Autor Wątek: Nowotwor przewodu pokarmowego  (Przeczytany 21442 razy)

Offline red

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 218
Odp: Nowotwor przewodu pokarmowego
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 23, 2016, 09:06:24 »
Jak w temacie ...
Nastapily przerzuty na watrobe.
Chemoterapia jeszcze nie stosowana.
Rodzina poszukiwala lekarza w Polsce,
ktory sprobuje leczenia wysokimi dawkami
vit C - L-askorbinowa.
Problem w tym, ze w Polsce takiego lekarza nie znalezli.
Czy Ktos z Was moze pomoc w odszukaniu lekarza,
ktory poprowadzi takie leczenie ?

Mam na uwadze podawanie dozylne vit.C
Za kazda wskazowke bede b. wdzieczna ...


Chciałoby ci sie pomóc, ale statystyki są bezlitosne, lepiej żeby osoba chora zrobila porządek w papierach.
Wiem ,że duzo ludzi z naszych okolic chwali tę klinikę sa tam robione wlewy itd.
http://www.imc.wroc.pl/medycyna-integracyjna-definicja

Ja ostatnio jak przestudiowalem zachowania nowotworów , to zaczęło mi sie wydawać jakby to był inteligetny odrębny organizm (pasożyt) polecam kanał tego gościa jest patomorfologiem na UM naprawdę gosciu ma dużo wiedzy i wspiera tez terapie metodami naturalnymi. Zresztą 70% lekow onkologicznych wywwodzi się z natury to jest cytat jednego z najlepszych onkologow w Polsce, ale nie pamietam nazwiska jak poszukacie w necie to znajdziecie..
Linki do kanału
https://www.youtube.com/watch?v=uzn_yKBqbXU
https://www.youtube.com/channel/UCnAX2kPJ32Kyvr-BfTnDjkQ/videos
https://www.youtube.com/channel/UCnAX2kPJ32Kyvr-BfTnDjkQ/about
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 23, 2016, 09:29:50 wysłana przez red »
Człowiek poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Dalajlama :-)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Nowotwor przewodu pokarmowego
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 23, 2016, 11:58:11 »
Z wlewami jest to tak, że z kolei askorbinian sodu - jak sama nazwa wskazuje, wprowadzi do organizmu dużo dodatkowego sodu, co może mieć wpływ na krążenie.
Zięba nie jest lekarzem i jego rady mają taką samą wartość, jak nasze, czyli też samouków.
Doświadczeń praktycznych z wlewami nie ma za wiele, to jest procedura nieustandaryzowana. Na przykład, jak monitorować na bieżąco skuteczność (nie prędkość) podawania witaminy?

Witamina C ułatwia odtrucie organizmu, wiąże toksyny i ułatwia ich wysikanie, uszczelnia naczynia krwionośnie, utrudniając przerzuty. Jednak, jeśli się ją zmiesza z inymi lekami cytotoksycznymi, to przede wszystkim je unieszkodliwi, co wcale nie pomoże w leczeniu samego raka.

Adaś napisał u uszczelnianiu naczyń krwionośnych. To jest bardzo ważne, bo to jest kanał transportu komórek rakowych, a przerzuty idą właśnie przez nieszczelne naczynia krwionośne.

Co można na pewno: kurkumę - dużo kurkumy, w wyciągach alkoholowo olejowych. Myślę, że zmielone kłącza trzeba najpierw zalac spirytusem 70-80%, a po 2-3 tygodniach odlać spirytus i dolać do tych samych fusów olej lniany.

Dieta "budwigowa" może mieć sens, bo olej lniany dojdzie do przewodu pokarmowego.
Dalej - czarna huba brzozowa, ale w wersji niskotemperaturowej do picia lub rosyjski gotowiec Befungin
Jaskółcze ziele, dziurawiec, mniszek - wszystko to, co tradycyjnie może pomóc. Z jaskółczego ziela teraz trzeba zrobić soki (maceraty na soli fizjologicznej) z korzeni i utrwalić gliceryną, to samo z jemiołą.

