Autor Wątek: Książka Fitoterapia chorób tarczycy  (Przeczytany 11095 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Książka Fitoterapia chorób tarczycy
« dnia: Kwiecień 07, 2016, 10:10:08 »
Ostatnio na ozon.ru kupiłam małą książeczkę:
https://www.ozon.ru/context/detail/id/23951835/
Фитотерапия заболеваний щитовидной железы  Андрей Алефиров

Autor jest lekarzem endokrynologiem. Książeczka ma duże, ale bardzo łopatologiczne wstępniaki teoretyczne i spore informacje o zasadach doboru ziół w przypadku różnych chorób tarczycy w zależności od fazy choroby i fazy procesu leczenia.
Autor jasno wskazuje, kiedy jest bezwzględnie konieczna interwencja sztucznymi hormonami (na przykład, aby przywrócić ilość niezbędnych hormonów do normy), a kiedy należy zająć się fitoterapeutycznym porządkowaniem przyczyn problemów, które często leżą poza samą tarczycą. Autor twierdzi, że fitoterapia jest w stanie przywrócić do normy sterowanie tarczycą z przysadki i podwzgórza, czego medycyna chemiczna nie potrafi.

Polecam każdemu, kto choć trochę rozróżnia bukwy.

Pozdrowienia :-)

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 07, 2016, 10:19:02 »
Dzięki dobroci naszej Basi wszedłem również w posiadanie tej pozycji.
Nawet przy mojej ograniczonej (niestety  :-[ ) rosyjskojęzyczności potłumaczyłem składy proponowanych mieszanek i wyglądają godnie.
Są tam zarówno potwierdzenia znanych powszechnie ziół tarczycowych takich jak rzepień, pięciornik biały, karbieniec, melisa, ale też koncepcje nowe i ciekawe np. wykorzystanie janowca barwierskiego, lnicy.

Także ja również polecam, zwłaszcza że książka cenowo posiadaniego majątku dramatycznie nie umniejszy ;)
:-)

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 10, 2016, 14:11:08 »
Czy jest jakikolwiek sposób wspomagania przyswajania jodu przez tarczycę? Lekarz twierdzi iż zawodzi coś co powinno być na jod wrażliwe i stąd pojawia się wole. Inną kwestią jest magazynowanie tego pierwiastka.
Mężuś bukwy czyta także i ja bym z owej pozycji skorzystała.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 26, 2016, 19:11:33 »
Przerzucam tu cytaty z przetłumaczonymi już fragmentami dla łatwości przy poszukiwaniach:

Tłumaczenia ksiażki "Фитотерапия заболеваний щитовидной железы." Алефиров А.Н. ciąg dalszy.

***

Tarczyca autoimmunologiczna
s. 39 można wykorzystać
   - zioła zawierające jod: rzepień, rzęsa, trędownik
   - inne (nie zawierające jodu?): wiązówka, nostrzyk, jeżówka

s. 40 Ważna jest rola stanu jelit. Autoimmunologii tarczycy często współtowarzyszy bielactwo wtedy używać rzęsy.

s. 40 Zioła regulujące wypróżnienia: pokrzywa zwyczajna, rdest plamisty, lnica, kruszyna, szakłak, senes, wilczomlecz (ostrożnie z dawkami przyp A.)

Zioła regulujące konsystencję stolca: prawoślaz, dziewanna, podbiał, podróżnik, siemię lniane, mydlnica lekarska, i koniecznie porosty (?) porost islandzki.

s. 40-41 Regulować wysoki cholesterol, użyteczne ku temu są: pigwa nasiona, aralia wysoka korzenie, arnika górska kwiaty, aminek egipski nasiona, wiąz grabolistny (chyba chodzi o Ulmus carpinifolia, ale który to jest???) (kora), kalina koralowa (kora, owoce, liście), krwiściąg (korzenie i kłącza), łopian (korzenie), malina (owoce), podbiał (liście), rokitnik (owoce i liście), owies (ziele), mniszek (korzenie)

s. 42 Przy hashimoto można wykorzystać nostrzyk, i żółty i biały są dobre, ale żółty mocniejszy.

s. 43 można wykorzystać adaptogeny (?) żeń-szeń, eleutelrokok, cytryniec, traganek błoniasty, rożeniec górski, rozchodnik(?),

s. 43 Mieszanka:
   Plecha Porostu islandzkiego 2cz.
   Ziele Janowca Barwierskiego 1cz.
   Ziele Rzęsy drobnej 2cz.
   Ziele Nostrzyka lekarskiego 1cz.
   Kwiat Wiązówki 2cz.
   Ziele Lnicy 1cz.
   Ziele Skrzypu polnego 1cz.
Napar z czubatej łyżki mieszanki, 15 minut w kąpieli wodnej i potem 30 minut do naciągnięcia. Nie do końca rozumiem sposób przyrządzenia, ale jakoś tak. Nie podano ile razy dziennie, ale myślę, że ze 2 razy by warto.

s.44 razem z powyższym naparem podawać nalewkę z kwiatów rożeńca czerwona szczotka (Rhodiola quadrifida ). Podawać 60 kropel 10% nalewki(?). W 3 porcjach na dzień(?) kurs 1,5 miesiąca potem 2 tyg przerwy. Ale nie rozumiem do końca dawkowania.

s. 45-46 znów o rzęsie w leczeniu bielactwa, a na 45 s jest o tym, że warto dać adaptogeny przy bielactwie wymienia: aralie mandżurską, rożeniec, eleutelrokok kolczasty.

