Autor Wątek: Dawki dla dwu i pół latka  (Przeczytany 4466 razy)

Offline bernatka199

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 8
Dawki dla dwu i pół latka
« dnia: Październik 23, 2018, 12:09:18 »
Drodzy forumowicze,  pomóżcie proszę ustalic dawki dla dziecka 2.5 roku :
Lizyna i tryptofan oraz wit : b1, b3, b12, A.
Jakie firmy polecicie?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10613
Odp: Dawki dla dwu i pół latka
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 23, 2018, 14:32:05 »
A nie lepiej dać obiad z dzikimi grzybami i jajkami?

Dlaczego nie pytasz tego, kto wpadł na pomysł tej suplementacji?

Offline Luk

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Dawki dla dwu i pół latka
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 26, 2018, 08:24:30 »
Hmm a czy dziecko ma jakieś ograniczenia w spożywaniu normalnych posiłków?
Bo wit. A to przede wszystkim marchew, także dla dziecka szpinak i dynia. Marchwi nie trzeba wcale dużo, żeby zaspokoć dzienne zapotrzebowanie.
B12 to przede wszystkim mięso. Dobra ryba lub drób z dobrej hodowli.
Inne wit. B to jak pisano powyżej jaja, nabiał.

Generalnie polecam racjonalne żywienie dziecka - kasze (np. jaglana bonusowo jako jedyna ma właściwości odkwaszające i świetnie nadaje się ze słodkimi dodatkami, jakieś owoce, jabłka itd), ziemniaki, jaja, itd przykłady wyżej. Byle różnorodnie i wszystkie wit. będą bez problemu dostarczane. Zapewne w lepszej i bardziej dostępnej formie niż z kapsułek.
Można dodatkowo wyciskać soki np. marchew i jabłko i dodawać do tego produkty na których widok dzieci mdleją :))) jak jarmuż, pietrucha, imbir itd. itp. Oczywiście w rozsądnych ilościach i nie za dużo takich soków bo są to naprawdę dość skondensowane bomby nie tylko witamin ale i cukrów :))

Z orzechów można przyrządzać tahini, masło orzechowe dzieciaki uwielbiaja zamiast masła a jest też mega zdrowe - w rozsądnych ilościach.
Robić hummusy - na kanapki - miliony przepisów z fajnych produktów w internetach.

Możliwości jest wiele, trochę poszperać, wygospodarować trochę czasu i wszystkie witaminy będą dostarczone bez sztucznych dopalaczy.

Dlaczego lepiej dostarczyć je z normalnego żarełka? Bo większość witamin to suplementy. Jak wprowadzane są takie suplementy do obrotu, proszę znaleźć w internecie. Jakiś czas temu NIK przeprowadziła kontrolę suplementów i wynik jest tragiczny. Takie probiotyki, 80% to bezużyteczne produkty z martwymi kulturami bakterii. Jedna firma miała kapsułki skażone bakteriami kałowymi! Daliśmy sobie wmówić, że potrzebujemy suplementacji, a chodzi tylko o zarobek firm je produkujących, w większości. Lepiej poświęcić trochę czasu, znaleźć jakiegoś rolnika i kupować od niego jaja, ziemniaki, marchew, mleko czy drób. Na pewno będzie zdrowiej niż sklepowe.

A jeśli dziecko ma jakieś zalecenia i musi przyjmować suplementy to chyba  lepiej iśc do rodzinnego i niech wypisze na receptę, będzie to lek nie suplement, więc przebadany :)
« Ostatnia zmiana: Październik 26, 2018, 08:30:52 wysłana przez Luk »