Autor Wątek: Naprawianie świata :)  (Przeczytany 50652 razy)

leśna polanka

  • Gość
Naprawianie świata :)
« dnia: Kwietnia 08, 2016, 16:44:29 »
Niech pójdzie temat do innego działu. Chętnie się wypowiem
Póki co w skrócie - świat zmierza ku upadkowi. Dajecie się sądzić niewyspanemu, przemęczonemu i prywatnie często drażliwemu człowiekowi nazywanego Wysokim Sędzią i nie umiecie sami się leczyć i żyć tak, żeby nie chorować. Mało kto bierze przez to odpowiedzialność za swoje czyny, bo inni zrobią za niego jakąś robotę, będzie można zrzucić winę.
Bierzcie moje słowa Panowie mniej przyziemnie. Czytajcie między słowami, myślenie (podobno) nie boli.
A tak w ogóle to odpowiedziałam na zdanie "adwokat jest potrzebny każdemu" w związku z tematem - czyli nie tłumaczmy innych użytkowników forum, jak jeszcze sami nie zdążyli się wypowiedzieć.
Póki co temat może być do rozwinięcia w rozmowach towarzyskich, dobry to temat.
Ja osobiście nie potrzebuję na żadnym polu mojego życia adwokata, a już tym bardziej sędziego, który będzie mnie za coś sądził. Wypraszam to sobie i tak też robię w moim życiu, żeby mi te systemowe głupoty nie wadziły. Może ja osobiście upadku tej hierarchii społecznej nie doczekam, ale moje dzieci na pewno. Bo luk w "prawie" jest wiele, trzeba umieć z nich korzystać w celu stworzenia dla siebie wolności i rozłupywać to systemowe G od środka.

Offline yar

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 401
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #1 dnia: Kwietnia 09, 2016, 00:51:39 »
Lesna polanka- sklonilas mnie do namyslu nad zalozeniem nowego tematu w "towarzyskich" pt." Naprawianie swiata", byloby to dobre bo to temat na czasie widzac to wszystko dookola. Ciekawy jestem Waszych pomysłow ;)

Tez jestem ciekawy, waszej opini, gdyby w tym dziale obok przypadku schorzenia, podsuwac obok ziolek, co nalezy spożywać, aby organizm mogl wyjsc na prostą. Czy do ziół mozna zaliczyc pozywienie jakim sie niewatpliwie mozemy poratowac ?;) Wszystko dookoła to jakies ziola i jakies żyjątka ;)
Czy jest wam znany problem gospodyn domowych : co ja dzisiaj mam gotować ...:)
Podpowiedzcie tym potrzebujacym chorym co gotowac, obok tego co zaparzać :)

Dzisiaj juz tez nie wiem jak zbilaansowac sobie dietę. Powiedzmy ze szukam najwiecej z wit C. (wierze panu J Ziębie)

Nie moge spac, a wlasciwie to obok mojego stanu choroby to odczuwam przyrost energii (czyzby to wit C i wczorajsze wino wieczorem ? Zawsze po alkoholu mam powera. Ale to takiego na drugi dzien, nie tego zaraz po spozyciu :)

oczy znowu zaropiale, tak jak po przebudzeniu wczorajszym... Gardlowa kluska sie powiekszyla i bardziej ja czuje.

Co tu robic, co tu zjesc... Zapytam żołądka ;)

Hej ! Wymyslilem, ten power jest po to zeby sie poruszac ! Chodzi o mobilizacje ! Klina chorobie ! Juz mialem przypadek ze po morsowaniu, ozdrowialem... Bieg w deszczu o pólnocy ? Brzmi ciekawie...

edit: wciąlem granata po godzinnej przebieżce. Ale nie całego, tylko połowę. Oj, ile bylo przemysleń podczas biegania, az sie w glowie kotłowało.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 09, 2016, 02:34:22 wysłana przez yar »

Offline yar

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 401
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #2 dnia: Kwietnia 09, 2016, 00:58:14 »
To temat dla fajterów, niech się dzieje !

leśna polanka

  • Gość
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #3 dnia: Kwietnia 09, 2016, 08:32:49 »
W prywatnej korespondencji właśnie napisałam o co chodzi mi z tym wykorzystywaniem "luk". Pewnie jeszcze napiszę jak temat się rozwinie.
Moim sposobem na przyspieszenie naprawiania świata są rodowe siedliska według idei Anastazji. Na wschodzie są już dziesiątki (Białoruś, Ukraina) i setki zarejestrowanych (Rosja) takich osad, a u nas w Polsce dopiero powstają ( dwie już są gotowe).
Tam ma być inny sposób nauczania dzieci, inne szkolnictwo, pełna samowystarczalność każdej rodziny - oczywiście zdobywana z czasem własnymi siłami i porywem natchnienia w tworzeniu na własnej ziemi.

