Autor Wątek: Naprawianie świata :)  (Przeczytany 50651 razy)

Offline Krzysztof

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 34
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #30 dnia: Kwietnia 11, 2016, 01:11:30 »
Ciężko jest cokolwiek zdziałać (nawet jeśli się czuje taką potrzebę) bez spojrzenia na drugiego, bycie z nim, przy nim... Samo przekazywanie wiedzy nabytej nic nie daje ani jemu, a tobie. Bez prawdziwego kontaktu z drugim, nie poczujemy nic oprócz rozpaczy, bezsilności.. Nie możemy zapominać że świat to wszystko wokół nas. Jeśli będziemy trawić w sobie problemy globalne i przekazywać tylko je innym, to zrobimy to samo swoim bliskim...
Najlepiej działać w konspiracji ;) Zmieniać coś co możemy, i wychodzi to naturalnie, bez przewrotów. Dobrze jest dużo wiedzieć, ale nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo nas to może obciąża, trzeba być odpowiedzialnym za siebie(to już to zostało powiedziane:-). Nie możemy siebie i innych obciążać tą złą energią. Idąc dalej, większość z nas nie jest przygotowanym na te wiadomości.
Tia: „dobrze jest dużo wiedzieć ale nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo nas to może obciążać(...)”
W pełni się z tym zgadzam jak i pozostałymi stwierdzeniami.
Działałem na kilku forach (głównie ogrodowych) i na każdym starałem się  wstawiać treści dot. zdrowego trybu życia i ziół, luźno co prawda powiązane z tematem głównym forum ale nie zupełnie.
A efekt był taki, że zainteresowanie (w sensie dopisywania postów) było na poziomie bliskim zera.
W pewnym sensie myślę, działałem i działam nadal, jakby w konspiracji.  :) Podobnie jest w realu gdzie bliscy i znajomi nie są zainteresowani tematami o jakich tutaj rozmawiamy.
O szkodliwości roundup’u oczywiście pisałem bo przydomowe ogródki lub działki POD powinny moim zdaniem być oazą czystości, bez niepotrzebnej chemii, herbicydów i trucizn, które eufemistycznie nazwano środkami ochrony roślin.
Zresztą ludzie dorośli w odróżnieniu od dzieci generalnie unikają ruchu nie mówiąc już o systematycznym wysiłku. A potem przejmują się nadwagą, otyłością i rozmaitymi schorzeniami, których w początkowych stadiach bardzo łatwo jest się pozbyć poprzez właśnie codzienny ruch, jako tako zdrowe jedzenie i od czasu do czasu stosowanie ziół.
Na 5 działek przydomowych przez lata właściwie tylko moja była uprawiana mimo mojej choroby stawów i postępującego kalectwa. Kolejni sąsiedzi woleli miast ćwiczenia mięśni w ogródku, „ćwiczyć” siedzenie w domu przed tivi lub kompem. ;) Zamiast łyku czystego tlenu na zewnątrz wybierają łyk męskich napojów i kolorowanych napojów z bąbelkami. Samo życie.

Cytuj
Jest to ziemia dziedziczona, własny przysłowiowy (minimum- według Anastazji) hektar, z którego może wyżyć cała rodzina.

Leśna polanka, wystarczą tylko 4 ary; nawet można się plonami podzielić z innymi rodzinami.
O niesamowitych plonach z małego kawałka ziemi napisano na tej stronie:
http://sekrety-zdrowia.org/niesamowite-to-male-rodzinne-gospodarstwo-produkuje-ponad-27-tony-zywnosci-rocznie-na-niecalych-400-m2/
Małe gospodarstwo w USA produkuje ponad 2,7 tony żywności rocznie na niecałych 400 m2.
 Jest też kilkuminutowy filmik z tego miejsca gdzieś koło Los Angeles

