Neti Aneti w tych filmach nie mówi, co i jak zrobić, on po prostu opowiada o wynikach niektórych badań naukowych na omawiane tematy.
Film I:
Podobnie jak jagody goji najprawdopodobniej działa większość żywności zawierającej polisacharydy.
Nie ma informacji, co trzeba zrobić lub nie zrobić, by omawiane polisacharydy z jagód goji zadziałały zgodnie z opisem. Czy suszone jagody z Chin będą dobre? Czy trzeba jeść świeże jagody? A może kompoty lub dżemy będą dobre? To jest właśnie ten praktyczny poziom kuchenny, którego mi bardzo brakuje w nowych książkach wydawanych u nas, czyli - jak to zrobić w kuchni? Albo: czy to da się zrobić w kuchni? To ciągle można znaleźć w nowiutkich książkach wydawanych w Rosji, gdzie naukowcy lub lekarze piszą dla zainteresowanych czytelników, nie unikając przepisów kuchennych.
Nie wiem, dlaczego w naszych warunkach zdrowy człowiek miałby jeść koszmarnie drogi miód manuka zamiast jakiegokolwiek naszego.
W naszych warunkach mamy olej kokosowy rafinowany, czasem sztucznie aromatyzowany, dlatego to jest po prostu tłuszcz lepszy lub gorszy, ale w sumie niestety żadna super-żywność.
Kwas mirystynowy i laurynowy można kupić osobno w chemik.aip.pl
Mnóstwo (śmierdzących) średniołańcuchwych kwasów tłuszczowych w naszych warunkach zawierają owoce kaliny i rokitnika, szczególnie, jeśli sobie dłużej powiszą na gałęziach - późną zimą czy wczesną wiosną. Aromaty można zneutralizować cynamonem i goździkami.
Łosoś: w naszych warunkach mamy najczęściej do wyboru półdzikiego bałtyckiego i tzw. "atlantyckiego". Bałtyckie są zwykle hodowane przez pierwsze miesiące życia, a potem wypuszczane do morza, mają mięso blade, oczywiście zawiera trochę rtęci i metali ciężkich, ale też i prawdziwe omegi i tak dalej. Te tzw "atlantyckie" to najczęściej plastikowe z hodowli w Norwegii, Chile lub zachodniej Kanadzie. Omegi mają z oleju rzepakowego, są pełne antybiotyków i środków antypasożytniczych, ale kolor mięsa mają wściekle pomarańczowy. Po czym można poznać łososia z hodowli? Po niedużej płetwie ogonowej - ryba nie musiała nigdzie płynąć i niczego gonić. Osobiście wybieram w sklepach wybieram bałtyckego. Dziki atlantycki do nas raczej nie dociera, a hodowlanego nie ruszam. Superżywność? Eeee - lepsze są nasze bałtyckie szprotki.
II film
Film absolutnie nie odpowiada na tytułowe pytanie "Jak wzmocnić odporność". Taka odpowiedź by wymagała podania praktycznych rad, a nie opowiadania o biochemii
Neti Aneti prezentuje wyniki badań biochemicznych nad kilkoma wybranymi substancjami, niestety, nie unikając rewolucyjnych twierdzeń, jak to, że antybiotyki, nawet roślinne nie poprawiają odporności, są najwyżej bakteriobójcze lub bakteriostatyczne. W opisie przywołuje paprykę, a w filmie na między innymi dzikie oregano (dlaczego tylko dzikie?) cebulę i czosnek. Nad papryką się już popastwiłam, zostaje czosnek i cebula zawierające oczywiście olejki eteryczne i inne źródła wyciskacza łez i konfliktów rodzinnych, ale też i zawierające inulinę (wychwalaną przy okazji chlorelli) i witaminę C.
Neti Aneti sugeruje, że można sobie wybrać rodzaj odporności do wzmacniania i że nie każdy rodzaj odporności może być potrzebny.
Na koniec Neti Aneti sugeruje, że przy problemach typu autoagresji nie należy wzmacniać odporności.
Nie mówi nic o immunomodulacji.
I tu wracamy do początku wątku, czyli, jak wyrwać dziecko z zaklętego kręgu
alergia -> astma -> leki -> zapalenia oskrzeli lub płuc -> leki -> astma -> nietolerancje -> awitaminozy -> anemia.
Czego poza tym brakuje?
Tego, czego się nie da sprawdzić na hodowli tkankowej traktowanej ekstraktami: na przykład jak prowadzić proces hartowania organizmu?
Czy to można zmieścić w kilkanaście minut filmu? Oczywiście, że nie.
Treść filmu nie odpowiada oczekiwaniom które się pojawiają po przeczytaniu tytułu.
***
Neti Aneti ma swoje pomysły, poglądy i skróty myślowe, z którymi można się zgadzać lub nie. Wolny człowiek w wolnym kraju. Wykonał pracę, skrypty, odczytał je przed kamerą, wrzucił w sieć - chwałą mu za to, miejmy nadzieję, że komuś się przydadzą.
Aby zrozumieć, o czym on mówi, trzeba mieć przynajmniej minimalne przygotowanie z biochemii i fizjologii - bez tego te filmy będą niezrozumiałe. Neti Aneti nie daje rad do wykonania na poziomie kuchni czy jej najbliższego otoczenia.
Moja propozycja: zostawić Neti Aneti i jego filmy w spokoju.
Pozdrowienia :-)