s. 46 Bogate w mikroelementy są:
   - ziele uczepu, krwawnik, kwiatki arniki
   - bogate w cynk są liść brzozy, czarna porzeczka, marchew zwyczajna (korzeń)

s. 47-48 autor podaje kilka koncepcji na kuracje pojedynczymi ziołami
–   rzęsa drobna odwar z łyżeczki suszu 2-3 razy dziennie, poza tym maść 1:4 na lanolinie albo tłuszczu (pewnie smalec/masło) do smarowania bielactw.
–   Psoralea drupacea (nie wiem czy jest polska nazwa? - rodzina bobowatych albo normalniej mówiąc motylkowate) nalewka 1:5 na 70% alkoholu, macerowana 10-14 dni w ciemności. Dawkować 40-60 kropli 2-3 razy dziennie, przed posiłkiem(?)
–   Aminek większy napar na mleku z łyżki dawkować 1 łyżka naparu(??) do 1/3 szklani(??) do 3 razy dziennie. Pić po jedzeniu.

***


« Ostatnia zmiana: Grudzień 26, 2016, 21:35:18 wysłana przez Basia »
:-)

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 26, 2016, 19:11:49 »

***
Ten tekst po rosyjsku jest w internecie pod adresem:
http://www.travolekar.ru/articles/thyr/dtz.php
(tylko warto mieć jakiegoś cudownego adblocka bo przez zwykłego przebijają obsceniczne reklamy A.)

***
Moze nie tak ładnie jak Ty Basiu byś to zrobiła bo mój rosyjski jest zasłaby na tłumaczenie litego tekstu, ale z grubsza przetłumaczyłem zwłaszcza tę tabelkę, jakby kogoś interesowały szczegóły czegoś to mogę dotłumaczyć, to jest z rozdziału Wole toksyczne dyfuzyjne (w tym jest choroba Basedowa, dla autora to schorzenie to nie sam basedow ujmuje to szerzej i w tym dopiero zawiera się Basedow??) i trochę z rozdziału o guzkach tarczycy bo tam też pisze o supresji tarczycy.
(Dla porządku książka to: "Фитотерапия заболеваний щитовидной железы." Алефиров А.Н. )

(Autor jest zwolennikiem stosowania mieszanek składających się z przemyślanej ilości bloków funkcjonalnych, na przykład przeciwzapalne, tyreostatyczne, moczopędne, przeczyszczające. W Rosji w naukowej fitoterapii to jest popularne. Oleg Barnaułow to wywodzi wprost z pomysłów medycyny tybetańskiej. Basia)

s. 57 w komponowaniu mieszanek warto stosować różne rośliny o podobnym działaniu, ale z różnych grup botanicznych w blokach i na pzykład co 2-3 tygodnie zamieniać jakieś składniki innymi, ale o podobnym działaniu
w kuracji należy łączyć zioła szorstkolistne z jasnotowatymi, autor poleca właśnie na przykład połączenie żywokost + karbieniec.
Autor podkreśla że wpływ antyhipertyreotyczny roślin szorstkolistnych, pięciornika białego i wielu innych, zależy od związków polifenolowych, przede wszystkim kwasu litospermowego (on hamuje wszystkie hormony przyp. A.) a także od enzymów utleniających ten kwas

s. 57-58 Pisze też coś ciekawego o jodzie

Stosowanie roślin zawierających jod, nie jest zagadnieniem prostym, należy przestrzegać zasad, których złamanie w lepszym wypadku spowoduje utratę efektu leczniczego, w gorszym pogorszenie przebiegu zatrucia. W oficjalnej medycynie panuje pogląd, że takim chorym nie wskazane są lekarstwa i żywność zawierające jod, w tym i rośliny bogate w jod.
Ogólną zasadą jest, że rośliny bogate w jod w sporych dawkach stosuje się na początku leczenia, nie dłużej, niż 2 tygodnie. Powodem takiego postępowania będzie zduszenie syntezy hormonów dzięki efektowi Wolfa-Czajkowa, (by jodem wywołać niedoczynność tarczycy B). Ten efekt zanika po 2-3 tygodniach. Nie jest istotne, czy jaki rodzaj jodu jest zawarty w stosowanych roślinach.

s. 58 Wprowadzić zioła immunomudulujące

Jeszcze delikatniejsza sprawa, to zastosowanie ziół zawierającycj jod i będących jednocześnie immunomodulatorami. Z jednej strony jod zawarty w roślinach może wpłynąć negatywnie na przebieg leczenia, a z drugiej strony zawierają składniki blokujące aktywność komórek i regulujące odpowiedź odpornościową wydają się bardzo zachęcające. Jak dotąd, doświadczenia na zwierzętach niczego nie wykazały z powodu skomplikowania problemu. Jednak doświadczenie zachęca do stosowania roślin takich, jak trędownik, rzepień, rzęsa razem z roślinami z innych grup terapeutycznych - wyniki terapeutyczne są dobre

Próby oddziaływania na układ odpornościowy u chorych na (w skrócie) Hashimoto i Gravesa Basedowa za pomocą lekarstw nie budzą nadziei. Częściowo to jest związane z faktem, że leczy się ostatnie etapy destrukcyjnych procesów. W związku z tym, rośliny immunomodulujące, słusznie nazywane harmonizatorami stają się bardzo obiecującą grupą roślin, mało zbadanych od strony choroby Gravesa-Basedowa.
Należy je stosować ostrożnie i cierpliwie

s. 58-59 Ostrożnie można użyć adaptogenów

"Wielkie" adaptogeny: żeń-szeń, eleuterokok, rożeniec górski (złoty korzeń), Różeniec quadrifida ([czerwona szczotka]), aralia wysoka, itp. Wprowadza się je po unormowaniu sytuacji hormonalnej. Wtedy adaptogeny pomogą w normalizacji szlaku podwzgórze - przysadka - tarczyca, poprawiają pracę różnych systemów enzymatycznych zablokowanych przez zatrucie, usuwają zakłócenia rytmów biologicznych, odbudowują pracę układu rozrodcego, stają się środkami antystresowymi, antyoksydacyjnymi i przeciwdziałają niedotlenieniu.

