Autor Wątek: Borelioza, Bartonella itd... a fascykulacje i drżenie mięśni.  (Przeczytany 39475 razy)

Offline tombak

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Borelioza, Bartonella itd... a fascykulacje i drżenie mięśni.
« Odpowiedź #45 dnia: Kwiecień 24, 2016, 13:11:00 »
No właśnie jak powiedziałem dr na badaniu EMG o próbie teżyczkowej to tylko na mnie krzywo spojrzała ;) Inna dr też powiedziała, że nie mam odruchów jak przy tężyczce. Myślę, że to na milion ta cholerna bb i bartonella narobiła takiego zamieszania i spowodowała uszkodzenie mieśnia i objawy SLA.
Jeszcze jedno, czy czarnuszka dobrze wpływa na ukł nerwowy?

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1580
Odp: Borelioza, Bartonella itd... a fascykulacje i drżenie mięśni.
« Odpowiedź #46 dnia: Kwiecień 24, 2016, 17:11:12 »
,,Tężyczka to choroba, w przebiegu której dochodzi m.in. do mrowienia lub drętwienia twarzy i kończyn, a także do skurczów mięśni różnych części ciała."http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-nerwowy/tezyczyka-jawyna-i-utajona-przyczyny-objawy-i-leczenie_34999.html
W innych artykułach czytamy, że tężyczka wywołuje nawet światłowstręt i wiele innych objawów bardzo nam znanych.

,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2778
Odp: Borelioza, Bartonella itd... a fascykulacje i drżenie mięśni.
« Odpowiedź #47 dnia: Kwiecień 25, 2016, 17:49:30 »
Fascykulacje - czasem ciężko zwalczyć olejkami.
Czasem to może pochodzić od grzybicy a nie być koinfekcyjne.
Miałem osobę u której nie dałem rady.
Przechodzi głównie na nalewkach.

Poza tym ILADS i zioła - bez sensu.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11032
Odp: Borelioza, Bartonella itd... a fascykulacje i drżenie mięśni.
« Odpowiedź #48 dnia: Kwiecień 25, 2016, 19:11:26 »
Przechodzi głównie na nalewkach.
Poza tym ILADS i zioła - bez sensu.

Chyba powinieneś się wyrażać precyzyjniej. Jeśli przechodzi po nalewkach, to dlaczego zioła sa bez sensu?

Pewnie trzeba zastosować środki rozkurczowe dla mięśni - może łuskiewnik, może żmijowiec, może jaskółcze ziele, może nawet kora z kaliny?

Pozdrowienia :-)

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2778
Odp: Borelioza, Bartonella itd... a fascykulacje i drżenie mięśni.
« Odpowiedź #49 dnia: Kwiecień 25, 2016, 20:13:25 »
Już się poprawiam i doprecyzuję.
Dla mnie przy boreliozie nalewki są jakby odrębną kategorią.

Ja pisząc zioła w boreliozie mam na myśli łykanie sproszkowanych - Buhner, czy picie różnych naparów, odwarów jak robią tylko w Polsce setki ludzi. Buhner jest naprawdę popularny i nie ma wiele wspólnego (moim zdaniem)z zielarstwem klasycznym z naszego forum.

Na podstawie doświadczeń własnych sprzed paru lat i doświadczeń wielu innych ludzi twierdzę, że stosowanie tak pojmowanych ziół jest w boreliozie stosunkowo mało (mniej) skuteczne. Tymczasem choćby "zioła buhnerowskie" ekstrahowane alkoholem mają już zupełnie inną moc.

A tak w ogóle to napisałem, że zioła i ILADS są bez sensu, czasem 1 słowo jednak zmienia trochę sens.

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1580
Odp: Borelioza, Bartonella itd... a fascykulacje i drżenie mięśni.
« Odpowiedź #50 dnia: Kwiecień 26, 2016, 09:50:47 »
Dla mnie przy boreliozie nalewki są jakby odrębną kategorią.
A ja piłam bardzo dużo ziół parzonych do tego maceraty, octy, kilogramy przypraw... Nalewki oczywiście też. Ale te hektolitry wpitych ,,parzonek" miało sens. A teraz pije przede wszystkim parzone i jak widać borelka od dawna mi nie dokucza. Czego i innym towarzyszom niedoli życzę :)
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2778
Odp: Borelioza, Bartonella itd... a fascykulacje i drżenie mięśni.
« Odpowiedź #51 dnia: Kwiecień 26, 2016, 10:15:11 »
Jeśli hektolitry to na pewno działało.
Octy to prawie jak alkohol - też muszą działać.

Poza tym to co piszesz potwierdza to co ja głoszę od dawna - nie ma jednej skutecznej metody.
Dalej, cały czas i nieustająco twierdzę, że przy odkleszczówkach musi się coś dziać - czyli albo herxy i przejściowe pogorszenie albo od razu polepszenie.
Jeśli się tak nie dzieje zmień zielarza, metodę, środki, dotyczy się to oczywiście mnie na 1 miejscu.
Pomaga wielu zielarzy i wiele metod.
Ja twierdzę, że każdy zielarz którego znam i wiem, że prowadzi terapie boreliozowe - to jego kuracje działają.

Nie może tak być jak czyni wiele ILADS-owców biorą miesiącami abx i nic.
W zielarstwie efekty przychodzą bardzo szybko, ja przy olejkach mogę napisać, że działanie zaczyna się po minutach a nie po tygodniach.
Nie trzeba nikomu wierzyć - sam czujesz, działa czy nie.

