Autor Wątek: Ogólna regulacja i poprawa odporności u dzieci  (Przeczytany 49941 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Ogólna regulacja i poprawa odporności u dzieci
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 31, 2016, 11:19:19 »
Spokojnie... Już dobrze?

To, że jagody goji i wiele innych owoców, o ile nie są zatrute chemicznie to bomby mineralno-witaminowe, to wszyscy wiedzą.

Ja się odnoszę do opisu drugiego filmu, czyli do czegoś, co powinno być opisem zawartości. I ten opis nie jest zgodny z niektórymi moimi poglądami, które też mogę podeprzeć cytatem takim, czy innym.

Nie dyskutuję z autorem filmu, bo on ma wolność swojej wypowiedzi i poglądów, a nawet i błędów czy uproszczeń - to jego konstytucyjne prawo, o ile nie podżega czy wychwala jakichś niecnych czynów.

Ja tylko komentuję tutaj zawartość opisu filmu i dyskutuję z Tobą, bo Ty te filmy tu przywołałeś, jako materiał do przemyśleń dla tego wątku.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Październik 31, 2016, 11:33:08 wysłana przez Basia »

Offline red

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 218
Odp: Ogólna regulacja i poprawa odporności u dzieci
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 31, 2016, 13:39:45 »
Spokojnie... Już dobrze?

To, że jagody goji i wiele innych owoców, o ile nie są zatrute chemicznie to bomby mineralno-witaminowe, to wszyscy wiedzą.

Ja się odnoszę do opisu drugiego filmu, czyli do czegoś, co powinno być opisem zawartości. I ten opis nie jest zgodny z niektórymi moimi poglądami, które też mogę podeprzeć cytatem takim, czy innym.

Nie dyskutuję z autorem filmu, bo on ma wolność swojej wypowiedzi i poglądów, a nawet i błędów czy uproszczeń - to jego konstytucyjne prawo, o ile nie podżega czy wychwala jakichś niecnych czynów.

Ja tylko komentuję tutaj zawartość opisu filmu i dyskutuję z Tobą, bo Ty te filmy tu przywołałeś, jako materiał do przemyśleń dla tego wątku.

Pozdrowienia :-)

Nie mogę z tobą dyskutować na jakiś temat jeżeli nie zapoznałaś sie z całością. Z jagodami goji nie chodzi, tylko o witaminy i minerały, ale o pewne polisacharydy, które maja zdolność zwiększania immunoglobuliny A, dlatego warto, abys obejrzała te filmiki, może dowiesz się czegoś nowego.
« Ostatnia zmiana: Październik 31, 2016, 14:00:33 wysłana przez red »
Człowiek poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Dalajlama :-)

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Ogólna regulacja i poprawa odporności u dzieci
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 31, 2016, 13:50:22 »
Czasami słucham tych filmików z netianeti.
Pan mówi, i to nie tak rzadko językiem skomplikowanym, odnosi się wrażenie, ze posiadł jako jedyny wiedzę absolutną :)
W związku z tym ja z kolei mam do niego ograniczone zaufanie:)

Offline red

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 218
Odp: Ogólna regulacja i poprawa odporności u dzieci
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 31, 2016, 13:54:28 »
Czasami słucham tych filmików z netianeti.
Pan mówi, i to nie tak rzadko językiem skomplikowanym, odnosi się wrażenie, ze posiadł jako jedyny wiedzę absolutną :)
W związku z tym ja z kolei mam do niego ograniczone zaufanie:)

Rozumiem Ciebie , dlatego pisałem wcześniej ,że każdy weźmie sobie ile chce z tych filmików, ja też nie zawsze wszystko rozumiem z jego filmików , ale wtedy się dopytuje mailowo lub pod filmikiem.
Człowiek poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Dalajlama :-)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Ogólna regulacja i poprawa odporności u dzieci
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 31, 2016, 15:31:50 »
dlatego warto, abys obejrzała te filmiki, może dowiesz się czegoś nowego.

No, dobra, postaram się włączyć głośniki, może się czegoś dowiem do wykonania, a nie tylko wyjątki z pubmedu.

Pozdrowienia :-)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Ogólna regulacja i poprawa odporności u dzieci
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 31, 2016, 23:15:10 »
Neti Aneti w tych filmach nie mówi, co i jak zrobić, on po prostu opowiada o wynikach niektórych badań naukowych na omawiane tematy.