Jeśli się znajdzie przekwitły szczwół, to można zrobić z niego nalewkę na nasionach do immunostymulacji według rosyjskich pomysłów: podaje się od kropelki dziennie, dodając po jednej dziennie, dochodzi się do 20 i schodzi się znów do zera. To jest prawie homeopatia.
Można stosować oczywiście wszelkie inne immunostymulanty

Nie jest prawdą, że komórki rakowe można zagłodzić, odcinając im cukier. Prawdą jest, ze ich właściciel najczęściej umiera właśnie z głodu, depresjaa zabija bardzo skutecznie, a cukier jest antydepresantem.

Poza tym: kit na jelita, probiotyki, warto popijać świeże wywary z gałązek czeremchy (rzeczywiście aktywna amygdalina, która dostanie kontakt z komórkami raka), a jeśli jest aanemiaa, to trzeba pobudzić procesy tworzenia krwi:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=2095.msg25629#msg25629

Oczywiście, każdy inny racjonalny pomysł może mieć sens, ale pytanie Zięby o radę do tej kategorii nie należy.

Nie ma co się łudzić: nawet, jeśli się wykona całą pracę fizyczną, to i tak gwarancji nie ma, chociaż cuda się zdarzają.

Pozdrowienia :-)

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Nowotwor przewodu pokarmowego
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 23, 2016, 13:57:02 »
W internecie można dotrzeć do tych materiałów:
Hugh D Riordan, Neil H. Riordan, James A. jackson, Joseph J. Casciari, Michael J. Gonzalez, Edna M. Mora, Jorge R. Miranda-Massari, Norbert Rosario, end Alfredo Rivera IV C as a Chemotherapy Agent: A report on Clinical Cases
opisywane są tam efekty terapeutyczne wspomagania leczenia choroby nowotworowej przy użyciu witaminy C.
Raport omawia 7 przypadków pacjentów w zaawansowanej chorobie nowotworowej:
A. Nowotwór nerki:
Przypadek 1- przerzuty do wątroby i płuc.
Po 15 miesiącach terapii oficjalny raport onkologa twierdził: "pacjent czuje się dobrze, bez najmniejszego śladu istniejącego nowotworu". Pacjent pozostał wolny od choroby nowotworowej przez następne 14 lat. Zmarł w wieku 84 lat na chorobę serca.

Przypadek 2- osiem ognisk przerzutowych w płucach (1 do 3 cm):
Pacjentka odmówiła leczenia przy użyciu chemio i radioterapii. PO 3 latach leczenia (witamina C plus inne środki odżywcze) nastąpił całkowity zanik komórek nowotworowych.

B. Nowotwór jelita grubego (stadium IV):
Nowotwór rozlał się do otaczającej tkanki tłuszczowej. Dwie duże, histopatologicznie potwierdzone , zmiany przerzutowe w wątrobie. Częściowa resekcja wątroby, chemioterapia. Zalecenie opieki paliatywnej z bardzo złym rokowaniem. Onkolog odradził stosowania witaminy C argumentując: "Nie znam żadnych badań , które by wskazywały na to, że witamina C może usunąć lub zahamować postęp choroby nowotworowej". Onkolog nie znał takich badań!, co oczywiście nie znaczyło, że ich n ie ma. Tylko dlatego, że "nie znał takich badań" odmówił leczenia!! Szkoda, że aż tak był niedouczony.
Po 20 miesiącach stosowania terapii witaminowej, nie stwierdzono jakichkolwiek istniejących zmian nowotworowych.

C. Nowotwór trzustki:
Zmiany przerzutowe na wszystkich organach. Pomimo stosowania intensywnej chemioterapii CA-19-9 ciągle wzrastało do wartości 74,000 U/mL (norma <33).
Po sześciu miesiącach terapii witaminą C potwierdzono zatrzymanie rozwoju choroby. Pacjent zmarł, znacznie jednak przekraczając prognozowany czas jego przeżycia.

C. Non-Hodkins lymphoma:
Przypadek 1- duże zmiany nowotworowe w okolicach kręgosłupa (L-4 - L5).
Pacjentka odmówiła zastosowania chemioterapii. Po 12 miesiącach po zastosowaniu terapii jak wyżej nie stwierdzono żadnych istniejących zmian nowotworowych.