Kto chce, ten odnajdzie wiadomości na ten temat. Komu w duszy gra, ten podchwyci w lot. Sceptykom 100 dowodów nie wystarczy i szkoda marnować siły na przepychanki internetowe, które nie zbudują w ich sercach nic pozytywnego.

Yar
Myślę, że Ciebie ten temat zainteresuje; widzę po tym, co piszesz.

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #4 dnia: Kwietnia 09, 2016, 10:56:09 »
To temat dla fajterów, niech się dzieje !

hehe.. ...nieprzemyślany, oklepany slogan ;-) to tak, jak z polityką, Ty możesz nie interesować się polityką, ale ona Tobą zainteresuje się NA PEWNO ;-)

Im mniej ludzi będzie zainteresowanych naprawą świata, tym szybciej zło dosięgnie Ciebie i każdego z nas.

"Jedyną rzeczą potrzebną złu do zwycięstwa jest bierność dobrych ludzi.
Zło zwycięża, gdy dobrzy ludzie nic nie robią."

https://pl.wikiquote.org/wiki/Edmund_Burke

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #5 dnia: Kwietnia 09, 2016, 13:04:02 »
werbena, nudzisz. Już dałaś dowód na niezrozumienie działania świata i tematu jego naprawiania.

Mam dla Ciebie idealny cytat (skoro tak je lubisz): "Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie." - Fryderyk Nietzsche.

Zważ gdzie patrzysz i co zasilasz swoją BEZCENNĄ energią. Zamiast krzyczeć ciągle o szczepionkach, glifosacie i innych truciznach (kto miał usłyszeć, ten już usłyszał), uczyń coś pożytecznego dla siebie, choćby pooddychaj spokojnie kilka minut w ciszy. Tak się naprawia świat.

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #6 dnia: Kwietnia 09, 2016, 14:06:55 »
[Mam dla Ciebie idealny cytat (skoro tak je lubisz): "Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie." - Fryderyk Nietzsche.

Zważ gdzie patrzysz i co zasilasz swoją BEZCENNĄ energią. Zamiast krzyczeć ciągle o szczepionkach, glifosacie i innych truciznach (kto miał usłyszeć, ten już usłyszał), uczyń coś pożytecznego dla siebie, choćby pooddychaj spokojnie kilka minut w ciszy. Tak się naprawia świat.


Krzyczę o szczepionkach, bo narcyzm, tumiwisizm i  Nietzsche to nie moje klimaty, i Ty nie zasilaj się filozofią  Nietzschego, bo skończysz jak on:

"Stale obecna w twórczym życiu Nietzschego choroba rozwijała się bowiem bez przerwy i w końcu przerodziła się w obłęd. Listy Nietzschego z końca grudnia 1888 i początku stycznia 1889 roku wydają się świadczyć o gwałtownej utracie rozeznania w sytuacji i kontaktu z otoczeniem. Trzeciego stycznia 1889 roku nastąpiło załamanie – kilka dni później Nietzsche został przewieziony do kliniki psychiatrycznej w Bazylei....."

https://pl.wikipedia.org/wiki/Friedrich_Nietzsche
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 09, 2016, 15:00:14 wysłana przez werbena »

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #7 dnia: Kwietnia 09, 2016, 14:28:19 »
narcyzm i  Nietzsche to nie moje klimaty

Narcyzm?

Nietzsche to też nie moje klimaty, co nie przeszkadza mi czerpać wiedzę od tego człowieka, bo każdy nosi w sobie kompletną bibliotekę. Zamiast zgłębić sens cytatu, skupiłaś się na negatywnym scenariuszu z jego życia. To świetnie ilustruje Twoje spojrzenie na świat, czy raczej kierunek, w którym spoglądasz. Do tego źle mi życzysz (nieświadomie).