Film I:

Podobnie jak jagody goji najprawdopodobniej działa większość żywności zawierającej polisacharydy.
Nie ma informacji, co trzeba zrobić lub nie zrobić, by omawiane polisacharydy z jagód goji zadziałały zgodnie z opisem. Czy suszone jagody z Chin będą dobre? Czy trzeba jeść świeże jagody? A może kompoty lub dżemy będą dobre? To jest właśnie ten praktyczny poziom kuchenny, którego mi bardzo brakuje w nowych książkach wydawanych u nas, czyli - jak to zrobić w kuchni? Albo: czy to da się zrobić w kuchni? To ciągle można znaleźć w nowiutkich książkach wydawanych w Rosji, gdzie naukowcy lub lekarze piszą dla zainteresowanych czytelników, nie unikając przepisów kuchennych.

Nie wiem, dlaczego w naszych warunkach zdrowy człowiek miałby jeść koszmarnie drogi miód manuka zamiast jakiegokolwiek naszego.

W naszych warunkach mamy olej kokosowy rafinowany, czasem sztucznie aromatyzowany, dlatego to jest po prostu tłuszcz lepszy lub gorszy, ale w sumie niestety żadna super-żywność.
Kwas mirystynowy i laurynowy można kupić osobno w chemik.aip.pl
Mnóstwo (śmierdzących) średniołańcuchwych kwasów tłuszczowych w naszych warunkach zawierają owoce kaliny i rokitnika, szczególnie, jeśli sobie dłużej powiszą na gałęziach - późną zimą czy wczesną wiosną. Aromaty można zneutralizować cynamonem i goździkami.

Łosoś: w naszych warunkach mamy najczęściej do wyboru półdzikiego bałtyckiego i tzw. "atlantyckiego". Bałtyckie są zwykle hodowane przez pierwsze miesiące życia, a potem wypuszczane do morza, mają mięso blade, oczywiście zawiera trochę rtęci i metali ciężkich, ale też i prawdziwe omegi i tak dalej. Te tzw "atlantyckie" to najczęściej plastikowe z hodowli w Norwegii, Chile lub zachodniej Kanadzie. Omegi mają z oleju rzepakowego, są pełne antybiotyków i środków antypasożytniczych, ale kolor mięsa mają wściekle pomarańczowy. Po czym można poznać łososia z hodowli? Po niedużej płetwie ogonowej - ryba nie musiała nigdzie płynąć i niczego gonić. Osobiście wybieram w sklepach wybieram bałtyckego. Dziki atlantycki do nas raczej nie dociera, a hodowlanego nie ruszam. Superżywność? Eeee - lepsze są nasze bałtyckie szprotki.

II film
Film absolutnie nie odpowiada na tytułowe pytanie "Jak wzmocnić odporność". Taka odpowiedź by wymagała podania praktycznych rad, a nie opowiadania o biochemii

Neti Aneti prezentuje wyniki badań biochemicznych nad kilkoma wybranymi substancjami, niestety, nie unikając rewolucyjnych twierdzeń, jak to, że antybiotyki, nawet roślinne nie poprawiają odporności, są najwyżej bakteriobójcze lub bakteriostatyczne. W opisie przywołuje paprykę, a w filmie na między innymi dzikie oregano (dlaczego tylko dzikie?) cebulę i czosnek. Nad papryką się już popastwiłam, zostaje czosnek i cebula zawierające oczywiście olejki eteryczne i inne źródła wyciskacza łez i konfliktów rodzinnych, ale też i zawierające inulinę (wychwalaną przy okazji chlorelli) i witaminę C.

Neti Aneti sugeruje, że można sobie wybrać rodzaj odporności do wzmacniania i że nie każdy rodzaj odporności może być potrzebny.

Na koniec Neti Aneti sugeruje, że przy problemach typu autoagresji nie należy wzmacniać odporności.
Nie mówi nic o immunomodulacji.
I tu wracamy do początku wątku, czyli, jak wyrwać dziecko z zaklętego kręgu
alergia -> astma -> leki -> zapalenia oskrzeli lub płuc -> leki -> astma -> nietolerancje -> awitaminozy -> anemia.

