Autor Wątek: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?  (Przeczytany 16253 razy)

Offline Evitta

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 4
Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
« dnia: Grudzień 05, 2016, 10:57:30 »
Hej, to mój pierwszy post tutaj i mam tremę. Ale sprawa jest poważna, więc się odważyłam. Otóż moja siostra (45 lat) po raz drugi miała zabieg usunięcia polipa szyjki macicy. Drugi, bo polip "odrósł" po ok. roku. Teraz rośnie trzeci. W wątku "Glistnik jeszcze raz" Basia pisze:

"W Międzyborowie dostaliśmy taki przepis na globulki, które stosuje się po zabiegach ginekologicznych, ale też i przy różnych stanach zapalnych polipach, problemach z zajściem w ciążę:

masło kakaowe 15g *  (* razem ad 100g)
masło shea 15g *
wosk pszczeli (ew. syntetyczny) 5g podłoże
wazelina stała 5g
parafina płynna (olej jojoba) 1 g
olejek cedrowy 1ml
olej rokitnikowy 15ml
balsam Szostakowskiego 15ml
olejek sandałowy lub kubebowy 1ml
tlenek cynku max 3% (1-2g)
salicylan sodu lub Salol lub salicylan benzylu 1-2g
siarczan miedzi 0,5-1g
kwas taninowy lub galusowy 1g
olejek lawendowy lub linalol 1ml
nalewka z glistnika
   z trzmeliny gałązki, kora
   z krwawnika
   z nagietków
   z mahonii lub berberysu
   z wrotycza kwiat lub ziele
surowce wymieszać po równo, zalać ciepłym etanolem 60% 1:1 lub 1:2, moczyć tydzień, odcisnąć, odparować w temp 50oC do połowy
Na globulkę dać 0,5-1g takiego wyciągu na foremkę 3g.
Najpierw trzeba sprawdzić, czy się masa nie rozwarstwi, jeśli się rozwarstwi, to dodać łyżeczkę lanoliny, a jeśli to nie pomoże, to pół łyżeczki mąki ziemniaczanej."

Czy dobrze kombinuję, że takie globulki mogą bardzo pomóc? Niestety nie umiemy czegoś takiego zrobić, ilość składników, potrzebny sprzęt i umiejętności są z gatunku nieosiągalnych. Czy to można gdzieś kupić/zlecić komuś zrobienie? Liczę na Waszą pomoc.

Edit od Basi:
Ten przepis trzeba doświadczalnie doprawić lanoliną, woskiem i masłem kakaowym, by była właściwa konsystencja, i by się nie rozwarstwiało.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 02, 2019, 09:54:23 wysłana przez Basia »

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 05, 2016, 17:33:21 »
Sama bym się o takie globulki uśmiechnęła do kogoś :)
A tak pozostaje pokombinować samodzielnie.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10612
Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 05, 2016, 19:38:25 »
Wyposażenie jest w zakresie normalnej kuchni, nic szczególnego.
Olejku sandałowego czy kubebowego nie mam, nalewki by trzeba było nastawić, by się moczyły.

W zasadzie, jak nic lepszego nie wymyślicie, to prędzej (mało prawdopodobne) czy później (bardziej prawdopodobne) bym zrobiła.

Pozdrowienia :-)

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 05, 2016, 21:10:56 »
Z tym wyposażeniem normalnej kuchni, to chyba nie za bardzo... W mojej brakuje mi foremek (ale to dałoby się obejść zwijając rożki z papieru do pieczenia), siarczanu miedzi, tlenku cynku, salicylanu sodu/benzylu, kwasu galusowyego/taninowyego. Potrzeba tak niewielkich ilości, że zakup tych składników na produkcję dla 1 osoby będzie trudny do zrealizowania. Oleje zużyje się do czegoś innego, wosk też, nastawienie nalewki - żaden problem, ziółka są do zdobycia, ale reszta stanowi lekkie wyzwanie dla mnie.
Przepis jest na 100g, czyli na 33 globulki. Sam raz na miesięczną kurację.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10612
Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 05, 2016, 23:13:01 »
Ja pisałam o wyposażeniu, nie o surowcach ;-)
Ogółem, w zasadzie wszystko ja mam oprócz tych olejków.