Na marginesie: Nietzsche dostał obłędu, bo był na niego gotowy (to jego ścieżka do prawdy). Każde doświadczenie kształtuje duszę. Staje się ona pełniejsza, ale to pojęcia Tobie obce, skoro wykluczasz możliwość istnienia reinkarnacji.

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #8 dnia: Kwietnia 09, 2016, 14:58:10 »
narcyzm i  Nietzsche to nie moje klimaty


Nietzsche to też nie moje klimaty, co nie przeszkadza mi czerpać wiedzę od tego człowieka,

To- mam nadzieję, -że również nic nie przeszkodzi Tobie zaczerpnąć wiedzę, od Tego, który powiedział:
"Po owocach ich poznacie"
A owoce tej filozofii, którą głosisz  można zobaczyć i "namacać" w indyjskiej kastowości.
Uczciwie, to wypadałoby najpierw  pojechać i poznać tę wschodnią filozofię w praktyce z "niedotykalnymi", a jeśli nie stać na wyjazd, to wystarczy zapoznać się z działalnością Matki Teresy z Kalkuty, co robiła i DLACZEGO.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 09, 2016, 15:05:26 wysłana przez werbena »

Offline alcia1907

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 324
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #9 dnia: Kwietnia 09, 2016, 15:24:04 »
tu trafilaś na mój czuły punkt - prosze poczytaj dogłębnie o FAKTYCZNEJ działalności tejże pani....

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #10 dnia: Kwietnia 09, 2016, 17:12:12 »
werbena, nie wiem, co ma kastowość w Indiach do praktykowanej przeze mnie sztuki życia, pod tytułem "jestem odpowiedzialny za swój los"? Bo wspominam o karmie, a Ty kojarzysz to z hinduizmem? Jeżeli ktoś potrzebuje "autorytetów" w rodzaju matki Teresy, czy innych "guru" to jego sprawa. Ludzie potrafią wykrzywić każdą ideę. Należy podążać za prawdą, a nie za jej głosicielami, a tę można odnaleźć wyłącznie samemu, uważnie obserwując świat, który rodzi się zawsze z wnętrza obserwatora.

Sama sobie wypracowałaś (ja też i biorę za to odpowiedzialność) świat pełen trucizn, korporacji i zła. To moja karma.

Jezus miał rację, mówiąc o owocach, choć uważam, że on tych słów nie wypowiedział, bo najpewniej nigdy nie istniał.

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #11 dnia: Kwietnia 09, 2016, 17:30:45 »
werbena, nie wiem, co ma kastowość w Indiach do praktykowanej przeze mnie sztuki życia, pod tytułem "jestem odpowiedzialny za swój los"? Bo wspominam o karmie, a Ty kojarzysz to z hinduizmem?

To ma wspólnego, że  filozofia KARMY propagująca OBOJĘTNOŚĆ na los ludzi biednych, skrzywdzonych itd (niech zdychają, bo taka karma )jest FUNDAMENTEM kastowości, przekleństwem i tragedią  "niedotykalnych".
 Nie znasz filozofii, którą głosisz, a to jest charakterystyczną cechą sekciarstwa.

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #12 dnia: Kwietnia 09, 2016, 18:08:51 »
werbena, nie wiem, co ma kastowość w Indiach do praktykowanej przeze mnie sztuki życia, pod tytułem "jestem odpowiedzialny za swój los"? Bo wspominam o karmie, a Ty kojarzysz to z hinduizmem?

To ma wspólnego, że  filozofia KARMY propagująca OBOJĘTNOŚĆ na los ludzi biednych, skrzywdzonych itd (niech zdychają, bo taka karma )jest FUNDAMENTEM kastowości, przekleństwem i tragedią  "niedotykalnych".
 Nie znasz filozofii, którą głosisz, a to jest charakterystyczną cechą sekciarstwa.

Przede wszystkim nie głoszę żadnej filozofii, a jedynie używam pojęć, które funkcjonują w różnych filozofiach.

Ideologia karmy nie propaguje obojętności, tylko akceptację faktu, że istnieje prawo przyczyny i skutku oraz prawo nieingerencji w życie każdej istoty (pomóc można jedynie wtedy, kiedy otrzyma się prośbę o pomoc). Prawo karmy nie należy też do żadnej religii, kasty, ani sekty. Ono po prostu jest. To ludzie używają go do złych celów i wypaczają sens doświadczania na planie fizycznym.