Czego poza tym brakuje?
Tego, czego się nie da sprawdzić na hodowli tkankowej traktowanej ekstraktami: na przykład jak prowadzić proces hartowania organizmu?

Czy to można zmieścić w kilkanaście minut filmu? Oczywiście, że nie.
Treść filmu nie odpowiada oczekiwaniom które się pojawiają po przeczytaniu tytułu.
***

Neti Aneti ma swoje pomysły, poglądy i skróty myślowe, z którymi można się zgadzać lub nie. Wolny człowiek w wolnym kraju. Wykonał pracę, skrypty, odczytał je przed kamerą, wrzucił w sieć - chwałą mu za to, miejmy nadzieję, że komuś się przydadzą.
Aby zrozumieć, o czym on mówi, trzeba mieć przynajmniej minimalne przygotowanie z biochemii i fizjologii - bez tego te filmy będą niezrozumiałe. Neti Aneti nie daje rad do wykonania na poziomie kuchni czy jej najbliższego otoczenia.

Moja propozycja: zostawić Neti Aneti i jego filmy w spokoju.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Listopad 01, 2016, 00:02:03 wysłana przez Basia »

Offline alcia1907

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 324
Odp: Ogólna regulacja i poprawa odporności u dzieci
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 01, 2016, 04:19:19 »
Tak powinna " wyglądać " polemika " rzeczowa " - czytasz, przytaczasz dostępne materiały, dorzucasz swoje zdanie z " lekką " analizą - bez obrazy dla drugiej strony - dziękuję za przywrócenie wiary w kulturę! A przy okazji - nasze miody są wyśmienite, goya to dla mnie " guma " wolę żurawinę, staram się opierać na rodzimych produktach.Pozdrawiam

Offline slav

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 306
Odp: Ogólna regulacja i poprawa odporności u dzieci
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 01, 2016, 09:40:17 »
Basiu, a tak w ogóle to z którego roku jest ta książka? Bo badania z lat 80tych. A teraz dalej tak robią? I co to są te sanatoria dla dzieci, to coś popularnego? U nas zdajsie też są, ale nie spotkałam dziecka po czymś takim. Dorosłych owszem.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Ogólna regulacja i poprawa odporności u dzieci
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 01, 2016, 11:25:08 »
Basiu, a tak w ogóle to z którego roku jest ta książka? Bo badania z lat 80tych. A teraz dalej tak robią? I co to są te sanatoria dla dzieci, to coś popularnego?

Książka jest z roku 2008. Badania żłobkowo-przedszkolne były w roku 2003. Badania sanatoryjne były rzeczywiście z lat 1980-tych
Wydaje się, że sanatoria poszpitalne u nich są normą, ale nie wiem, jak to jest teraz.
Kiedyś, jak byłam w szkole średniej, to namówiono nas do biegania do sanatorium po chirurgii dla dzieci w Gdańsku, by dzieciom czytać bajki. Czyli pojęcie sanatorium poszpitalnego nie jest pojęciem obcym i u nas.

U nas sanatoria dziecięce też są, pytania, co tam robią lekarze. Jest wielką szkodą, że lekarzy jednak teraz nie uczą fitoterapii, która mogłaby być bardzo pomocna w zaplątanych przypadkach chronicznych.
Podstawą terapii musi być lekarz, który wie co robi i dlaczego, a nie, jaką religię czy światopogląd (medyczny) wyznaje.
Dobrze, że chociaż zabiegi uzdrowiskowe u nas to jednak ciągle jeszcze medycyna, a nie, jak w wielu "lepszych" krajach, tylko luksus dla bogatych, czyli "spa", a tamtejsza oficjalna medycyna twierdzi, że nie ma badań naukowych potwierdzających itp. Tak jest w Norwegii.
Dobrze, że jeszcze oficjalnie nikt nie wpadł na pomysł oficjalnie przepuścić chirurgię przez podwójną ślepą próbę.

Pozdrowienia :-)

Offline red

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 218
Odp: Ogólna regulacja i poprawa odporności u dzieci
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 02, 2016, 11:01:16 »
Neti Aneti w tych filmach nie mówi, co i jak zrobić, on po prostu opowiada o wynikach niektórych badań naukowych na omawiane tematy.