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1580
Odp: Borelioza, Bartonella itd... a fascykulacje i drżenie mięśni.
« Odpowiedź #52 dnia: Kwiecień 26, 2016, 11:05:42 »
że działanie zaczyna się po minutach a nie po tygodniach.
Jak to powiedział pewien polityk: ,,Nie ważne jak się zaczyna, ważne, jak się kończy".
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2778
Odp: Borelioza, Bartonella itd... a fascykulacje i drżenie mięśni.
« Odpowiedź #53 dnia: Kwiecień 26, 2016, 11:36:27 »
I bardzo słuszna uwaga, szkoda, że takich jak Ty nie ma więcej.
Szkoda też, że nie wszystkie kuracje nie przebiegają bez skutków ubocznych.

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1580
Odp: Borelioza, Bartonella itd... a fascykulacje i drżenie mięśni.
« Odpowiedź #54 dnia: Kwiecień 26, 2016, 14:20:55 »
Janek, to napisz w końcu jak u Twoich pacjentów wygląda ten efekt końcowy, bo Ty ciągle o tym działaniu po kilku minutach. Po tak długim czasie zachwalania olejków może warto pochwalić się.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline michalchory

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Borelioza, Bartonella itd... a fascykulacje i drżenie mięśni.
« Odpowiedź #55 dnia: Lipiec 26, 2016, 09:31:30 »
Hej tombak i co u ciebie wiesz juz cos więcej co to za choroba mam takie same objawy jak ty był kleszcz ale zlekcewarzyłem to teraz mam bolerioze i lekarze tez nie wykluczają sla. Lecze sie na obydwie choroby w warszawie wczoraj byłem u najlepszego specjalisty od sla i powiedziała ze jest duzo niejasności więc troche sie ucieszyłem. Chcesz to odezwij sie na priwa to pogadamy.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 01, 2016, 15:44:45 wysłana przez michalchory »

Offline Pi

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Borelioza, Bartonella itd... a fascykulacje i drżenie mięśni.
« Odpowiedź #56 dnia: Sierpień 14, 2017, 09:54:51 »
tombak i co u Ciebie, może Ci przeszło albo wyleczyłeś to?  u mnie dodatkowo problem jest z utrzymaniem równowagi i nie wyraźnym głosem
« Ostatnia zmiana: Sierpień 15, 2017, 07:44:33 wysłana przez Pi »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11032
Odp: Borelioza, Bartonella itd... a fascykulacje i drżenie mięśni.
« Odpowiedź #57 dnia: Sierpień 18, 2017, 21:37:46 »
Tombak dawno tu nie zaglądał, tak, że nie wiemy, co u niego.

A może Ty napisz, co robiłeś?
Osobiście myślę, że trzeba, byś zainteresował się ziołami neuroprotekcyjnymi. Możliwe, że warto spróbować nalewkę z łuskiewnika, a jeśli jej nie masz to chociaż z trędownika lub szelężnika lub pszeńca. Może nalewka ze żmijowca by pomogła? Chodzi o rozkurczenie bezsensownie kurczących się mięśni.

Poza tym suplementuj magnez, pełną numerację witamin B, solidnie witaminę C, jedz porządne oleje, w tym rokitnikowy 3-4 łyżki dziennie, jedz porządne jajka, a teraz jedz dużo ciemnych owoców i jagód - chodzi o antocyjany stabilizujące błony komórek, w tym i nerwowych. Z owoców możesz sobie fermentować wina, octy, robić nalewki itp.
Spróbuj sobie zrobić jakiś forumowy wariant kropli Toda
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=170.0

Pozdrowienia :-)

Offline Renusia

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Borelioza, Bartonella itd... a fascykulacje i drżenie mięśni.
« Odpowiedź #58 dnia: Wrzesień 02, 2017, 22:53:40 »
Mam fascykulacje mięśni.Zaczęło się od łydek,teraz drgają mi już mięśnie rąk.Jest to bardzo uciążliwe -jak ktoś to ma to wie co to znaczy.Mam też potworne skurcze mięśni.Dodam, że poziomy potasu,magnezu,wapnia mam w normie.Poziom Wit D3 niski. Lekarze badają mnie i nie wiedzą co się ze mną dzieje.Mialam zrobione EMG ale nie wyszło jednoznaczne- będę powtarzać w październiku. Podejrzenie stwardnienia rozsianego. Jak czytam Wasze posty to mam dużo objawów, które wskazują na boreliozę. Miałam robione badania i wynik mam dodatni.Brałam antybiotyki jakieś 3lata temu i po kuracji trochę się poziom obniżył.Teraz jednak poziom dalej jest wysoki.Chciałabym spróbować rozluźnić mięśnie ,ale nie wiem jakie zioła byłby najlepsze.Pomóżcie proszę:)

Offline old

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: Borelioza, Bartonella itd... a fascykulacje i drżenie mięśni.
« Odpowiedź #59 dnia: Kwiecień 21, 2018, 21:32:33 »
Witam gorąco wszystkich forumowiczów i gospodarza forum.

Chciałbym zapytać czy  pobieracie mangan w boreliozie?

Czy przy boreliozie macie bóle w klatce piersiowej, takie pojedyncze różnego typu zakłucia, szarpnięcia, rozrywanie, itp.

Pozdrawiam serdecznie.