Jednak nasze marzenia o spokojnym życiu na tej planecie mogą się okazać krótkowzroczne wprost infantylne. Mamy takich a nie innych sąsiadów na Wschodzie, którzy posiadają taką a nie inną potężną broń. Wystarczy nacisnąć guzik, niestety.
A na razie cieszą mnie kwiatki, motylki w moim ogródku no i pierwotne zioła nie zmieniane, nie modyfikowane przez ludzi od tysiącleci.
-------------
Od uchodźców musimy odróżnić emigrantów zarobkowych, to zupełnie inna kategoria ludzi.
Ci co uciekają z dziećmi (podobno ok. 30% ogółu) z ruin swoich domów, przed bombami i szaleńcami z maczetami w ręku, powinni uzyskać pomoc  każdego porządnego człowieka.
Oglądałem niedawno dokument bodajże francuskiego reportera, który podążał wraz z uchodźcami od samej Grecji. Cierpienie małych dzieci, czasem schorowanych, które ciągnie się przez pół świata jest porażające.
Czy można im nie współczuć i nie pomóc gdy tylko na Zachodzie mają warunki? Pytanie myślę retoryczne.
Ci zarobkowi uciekinierzy z Afryki lub Pakistanu, zwykle młodzi zdrowi faceci to odrębna grupa ludzi.
-----------
Ważne, myślę, jest mieć jakąś spójną filozofię życia i kierować się określonymi wartościami, jakkolwiek słowo wartości zostało w ostatnich czasach zdeprecjonowane, nawet ośmieszone.
Coś takiego znajduję w książkach lekarza z zawodu a z powołania  pisarza i filozofa pochodzenia indyjskiego. Czekam na każdą nową jego książkę. W większości publikacji Deepak Chopra pokazuje jak przy pomocy starożytnej sztuki uzdrawiania, Ajurwedy  znaleźć się w naszym współczesnym świecie. Właściwa dieta, zdrowy tryb życia zioła i duchowe podejście do życia to podstawa.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 11, 2016, 01:15:43 wysłana przez Krzysztof »
Nasze geny są całkiem dynamiczne w swojej ekspresji, a spokój naszego umysłu może być potencjałem w kwestii zmiany ich ekspresji
 Richard Davidson

leśna polanka

  • Gość
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #31 dnia: Kwietnia 11, 2016, 10:00:26 »
"- Najpierw weź ze wszystkich dobrych miejsc na ziemi swoje, takie, które się tobie spodobało. Miejsce, w którym chciałbyś żyć i zapragnąłbyś, żeby twoje dzieci tez tu swoje życie przeżyły. I zostaniesz w dobrej pamięci prawnuków. W tym miejscu klimat powinien być przychylny dla ciebie. W tym miejscu hektar ziemi weź dla siebie na wieki.
- Ale nikt nie może teraz wziąć ziemi na swoje życzenie. Ziemię sprzedaje się tam, gdzie chcą ją sprzedać.
 No, niestety, tak wszystko się teraz odbywa. Taki obszerny jest twój kraj, a nie ma w nim nawet hektara twojej własnej ziemi, gdzie mógłbyś dla swoich dzieci, potomków własnoręcznie stworzyć rajski zakątek, jednakże czas rozpoczęcia budowy już nadszedł. Ze wszystkich istniejących przepisów można wykorzystać najbardziej odpowiednie.
- Nie znam oczywiście wszystkich przepisów, ale jestem pewien: nie ma żadnej ustawy zezwalającej na posiadanie przez każdego jakiejkolwiek ilości ziemi na wieki. Dają w dzierżawę farmerom nawet dużo hektarów, ale na nie dłużej niż 99 lat.
- No cóż, początkowo można wziąć na krótszy termin, ale pilnie należy przygotować odpowiednią ustawę, aby każdy posiadał ojczyznę i ziemię. Od tego zależy rozkwit państwa, a jeśli nie ma takiej ważnej ustawy, to trzeba ją stworzyć."

Ustawa w Rosji o nabywaniu dożywotnio i nieodpłatnie hektara ziemi jest dopracowywana w rządzie rosyjskim... lub już weszła w życie, bo nie mam świeżych informacji:
https://www.youtube.com/watch?v=5L05KONqCT4

A jak to się robi za naszą wschodnią granicą...
https://www.youtube.com/watch?v=GItmtgNEt7k
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 11, 2016, 10:03:31 wysłana przez leśna polanka »

leśna polanka

  • Gość
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #32 dnia: Kwietnia 11, 2016, 10:20:28 »
I z innego tomu:

"Jeśli da się człowiekowi niedużo ziemi, na przykład ćwierć hektara, to rodzina nie będzie mogła na niej stworzyć oazy, która utrzymałaby ją bez zbytnich wysiłków. Zbyt dużym kawałkiem ziemi z kolei człowiek nie potrafi sterować swoją myślą, a gdy zaprosi innych do pomocy, przywlecze obce myśli."