Przypadek 2- szerokie zmiany nowotworowe po obu stronach ciała.
Zastosowano chemioterapię z początkową remisją.Nawrót choroby i dalsza chemioterapia zostały wstrzymane ze względu na rozwój leukopenii i Herpes Zoster (wirus opryszczki).
Po trzech miesiącach stosowania terapii witaminą C, skan przy użyciu tomografii komputerowej wykazał brak zmian nowotworowych. Następne badanie tomografowe (7 miesięcy później) potwierdziło ten sam stan. Pacjent uzależniony od środków nasennych. Po trzech miesiącach terapii uzależnienie ustąpiło.

E. Nowotwór piersi końcowe stadium
Przerzuty do prawie każdej kości. Ból niemożliwy do opanowania środkami opiatopochodnymi. PO tygodniu terapii witaminą C, pacjentka zaczęła swobodnie chodzić po korytarzach szpitala. Trzy miesiące po rozpoczęciu terapii , badanie tomograficzne wykazało zanik kilku zmian nowotworowych na kościach czaszki. Po sześciu miesiącach od momentu rozpoczęcia terapii pacjentka potknęła się i upadła robiąc zakupy. Zmarła z powodu odniesionych obrażeń.

Pozwoliłam zacytować sobie fragment z książki:"Ukryte terapie" J. Zięby.
W tej książce można znaleźć bardzo wiele odniesień do materiałów źródłowych w kwestii nowotworów i wlewów witaminy C.
Są to materiały medyczne a nie Jerzego Zięby :)

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 23, 2016, 14:02:41 wysłana przez ewula K »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Nowotwor przewodu pokarmowego
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 23, 2016, 21:13:25 »
Ewa, wiadomo, że zdarzają się rózne rzeczy, w tym i ludzie, którzy wychodzą z raków.
Za późno na leczenie jest dopiero po pogrzebie.
Kuzynowi kolegi skutecznie pomogło objechanie sanktuariów maryjnych w północnej Polsce - ale czy to znaczy, że wszystkich podobnie chorych tak należy leczyć?

W raportach zacytowanych przez Ciebie są sukcesy, ale nie ma danych technologicznych, co i jak robiono. Dlaczego pisałam o skuteczności wlewu? Zdrowy człowiek potrzebuje znacznie mniej witaminy C, niż chory, zmartwiony i tak dalej - chociażby z tego powodu, dlatego trzeba mieć skuteczny sposób pomiaru nasycenia krwi witaminą C bez pobierania w kółko krwi do nowych badań co godzinę.

Ja nie zaprzeczam możliwej skuteczności witaminy C przy niektórych rakach, ja twierdzę, że nie ma ustalonych procedur jej podawania.

Są zupełnie inne badania, które bardzo przestrzegają przed jednostronną suplementacją jakąś witaminą czy innym cudem-na-kiju. To też może prowadzić do raków. Suplementacja musi być wielostronna - pełna.

Na ostatnich zajęciach w Międzyborowie nasz Gospodarz wspomniał kilka historyjek, typu wysoki poziom DHA czyli rybnego omega-3, w osoczu u mężczyzn z rakiem prostaty. Pierwsza myśl badaczy / propagandzistów, to było oskarżyć ludzi bezmyślnie opychających się tranem. Dokładniejsze sprawdzenie wskazało, że oni nie opijali się tranem, ani tranowymi suplementami. Czyli - czy rak blokuje wchłanianie DHA z żywności do komórek?

Nie ma łatwych odpowiedzi, a w szczególności cudownych, gwarantowanych kuracji. Jest z to dużo pracy do wykonania i możliwy sukces lub przynajmniej lżejsze życie

Pozdrowienia :-)