Rośliny immunomodulujące, które nie są "wielkimi" adaptogenami, wypełniają swoje funkcje różnymi związkami, a przede wszystkim polisacharydami. Babka szerokolistna, fiołek trójbarwy, prawoślaz, oman wielki - można je stosować w czasie całego leczenia. Mile widziana częsta zmiana roślin, do mieszanek można włączać po 2-3 gatunki.

Z punktu widzenia działania i powstawania mechanizmów patologicznych, stosujemy rośliny antyoksydacyjne, zapobiegające niedotlenieniom i przeciwzapalne. Usuwając wolne rodniki, mediatory stanów zapalnych, likwidując braki w dostawie tlenu do łańcucha oddechowego, środki tej grupy pozwalają rozwiązywać problemy drogą niespecyficzną (ogólną). Tą grupę roślin stosujemy w ciagu całej terapii.


Na koniec, środki leczenia objawowego: nadmierne bicie serca, degeneracja mięśnia sercowego, problemy emocjonalne, bezsenność, problemy z wypróżnianiem, problemy z układem rozrodczym.

s. 60
Środki tej grupy stosuje się objawowo - jeśli jest skarga - stosujemy, jeśli przeszło, to się odstawia
Często te środki nie włączamy w podstawową mieszankę, dzięki czemu mamy wpływ na dawki, a z drugiej strony regulacja hormonalna problemów kardiologicznych i rozrodczych może trwać długo.

Leczenie choroby Gravesa-Basedow moze trwać 1-1,5 roku. Bardzo ważny jest kontakt pacjenta z lekarzem prowadzącym, by osiągnąć zamierzony efekt.

Mieszanka:
   Ziele karbieńca 5 cz.
   Ziele Nostrzyka lekarskiego 1cz.
   Kwiatostan z listkiem Głogu szkarłatnego 2cz.
   Ziele Rzepienia kolczastego 1cz.
   Ziele Goryczki wielkokwiatowej (???) 1cz. (w rosyjskim internecie prawie tego nie widać, to chyba jakaś pomyłka)
Napar z czubatej łyżki na 200ml, pić 3 razy dziennie 1/3 szklanki pół godziny przed posiłkiem.
Grzać 15 min na łaźni wodnej, zostawić na 30 min, odcedzić. ewentualnie uzupełnić wodę.


Tabelka nr 3. s. 61-63.

1. Tyreostatyki
1.1. zawierające polifenole, używać cały okres leczenia – priorytetowe: karbieniec, nawrot, żywokost, rozmaryn, głowienka pospolita, pięciornik biały
1.2. zawierające związki siarki,  używać cały okres leczenia – surowce 2 rzutu tzn. nie takie priorytetowe: pieprzyca siewna, tasznik, tobołki polne, gorycznik pospolity, kapusta – generalnie wszelkie krzyżowe, orzechy arachidowe.

2. Rośliny bogate w jod
2.1. Bogate w jodki(?), tylko w fazie początkowej leczenia przez 10-14 dni jako lek priorytetowy: Listownica, olsza szara, morszczyn, bobrek trójlistkowy
2.2. Immunomodulatory zawierajcie jod, cały przebieg leczenia z przerwami, z niewielkim udziałem wagowym w składzie mieszanki.
rzepień pospolity, trędownik bulwiasty, rzęsa pospolita, porost islandziki.

3. Immunomodulatory
3.1. Silne adaptogeny i imunomodulatory żeń-szeniopodobne, używać w fazie rekonwalescencji po usunięciu zatrucia: eleuterokok kolczasty, różeniec górski (złoty korzeń), różeniec quadrifida (czerwona szczotka), aralia wysoka, zeń-szeń, wilczomlecz Fishera (=Pallasa).
3.2. Zawierające polisacharydy, używać przez cały przebieg leczenia z przerwami i zmieniać używane zioła: babka zwyczajna, prawoślaz lekarski, oman wielki, korkowiec amurski, mniszek lekarski.

4. Zioła na inne czynniki chorobotwórcze
4.1. Zioła przeciw niedotlenieniu, używać przez cały przebieg leczenia z przerwami i zmieniać używane zioła:
liść lipy, gwiazdnica, wiązówka błotna, kurdybanek, kwiat z liśćmi (kwiatostan) głogu szkarłatnego.
4.2. Przeciwutleniacze,  używać przez cały przebieg leczenia z przerwami i zmieniać używane zioła:
nostrzyk lekarski, szałwia czerwona (Salvia miltiorrhiza), wiązówka kwiaty i korzeń, poziomka pospolita, przetacznik kłosowy (najprawdopodobniej ten po ichniemu вероника узколистная)
4.3. Zioła przeciwzapalne, w początkowej fazie leczenia 2-4 miesiące z przerwami i zmieniać używane zioła: kora wierzby iwy, malina właściwa, wiązówka błotna, bez czarny, goryczka синецветковая (niebieskokwiatkowa - nie wiem która to?), lukrecja uralska, szałwia lekarska, krwawnik pospolity.
4.4 Surowce gorzkie, używać przez cały przebieg leczenia z przerwami i zmieniać używane zioła: goryczka trójkwiatowa, piołun, tysiącznik, tatarak błotny, krwawnik pospolity,