Siedlisko, z tego co pamiętam ma posiadać las o powierzchni 1/3 całego terenu. Ogrodzone ma być żywym płotem (żywopłotem z odpowiednich roślin), aby dzikie zwierzęta nie niszczyły upraw. Na siedlisku ma być też staw (nie chodzi o staw rybny ;)), sad, warzywnik oraz część nieużytków (nie pamiętam powierzchni), aby mogły rosnąć dzikie rośliny, zioła. Ważne są też pszczoły i odpowiedni ul dla nich (jak znajdę opis budowy, to też napiszę, trochę czasu trzeba poświęcić na szukanie). Oczywiście na końcu dom.
Każdy według swojego uznania ustala powierzchnię sadu i warzywnika. Np. ja nie potrzebuję tak dużego warzywnika jak inna osoba, bo jem dzikie rośliny - sałata, szczypiorek, rzodkiewka, itp. mnie nie interesują.

Takie ogólne założenie, a reszta według weny twórczej Gospodarza.
Prawda i dobro w prostocie pomysłów. To tak niewiele i aż tak wiele, jakby większość dusz podchwyciła ten sposób myślenia. Popatrzcie tylko na tych ludzi z filmu w poprzednim poście.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11139
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #33 dnia: Kwietnia 11, 2016, 21:48:33 »
Podstawa to RÓWNOWAGA W PRZYRODZIE, a  równowaga będzie wtedy, gdy muzułmanie TEŻ TAK JAK TY  BĘDĄ MYŚLELI i pozwolą na stawianie kościołów w Arabii itd.,

Śmiem twierdzić, że akurat przyroda sobie poradzi bez kościołów, meczetów czy innych świątyń.

Cytuj
W tym momencie JEDNOSTRONNY lewacki kosmopolityzm   to jest ŚMIERTELNIE niebezpieczne  życzeniowe myślenie

Lewacki??? Kosmopolityzm??? chyba sobie jajeczka robisz. Z takimi poglądami to pod co się sklasyfikujesz?

Zacznijmy od początku:
W Polsce zawsze było tak, że każdy, kto przyjechał, to mógł sobie spokojnie mieszkać, jeśli sobie jakoś poradził. Nikt mu nie pomagał, ale i nie przeszkadzał - to jest normalna POLSKA tradycja.
***

Jednak nasze marzenia o spokojnym życiu na tej planecie mogą się okazać krótkowzroczne wprost infantylne. Mamy takich a nie innych sąsiadów na Wschodzie, którzy posiadają taką a nie inną potężną broń. Wystarczy nacisnąć guzik, niestety.

A mnie martwią nie tylko ci ze wschodu, ale i z zachodu.
Jak wiemy z całkiem niedawnej historii wiatry propagandy mogą wiać w różnych kierunkach.
Na razie jak widzę operatywność polskiej dyplomacji, niezależnie od aktualnie kliki rządzącej, to się płakać chce.

Cytuj
Od uchodźców musimy odróżnić emigrantów zarobkowych, to zupełnie inna kategoria ludzi.

Jeśli Polak ma prawo szukać szczęścia, to dlaczego zabraniamy tego Arabowi?
Rozmawiamy o poprawianiu świata, a nie o polityce ;-)

Arab szukający pracy nie będzie potłuczonym aktywistą. Niestety, w obecnym systemie potłuczony aktywista dostanie azyl i socjal, dzięki czemu będzie mógł dalej być aktywistą, a chętnego do spokojnej pracy wyleją na zbity ryj, bo nie opowie przekonujących bajek o wrednym dyktatorze i okrutnej policji.
***

A leśna polanka nadal się nie ustosunkowała do problemu prywatyzacji i naruszania niezarejestrowanych urzędowo praw innych, korzystających z tego samego miejsca.
Że coś jest "państwowe", to znaczy jest "wspólne", co wcale nie oznacza "niczyje".
Osadnicy na Dzikim Zachodzie też kupowali ziemię. I co?