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Nowotwor przewodu pokarmowego
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 23, 2016, 21:57:14 »
Basiu,
nawet Zięba mówi, że wlewy z witaminy C powinny stanowić jedną z procedur.
Przekopałam się kiedyś przez cytowaną literaturę. Nie spotkałam się z sądem, że witamina C zawsze na wszystkich chorych na raka działa w 100%.
Jak podawać dożylnie i jak wygląda cała procedura podawania witaminy C we wlewie jest dokładnie opisana w ...książce Zięby.
On cytuje procedury stosowane już od początku lat 60 ub. wieku przez takich lekarzy jak:
- projekt RECNAC opracowany przez Neila H. Riordana, P.A.-C Hughaa D. Riordana, Ronalda E. Hunninghake (lekarze o ogromnej praktyce w stosowaniu witaminy C.
Szczegóły procedury RECNAC postaram się przepisać po niedzieli. Myślę, że będą pomocne dla wszystkich czytających , a decydujących się na wlewy. Będzie można sprawdzić czy lekarz robi nas w konia dla kasy, czy zna i rzetelnie przestrzega tych procedur.
-powołuje się też na doświadczenia we wlewach dr Klennera (już w latach 70-tych ub. wieku).
Sam rozdział poświęcony witaminie C ciągnie się od strony 57 do 114.
Za dużo bym cały przepisywała,
Jeżeli kogoś ten temat zainteresuje to do materiałów dotrze.
Eva poruszyła temat wlewów witaminy C. A ja , chcąc pomóc, trochę tych informacji podałam. I tylko tyle :)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 915
Odp: Nowotwor przewodu pokarmowego
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 24, 2016, 12:17:15 »
Ciesze sie, dziekuje za Wasze zaangazowanie.
Czytam, przekazuje rodzinie zainteresowanej w temacie.
Wszystkie Wasze informacje sa szalenie istotne i wazne.
Niezaleznie, czy ktos sadzi w ta, a inny w druga strone.
Z pewnoscia sa to bardzo istotne informacje dla tych,
ktorzy zaczynaja walke z ta przypadloscia chorobowa.
A jak wiemy wszyscy - jest tego coraz wiecej.
Pomocne - niezbedne - kierujace ku profilaktyce ...
co - mysle jest najwazniejsze ...
Jeszcze raz - dziekuje Wam z serca.
O dalszych poczynaniach
i opacznosci czuwajacej nad tym czlowiekie - napisze ...
Pozdrawiam serdecznie.
Eva

Offline Optimus

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 780
Odp: Nowotwor przewodu pokarmowego
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 28, 2016, 01:06:34 »
Przedwczoraj chyba słyszałem że w Polsce prowadzona jest bardzo skuteczna terapia eksperymentalna polegająca na podaniu bezpośrednio do tkanki nowotworowej rozgrzanej chemioterapii. Przy nowotworach przewodu pokarmowego jest chyba największa skuteczność.
Nie wiem jak się to pisze ale wymawia się chyba hajpek

Offline Alinge

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 385
Odp: Nowotwor przewodu pokarmowego
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 28, 2016, 08:57:40 »
Dobrze by było w całej dyskusji,  nie pominąć faktu oddziaływania na organizm ludzki wirusów i bakterii i konsekwencji wynikające z ich nie ujarzmienia. [ hasło to, nadaje się (moim zdaniem)  do osobnego wątku pt: " wirusy i bakterie, a choroby nowotworowe"  który można by było ciekawie rozwinąć]

Jest pewna teoria,  wśród bardzo małej garstki lekarzy i nie lekarzy,  prowadzących chorych onkologicznych,  by na początku drogi leczenia chorzy oznaczyli poziom: Chlamydii pneumonia, Chlamydii trahomatis Wirus Coxsackie, wirus cytomegalii i Epsteina-Barr.
Badanie oczywiście nie jest tanie, ale warto  je zrobić i już z wynikami usiąść i opracować mądrą strategię. Nie spotkałam jeszcze osoby (chorej nowotworowo)  która zdecydowała się zrobić badania i wyniki u niej były dobre.  Wszystkie te osoby  miały któreś z wymienionych mian bardzo przekroczone.

