Ciężka sprawa, o spektakularnej poprawie nie ma co marzyć. S. Buhner w książce ,,Pokonać boreliozę" napisał co należy przyjmować na odbudowę kolagenu. Niestety nie mam książki, pożyczyłam i mi nie zwrócono. Może ktoś przytoczy, wielu forumowiczów posiada książkę. Ja kiedyś przyjmowałam ten zestaw, ale dokładnie nie pamiętam co tam było i w jakich dawkach. Na chrząstkę stawową z kolei, kojarzę z filmów na YT z dietetyczką Iwoną Wierzbicką, że zaleca przez kilka godzin gotować kości. Bulion wlewać do malutkich słoiczków, pasteryzować i codziennie spożywać zawartość takiego słoiczka. Aby unikać leków p. bólowych i p. zapalnych, to można zainteresować się wierzbą
http://rozanski.li/438/wierzba-salix-w-praktycznej-fitoterapii/ Ziół przeciwzapalnych jest sporo, Doktor dużo opisał. Na stawy dobrze się sprawdza zażywanie nalewki ze szczeci. Nie wiem czy maści wchodzą w grę, bo skóra pewnie cienka i wrażliwa, ale warto do kąpieli wlewać odwary z gotowanych gałązek świerku lub sosny.