Pozdrowienia :-)

leśna polanka

  • Gość
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #34 dnia: Kwietnia 11, 2016, 22:41:16 »
Ja raczej myślę o jasnej stronie życia i tu mogę służyć ochoczo pomysłami. Do polityki się nie dotykam. Wiem, że w pewnych sprawach trzeba obić się o prawo i politykę, ale to pozostawiam innym, nie znam się na tym, mnie to nie kręci.

Jeśli natomiast chodzi o zabieranie zwierzętom ich terytorium to już inna sprawa. Tu już chodzi o szacunek dla przyrody i jej wszelkiego stworzenia. Dla mnie to równoznaczne z szacunkiem dla siebie samego i innych ludzi podane w prostej formie: Szanuj bliźniego swego jak siebie samego. Jeśli ktoś tego nie przestrzega, to można powiedzieć, że nic nie przestrzega. I z tym trzeba by się uporać najpierw, a później myśleć o polityce. Staram się tym zajmować, to promować, o tym myśleć, mówić i wprowadzać w czyn. Taka moja natura czy "powołanie".

Offline Krzysztof B

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 97
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #35 dnia: Kwietnia 11, 2016, 22:46:30 »
Kilka zdań do projektów.
1. Energetycznie nie zamyka się projekt Polanki jak i wskazany tu amerykański ogródek 400m2 .
2. Ekologicznie jest szkodliwy (zakłądając 1ha powierzchni)
3. Ekonomicznie nie jest samowystarczalny(nawet w produkty spożywcze). musi być zasilany środkami zewnętrznymi  i to grzebie ideę.

Ogólnie, dążenie do realizacji projektu w/g jakiejś książki jest grubym nieporozumieniem.
Nie ma takiego opisu który, odda rzeczywisty stan i złożoność biocenozy.
Trudno narzucać rozwiązania do zastałych warunków - tworzenie stawów czy "zalesianie" graniczy z bolszewicką ideologią.
Obszar zajmowany przez rodzinę (jaką ?) musi zagwarantować w naszym klimacie :
- zapas wody
- opał
-żywność
I, tak (oczywiście w sposób uproszczony) założone minima otrzymujemy:
-ok 2 ha "lasu"
-ok 1000m2 powierzchni wody.
-ok. 2 ha ziemi ornej
-ok. 2 ha łak i pastwisk ( warto sięgnąć do tradycji gdzie 1 krowa na ? owca na jaką powierzchnię itd)
dlaczego zwierzęta ? nie ma lepszego nawozu jak  obornik.
 -ok. 2-4 ha terenu bez zbytniej ingerencji człowieka (potocznie nieużytki)

Zbyt mała powierzchnia spowoduje degradację środowiska w przeciągu 1 pokolenia
- nie znamy wszystkich zależności (choćby w glebie - żyje w niej ok 20-30 ton organizmów - my tymczasem uzyskujemy  ok. 2-10 ton potrzebnych nam produktów.
- nie unikniemy zachwiania gospodarki wodnej.
- bez prawidłowego nawożenia organicznego doprowadzimy do wyjałowienia gleby z makro i mikro elementów nie wspominając o stepowieniu itd.
Do bajek włożyć należy własny mód z tak zaplanowanego osadnictwa (pszczoły chorują i potrzebują odpowiedniej powierzchni)
Do bajek wkładam "wysokie plony" z takiej mozaiki osadniczej - mało, plony będą spadać a patogenów przybywać.
Patrząc na "amatorów" tej koncepcji osadnictwa mam mieszane uczucia.
Energi i zapał zostanie zjedzony przez "przeciwności natury obiektywnej"(błędy w założeniach).
Większość nie ma bladego pojęcia o współistnieniu z biocenozą, "książkowe mądrości" wystarczą na posadowienie wioski - widmo za 20-30 lat.
Reasumując.
Tak male obszarowo  jednostki osadnicze nie mają szans bez pomocy zewnętrznej -
Gdzie wobec tego WOLNOŚĆ ? 

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #36 dnia: Kwietnia 12, 2016, 08:32:32 »
Podstawa to RÓWNOWAGA W PRZYRODZIE, a  równowaga będzie wtedy, gdy muzułmanie TEŻ TAK JAK TY  BĘDĄ MYŚLELI i pozwolą na stawianie kościołów w Arabii itd.,

Śmiem twierdzić, że akurat przyroda sobie poradzi bez kościołów, meczetów czy innych świątyń.