Mając wiedzę o tym co we krwi się dzieje, należy do całej strategii walki z chorobą,  włączyć równocześnie program z fitoterapii oddziałujący na określone wirusy czy baterie.  Moim zdaniem tego kroku nie należy omijać, ponieważ gdy obserwuję  bardzo liczną grupę  chorych onkologicznie widzę,  jak wiele wymyślonych terapii po prostu nie działa.  Przykładami  ( tak się składa) mogłabym sypać jak z rękawa. Terapie w Polsce i zagranicą. Opłacone kilkuset tysiącami euro, dolarów, funtów, rubli.   Żadna z nich na dłuższą metę nie przyniosła efektu.
W rozmowie z chorymi, czy z rodziną dowiadywałam się,  że w sumie tych wszystkich WYMYŚLNYCH terapii, nikt nigdy nie kierował ich na w/w badania.
Przełom w obserwacji widzę teraz. Dam przykład chorego na ostrą białaczkę limfatyczną. Pan lat ok. 60 -  od 3 lat zmagający się z choróbskiem. Od ok 12 mc uparcie unika działań typowo onkologicznych,  ponieważ wymusił na swojej onkolog rozmowę pt. "Powrót do źródła - czyli co może być przyczyną mojej białaczki. Czy to może być Chlamydia ?"  (miana u chorego przekroczone są  bardzo drastycznie)  Nie muszę wspominać że chory sam oznaczył z krwi w/w wirusy i bakterie. Pani doktor,  oburzona zainteresowaniem chorego, dlaczego ta  chce mu się podać chemię na chorobę, nie rozwiązując prawdopodobnie przyczyny tej choroby. Ostatecznie  po kilku chwilach delikatnego rozmawiania z lekarzem ( wszystkowiedzącym najlepiej) ,  p. Doktor wyraziła chęć zlecenia ponownego badania w kierunku chlamydii, i "zastanowienie się później co z tym fantem zrobić"

Wspomniany pacjent stosuje zioła na chlamydię i można już dziś napisać,  iż z momentem obniżania się - jak to mówi chory "chlamydii we krwi, poziom białych krwinek elegancko spada " 
Czy to jest dobra droga do wyzdrowienia ? Pokaże nam czas, tym bardziej że chory zmienił całkowicie swój sposób odżywiania, ( odstawił produkty nietolerowane przez organizm) zadbał o dobrą kwaśność  żołądka,   zażywa dużo ruchu, zadbał bardzo o swoje jelita ( uszczelnienie)  nie pomijając kwestii odrobaczania. Włączył codzienną dobrze przeanalizowaną  suplementację. W tej chwili nie stosuje nic co na rynku chorzy stosują czyli słynne wlewy z vit c  czy kannabinoidy.  Obserwując chorego widzę,  że jest dobrze :) Czego Ingwer życzę również twojemu choremu :-)

Pozdrawiam :-)
 
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 28, 2016, 09:03:44 wysłana przez Alinge »

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Nowotwor przewodu pokarmowego
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 28, 2016, 10:22:43 »
Dla uzupełnienia tego co zanotował Adam, chciałem również przypomnieć o bardzo ciekawym wykładzie wygłoszonym na tej samej Konferencji przez prof. Adama Kaznowskiego. Wykład był zatytułowany "Zastosowanie probiotyków w profilaktyce i terapii chorób nowotworowych"
Dane prezentowane przez Profesora jednoznacznie wskazywały na wpływ odpowiednich probiotyków na leczenie nowotworów.
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Paweł

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 384
Odp: Nowotwor przewodu pokarmowego
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 28, 2016, 12:04:49 »
Dobrze by było w całej dyskusji,  nie pominąć faktu oddziaływania na organizm ludzki wirusów i bakterii i konsekwencji wynikające z ich nie ujarzmienia. [ hasło to, nadaje się (moim zdaniem)  do osobnego wątku pt: " wirusy i bakterie, a choroby nowotworowe"  który można by było ciekawie rozwinąć]

Jest pewna teoria,  wśród bardzo małej garstki lekarzy i nie lekarzy,  prowadzących chorych onkologicznych,  by na początku drogi leczenia chorzy oznaczyli poziom: Chlamydii pneumonia, Chlamydii trahomatis Wirus Coxsackie, wirus cytomegalii i Epsteina-Barr.
Badanie oczywiście nie jest tanie, ale warto  je zrobić i już z wynikami usiąść i opracować mądrą strategię. Nie spotkałam jeszcze osoby (chorej nowotworowo)  która zdecydowała się zrobić badania i wyniki u niej były dobre.  Wszystkie te osoby  miały któreś z wymienionych mian bardzo przekroczone.

