminy C. Wiele osób twierdzi, że jest to 20%. Osobiście jestem przekonany, że jest o wiele większa. Wiem, że bioflawonoidy zwiększają znacznie jej wytrzymałość i wchłanialność w organizmie.
Badania z roku na rok się zmieniają i jedne różnią się od drugich. Np pierwsza zalecana dzienna dawka dla dorosłego człowieka wynosiła 40mg, kilka lat później zmieniono na 60mg, następnie na 80mg, a aktualnie wynosi 90mg ba! nawet określono maksymalną bezpieczną dawkę, która wynosi 2000mg dziennie czyli 2g. Co będzie za 10 lat? Nie wiadomo. I tak też co roku pojawiają się badania, które zalecają duże dawki witaminy C dla chorych i takie które mówią, że to zaszkodzi. Osobiście poleciłem wysokie dawki osobom chorym i pomogły, oczywiście nie wszyscy się zgodzili. Nie wystąpiły żadne efekty uboczne. Fani dużych dawek istnieją od lat 60tych i do tej pory nikt nie słyszał o mutacjach, powikłaniach i innych efektach ubocznych do dzisiaj. Rozmawiając z wieloma przeciwnikami tych metod zrozumiałem pewną rzecz. Ludzie podświadomie nie dopuszczają do siebie myśli, że coś tak prostego może zapobiec najgorszym scenariuszom. Czemu? Nie wiem. Też byłem przeciwnikiem dopóki nie wyleczyłem syna. Można mnie zasypywać, nie sprawdzonymi badaniami, przykładami talidomidów i innymi rzeczami. Jak wielu innych sprawdziłem to nie raz, widziałem efekty i wyciągam wnioski. A jeśli ktoś bez sprawdzenia możliwości tej witaminy wyśmiewa mnie i nie tylko moje moje poglądy, mówię trudno - propaganda działa. Nie mam z tego dochodu, jedynie co mam to satysfakcję, że komuś pomogłem, boli mnie jak czytam posty w tym temacie: ironiczne, aroganckie, cyniczne... taki nie powinien być fitoterapeuta :( Powinien zbadać, sprawdzić, a potem zabierać głos i wysuwać wnioski. W przeciwnym razie jest zwykłym szarym człowiekiem mającym poglądy ogółu, które zazwyczaj są mu narzucane.

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #102 dnia: Czerwiec 17, 2011, 10:31:23 »
Wchłanialnośc zalezy od poziomu składników mineralnych ( duzo wskazuje na niski poziom manganu) - chodzi o cały łańcuch reakcji chemicznych. Adrian ponizej daje Ci nazwy ( może znasz) odmian dzikiej rózy i  zawartośc witaminy c:

Róża jubileuszowa- 1480 mg.
Skolimów-Konstancin- 3100 mg.

Pozdrawiam - Fresh
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Adrian Budek

  • Gość
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #103 dnia: Czerwiec 17, 2011, 10:39:40 »
A jak z dostępnością sadzonek lub dzikim występowaniem.

Od razu mówię, jeśli jest możliwość jestem za naturalną.

I jeszcze jedno sprostowanie, nie namawiam do wysokich dawek jeśli osoba jest zdrowa. Wg mnie dziennie 2g wystarczą.

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: witamina C i choroby skóry
« Odpowiedź #104 dnia: Czerwiec 17, 2011, 11:11:08 »
Witam.Adrianie,fajnie ,ze dzielisz się Swoimi osiągnięciami,swoja wiedzą.Ja początkuję z ziołami naturoterapią i prawdopodobnie zawsze pozostanę na etapie początkującym,to taka szeroka dziedzina wiedzy.Piszesz ,ze bolą wpisy ironiczne -bolą,oczywiście ,że tak.Ja z mojego bardzo skromnego poczucia przyzwoitości sobie myślę tak:jest to forum publiczne,pisać może każdy i praktycznie co chce.dobrze,ze ktoś nad tym czuwa i komentuje,aby nikomu się krzywda nie stała,bo o zdrowie tu idzie,może czasem o życie.Można pisać na forum,można się dzielić wiedzą,można tylko czytać,zachowując wiedzę dla siebie.Można.Ale wpisy pt.wiem,ale nie powiem,albo typu przepytywania podchwytliwymi pytaniami są skandaliczne ,tak to odczuwam.Dyskusja na argumenty,dyskusja na przekonania,na wiedzę intuicyjną nawet, jest dopuszczalna,kpiny juz nie.to chodzi o zdrowie i życie.Wiec jesli coś wiemy to napiszmy,albo nie piszmy wcale.Wielcy ludzie są skromi.Zawsze.kasia