Film I:

Podobnie jak jagody goji najprawdopodobniej działa większość żywności zawierającej polisacharydy.
Nie ma informacji, co trzeba zrobić lub nie zrobić, by omawiane polisacharydy z jagód goji zadziałały zgodnie z opisem. Czy suszone jagody z Chin będą dobre? Czy trzeba jeść świeże jagody? A może kompoty lub dżemy będą dobre? To jest właśnie ten praktyczny poziom kuchenny, którego mi bardzo brakuje w nowych książkach wydawanych u nas, czyli - jak to zrobić w kuchni? Albo: czy to da się zrobić w kuchni? To ciągle można znaleźć w nowiutkich książkach wydawanych w Rosji, gdzie naukowcy lub lekarze piszą dla zainteresowanych czytelników, nie unikając przepisów kuchennych.

Nie wiem, dlaczego w naszych warunkach zdrowy człowiek miałby jeść koszmarnie drogi miód manuka zamiast jakiegokolwiek naszego.

W naszych warunkach mamy olej kokosowy rafinowany, czasem sztucznie aromatyzowany, dlatego to jest po prostu tłuszcz lepszy lub gorszy, ale w sumie niestety żadna super-żywność.
Kwas mirystynowy i laurynowy można kupić osobno w chemik.aip.pl
Mnóstwo (śmierdzących) średniołańcuchwych kwasów tłuszczowych w naszych warunkach zawierają owoce kaliny i rokitnika, szczególnie, jeśli sobie dłużej powiszą na gałęziach - późną zimą czy wczesną wiosną. Aromaty można zneutralizować cynamonem i goździkami.

Łosoś: w naszych warunkach mamy najczęściej do wyboru półdzikiego bałtyckiego i tzw. "atlantyckiego". Bałtyckie są zwykle hodowane przez pierwsze miesiące życia, a potem wypuszczane do morza, mają mięso blade, oczywiście zawiera trochę rtęci i metali ciężkich, ale też i prawdziwe omegi i tak dalej. Te tzw "atlantyckie" to najczęściej plastikowe z hodowli w Norwegii, Chile lub zachodniej Kanadzie. Omegi mają z oleju rzepakowego, są pełne antybiotyków i środków antypasożytniczych, ale kolor mięsa mają wściekle pomarańczowy. Po czym można poznać łososia z hodowli? Po niedużej płetwie ogonowej - ryba nie musiała nigdzie płynąć i niczego gonić. Osobiście wybieram w sklepach wybieram bałtyckego. Dziki atlantycki do nas raczej nie dociera, a hodowlanego nie ruszam. Superżywność? Eeee - lepsze są nasze bałtyckie szprotki.

II film
Film absolutnie nie odpowiada na tytułowe pytanie "Jak wzmocnić odporność". Taka odpowiedź by wymagała podania praktycznych rad, a nie opowiadania o biochemii

Neti Aneti prezentuje wyniki badań biochemicznych nad kilkoma wybranymi substancjami, niestety, nie unikając rewolucyjnych twierdzeń, jak to, że antybiotyki, nawet roślinne nie poprawiają odporności, są najwyżej bakteriobójcze lub bakteriostatyczne. W opisie przywołuje paprykę, a w filmie na między innymi dzikie oregano (dlaczego tylko dzikie?) cebulę i czosnek. Nad papryką się już popastwiłam, zostaje czosnek i cebula zawierające oczywiście olejki eteryczne i inne źródła wyciskacza łez i konfliktów rodzinnych, ale też i zawierające inulinę (wychwalaną przy okazji chlorelli) i witaminę C.

Neti Aneti sugeruje, że można sobie wybrać rodzaj odporności do wzmacniania i że nie każdy rodzaj odporności może być potrzebny.

Na koniec Neti Aneti sugeruje, że przy problemach typu autoagresji nie należy wzmacniać odporności.
Nie mówi nic o immunomodulacji.
I tu wracamy do początku wątku, czyli, jak wyrwać dziecko z zaklętego kręgu
alergia -> astma -> leki -> zapalenia oskrzeli lub płuc -> leki -> astma -> nietolerancje -> awitaminozy -> anemia.

Czego poza tym brakuje?
Tego, czego się nie da sprawdzić na hodowli tkankowej traktowanej ekstraktami: na przykład jak prowadzić proces hartowania organizmu?