Cytuj
W tym momencie JEDNOSTRONNY lewacki kosmopolityzm   to jest ŚMIERTELNIE niebezpieczne  życzeniowe myślenie

Lewacki??? Kosmopolityzm??? chyba sobie jajeczka robisz. Z takimi poglądami to pod co się sklasyfikujesz?

Zacznijmy od początku:
W Polsce zawsze było tak, że każdy, kto przyjechał, to mógł sobie spokojnie mieszkać, jeśli sobie jakoś poradził. Nikt mu nie pomagał, ale i nie przeszkadzał - to jest normalna POLSKA tradycja.
***



..zupełnie nie zrozumiałaś  przenośni , każdy człowiek jest częścią przyrody, i żeby funkcjonowała nie niszcząc jednej strony musi być równowaga, KAŻDY musi mieć takie same PRAWA, a nie tak, jak jest teraz, że arab w Gdańsku może postawić meczet, a spróbuj postawić kościół w Arabii s., to wtedy podyskutujemy ;-))) o równości, prawach  itd.

Nieznajomość historii się kłania, historia to PRAKTYKA ;-) a ta pokazuje, że gdzie arabscy muzułmanie osiedlają  się w WIĘKSZEJ ilości, tam dają "wybór": albo zostajesz gorliwym wyznawcą islamu  i popierasz stawianie ichnich kościołow (nie przewidują, że przyroda poradzi sobie bez tego ;-) ) albo wojna. Ateizmu tez nie przewidują ;-) ... to o czym tu dyskutować....

Przypominam, że w  Polsce nie było Turków, Arabów... czy już tak wielka ignorancja historyczna, że nikt nie pamięta Sobieskiego pod Wiedniem?
W Polsce żyje MAŁA społeczność muzułmańska  TATARÓW, ale  oni są potomkami Mongołow i maja zupełnie inna  mentalność niż Arabowie.

Z najnowszej historii-KOSOWO ;-)

 ..a tu z Gdańska::
"Wojna o meczet w Gdańsku. Islam tatarski czy islam napływowy?
Obecność w społeczności gdańskich muzułman studentów arabskich zapowiadała problemy, które wcześniej czy później miały nadejść. ...
http://tatarskiszlak.blogspot.com/2014/01/normal-0-21-false-false-false-pl-x-none.html


« Ostatnia zmiana: Kwietnia 12, 2016, 09:49:45 wysłana przez werbena »

leśna polanka

  • Gość
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #37 dnia: Kwietnia 12, 2016, 09:11:31 »
Zupełnie nie tędy droga Krzysztofie... Całkowite wypaczenie idei i na nią spojrzenie.
Nie wiem co napisać, bo to, o czym piszesz zupełnie z innej bajki jest, niż to, o czym mowa.
Gdybyś w deszczowe wieczory chciał coś poczytać, to może choć trochę zajrzyj do tej książki. Oczywiście nie trafia ona do serca wszystkich, ale do wielu na całym świecie już trafiła i ludzi robią to, o czym piszesz, że jest niemożliwe.
Dla chcącego wszystko możliwe. Przykładów na świecie wiele. Ale nie trzeba szukać gdzieś, tylko od siebie samego zacząć i od swojego otoczenia.
Prawda taka, że człowiek optymistycznie nastawiony do sprawy zdziała więcej, niż szukający potknięć i niedociągnięć. Trzeba robić już, a w tym czasie ulepszać projekt. Trzeba ewoluować wraz ze swoim działaniem.
Nic innego poradzić nie mogę. Mogę natomiast pokazać przykłady ludzi ze swojego otoczenia, którzy prężnie działają i są naprawdę piękni w tym co robią.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11139
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #38 dnia: Kwietnia 12, 2016, 11:07:09 »
..zupełnie nie zrozumiałaś  przenośni , każdy człowiek jest częścią przyrody, i żeby funkcjonowała nie niszcząc jednej strony musi być równowaga, KAŻDY musi mieć takie same PRAWA, a nie tak, jak jest teraz, że arab w Gdańsku może postawić meczet, a spróbuj postawić kościół w Arabii s., to wtedy podyskutujemy ;-))) o równości, prawach  itd.