5. Zioła o działaniu objawowym
5.1 Srodki sercowo-naczyniowe (zapobiegające niedotlenieniu, przeciwarytmiczne, kardioprotekcyjne, chroniące naczynia krwionośne, hipotensyjne) używać przez cały przebieg leczenia i zmieniać używane zioła:
głóg, szanta zwyczajna, mięta pieprzowa, aronia, serdecznik, arnika górska, ruta zwyczajna,  wilżyna bezbronna, traganek puszysty, rutewka jaka? (Thalictrum foetidum z rutewkowatych).
5.2. Zioła uspokajająco-nasenne i neuroprotekcyjne, używać w razie konieczności: wielosił błękitny, kozłek lekarski, bagno zwyczajne, patrinia (Patrinia rupestris po rosyjsku патриния средняя), melisa lekarska, tarczyca bajkalska, mięta polna.
5.3. Hepatoprotektory, używać w fazie rekonwalescencji po usunięciu zatrucia: karczoch, ostropest, solanka (Salsola collina, w sumie dziwny pomysł żeby umieszczać w tabelce o nadczynności solankę która może i będzie hepatoprotekcyjna(nie wiem?), ale ma przede wszystkim wybitnie duże ilości jodu w sobie co nie pasuje do leczenia nadczynności?! przyp A.), koniczyna czerwona, rzepik, wiązówka, kocanki piaskowe.
5.4. środki odbudowujące funkcje rozrodcze,  używać w fazie rekonwalestencji po usunieciu zatrucia: żeń-szeń, aralia wysoka, eleuterokok kolczasty, storczyk męski, sasanka (прострел полевой nie wiem która to dokładnie odmiana? - chyba błąd, nie ma w rosyjskim internecie), niepokalanek, oregano, szałwia lekarska, pięciornik gęsi.
5.5 Regulatory stolca, używać według potrzeb: Przy biegunkach: galangal, kulik pospolity, tarnina, szczaw koński, krwiściąg lekarski, Przy zaparciach: kruszyna, szakłak, lnica, senes, pokrzywa, rdest plamisty.
***

Poza tym w części o guzach też jest o hamowaniu tarczycy, autor generalnie wymienia szorstkolistne: s. 73-74 ostrzeń, żmijowiec, nawrot,farbownik, a po nich też karbieniec. Generalnie twierdzi ze tyrostatyczne działanie wywołują pochodne kwasu kawowego.

« Ostatnia zmiana: Grudzień 26, 2016, 21:37:30 wysłana przez Basia »
:-)

Offline alla

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 198
Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 26, 2016, 20:55:11 »
Napar z czubatej łyżki mieszanki, 15 minut w kąpieli wodnej i potem 30 minut do naciągnięcia. Nie do końca rozumiem sposób przyrządzenia, ale jakoś tak. Nie podano ile razy dziennie, ale myślę, że ze 2 razy by warto.

Adam, może to wygląda dziwnie, bo faktycznie w Polsce jest rzadko stosowaną metodą ale na Ukrainie wręcz odwrotnie  ??? Pamiętam, że mieliśmy nawet specjalne garnki 2 w 1, były przeznaczone tylko do przyrządzania ziół, byłam wtedy mała i naturalnie nie zwracałam na to uwagi ale z tego wnioskuję iż większość ziół przyrządzało się w taki właśnie sposób.

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 26, 2016, 21:05:17 »
to bardzo możliwe, ja przy metodzie miałem bardziej problem natury translacyjnej z dokładnym opisem. W każdym bądź razie kąpiel wodna to bardzo dobra metoda nic dziwnego, że na wschodzie używana.

Pozdrawiam :)
A.
:-)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 26, 2016, 21:34:43 »
Napar z czubatej łyżki mieszanki, 15 minut w kąpieli wodnej i potem 30 minut do naciągnięcia. Nie do końca rozumiem sposób przyrządzenia, ale jakoś tak. Nie podano ile razy dziennie, ale myślę, że ze 2 razy by warto.

Adam, może to wygląda dziwnie, bo faktycznie w Polsce jest rzadko stosowaną metodą ale na Ukrainie wręcz odwrotnie  ??? Pamiętam, że mieliśmy nawet specjalne garnki 2 w 1, były przeznaczone tylko do przyrządzania ziół, byłam wtedy mała i naturalnie nie zwracałam na to uwagi ale z tego wnioskuję iż większość ziół przyrządzało się w taki właśnie sposób.

Ja też wyrosłam na grzaniu ziół w łaźni wodnej, ale może to dlatego, że tata był fizykochemikiem i podchodził do ziół naukowo.

Pozdrowienia :-)

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 26, 2017, 23:57:36 »
Dalsze tłumaczenie, tym razem rak tarczycy. Tłumaczenie wymaga w przyszłości paru poprawek, skupiłem się na części fitoterapeutycznej pomijając wywody na temat homeopatii.

Z książki: Фитотерапия заболеваний щитовидной железы.
Autor: А. Н. Алефиров.