Czy to można zmieścić w kilkanaście minut filmu? Oczywiście, że nie.
Treść filmu nie odpowiada oczekiwaniom które się pojawiają po przeczytaniu tytułu.
***

Neti Aneti ma swoje pomysły, poglądy i skróty myślowe, z którymi można się zgadzać lub nie. Wolny człowiek w wolnym kraju. Wykonał pracę, skrypty, odczytał je przed kamerą, wrzucił w sieć - chwałą mu za to, miejmy nadzieję, że komuś się przydadzą.
Aby zrozumieć, o czym on mówi, trzeba mieć przynajmniej minimalne przygotowanie z biochemii i fizjologii - bez tego te filmy będą niezrozumiałe. Neti Aneti nie daje rad do wykonania na poziomie kuchni czy jej najbliższego otoczenia.

Moja propozycja: zostawić Neti Aneti i jego filmy w spokoju.

Pozdrowienia :-)

Przyzwyczailiśmy sie mieć wszystko podane pod nos,nawet gospodarz punkt po punkcie opisuje co i jak , ale jak przychodzi poszperać trochę w necie na temat np formy przyjmowania jagód goji lub jakie to sa te magiczne polisacharydy to już ciężko hehehe. Podejrzewam,że cos by się znalazło nawet na pubmedzie i myślę ,że spożywanie świeżych lub wysuszonych owoców (naturalnie suszonych) ,by wystarczyło lub jakieś nalewki. Nie wszystko musimy ekstraktować czy przyjmować w takiej lub innej formie , aby działało. Na owocach kaliny czy rokitnika raczej nic sobie nie usmażysz w przeciwieństwie na oleju kokosowym jest zdrowszy od innych tłuszczy przeznaczonych do tych celów. Gdyby te polisacharydy podnoszące IGA występowały w tak dużych ilościach np w czereśniach czy wiśniach to podejrzewam ,że byłoby to podane, niestety, a może stety widocznie występują tylko w jagodach goji. Co do rewolucyjnych twierdzeń mógłbym to powiedzieć o większości postów na tym forum on tak jak wielu z was podpierał sie niezależnymi badaniami lub sam  w części w nich uczestniczył.
Próbujesz podważyć czyjeś wywody tak naprawdę nie mając za wiele dowodów na swoje racje i pewnie twoje racje też ktos mądry mogłby podważyć  :D
« Ostatnia zmiana: Listopad 02, 2016, 11:02:55 wysłana przez red »
Człowiek poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Dalajlama :-)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Ogólna regulacja i poprawa odporności u dzieci
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 02, 2016, 11:40:56 »
Przyzwyczailiśmy sie mieć wszystko podane pod nos,nawet gospodarz punkt po punkcie opisuje co i jak , ale jak przychodzi poszperać trochę w necie na temat np formy przyjmowania jagód goji lub jakie to sa te magiczne polisacharydy to już ciężko hehehe. Podejrzewam,że cos by się znalazło nawet na pubmedzie i myślę, że spożywanie świeżych lub wysuszonych owoców (naturalnie suszonych) ,by wystarczyło lub jakieś nalewki.

Ale Ty też jesteś leniwy, bo się nie chce Tobie skracać cytatów, by się nie ciągnęły jak smród :-P

Owszem, mamy malutkich zasmarkanych dzieci będą z zachwytem siedzieć na pubmedzie, w wolnych chwilach miedzy pracą, lekarzami, przedszkolem i kuchnią by studiować przyswajalność polisacharydów.

Dlatego prace naszego Gospodarza są DLA NAS wartościowe, bo on podaje jak to zrobić w kuchni.

Cytuj
Gdyby te polisacharydy podnoszące IGA występowały w tak dużych ilościach np w czereśniach czy wiśniach to podejrzewam ,że byłoby to podane, niestety, a może stety widocznie występują tylko w jagodach goji.

A może badania robili Chińczycy dla swojego towaru eksportowego jako dostatek do kampanii marketingowej? Coś, co naszym władcom do głowy nie przychodzi w ramach patologii grantowo-cytatowej? Jaki sadownik zleci badania wiśni lub czereśni?