Pozdrowienia :-)

Offline Evitta

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 06, 2016, 19:16:41 »
Hmmm.... czyli trop jest właściwy. Trzeba się nauczyć, czego się nie umie. A nikt nie obiecywał, że będzie z górki  ;)
No to do dzieła - czyli teraz po składniki do "Sprzedam/kupię/oddam..." - bo jednak mam wrażenie że tutaj mniej zakupowych zagrożeń.
A może warto jakieś zioła od razu pić? Żeby się to paskudztwo nie rozpanoszyło na dobre...
Myślałam o krwawniku, jasnocie, nawłoci, może glistniku? Czy to dobry pomysł?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10612
Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 06, 2016, 19:39:56 »
Polip to zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego, czyli musisz stosować wszystko, co jest przeciwwirusowe i wszystko, co poprawia odporność (placebo też możesz stosować, jeśli zadziała).

A na tą szyjkę, to jeśli nie globulki, to chociaż tampony. W sumie masa tłuszczowa może być z czegokolwiek, byle się dała jakoś wprowadzić, najważniejsze są te wyciągi, olejki, Balsam Szostakowskiego i olej rokitnikowy, które trzeba w masę wmieszać. Olejki ja bym jeszcze mogła dodać lub podmienić w zależności od stanu zasobów: eukaliptus, tatarak, melisa. Należy zachować zawartość procentową sumy olejków, by nie oparzyło, ale miksa można wzbogacić lub nieco zmienić.

Podkład teoretyczny pod czopki:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=2658.0

A do picia, to ja bym dała wszystko, co by Tobie mogło pousuwać jakieś dodatkowe dolegliwości, jeśli takie masz. Jeśli jesteś zdrowa, to wtedy trzeba brać zioła witaminowe, czyszczące krew i poprawiające odporność.
Ja bym to tak widziała.

Pozdrowienia :-)

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 977
Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 06, 2016, 20:20:01 »
Może od innej strony: http://www.czytelniamedyczna.pl/4455,bor-i-jego-zwiazki-w-chemoprewencji-nowotworow.html - tutaj jest o wpływie boru na zachorowalność na raka szyjki macicy spowodowanego HPV. Bor ma własności p-w wirusowe (m.in. - więcej w "boraksowej konspiracji") - można się wspomagać od tej strony - doustnie i nie tylko.

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 21, 2016, 10:45:46 »
Dobrze rozumiem, że olejek kubebowy to olejek z owocu ziela angielskiego (kuchennego)??
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 21, 2016, 10:51:52 »
Tak.

« Ostatnia zmiana: Grudzień 21, 2016, 10:54:18 wysłana przez stukam kopytkami »

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 21, 2016, 10:55:01 »
Dobrze rozumiem, że olejek kubebowy to olejek z owocu ziela angielskiego (kuchennego)??

Nie wiem czy to ma znaczenie dla Ciebie, ale przytoczę wypowiedź Grażyny Gozdal, by nie podawać linka do całej wypowiedzi. Cytuję:

"Czy ktoś wie, o którym olejku doktor mówił na wykładach w Krośnie?
Czy o tym:    Litsea Cubeba Oil - olejek kubebowy  ( na stronie doktora http://rozanski.ch/alpa_farma.htm )
czy o tym:     Olejek kubebowy – Oleum Cubebarum uzyskiwane są z Piper cubeba Linne (Cubeba officinalis Rafinesque-Schmalz) z rodziny Piperaceae
( na stronie http://rozanski.li/1163/roslinne-antiblennorrhoica/ ).
To zupełnie różne roślinki. I o który tu może chodzić. Przypominam, że chodziło o krople fitoncydowe.
Na wykładzie  doktor powiedział "olejek kubebowy". Nie wiedziałam wtedy, że są dwa.
Ten pierwszy jest do dostania a ten drugi nie. Podejrzewam, ze chodzi właśnie o ten drugi."

