Jako ssaczka z pewnym doświadczeniem podam kilka szczegółów technicznych . Mam nadzieje Adrianie, że dzisiaj przyjmiesz te informacje spokojniej, nie będzie Ci już grozić upadek z krzesła

A kto wie, może z czasem przekonasz się i sam sobie od czasu do czasu possiesz

A więc:
Tombak pisze, że metodę tą można stosować w leczeniu zapalenia żył, egzemy, obrzęków, chorób żołądka, jelit, serca, układu krwionośnego, nowotworów, chorób stawów i wielu innych. Metoda jest absolutnie nieszkodliwa.
* najlepiej ssac olej słonecznikowy albo archaidowy tłoczony na zimno
*ssiemy rano na czczo lub wieczorem przed snem (po upływie 3-4 godz. od ostatniego posiłku)
*należy wziąść do ust ok. 1 łyżki oleju i ssać jak cukierka, lekko, bez wysiłku przez 25-30 minut
* poczatkowo olej będzie gęsty, potem stanie się płynny i biały (w konsystencji podobny do mleka -potwierdzam tak się dzieje)
* po określonym czasie należy go wypluć, w żadnym wypadku NIE WOLNO go łykać (zawiera po ssaniu dużą ilość toksyn). Wypluć do muszli (nie do umywalki) i dokładnie kilkakrotnie wypłukać usta.
Metodę można stosować dowolnie długo, dopóki nie odczujemy rześkości, energii, spokoju, dokąd nie powróci dobry sen i dobra pamięć.
Tombak pisze, że ostre stany chorobowe mijają szybko - w ciągu 2-3 tygodni, chroniczne - w ciągu kilku miesięcy do roku. Podaje też, że przy chorobach chronicznych w pierwszym tygodniu ssania mogą wystąpić lekkie niedomagania. Zjawiska te występują przy osłabieniu ognisk choroby. Jest to normalne i należy to przetrzymać. Widocznym objawem pomyślnego przebiegu leczenia są: energia w ciele po przebudzeniu, lepszy apetyt, rześkość. Jak długo ssać? Każdy tutaj musi podjąć decyzję sam, biorąc pod uwagę stan swojego organizmu. Ludzie zdrowi i dzieci mogą również stosować tą metodę profilaktycznie.
Mnie się ta metoda podoba i będę ją stosować. Wygląda na to, że Inez pewnie też...a to już prawie że grupa ssaczy...prawie, może Adrianie dołączysz do nas?

Pozdrawia Was zdeklarowana ssaczka Ewa