Cytuj
Co do rewolucyjnych twierdzeń mógłbym to powiedzieć o większości postów na tym forum on tak jak wielu z was podpierał sie niezależnymi badaniami lub sam  w części w nich uczestniczył.
Próbujesz podważyć czyjeś wywody tak naprawdę nie mając za wiele dowodów na swoje racje i pewnie twoje racje też ktos mądry mogłby podważyć  :D

I na tym polega właśnie dyskusja, a Ty jesteś albo 100% tak, albo 100% nie, co mi przypomina nie naukę, ale religię.
Proszę, podważaj - na zdrowie. Jeśli wyjdzie, że masz rację, to wszyscy będą z tego mieć pożytek, ja też.

Jednak przypominam, że tu dyskutujemy zaplątane problemy z odpornością u małych dzieci.
Dyskusję ogólną możemy spokojnie prowadzić w innym wątku, a nawet w innym dziale.

Pozdrowienia :-)

Offline red

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 218
Odp: Ogólna regulacja i poprawa odporności u dzieci
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 02, 2016, 12:10:28 »
Przyzwyczailiśmy sie mieć wszystko podane pod nos,nawet gospodarz punkt po punkcie opisuje co i jak , ale jak przychodzi poszperać trochę w necie na temat np formy przyjmowania jagód goji lub jakie to sa te magiczne polisacharydy to już ciężko hehehe. Podejrzewam,że cos by się znalazło nawet na pubmedzie i myślę, że spożywanie świeżych lub wysuszonych owoców (naturalnie suszonych) ,by wystarczyło lub jakieś nalewki.

Ale Ty też jesteś leniwy, bo się nie chce Tobie skracać cytatów, by się nie ciągnęły jak smród :-P

Owszem, mamy malutkich zasmarkanych dzieci będą z zachwytem siedzieć na pubmedzie, w wolnych chwilach miedzy pracą, lekarzami, przedszkolem i kuchnią by studiować przyswajalność polisacharydów.

Dlatego prace naszego Gospodarza są DLA NAS wartościowe, bo on podaje jak to zrobić w kuchni.

Cytuj
Gdyby te polisacharydy podnoszące IGA występowały w tak dużych ilościach np w czereśniach czy wiśniach to podejrzewam ,że byłoby to podane, niestety, a może stety widocznie występują tylko w jagodach goji.

A może badania robili Chińczycy dla swojego towaru eksportowego jako dostatek do kampanii marketingowej? Coś, co naszym władcom do głowy nie przychodzi w ramach patologii grantowo-cytatowej? Jaki sadownik zleci badania wiśni lub czereśni?

Cytuj
Co do rewolucyjnych twierdzeń mógłbym to powiedzieć o większości postów na tym forum on tak jak wielu z was podpierał sie niezależnymi badaniami lub sam  w części w nich uczestniczył.
Próbujesz podważyć czyjeś wywody tak naprawdę nie mając za wiele dowodów na swoje racje i pewnie twoje racje też ktos mądry mogłby podważyć  :D

I na tym polega właśnie dyskusja, a Ty jesteś albo 100% tak, albo 100% nie, co mi przypomina nie naukę, ale religię.
Proszę, podważaj - na zdrowie. Jeśli wyjdzie, że masz rację, to wszyscy będą z tego mieć pożytek, ja też.

Jednak przypominam, że tu dyskutujemy zaplątane problemy z odpornością u małych dzieci.
Dyskusję ogólną możemy spokojnie prowadzić w innym wątku, a nawet w innym dziale.

Pozdrowienia :-)

Zeby trzymać się tematu  polecam jagody goji, to ty zaczęłaś OT i ta ironia świadczy tylko o tym jak trudno ci jest pogodzić się z niektórymi faktami.
« Ostatnia zmiana: Listopad 02, 2016, 13:48:12 wysłana przez red »
Człowiek poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Dalajlama :-)

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2632
Odp: Ogólna regulacja i poprawa odporności u dzieci
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 04, 2016, 15:03:32 »
Na koniec Neti Aneti sugeruje, że przy problemach typu autoagresji nie należy wzmacniać odporności.
Nie mówi nic o immunomodulacji.