Mając wiedzę o tym co we krwi się dzieje, należy do całej strategii walki z chorobą,  włączyć równocześnie program z fitoterapii oddziałujący na określone wirusy czy baterie.  Moim zdaniem tego kroku nie należy omijać, ponieważ gdy obserwuję  bardzo liczną grupę  chorych onkologicznie widzę,  jak wiele wymyślonych terapii po prostu nie działa.  Przykładami  ( tak się składa) mogłabym sypać jak z rękawa. Terapie w Polsce i zagranicą. Opłacone kilkuset tysiącami euro, dolarów, funtów, rubli.   Żadna z nich na dłuższą metę nie przyniosła efektu.
W rozmowie z chorymi, czy z rodziną dowiadywałam się,  że w sumie tych wszystkich WYMYŚLNYCH terapii, nikt nigdy nie kierował ich na w/w badania.
Przełom w obserwacji widzę teraz. Dam przykład chorego na ostrą białaczkę limfatyczną. Pan lat ok. 60 -  od 3 lat zmagający się z choróbskiem. Od ok 12 mc uparcie unika działań typowo onkologicznych,  ponieważ wymusił na swojej onkolog rozmowę pt. "Powrót do źródła - czyli co może być przyczyną mojej białaczki. Czy to może być Chlamydia ?"  (miana u chorego przekroczone są  bardzo drastycznie)  Nie muszę wspominać że chory sam oznaczył z krwi w/w wirusy i bakterie. Pani doktor,  oburzona zainteresowaniem chorego, dlaczego ta  chce mu się podać chemię na chorobę, nie rozwiązując prawdopodobnie przyczyny tej choroby. Ostatecznie  po kilku chwilach delikatnego rozmawiania z lekarzem ( wszystkowiedzącym najlepiej) ,  p. Doktor wyraziła chęć zlecenia ponownego badania w kierunku chlamydii, i "zastanowienie się później co z tym fantem zrobić"

Wspomniany pacjent stosuje zioła na chlamydię i można już dziś napisać,  iż z momentem obniżania się - jak to mówi chory "chlamydii we krwi, poziom białych krwinek elegancko spada " 
Czy to jest dobra droga do wyzdrowienia ? Pokaże nam czas, tym bardziej że chory zmienił całkowicie swój sposób odżywiania, ( odstawił produkty nietolerowane przez organizm) zadbał o dobrą kwaśność  żołądka,   zażywa dużo ruchu, zadbał bardzo o swoje jelita ( uszczelnienie)  nie pomijając kwestii odrobaczania. Włączył codzienną dobrze przeanalizowaną  suplementację. W tej chwili nie stosuje nic co na rynku chorzy stosują czyli słynne wlewy z vit c  czy kannabinoidy.  Obserwując chorego widzę,  że jest dobrze :) Czego Ingwer życzę również twojemu choremu :-)

Pozdrawiam :-)

Aniu to jest klucz do wielu nowotworów.
Jesteś prawdziwym ekspertem, którego pomoc jest nieoceniona.
Powtórzyłem Twoją wypowiedź, bo mam takie samo zdanie na ten temat.
Pozdrowienia,
Paweł

Offline Optimus

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 780
Odp: Nowotwor przewodu pokarmowego
« Odpowiedź #25 dnia: Wrzesień 29, 2016, 01:13:15 »
Nie jest prawdą, że komórki rakowe można zagłodzić, odcinając im cukier. Prawdą jest, ze ich właściciel najczęściej umiera właśnie z głodu, depresjaa zabija bardzo skutecznie, a cukier jest antydepresantem.
Pewnie masz rację Basiu z tym "głodzeniem raka", bo nawet przy całkowitym wykluczeniu węglowodanów  we krwi nadal będzie cukier, zostanie wytworzony z białka.
Jednak wiele osób (lekarz medycyny dr Jan Kwaśniewski na czele) twierdzi, że dieta z mocnym ograniczeniem węglowodanów sprzyja w znacznym stopniu leczeniu nowotworów.

2:45
http://www.gramzdrowia.pl/dr-jan-kwasniewski/optymalni/dr-jan-kwasniewski-tvp-bydgoszcz.html

Być może chodzi o silnie anaboliczną insulinę.
Bez skoków cukru nie ma skoków insuliny więc anabolizm podatnych na insulinę tkanek jest mniejszy.