Ale w wielu krajach arabskich stoją kościoły, w końcu dlatego różne naćpane palanty mają co burzyć i wysadzać w powietrze. Nie wiem nic o ludziach z Arabii Saudyjskiej mieszkających w Gdańsku. Ja studiowałam w Gdańsku między innymi razem z Syryjczykami, Algierczykami, Irakijczykami i wydaje mi się, że przeżyłam ten okres w życiu w stanie nienaruszonym. No, chyba, że fakt znajomości z rzeczywistymi muzułmanami czy Arabami jest zagrożeniem dla wrażliwości na propagandę sponsorowaną prze producentów napojów wyskokowych i broni.

Cytuj
Nieznajomość historii się kłania, historia to PRAKTYKA ;-)
...
Cytuj
czy już tak wielka ignorancja historyczna, że nikt nie pamięta Sobieskiego pod Wiedniem?
Jakim prawem mnie pouczasz w taki sposób?
Tak, Sobieski uratował skórę przynajmniej dwóm, a może nawet i trzem naszym przyszłym zaborcom, doprowadzając stan kasy państwowej do załamania - czy ten fakt z historii też znasz?
Poza tym, później, wśród państw europejskich, tylko Turcja (w końcu kawałek Turcji to Europa) nie uznała rozbiorów Polski - czy o tym też Ciebie nie uczono w szkole przy okazji życiorysu Adama Mickiewicza?

Cytuj
W Polsce żyje MAŁA społeczność muzułmańska  TATARÓW, ale  oni są potomkami Mongołow i maja zupełnie inna  mentalność niż Arabowie.

Ale znajomość historii z Ciebie wypływa... Ręce i nogi opadają... A mamy naprawiać świat...
Tatarzy w Rzeczpospolitej wywodzili się od Tatarów z Krymu i okolic, czyli z ludności turecko-chazarskiej, czyli zdecydowanie europejskiej, a nie mongolskiej. Nawet w Rosji autonomiczny Tatarstan to ludność tureckojęzyczna, a nie mongolska. Akurat tam byłam i miejscowa ludność jest zdecydowanie biała.

Cytuj
Z najnowszej historii-KOSOWO ;-)

NATO potrzebowało bazy, więc ją sobie zorganizowało, a Polskie władze z radością uznały niepodległość największego targowiska podejrzanymi towarami w Europie, a wszystko na złość Rosji.

Cytuj
http://tatarskiszlak.blogspot.com/2014/01/normal-0-21-false-false-false-pl-x-none.html

I co z tego wynika? Czy oni nie mogą sobie dyskutować?
Czy ja mam zacząć porównywać to, czego mnie za komuny uczono na religii w kościele z tym, co teraz wygadują co niektórzy "katolicy"?

Pozdrowienia :-)

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #39 dnia: Kwietnia 12, 2016, 11:45:46 »
..zupełnie nie zrozumiałaś  przenośni , każdy człowiek jest częścią przyrody, i żeby funkcjonowała nie niszcząc jednej strony musi być równowaga, KAŻDY musi mieć takie same PRAWA, a nie tak, jak jest teraz, że arab w Gdańsku może postawić meczet, a spróbuj postawić kościół w Arabii s., to wtedy podyskutujemy ;-))) o równości, prawach  itd.

Ale w wielu krajach arabskich stoją kościoły, w końcu dlatego różne naćpane palanty mają co burzyć i wysadzać w powietrze. Nie wiem nic o ludziach z Arabii Saudyjskiej mieszkających w Gdańsku. Ja studiowałam w Gdańsku między innymi razem z Syryjczykami, Algierczykami, Irakijczykami i wydaje mi się, że przeżyłam ten okres w życiu w stanie nienaruszonym. No, chyba, że fakt znajomości z rzeczywistymi muzułmanami czy Arabami jest zagrożeniem dla wrażliwości na propagandę sponsorowaną prze producentów napojów wyskokowych i broni.

Cytuj
Nieznajomość historii się kłania, historia to PRAKTYKA ;-)
...
Cytuj
http://tatarskiszlak.blogspot.com/2014/01/normal-0-21-false-false-false-pl-x-none.html

I co z tego wynika? Czy oni nie mogą sobie dyskutować?
Czy ja mam zacząć porównywać to, czego mnie za komuny uczono na religii w kościele z tym, co teraz wygadują co niektórzy "katolicy"?