Rak tarczycy
-Chemioterapia jest stosowana wyłącznie w guzach złośliwych tarczycy, zazwyczaj jest nieskuteczna (wyjątkiem jest rak niezróżnicowany anaplastyczny). Chemia działa słabo bo raki te są wysoko zróżnicowane (tkankowo(?) przyp. A.)
-Rozróżnianiami 4 podstawowe raki tarczycy: brodawkowaty - 75% przypadków, pęcherzykowaty 15%, rdzeniasty 7-9%, anaplastyczny 1-1,5%.
- Poza anaplastycznym inne raki są nieczułe na chemię i mniej od niej obrywają od zwykłych komórek ze względu na ich specyfikę metaboliczną.
- Związki przeciwnowotworowe są wysoce toksyczne, występują także w roślinach.
- Związki przeciwnowotworowe - chemioterapeutyki znajdują się w nielicznej grupie roślin i podlegają badaniom. Do roślin zawierających te związki należą: Barwinek Różowy czyli katarantus (Catharanthus roseus), Cis krótkolistny, Zimowit Jesienny, Camptotheca acuminata (brak polskiej nazwy przyp. A.)
- Chemie łatwiej podawać formie wyizolowanej niż w postaci rośliny - kwestia dawkowania.
- Jednak nie wszystkie rośliny przeciwnowotworowe działają na drodze chemioterapeutycznej. Można też roślinami wzbudzać apoptozę (wzbudzać zaprogramowaną śmierć komórki), można tym sposobem próbować uderzyć w raka poprzez rośliny wzbudzające apoptozę.
- Wzrasta zainteresowanie takimi surowcami należą do nich surowce zawierające Shikoninę (na 99% chodzi o alkaninę przyp. A.) –  szorstkolistne: nawroty Lithospermum erythrorhizon, Lithospermum officinale [lekarski przyp. A.], Lithospermum ruderale (prawdopodobnie ten przyp. A.); poza nawrotami znane z medycyny chińskiej: alkanna barwierska, arnebia hispidissima, arnebia macrotomia euchroma.
- Poza apoptozą shikonina wpływa na nowotwór na drodze enzymatycznej jako inhibitor telomerazy. Obecnie ta substancja jest wiązana z leczeniem raków wątroby, prostaty, pęcherzyka żółciowego, guza szyjki macicy, raka jelita grubego, włókniakomięsaka czerniaka, rak naskórka.
- W szorstkolistnych (ogórecznikowate) nie tylko ta shikonina ale allantoina ma znaczenie, autor wzmiankuje tu żywokost.
- apoptozę wzbudza też kwas betulinowy obecny w karbieńcu ale nie tym zwykłym tylko autor podaje Lycopus lucidus (równie dobrze może to być chyba zwykły karbieniec, przyp. A.), który jak autor opisywał wcześniej razem z nawrotem jest przydatny w hamowaniu tarczycy. Zatem te rośliny razem z żywokostem i ostrzeniem można uznać za szczególny środek leczenia guzów tarczycy.
- W ludowej medycynie na raka tarczycy poleca się Rzepień kolczasty i trędownik bulwiasty, oba trujące ale nie tak bardzo jak tojad raczej na poziomie glistnika czy bagna. Te dwie rośliny są używane nie tylko w raku tarczycy ale też w innych w tym płuc, piersi, gardła. Ich efekt przeciwnowotworowy trudno określić.
 -Interesująca jest droga jodu w organizmie, jedynie 25-30% jodu trafia do tarczycy, reszta leci do płuc, gruczoły mlekowe, przewód pokarmowy, jajniki, macicę, autor uważa, że można zaryzykować wobec tego stwierdzanie, ze jod zawarty w rzepeiniu i trędowniku służą jako rodzaj ”przewodnika w tych narządach” (być mzoe chodzi o to że rzepień i trędownik ułatwiają dotarcie do organów gromadzących jod?? przyp. A.)
- Poza rzepieniem i trędownikiem w guzach tarczycy używa się też Głowienki Pospolitej, głowienka jest przydatna w eliminowaniu zatrucia hormonami wiec najlepiej używać ją przy leczeniu toksycznego gruczolaka lub toksycznego wola wieloguzkowego, a także niektórych form raka z nadczynnością tarczycy. Głowienka może mieć jakieś powinowactwo w leczeniu(?)  przerzutów(?) do śródpiersiowych węzłów chłonnych przy rakach tarczycy, płuc, przełyku. Znów w grę wchodzi śledzenie szklaków jodu.
- Jest trochę badań o roślinach w leczeniu raków tarczyc, wymienia się tu (wpływ pewnego flawonoidu jako inhibitora fosforylacji kinazy tyrozynowej KET na raka rdzeniastego tarczycy): janowiec barwierski, soja, rutwica lekarska, lucerna siewna i inne. (?Działanie przez ten mechanizm może być ważne, bo dotychczasowo metody stosowane nie działały na ten typ raka?) in vitro wychodziło, że genistyna (substancja janowca) w dawce 200 μmol / L hamowała przez opisany mechanizm rozwój raka. Jest to obiecujące do dalszych testów.
- Inne badanie wykazywało, ze hamujące działanie miały poza genistyną: apigenina, luteolina, chryzyna, kemferol, biochanina-A (4'-metylogenisteina). W eksperymencie użyto linie najczęstszych nowotworów tarczycy: raka brodawkowatego (ISLA MRA-87-1), raka pęcherzykowego (ICLA KO-821Y-1) i raka anaplastycznego (ISAA EO-81A-1). Najsilniej działały apigenina i luteolina (które zasadniczo działają estrogennie w czym upatruje się ich działanie – poprzez receptory estrogenowe) [substancje te są osiągalne z wielu surowców zielarskich przyp. A.]. Biochanina-A (4'-metylogenisteina) dobrze działała na raka pęcherzykowego przez mechanizm związany receptorami estrogenowymi ale innymi niż przy apigeninie i luteloinie. Apigenina i luteolina działała też na raka anaplastycznego mimo, że u niego brak receptorów estrogenowych wiec musi istnieć jakiś mechanizm poza tym.
- Apigenina powodowała w innym badaniu apoptozę komórek nowotworowych. [Autor opisuje tu mechanizmy, ale to dla nas nie tak istotne. przyp. A.]
- Apigeninę znajdziemy w tarczycy bajkalskiej, liściach bergenii (odmiana pacifica). Luleloina jest w  karbieńcu, nawrocie, Biochanina-A (4'-metylogenisteina) jest w rutwicy, koniczynie łąkowej i lucernie siewnej.
- W homeopatii stosowało się w raku tarczycy Szkarłatkę amerykańską i Szczwół plamisty [tłumaczenie niepewne przyp. A.]: ale w dawkach faktycznie zawierających substancje tych roślin, dzisiejsza homeopatia preferuje jeszcze większe rozcieńczenia.
- [dalej o tych roślinach w fitoterapii małych dawek, są to rośliny skrajnie toksyczne przyp A.] szczwół jako środek przeciwnowotworowy ma niepewną opinię, nie pisze się o nim w związku z tym w naukowej literaturze i nie używa w oficjalnej onkologii. Szkarłatka do stosowania wewnętrznie i jako maść na guzy tarczycy.