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Nowotwor przewodu pokarmowego
« Odpowiedź #26 dnia: Wrzesień 29, 2016, 08:33:21 »
Nie jest prawdą, że komórki rakowe można zagłodzić, odcinając im cukier. Prawdą jest, ze ich właściciel najczęściej umiera właśnie z głodu, depresjaa zabija bardzo skutecznie, a cukier jest antydepresantem.
Pewnie masz rację Basiu z tym "głodzeniem raka", bo nawet przy całkowitym wykluczeniu węglowodanów  we krwi nadal będzie cukier, zostanie wytworzony z białka.
Jednak wiele osób (lekarz medycyny dr Jan Kwaśniewski na czele) twierdzi, że dieta z mocnym ograniczeniem węglowodanów sprzyja w znacznym stopniu leczeniu nowotworów.

2:45
http://www.gramzdrowia.pl/dr-jan-kwasniewski/optymalni/dr-jan-kwasniewski-tvp-bydgoszcz.html

Być może chodzi o silnie anaboliczną insulinę.
Bez skoków cukru nie ma skoków insuliny więc anabolizm podatnych na insulinę tkanek jest mniejszy.

A to dla przeciwwagi
http://slawomirambroziak.pl/w-zdrowym-ciele/diety_wysokotluszczowe_ksenoestrogeny/

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Nowotwor przewodu pokarmowego
« Odpowiedź #27 dnia: Wrzesień 29, 2016, 08:51:17 »
  p. Doktor wyraziła chęć zlecenia ponownego badania w kierunku chlamydii, i "zastanowienie się później co z tym fantem zrobić"
I zaczyna się ciemność. Chlamydii zdaje się, nie potrafią leczyć.  Trzeba by porządną fitoterapię, ale jest rak i lekarz ma swoją koncepcję, co ma wybrać chory... czas ucieka... i to przekonanie, że lekarz wie co robi...
Przykład bardzo mi bliski - mężczyzna w średnim wieku, pozostała tylko chemia paliatywna, próbowałam tłumaczyć, niestety tylko medycyna...
Przez całe lata skutecznie zniechęcano do leczenia alternatywnego i wrzucano wszystkich do jednego wora - zielarz to wciąż dla większości znachor.
Co zrobi lekarz z tą chlamydią?- da antybiotyk na tydzień czy dwa, który chyba nic nie wniesie - znajomy brał 2 lata bezskutecznie antybiotyki na chlamydię (metodą ILADS), na ziołach wraca do normalności.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 915
Odp: Nowotwor przewodu pokarmowego
« Odpowiedź #28 dnia: Wrzesień 29, 2016, 13:55:30 »


Tresc mojego postu jest taka sama jak w odpowiedzi na PW
do Kogos, kto chce pomoc.
Jak widze, Wszyscy podchodzicie do sprawy bardzo aktywnie.
Wszyscy wyrazacie chec pomocy - za co jestem wdzieczna.

W opisie histopatologicznym jest :
Gruczolowy G1.

Chory ma juz naswietlania.
W swoich postach cos napisalam, moze niezbyt jasno -
chory mieszka w Polsce, a rodzina w Niemczech.
Znalezli w Katowicach miejsce, gdzie podaja dozylnie
vitamine C lewoskretna, kwas L-askorbinowy.
Jedno podanie - koszt 300zl.
Chory mieszka ponad 300km od Katowic,
wynajecie pokoju w szpitalu - doba 600zl ...
Wiec - wydaje mi sie - sprawa nierealna ...
Ale to juz sprawa Rodziny.
Przerzuty sa juz na watrobe.
Chory nic nie przelyla ... ( nie umie polykac )