Offline Paweł

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 384
Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 21, 2016, 10:56:13 »
Dobrze rozumiem, że olejek kubebowy to olejek z owocu ziela angielskiego (kuchennego)??

oj nie
Inez opisała po naszych zajęciach:
Cytuj
Pieprz kubeba ma kształt ogoniastych kulek, zbieżność wyglądu zaowocowała podobieństwem nazw – uwaga, olejki o całkowicie odmiennym składzie i różnym przeznaczeniu.

Pieprz kubeba/kubebowy

    ma smak kamforowy, chłodzący i odświeżający, po zjedzeniu jednej lulki smak i zapach długo utrzymuje się ustach (dezynfekuje, przy chorobach gardła, paradontozie, utracie głosu). Można sobie nosić w pudełku po goździkach
    jest bardzo mocnym antybiotykiem, stosowano go do leczenia m.in chorób wenerycznych, terapie olejkiem kubebowym mogą być skuteczne, gdzie tradycyjne antybiotyki zawodzą
    ma długą tradycję stosowania w medycynie tradycyjnej całego świata, popularny na naszych terenach w czasie średniowiecza, pisała o nim m.in. Św. Hildegarda
    czytając polskie zielniki renesansowe znajdziesz wiele przepisów na lecznicze wykorzystanie kubebów
    olejek eteryczny pozyskać można z owoców lub liści, skład olejku z owoców trans Sabinen, β-cariofilen, cadinen, cubebol (kubebol)
http://www.herbiness.com/pieprz-kubeba-pieprz-ogoniasty-do-zadan-specjalnych/

A dr Henryk tak pisze:
Cytuj
Olejek kubebowy – Oleum Cubebarum i wyciąg kubebowy – Extractum Cubebarum uzyskiwane są z Piper cubeba Linne (Cubeba officinalis Rafinesque-Schmalz) z rodziny Piperaceae. Kubeba występuje w Indonezji i na Jawie. Surowcem jest owoc – Fructus Cubebae. Surowiec zawiera lignany – ok. 2,5% (kubebina = (-)-cubebin, C20H20O6), olejek eteryczny 6-11% bogaty w monoterpeny i seskwiterpeny. Obecnie ma zastosowanie jako środek rozgrzewający, moczopędny, wykrztuśny i przeciwreumatyczny (do wcierania). Niszczy pierwotniaki pasożytnicze. Ekstrakt spirytusowo-eterowy z owoców podawano w dawce 1-2 g 3-4 razy dziennie. Sproszkowane owoce 2 g kilka razy dziennie w powidełkach lub w opłatku. Olejek eteryczny kubebowy (5 kropel kilka razy dziennie) stosowano przy nieżytach układu oddechowego i zaburzeniach trawiennych, ponadto wspomagająco przy infekcjach układu moczowego i płciowego; nie był tak skuteczny w leczeniu rzeżączki jak wyciąg akoholowo-eterowy z owoców kubeby. Olejek kubebowy i ekstrakt kubebowy łączono z sandałowcem lub z Balsamum copaivae.
http://rozanski.li/1163/roslinne-antiblennorrhoica/

Pozdrawiam,
Paweł

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 21, 2016, 10:57:42 »
A to przepraszam za wprowadzanie w błąd.

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 21, 2016, 10:58:54 »
Widzicie, na forum się szybciej odpisuje niż myśli - jak w codziennym życiu.

Macie rację, pieprz kubeba a owoc pimontu (korzennika lekarskiego) to dwie różne sprawy. Ale jakby trzeba to do otrzymaniu surowca olejek eteryczny się da uzyskać. Myślę, że Inez czy kilka innych osób też by dały radę :)
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline Evitta

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 18, 2017, 10:59:30 »
A co myślicie o tych czopkach?
http://www.zielarniakielce24.pl/czopki-z-wyciagiem-z-glistnika-jaskolcze-ziele-p-15.html
Tu jest zdjęcie opakowania i opis.
Produkuje to zakład "Feniks" w Charkowie.
Takie informacje po polsku znalazłam, ale akurat tego preparatu nie mogę znaleźć opisanego po rosyjsku/ukraińsku.