- Awicenna używał szaczwół w mieszance na wrzody pęcherza, być może te wrzody to był rak. Ludowa medycyna wykorzystywała szczwół w nowotworach np. skóry. Najwięcej szczwołem zajmowali się homeopaci.
- Są dwie teorie co do szczwołu. Albo jest bezpośrednio cytotoksyczny wobec raka (chemioterapia razem z licznymi objawami ubocznymi), albo  moduluje odpornością tak, że organizm sam zwalcza raka.
- Wszystko leży w dawkach. Od chemioterapeutycznych dawek na granicy zatrucia po różne nalewki immunostymulujące o mocy od 0,1% do 10% [cokolwiek to w produkcyjnej praktyce ma oznaczać, łatwo o zatrucie przy błędnym sporządzeniu preparatu. przyp. A.]
-  Jak wiadomo homeopatia samych alkaloidów szczwołu już nie ma, nam chodzi immunomodulację wtedy używa się preparaty fitoterapeutyczne o niskich dawkach alkaloidów Szczwołu. Do chemioterapii używać trzeba by dużych dawek regularnie, a to jest niebezpieczne i autor zdecydowanie odradza.
- immunostymulacja nie wpływa wprost na tarczycę, ma działanie niespecyficzne o jej prowadzeniu będzie dalej.
- Już od końca XIX wieku zaczęto kombinować z takimi kuracjami immunologicznymi. Obserwowano wpływ bakterii (Streptococcus pyogenes i Serraria baricensis) na nowotwory i osiągano pewne sukcesy. Badani te rozwijano wraz z rozwojem koncepcji układu immunologicznego. Okazało się, że takie bakteryjne próby mogły stymulować układ odpornościowy do walki z rakiem. Dużą rolę odgrywają tu makrofagi i wydzielany do wali z nowotworami czynnik immunologiczny TNF-alfa (czynnik martwiczy nowotworów). W myśl tych nauk wprowadzono do leczenia nowotworów autohemoterapię, preparaty otrzymywane z bakterii, szczepionki BCG. Ostatnio pojawiły się syntetyczne i rekombinowane interleukiny.
- Z ziołowych broni, które można użyć w nowotworach do pracy z układem immunologicznym należą (głównie adaptogeny): żeń-szeń, eluterokok, kolcosił, różenieńc, aloes, szczodrak, rozchodnik, traganek, jeżówka. Cechą charakterystyczną tych roślin jest ich niespecyficzny wpływ na odporność.
- Inne efekty widzimy jednak przy użyciu roślin toksycznych, w ich przypadku immunostymulacja idzie w kierunku stymulacji makrofagów. Takie obserwacje autor poczynił dla preparatów z tojadu. Następuje redystrybucja limfocytów na korzyść makrofagów i komórek NK (natural kiler) przy spadku ilości limfocytów T. Nie spada jednak ogólna odporność(?) ale rośnie mocno wskaźnik fagocytozy. Takie działanie można wytłumaczyć drażniącym działaniem niskich dawek trujących związków na układ odpornościowy co skutkuje jego pobudzeniem.
- Można by te zjawisko wykorzystać szerzej. Nie tylko dla nowotworów, ale też przy HIV, RZS.
- Autor twierdzi, ze ludowi medycy poprawnie stosują takie toksyczne rośliny, ale nie rozumieją ich mechanizmu działania, a nawet podają błędne teorie na temat takiego mechanizmu czemu poświęca nieco krytycznego tekstu.
- Schemat nieswoistego pobudzania odporności trującymi surowcami na przykładzie tojadu:
1. Nie przekraczaj zalecanych dawek. W przeciwnym przypadku, zamiast stymulować odporność, będziemy ja osłabiać(?) albo może chodzi o to ze zatrucie osłabi organizm(?), co będzie miało negatywny wpływ na stan pacjenta.
2. Stosowanie bardzo niskich dawek trujących roślin nie powinno wywoływać żadnych skutków ubocznych, o których piszą ludowi zielarze. Nudności, a zwłaszcza wymioty, zawroty głowy, drętwienie kończyn, jeśli są rozważane w kontekście trujących roślin, są to objawy zatrucia, co jest nie do przyjęcia w ramach tej kuracji. Zawsze mówimy o bardzo niskich dawkach. Dla jasności zróbmy proste obliczenia matematyczne. Na przykład nalewka z najsilniejszego z tojadów (Aconitum soongaricum brak polskiego odpowiednika, a może to tylko inna nazwa tojadu mocnego?? przyp. A.). Zgodnie z Farmakopeą Rosyjską VIII, 10% nalewka powinna zawierać nie więcej niż 0,052% alkaloidów. Tak więc 1 ml 10% nalewki zawiera 0,52 mg sumy alkaloidów. Tak skoncentrowaną nalewkę stosuje się oszczędnie, maksymalna pojedyncza dawka to 10 kropli.
Wiadomo, że standardowy kroplomierz daje 35-40 kropel na 1 ml nalewki alkoholowej. Tak więc, jeśli 1 ml = 0,52 mg alkaloidów = 40 kropli, to 10 kropli zawiera 0,52: 4 = 0,13 mg sumy alkaloidów. Wiemy, że śmiertelna dawka akonityny [zawartej w tojadzie przyp. A.] (jednego z najbardziej toksycznych alkaloidów)¬ doustnie wynosi 0,04 mg na 1 kg masy ciała. To znaczy dla osoby dorosłej ¬ o średniej masie ciała 70 kg, ta dawka wynosi 2,8 mg. Łatwo jest obliczyć, że jest to 21 razy więcej niż dawki, które są stosowane w proponowanym leczeniu leczenia.
- W przypadku szczwołu taka nalewka wygląda
Nalewka ze świeżego surowca (ziele + nasiona) na alkoholu 45%. Czasami pobierane są suche kwiaty lub nasiona [niezrozumiałe przyp. A.]. Jeśli używamy świeżą roślinę to należy ja zmielić i umieścić w pojemniku do połowy objętości. Następnie naczynie napełnia się alkoholem do góry [wygląda to więc na nalewkę objętościową 1:2. przyp. A.]. Jeśli zostanie użyty suchy surowiec to bierze się proporcję 1:20. Na przykład, aby uzyskać 1 litr nalewki z suszonych kwiatów, należy pobrać 50 g kwiatów na 950 ml alkoholu. Macerację prowadzi się w ciemnym miejscu przez 10-14 dni potrząsając słojem od czasu do czasu. Następnie nalewkę przesączono przez gazę (4-5 warstw). Wysokiej jakości nalewka jest absolutnie przezroczysta, ma żółtawo-zielony kolor limonki i lekko opalizujący (świeci neonowo). Nalewka ma specyficzny zapach szczwołu, która jest porównywana z zapachem gniazda myszy.
Schemat stosowania [tłumaczenie niepewne, a preparat toksyczny! Przyp. A.] zakłada następujące  dawkowanie (zależnie od wersji 1 lub 3 razy dziennie) 1 kropla we wodzie  i codziennie podwyższać dawkę o jedna kroplę. [Nie zrozumiałem do jakich dawek dojść przyp. A.]. Pod dojściu do dawki maksymalnej zmniejszać do zera też codziennie stopniowo o jedna kroplę. Na leczenie składają się 3 takie cykle z 10-14 dniowymi przerwami pomiędzy [tłumaczenie niepewne! przyp. A.]
- Dalej autor prowadzi rozważania na temat homeopatycznych preparatów z szczwołu [dla mnie niezrozumiałe przyp. A.]