Pozdrowienia :-)


RÓWNOWAGA polega na tym, ze oni DAJĄ nam W SWOIM muzułmańskim KRAJU  takie same PRAWA, jak my IM   TUTAJ w Polsce.
.... popularnie mówiąc odwracasz 'kota ogonem", cos tam o KILKU studentach w Gdansku, z którymi studiowałaś .... w uniesieniu ideologicznym zaprzeczasz powszechnie znanym i SPRAWDZALNYM faktom ;-)
Pojedź do Arabii Saudyjskiej czy innego islamistanu i tam sprawdź, jaki odbiór wśród muzułmanów mają Twoje idee o równości chrześcijan, kobiet itd ;-), aż ciekawa jestem efektów ;-) i szczerze życzę powodzenia.

..a tu nie chodzi o dyskutowanie sobie, tylko o przemycanie polskim Tatarom arabskiej wojowniczej wersji islamu:

http://tatarskiszlak.blogspot.com/2014/01/normal-0-21-false-false-false-pl-x-none.html


"Tatarzy (nazwa własna: Tatarlar / Татарлар) – grupa ludów tureckich z Europy wschodniej oraz północnej Azji.

Wywodzą się z terenów północno-zachodniej MONGOLII ....

https://pl.wikipedia.org/wiki/Tatarzy
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 12, 2016, 11:54:30 wysłana przez werbena »

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #40 dnia: Kwietnia 12, 2016, 12:06:15 »

Jakim prawem mnie pouczasz w taki sposób?
Tak, Sobieski uratował skórę przynajmniej dwóm, a może nawet i trzem naszym przyszłym zaborcom, doprowadzając stan kasy państwowej do załamania - czy ten fakt z historii też znasz?
Poza tym, później, wśród państw europejskich, tylko Turcja (w końcu kawałek Turcji to Europa) nie uznała rozbiorów Polski - czy o tym też Ciebie nie uczono w szkole przy okazji życiorysu Adama Mickiewicza?


Pozdrowienia :-)

...znam, ale jakoś dziwnie wolę załamaną kasę państwową niż, żeby moja córka była arabską niewolnicą ;-)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11139
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #41 dnia: Kwietnia 12, 2016, 12:12:57 »
Prawa kobiet? Rozmawiałam z jedną Pakistanką, która zaliczyła islamski rozwód z mężem, który ją katował na trzeźwo, bo był religijny.
Ona się mocno użalała nad katolikami nie mającymi prawo do rozwodu, a najwyżej do separacji.
Patologia w rodzinie? To jest niezależne od religii i narodowości.
***

Jeśli korzystasz z Wikipedii w dyskusji o Tatarach, to najpierw skorzystaj z tego linku:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tatarzy_(ujednoznacznienie)

Mylisz Tatarów, czyli Mongołów (zdecydowanie nie muzułmanów) i ich sojuszników, często muzułmanów, a nawet i prawosławnych chrześcijan z rozbitej świeżo Rusi, którzy w Europie zostali zatrzymani pod Legnicą, z zupełnie innymi Tatarami, czyli tureckojęzyczną białą ludnością europejską, która przyjęła islam z powodów niezależnych od najazdu Mongołów na Europę.

Pozdrowienia :-)

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #42 dnia: Kwietnia 12, 2016, 12:38:35 »
Prawa kobiet? Rozmawiałam z jedną Pakistanką, która zaliczyła islamski rozwód z mężem, który ją katował na trzeźwo, bo był religijny.
Ona się mocno użalała nad katolikami nie mającymi prawo do rozwodu, a najwyżej do separacji.


....to już  odjazd ideologiczny totalnie oderwany od realiów   ;-)
 Patologie są wszędzie, ale zasadnicza i podstawowa różnica polega na tym, ze w Polsce  NIE MUSISZ być katolikiem, możesz zostać kim chcesz i wyznawcą kościoła jakiego chcesz.
W kraju muzułmańskim masz tylko jeden "wybór"- zostanie prawowiernym muzułmaninem ;-) i dlatego nie chcę, żeby Polska stała się krajem muzułmańskim.