"CZOPKI Z WYCIĄGIEM Z GLISTNIKA (JASKÓŁCZE ZIELE)

Glistnik jaskółcze ziele to roślina o szerokim zastosowaniu w medycynie naturalnej. Stosowana jest od wieków w różnych schorzeniach. Wykazuje właściwości bakteriobójcze, wirusobójcze, przeciwzapalne,przeciwgrzybiczne. Dość wspomnieć, że maści, kremy z wyciągiem z glistnika są stosowane w terapii przeciwkurzajkowej.
Czopki z wyciągiem z glistnika mają szerokie zastosowanie zarówno w ginekologii jak i w proktologii (żylaki odbytu, hemoroidy)

Zawartość:
Ekstrakt z korzeni glistnika jaskółcze ziele 0,3 g
Ekstrakt zielonej gliny 0,4 g
Lanolina, masło kakao 1,8 g

 WŁAŚCIWOŚCI FARMAKOLOGICZNE:
przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne, fungistatyczne (hamujące wzrost grzybów), ściągające, przeciwzapalne, przeciwbólowe, rozkurczowe na mięśnie gładkie i poprzecznie prążkowane, zapobiega zlepianiu się krwinek, cytotoksyczne i przeciwnowotworowe. Preparat działa transdermalnie (substancje czynne przenikają przez śluzówkę do krwioobiegu), łagodzi objawy zaostrzeń dolegliwości w przebiegu żylaków odbytu, polepsza metaboliczne procesy, regeneruje błony śluzowe w kanale odbytu i układzie rozrodczym, stabilizujące membrany, przeciwdziała uszkodzeniom śródbłonka naczyniowego, hamuje rozrost guzów łagodnych i złośliwych, zapobiega przerzutom. Hamuje rozwój  tkanki nowotworowej. Szereg makro i mikroelementów wzmacnia i uszczelnia ścianki naczyń krwionośnych i limfatycznych, uczestniczy w procesie regeneracji tkanek.

WSKAZANIA DO STOSOWANIA:

+ginekologia:  zapalenie pochwy, endocervicitis – zapalenie śluzówki kanału szyjki macicy, stany zapalne układu rozrodczego, erosion cervicus uteri – nadżerka szyjki macicy;
+proktologia: ból, pieczenie i świąd odbytu, krwawienia, żylaki odbytu (hemoroidy), nieswoiste zapalenie, pęknięcie jelita grubego i prostego, tumors – wszelkiego rodzaju guzy nowotworowe łagodne i złośliwe: tumores epitheliales – guzy nabłonkowe (brodawczaki i gruczolaki), tumores non epitheliales – guzy nienabłonkowe (guzy kości, chrząstek, chłoniak, guzy mięśniowe, tkanek łącznych, naczyniowe, mięśniaki), fibroma – włókniak – nowotwór łagodny powstały z tkanki łącznej, papilloma – brodawczak, adenoma – przerost prostaty, polipy jelita grubego, macicy, torbiele endometroidalne, cysty ginekologiczne, kompleksowa kuracja raka skóry, żołądka, jelit, prostaty i układu rozrodczego.
PRZECIWWSKAZANIA: indywidualna nadwrażliwość na komponenty preparatu, nie stosujemy u kobiet w ciąży i karmiących matek oraz u osób z padaczką i astmą oskrzelową.
SPOSÓB UŻYCIA: preparat podaje się doodbytniczo: dorosłym i dzieciom od 12 roku życia. Stosujemy 1 czopek po  wypróżnieniu na noc. Można W silnych stanach zapalnych można stosować jeden czopek po każdym wypróżnieniu. Dopochwowo stosujemy 1 czopek przed snem. Podstawowa kuracja 10 dni."


Tyle znalazłam w necie.
Że glistnik - to dobry kierunek - to wiadomo.
Pytanie brzmi: Czy warto zastosować TE czopki zanim będą gotowe przygotowywane według podawanej wcześniej receptury Doktora?
A jeśli tak, to czy kuracja 10-dniowa nie jast zbyt krótka?