Offline Alinge

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 385
Odp: Nowotwor przewodu pokarmowego
« Odpowiedź #29 dnia: Wrzesień 29, 2016, 19:39:58 »
Ingwer 
300 zł  płacą pacjenci którzy dojeżdżają do ośrodków prywatnych, i tam korzystają z tych zabiegów.
Chorzy z  którymi mam do czynienia ( praktycznie z każdego obszaru Polski)  te same wlewy mają robione w domu przez pielęgniarkę,  która posiada praktykę w wykonywaniu takich zabiegów.
Koszt obecnie jednej  butelki "Pascorbin"  to coś ok 56 zł (przeliczone z euro, cena wzrosnie o usługę pielęgniarki)  Mniej więcej koszt 1-go wlewu kształtuje się w okolicach ok. 100 zł . Chory ma szczęście,  że ma rodzinę w Niemczech,  więc oni mogą mu kupić te butelki i do Polski po prostu dowieść ( zaoszczędzi się  dużo na przesyłce)
Jeśli chory, czy jego rodzina chce, to wszystkie szczegóły, czyli jak dawkować, rozcieńczać itp.  mogę podać telefonicznie.

Jeśli rodzina jest z Niemiec, to mam w swoich notatkach 2 miejsca w tym kraju, gdzie Polscy pacjenci się tam leczą. Należy jednak liczyć się ze sporym  kosztem.
Mam też adres apteki niemieckiej, gdzie farmaceutka mówi po polsku, to bardzo miła dziewczyna, która współpracuje z lekarzem onkologiem, który w swojej terapii, stosuje nowe preparaty onkologiczne na bazie   roślinnej ( w fazie testów) ponoć z dobrym skutkiem.

Doktor podawał bardzo dobrą mieszkankę na nowotwór żołądka ( nasza Arte, lub Basia ma przepis) olej z czarnuszki też dodać. Do tego wszystkiego nalewka z bukszpanu - by powstrzymać przerzuty, choć rodzaj nowotworu nie powoduje radości. 
Jeśli Pan nie połyka, to znaczy ze jest na żywieniu  do jelitowym ?  to jest bardzo ważny aspekt nad zastanowieniem się jak pomóc temu człowiekowi, ponieważ przy stosowaniu wlewów dożylnych trzeba wiedzieć, że dochodzi do zwiększonej produkcji toksyn ( w wyniku apoptozy) i Ci pacjenci dosłownie w kilka dni po podaniu wlewów, jeśli nie zadbali o poprawę pracy wątroby, trzustki, śledziony niestety bardzo słabną. 
Mam nadzieję że u tego Pana jest inaczej, bo rzecz jasna, nadzieja odchodzi ostatnia, stąd jeśli człowiek ma dużą wolę życia, to wszystkich może zaskoczyć.

Pacjenci z tym rodzajem nowotworu,  decydują się na kannabinoidy. Jedne z nielegalnej marihuany ( w postaci RSO) , a drugie z oficjalnie dopuszczonych konopi przemysłowych ( CBD)  Marihuana to niestety temat w Polsce nielegalny, stąd trudno chorego namawiać. Co mogą dać kannabinoidy ? jeśli miałby szczęście do dostępu z wysokim THC to udowodnione są właściwości przeciwnowotworowe i przeciwbólowe.   CBD posiada właściwości zatrzymujące rozwój raka. Ważne, by  wykorzystać całe spektrum kannabinoidów jakie niosą obie rośliny.
Nasi chorzy korzystają również z leku o nazwie "UKRAIN" czyli z jaskółczego ziela. Lek kupują w Wiedniu.  Najlepiej reagują na leczenie "Ukrainem"  chorzy z małymi guzami. Jeśli chodzi o ceny, to mniej więcej koszt miesięcznej kuracji  leczenia kannabinoidami czy "Ukrainem"  jest podobny, czyli nie mniej,  jak 4000 zł PLN.

Dobre efekty widzę jeszcze po zastosowaniu ISCADORU W Polsce mamy 3 lekarzy ( Kraków, Poznań, Gdynia) którzy świetnie łączą chemię z Iscadorem ( mało jest takich terapii, by łączyć te dwie odległe od siebie terapie.
Niech pamięta, by  stosować  duże dawki vit d3 i K2mk7.

Ode mnie to już chyba wszystko, podzieliłam się wszystkim co wiem, jeśli  człowiek ma dużo siły w sobie  i  będzie miał  dobrze opracowaną taktykę powrotu do zdrowia, to  wygra :-)

Pozdrawiam
:-)

Ps. jeśli będzie taka potrzeba, na priv podam swój nr tel.




 
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2016, 19:45:36 wysłana przez Alinge »