O immunologii to on na pewno nie ma dużego pojęcia, skoro model "huśtawki" zdaje się uważać za adekwatny. Tzn. niby jak mamy AZS albo astmę to stymulując odporność doprowadzamy do zaostrzenia autoagresji. A niekoniecznie! Zależy czym i jak działamy. Poza tym osoba ze skrajnym AZS nie ma zwykle wspaniałej odporności - potrafi ją mieć całkiem do kitu - tak jak w sam raz do kitu jest model "huśtawki" bo wychodzi z założenia, że cały układ immunologiczny to jest jedno proste pokrętło. Bzdura, bo każdy typ, każdy element odpowiedzi immunologicznej to małe pokrętełko czy suwak, na dodatek powiązany z tuzinami innych suwaków. Niby poznajemy z tego coraz więcej ale czy rozumiemy coraz więcej? Istnieje jakiś próg złożoności, za którym zaczyna się po prostu "niezrozumiałość", zbyt zawiłą siatkę faktów/znaczeń postrzegamy po prostu jako plątaninę - a wszystko w immunologii się coraz bardziej komplikuje.
Zamiast modelu huśtawki, który może ewentualnie pasować do cyklosporyny (ale nie do mnóstwa innych przejawów aktywności układu imuno) zaproponowałem swego czasu model roweru. Kreowanie odpowiedzi immunologicznej to jest jazda rowerem a autoimmunizacja to rozchwianie jazdy tego roweru, czasami rosnące aż do niebezpiecznego nasilenia grożącego upadkiem, nawet tragicznym w skutkach. Cyklosporyna prowadzi do wygaszenia tego groźnego rozchwiania poprzez wyhamowanie roweru i ponowne, ostrożne jego puszczenie w ruch (poprzez powolne i stopniowe odstawianie leku). A jakim prawem efekt zbliżony do cyklosporyny potrafi dać czasem rdestowiec? Cóż - po prostu działa mechanizmem innym, niż zatrzymanie roweru - jest to interwencja innego rodzaju (nawet jeśli teoretycznie chodzi o "hamowanie proliferacji limfocytów" - cóż, nie tylko!). Cóż - można sobie wyobrazić unormowanie jazdy roweru bez jego zatrzymywania a nawet przy chwilowym włączeniu turbonapędu, prawda? (Rdestowiec to także immunostymulant i to konkretny). Można powiedzieć, że to interwencja z zewnątrz ale także i w przypadku cyklosporyny to nie my naciskamy hamulec - działa lek :)
Mojej żonie, jesień w jesień atakowanej przez liszajca dr Gawlik powiedział raz kiedyś dobitnie, że musi poprawić swoją ODPORNOŚĆ. Powiedział to osobie cierpiącej na drastyczną formę choroby autoimmunizacyjnej czyli AZS (szczęśliwie już trwale wygaszona i wciąż łagodniejąca). STARY LEKARZ nie widział w tym ŻADNEJ SPRZECZNOŚCI - bo jej tu nie ma. Tyle, że sprawy są niemożebnie skomplikowane. Najzabawniej, jeśli tonem ekspercko-uczonym mówi do nas z ekranu osoba nawet nie przeczuwająca tej złożoności czyli nie wiedząca jeszcze, że nic nie wie. Tymczasem jej opowieści miały mieć właśnie walor wiedzowo-naukowy, o ile się nie mylę - w każdym razie nie polegał on na konkretnych poradach, tzw. kuchennych przepisach bo tych tam zabrakło... jak przepisy są dobre i praktyczne to mielizn we wiedzy teoretycznej aż tak nie bolą - ale tu?
Komedia to jest.
« Ostatnia zmiana: Listopad 04, 2016, 15:20:19 wysłana przez kaminskainen »
Różnice, głupcze!

Offline slav

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 306
Odp: Ogólna regulacja i poprawa odporności u dzieci
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 05, 2016, 23:01:38 »
Mam eleuterokoka, jutro zaczynam Młodemu podawać kropelkę 3x dziennie. Stan na dziś: Młode wciąż ma lekki katar i co jakiś czas mokro kaszle, szczególnie po spaniu. Podaję mu probiotyk, tran, olej z czarnuszki, inhalacje co najmniej raz dziennie. Dam znać za miesiąc ;)

Offline vitara

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 363
  • nr gg 14 987 97
Odp: Ogólna regulacja i poprawa odporności u dzieci
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 06, 2016, 11:01:47 »
i co jest poprawa?