Zapytaj tę "tolerancyjną"  Pakistankę o Asie Bibi ;-)
http://asiabibi.org/


" Popatrzmy, co stało się w Egipcie, Tunezji i Libii – mówi bp Audo. Ostatecznie zwyciężyli muzułmańscy ekstremiści."
http://gosc.pl/doc/1025102.Chrzescijanie-w-Syrii-boja-sie-bratniej-pomocy


« Ostatnia zmiana: Kwietnia 12, 2016, 21:46:38 wysłana przez werbena »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11139
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #43 dnia: Kwietnia 12, 2016, 14:51:26 »
Bo jak wiesz z historii, Polska zawsze była krajem, gdzie w zasadzie każdy mógł sobie wierzyć, w co chciał. Jak (chyba?) wiesz z historii, tzw. cywilizowana zachodnia Europa wcale tego nie zapewniała swoim obywatelom, co skutkowało zwiększeniem różnorodności religijnej w Polsce i osuszeniem Żuław.

Jedyne oficjalne prześladowania religijne w Polsce dotknęły arian po potopie szwedzkim.
***

Ja nie bagatelizuję ZBRODNI islamistów. Należy mieć świadomość, że oni powstali też i za nasze pieniądze, a ich głównymi ofiarami są ich sąsiedzi, czyli przypadkowe społeczeństwa, w tym miejscowi chrześcijanie i muzułmanie różnych odmian. To im lecą na głowy bomby, oni wylatują w powietrze na minach, i oni myślą, że ktoś, gdzieś na nich czeka, jeśli się tam tylko dostaną.

Już kilka razy nawiązywałam w tym wątku do mitologii Dzikiego Zachodu.
Mam wrażenie, że islamiści też operują podobnym mitem: nareszcie można sobie zdobyć po trupach ziemię, domy, kobiety, dzieci, adrenalinę, wolność od policji, duchownych, czy nawet mamy i taty z kijem.

Czy historia Europy jest na wiele lepsza? Pomyślmy tylko o II wojnie światowej.

Pozdrowienia :-)

Offline Krzysztof

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 34
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #44 dnia: Kwietnia 12, 2016, 16:32:40 »
Cytuj
Od uchodźców musimy odróżnić emigrantów zarobkowych, to zupełnie inna kategoria ludzi.

Jeśli Polak ma prawo szukać szczęścia, to dlaczego zabraniamy tego Arabowi?
Rozmawiamy o poprawianiu świata, a nie o polityce ;-)
Sprawa różnic religijnych, moim zdaniem, jest kwestią poboczną, drugorzędną w obliczu tragedii setek tysięcy ludzi uwikłanych w wojnę na Bliskim Wschodzie, głównie w Syrii i Iraku. I jest to woda na młyn dla polityków.
Problem Basiu w tym, że w takich małych krajach jak Szwecja migranci już są zamykani w gettach (vide dokumenty filmowe). Problem z wchłonięciem na rynek pracy miliona migrantów będą miały także duże Niemcy. 
Polacy "szukali" szczęścia czyli pracy w W. Brytanii i co z tego wynikło: połowa Brytyjczyków chce opuścić UE co oczywiście radykalnie zatrzyma napływ cudzoziemców. Większość jest źle nastawiona do migrantów zarobkowych, ogranicza się dodatki dla dzieci pracowników z Polski itd.

Co innego prawa prawa człowieka zapisane na papierze, a co innego życie czyli głównie polityka.
Jestem zdecydowanie za pomaganiem uciekającym z pożogi wojennej. Migrantów zarobkowych powinny przyjmować państwa, które mają nadwyżki miejsc pracy i niskie, stabilne bezrobocie.
Jak na razie bodajże 70% Polaków jest przeciwna wszelkim migrantom czyli też uchodźcom wojennym.
Smutne lecz prawdziwe.
Wzrost nastrojów nacjonalistycznych w Europie niczego dobrego nie wróży. Niespełna 100 lat temu zasiedziali tutaj od setek lat obcy nagle zaczęli przeszkadzać i skazano ich na eksterminację.
Każdy wie jak się to skończyło i jakie były później koszty przesiedleń i dobrowolnych migracji.
Nasze geny są całkiem dynamiczne w swojej ekspresji, a spokój naszego umysłu może być potencjałem w kwestii zmiany ich ekspresji
 Richard Davidson