Jest we mnie 100% miłości i empatii dla całego życia, ale nie polega to na umartwianiu się losem innych istot (zasila się to negatywną energią i zwiększa potencjał), ale takiej zmianie siebie od wewnątrz, aby wyłonił się z tego zdrowszy świat, który ZAWSZE jest emanacją mnie.

Jak widzisz moje pojmowanie prawa karmy jest inne, niż Twoje, więc przestań przyklejać mi etykiety z pojęciami, które mają się nijak do moich poglądów. Próbujesz zakwalifikować mnie do jakiejś grupy wyznaniowej, ale to niemożliwe, bo ja do żadnej z grup nie należę.

Offline Krzysztof B

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 97
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #13 dnia: Kwietnia 09, 2016, 18:38:59 »
Ech.
I każdemu 40 hurys albo inne dobro, 100 lat życia i ciągłe mamienie ludzi bo japońce to a Hunzowie tamto, nie wspominajac o dziadkach 100 letnich z Kaukazu i ciągle jeszcze mogą.
Wszyscy wiedzą "jak żyć" -to, skąd tyle problemów.

"Nie ma zmiłuj" w świecie rzeczywistym .
Współczesna inżynieria społeczna sprowadziła na manowce sens życia gatunku ludzkiego.
Kolejne pokolenia na podtrzymaniu (np. ciąże) wydają coraz marniejszy materiał do dalszego podtrzymania zycia gatunku.
Jeśli w przeciągu 50 lat wprowadziliśmy do żywności ponad 1000 nowych substancji.
Jeśli już 2 pokolenie rodzi się przez cesarskie cięcie - do czego zmierzamy?
Tu,  wielu cierpi i prosi o pomoc -
I co ?
Pomożesz jednemu ,czy drugiemu , daj Boże pomóż milionowi - co to zmieni?
To jest tylko utwierdzanie patologii jakim jest model życia europejczyka ze szczególnym uwzględnieniem "młodych wykształconych".
Pomoc jednostce w naprawieniu szkody rodzi oczekiwania innych na podobne działanie - w imię czego?
Żerowanie na systemie opartym o uczucia wyższe .
Naprawić Świat?
Miłuj bliźniego swego jak siebie samego -  to musi być sprzężenie zwrotne.
 
Świat bez nas -sam się naprawi.
Ucieczka do enklaw wolności nigdy i nigdzie  nie sprawdziła się.
Dialektyk (ha) powie - byt kształtuje świadomość.
w/g mnie : pracujmy nad  świadomością - wtedy byt będzie sprawą drugorzędną.
W jakim celu żyć 100 lat bez ciupciania .
Przy 70-siątce nie każdemu staje (sił).


 

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11139
Odp: Naprawianie świata :)
« Odpowiedź #14 dnia: Kwietnia 09, 2016, 19:00:49 »
Nie znasz filozofii, którą głosisz, a to jest charakterystyczną cechą sekciarstwa.

Muszę przyznać, że dawno nie widziałam tylu sprzeczności w jednym zdaniu.
***

A wracjąc do Matki Teresy - niestety, święta, to jest nasze wyobrażenie o indyjskiej wersji czerwonego krzyża ubranej w ładne sari białe z niebieskimi pasami.

Prawdziwa kobieta, szczególnie pod koniec życia, kiedy ją zjadała demencja i zwykłe choroby to nie było nic ciekawego. Stworzyła organizację opartą na posłuszeństwie - zakon, ale do walki z biedą, posłuszeństwo jest jedną z najmniej wartościowych cech. Szczególnie, że nadal jest aktualnym pytanie, czy ona pracowała dla biednych czy za pomocą biednych dla KK. Nawet w Wikipedii piszą, o skandalicznym poziomie opieki medycznej w jej ośrodkach absolutnie nieuzasadnionym w porównaniu z otrzymywanymi darowiznami.

Pewnie kiedyś na jej przykładzie ktoś napisze analizę jej przywództwa, co może być bardzo ciekawe.

Osobiście bym chciała wierzyć w wersję świętą, ale ostatnie cuda się zdarzyły 2000 lat temu, a potem już była normalność.

Pozdrowienia :-)