- Przykłady mieszanek dla różnych typów schorzeń tarczyc:

Przykład 1. Łagodne guzy na tle autoimmunologicznego zapalenia tarczycy z prawidłową czynnością gruczołu.
Ziele Karbieńca Lekarskiego         2 części
Ziele Rzepienia Pospolitego          1 część      
Rzęsa Drobna                             1 część
Ziele Krwawnika Pospolitego        1 część
Ziele Fiołka Trójbarwnego            1 część
Ziele Gwiazdnicy Pospolitej          1 część
Korzeń łopianu Pajęczynowatego  1 część
1 łyżkę mieszanki wsypać do szklanego naczyniu o objętości 250-300ml. Zalać 200 ml zimnej przegotowanej wody. Pozostawić do maceracji przez 1 godzinę.
Po godzinie się umieścić naczynie w kąpieli wodnej kąpieli i grzać przez 15 minut. Zostawić na kąpieli przez pół godziny, przesączyć przez 4-5 warstwy gazy i uzupełnić do 200 ml przegotowaną wodą. [Nie podano ile razy dziennie pić, ale myślę że śmiało 2-3 razy by można, przyp. A.]
Czas leczenia - 2 miesiące. Przerwa - 2 tygodnie, powtórzyć. Całkowity czas trwania podawania ziół - 6 miesięcy.
Po 2 miesiącach leczenia wykonać badanie krwi: TSH krwi i T4. Po 6 miesiącach, USG kontrolne tarczycy.

