Autor Wątek: nalewka z kwiatu głogu  (Przeczytany 12032 razy)

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
nalewka z kwiatu głogu
« dnia: Maj 08, 2011, 22:20:03 »
dobry wieczór,mam problem z nalewką z kwiatu głogu.Wyczytałam w materiałach Gospodarza dwie rozne receptury na nalewkę z kwiatu głogu.Różnią się ilością surowca na odpowiednią ilośc alkoholu 40%.W Głóg -Crataegus w fitoterapii-Medycyna dawna i wspólczesna jest podana proporcja 100g swieżego surowca na 300g ciepłego alkoholu.Zielarstwo i metody fitoterapii podaje proporcję pół szklanki na 400 ml alkoholu.Różnica duża.Co mam zrobić?Kwiat narwany,zważony wg pierwszej proporcji-jeszcze nie zalałam.Czy może ktoś coś doradzić tak na szybko?kaśka

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: nalewka z kwiatu głogu
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 08, 2011, 22:45:20 »
ok.zrobiłam w proporcji 100g na 300 g alkoholu.nie wiem czy to do wyrzucenia się bedzie nadawało czy do użytku?

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: nalewka z kwiatu głogu
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 27, 2011, 21:45:27 »
Niestety,chyba również tutaj porażka.Dzisiaj zajrzałam do mojego głogu.Górna warstwa surowca była brązowa,reszta w kolorze naturalnym raczej,po zamieszaniu   cała nalewka podbarwiła się na brązowawy kolor,pachnie też chyba coś nie tak .Co mogło się stać?Za duzo surowca i niedokładnie przykryty alkoholem mógł się utlenić lub  zgnić ?W dodatku ostatnio ciśnienie mi opadło,mam górne ok 100 lub 110,obniżać nie ma juz potrzeby.Czy mozna to do czegoś wykorzystać czy wylać (1 L żytniej w zawartości ;D ),kaśka

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10616
Odp: nalewka z kwiatu głogu
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 27, 2011, 22:57:28 »
Może te ilości nie są takie sprzeczne - świeży surowiec jest cięższy, a po wysuszeniu traci na wadze.
Objętość liczy się zdecydowanie dla surowca, który przeszedł przez maszynkę do mięsa.
Może kwiatki nie były zmielone i nie zostały w całości przykryte alkoholem?

Pozdrowienia :-)

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: nalewka z kwiatu głogu
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 28, 2011, 19:16:16 »
Nie były zmielone,uznałam,ze tak delikatne dadzą się przeniknąć alkoholowi doszczętnie ekstrahującemu co należy.Ja je zważyłam przed zalaniem,czyli ilość wagowo byłaby niezmienna przy mieleniu lub niezmieleniu,oczywiscie zmielenie zmieniłoby objętość.Pozostaje kwestia-czy to co otrzymalam w efekcie-nadaje się do czegoś czy raczej wyrzucić i cieszyć się ,ze mniej alkoholu spożyję.Robiłam dlatego z kwiatu,ponieważ wyczytałam(wiadomo u kogo  :) ), że kwiat posiada wlaściwości uspokajające.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10616
Odp: nalewka z kwiatu głogu
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 28, 2011, 20:30:55 »
Myślę, że jeśli kwiatki były dobrze przykryte alkoholem, to nie powinnaś się martwić. Jeżeli nalewki nie mieszałaś, to mogło się rozwarstwić, w zależności od rozpuszczonego składnika.
Jednak, może niech ktoś kompetentniejszy się wypowie - ja akurat nalewki z kwiatów głogu sama nie robiłam, więc moje doświadczenia są teoretyczne.

Pozdrowienia :-)

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: nalewka z kwiatu głogu
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 28, 2011, 22:09:47 »
właśnie górna warstwa kwiatków nie była całkiem zanurzona w alkoholu.i teraz się zastanawiam jak to z tym jest.jak się robi wino,to też część owocow -jesli lekkie typu np .jagodowe pływa na wierzchu roztworu. Może ta nalewka tez sie nadaje do spożycia terapeutycznego?Co mogło się tam wytworzyć brązowego(w górnej częsci słoika była równiez na szkle brązowa obwódka,oprócz brązowawego zabarwienia cieczy)?czytalam,że kwiat glogu jest delikatny i ma tendencje do brązowienia,ale nie mam bladego pojęcia co w efekcie się wyprodukowało.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10616
Odp: nalewka z kwiatu głogu
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 29, 2011, 12:09:53 »
Obwódką ja bym się nie martwiła, bo to naturalne, tak samo kolorem nalewki.
Jeżeli to, co pływało nie było spleśniałe, ani nie widać było jakiejś dziwnej fermentacji czy dziwnego zapachu, to wyrób powinien być w porządku.
W końcu wódka powinna zdezynfekować materiał na samym początku.
Tak myślę...

Pozdrowienia :-)

Offline $JaCeK$

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: nalewka z kwiatu głogu
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 22, 2014, 10:03:50 »
czy owoce glogu do nalewki trzeba pestkowac.
Poznanie pierwotnej madrosci - poza pojeciowym umyslem.  Mircea Eliade

Wesoły Sen

  • Gość
Odp: nalewka z kwiatu głogu
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 22, 2014, 11:02:34 »
Najlepiej wysuszyć i pociąć w młynku.

Offline $JaCeK$

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: nalewka z kwiatu głogu
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 23, 2014, 09:44:21 »
rozumiem ze zmielic z pestkami dzieki za odpowiedzm.
Poznanie pierwotnej madrosci - poza pojeciowym umyslem.  Mircea Eliade

Offline lelka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 129
Odp: nalewka z kwiatu głogu
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 24, 2021, 10:59:35 »
Właśnie wyśliznął mi się z rąk słoik z 4 litrami intraktu kwiatostanu głogu z miodem  :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'(

Online Luu

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 144
Odp: nalewka z kwiatu głogu
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 24, 2021, 13:07:33 »
O masakra! A już po kwiatach w tym roku... No szkoda.
Ja robiłam intrakt z kwiatów, ale bzu i też kolor kwiatów na wierzchu jest ciemniejszy niż na spodzie. Pomieszałam i zobaczymy, myślę, że będzie ok :)

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 771
Odp: nalewka z kwiatu głogu
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 28, 2021, 11:56:00 »
Właśnie wyśliznął mi się z rąk słoik z 4 litrami intraktu kwiatostanu głogu z miodem  :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'(

Ale pech. Nic się nie dało uratować?

Offline lelka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 129
Odp: nalewka z kwiatu głogu
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 28, 2021, 13:14:34 »
Ani kropelki  :'( Został co prawda drugi słoik, ale miałam dalekosiężne plany, dużo rozdaję i mam sporo sercowców wokół siebie.