Przykład 2. Toksyczny gruczolak. Leki ziołowe mają tutaj charakter pomocniczy przed operacją. Jeśli operacja jest niemożliwa, stosować długotrwale.
Ziele Głowienki Pospolitej       2 części
Ziele Nawrotu Lekarskiego     2 części
Kwiat Głogu Syberyjskiego     2 części
Ziele Nostrzyka Lekarskiego   1 część
Korzeń Tarczycy Bajkalskiej    1 część
Rzepik Lekarski                     1 część
Melisa Lekarska                     1 część
Przygotowanie i dawkowanie - jak w poprzednim przykładzie.
2 miesiące kuracji, przerwa - 1-2 tygodnie, następnie powtórka. Leczenie - do 1,5-2 lat.
Kontrolować  EKG. Prowadź dziennik ciśnienia tętniczego i pulsu, pomiary codziennie rano i wieczorem.
Po 6 miesiącach – kontrolne USG kontrolne badania krwi TSH, T4 i T3
Na początku leczenia i rok później (według wskazań) - skan tarczycy za pomocą izotopu promieniotwórczego I131 [chodzi tu o scyntygrafię tarczyc, przyp. A.].

Przykład 3  Łagodne guzki z niedoczynnością tarczycy.
Ziele Janowca Barwierskiego                2 części
Porost Islandzki                                   2 części
Ziele Piołunu                                      0,5 części
Kwiat Arniki Górskiej                           1 część
Ziele Traganka (Astragalus Dasyathus) 1 część
Pędy Cytryńca Chińskiego                   1 część
Ziele Przytulii Czepnej                         1 część
Przygotowanie i dawkowanie - jak w poprzednim przykładzie. W zależności od stopnia niedoczynności tarczycy zioła podaje się równolegle z hormonem tarczycy.
Po 2 miesiącach leczenia, kontrola TSH i T4 we krwi. Po normalizacji poziomu hormonów - kontrola raz na 6 miesięcy. Po 6 miesiącach – kontrolne USG tarczycy.

Przykład 4. Rak tarczycy. Operacja jest obowiązkowa! Terapia substytucyjnahormonami tarczycy jeśli występuje niedoczynność. Terapeutyczny schemat ziołowy składa się z kilku leków pobranych jednocześnie. Nalewka 10% z Jemioły - 3 razy dziennie 1 godzinę przed posiłkiem w szklance wody [dalsze tłumaczenie niepewne, przyp. A.] zacząć od 1 kropli codziennie zwiększać po jednej dojechać do 30 i następnie codziennie po jednej zmniejszając aż do zera.
Ziele Rzepienia Pospolitego          2 części
Ziele Janowca Barwierskiego        1 część
Korzeń Żywokostu Lekarskiego     1 część
Owoc Perełkowca Japońskiego      1 część
Ziele Ziele Dziurawca                   2 części
Kwiatostan Kocanek Piaskowych   2 części

Przygotowanie i dawkowanie - jak w poprzednim przykładzie. Po przygotowaniu ziół do nich 3 ml 10% nalewki z Siekiernicy Alpejskiej. Czas trwania leczenia - do 5 lat.
Kontrola TSH po 2 miesiącach kuracji, a następnie raz na  pół roku. Raz na pół roku kontrolne USG tarczycy. Raz w roku  fluorografia narządów klatki piersiowej, skanowanie za pomocą izotopu technetu [scyntygrafia, przyp. A.] inne badania zgodnie ze wskazaniami.
-Autor w osobne tabeli podaje jako użyteczne w raku tarczycy: Trędownik Bulwiasty, Rzepień Pospolity, Rzęsa Drobna.




« Ostatnia zmiana: Czerwiec 19, 2018, 22:22:10 wysłana przez Basia »
:-)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 03, 2018, 11:44:45 »
Adaś, jesteś WIELKI :-)

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 08, 2018, 23:12:44 »
Następne będzie podostre zapalenie tarczycy. Tam jest sporo o ziołach przeciwwirusowych.
Także "tu bi kontinułed" ;-)

Pozdrawiam,
A.
:-)

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 10, 2018, 20:04:05 »
Dobra robota :) 8)
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 771
Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 11, 2018, 09:48:01 »
No naprawdę, głęboki szacunek za Twoją pracę. :)

Offline mysznikowski

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 230
Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 11, 2018, 10:09:35 »
Tyle tu wiedzy o ratowaniu tarczycy, której ja nie mam już niestety od kilkunastu lat. Dla mnie za późno na ratowanie tarczycy, została całkowicie i skutecznie (nie odrasta) wycięta z przyczyny guzów łagodnych (cała w guzach, nie ma co zostawiać - mniej więcej tak rzekł endokrynolog). Teraz łykam eythyrox i TSH utrzymuje się w normie.
Czy w mojej sytuacji można wesprzeć organizm ziołami ? Ma to sens?

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 20, 2018, 18:50:09 »
Tyle tu wiedzy o ratowaniu tarczycy, której ja nie mam już niestety od kilkunastu lat. Dla mnie za późno na ratowanie tarczycy, została całkowicie i skutecznie (nie odrasta) wycięta z przyczyny guzów łagodnych (cała w guzach, nie ma co zostawiać - mniej więcej tak rzekł endokrynolog). Teraz łykam eythyrox i TSH utrzymuje się w normie.
Czy w mojej sytuacji można wesprzeć organizm ziołami ? Ma to sens?

Spróbuj rzucić to pytanie do któregoś wątku tarczycowego, albo jak nie znajdziesz pasującego to stwórz nowy. tutaj to pytanie uciekło mojej (i być może nie tylko mojej uwadze). Kombinować zawsze można :-)

Pozdrawiam,
A.
:-)