Autor Wątek: Olejek kubebowy versus kubebowy  (Przeczytany 3552 razy)

Offline Grażyna Gozdal

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 148
Olejek kubebowy versus kubebowy
« dnia: Marzec 03, 2016, 20:52:13 »
Czy ktoś wie, o którym olejku doktor mówił na wykładach w Krośnie?
Czy o tym:    Litsea Cubeba Oil - olejek kubebowy  ( na stronie doktora http://rozanski.ch/alpa_farma.htm )
czy o tym:     Olejek kubebowy – Oleum Cubebarum uzyskiwane są z Piper cubeba Linne (Cubeba officinalis Rafinesque-Schmalz) z rodziny Piperaceae
( na stronie http://rozanski.li/1163/roslinne-antiblennorrhoica/ ).
To zupełnie różne roślinki. I o który tu może chodzić. Przypominam, że chodziło o krople fitoncydowe.
Na wykładzie  doktor powiedział "olejek kubebowy". Nie wiedziałam wtedy, że są dwa.
Ten pierwszy jest do dostania a ten drugi nie. Podejrzewam, ze chodzi właśnie o ten drugi.

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2770
Odp: Olejek kubebowy versus kubebowy
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 03, 2016, 21:32:33 »
Nie wiem czy mogę pisać bo Paweł kasuje moje posty olejkowe.

Mnie się jednak wydaje, że chodziło jednak o ten pierwszy.
Myślę, że Doktor powiedziałby - " z pieprzu Cubeba"

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: Olejek kubebowy versus kubebowy
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 22, 2017, 21:35:06 »
Olejek kubebowy z zajęć z dr.Różańskim to za każdym razem olejek z pieprzu kubeba. Problem z nazewnictwem wynika z kształtu owocków Litsea Cubeba i pieprzu kubeba - mają kształt kulki  z ogonkiem. Najpierw nazwano pieprz kubeba, potem ktoś zobaczył roślinę z rodzaju Litsea, pomyślał "ta litsea ma kształt kulek jak pieprz kubeba" i nazwał ją Litsea Cubeba. Koniec zbieżności.

Litsea Cubeba to olejek w stylu cytrusowym, lekki. Olejek z pieprzu kubeba to nuty ciężkie, kamforowe



Pieprz kubeba/kubebowy

    ma smak kamforowy, chłodzący i odświeżający, po zjedzeniu jednej lulki smak i zapach długo utrzymuje się ustach (dezynfekuje, przy chorobach gardła, paradontozie, utracie głosu). Można sobie nosić w pudełku po goździkach
    jest bardzo mocnym antybiotykiem, stosowano go do leczenia m.in chorób wenerycznych, terapie olejkiem kubebowym mogą być skuteczne, gdzie tradycyjne antybiotyki zawodzą
    ma długą tradycję stosowania w medycynie tradycyjnej całego świata, popularny na naszych terenach w czasie średniowiecza, pisała o nim m.in. Św. Hildegarda
    czytając polskie zielniki renesansowe znajdziesz wiele przepisów na lecznicze wykorzystanie kubebów
    olejek eteryczny pozyskać można z owoców lub liści, skład olejku z owoców trans Sabinen, β-cariofilen, cadinen, cubebol (kubebol)

więcej i zdjęcia pieprzu mam na blogu, tutaj http://www.herbiness.com/pieprz-kubeba-pieprz-ogoniasty-do-zadan-specjalnych/
jeśli macie zastrzeżenia do zamieszczania moich linków w postach, proszę o znak

Dla celów fitoterapii nie ma konieczności destylowania olejku, bowiem oleożywica działa silniej. W przypadku problemów z zażywaniem zalecane łączenie z balsamem copaiba, chociaż nie wiem, co miałoby być problematyczne - to smakuje fajnie. Niegdyś robiono papierosy z pieprzem cubeba.


Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Olejek kubebowy versus kubebowy
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 23, 2017, 07:53:46 »
Ineslik

Twój blog to jedno z najciekawszych źródeł informacji o świecie ziół, ich praktycznym wykorzystaniu, przełożeniu wiedzy akademickiej na język zwykłych ziół zjadaczy. Twoje linkowanie wręcz wzorcowo wpisuje się w te słowa:
Cytuj
„Powiedz  mi, a zapomnę,
   pokaż, a zapamiętam,
   pozwól wziąć udział, a zrozumiem”
            Konfucjusz
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: Olejek kubebowy versus kubebowy
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 30, 2017, 19:18:53 »
Dziękuję, Zulu.
Zweryfikowałam ostatnio poglądy na temat smaku pieprzu kubeba: podany w dawce leczniczej stanowczo nie rozpieszcza. Jest paskudny, niemiło mi to mówić, bo lubię pieprz, zajadam codziennie  po kulce-dwie.

Pieprz kubeba to dobry składnik terapii antybiotycznej, dawki terapeutyczne wg. Madausa 2-5g sproszkowanego pieprzu kilka razy dziennie lub 2 g ekstraktu. Szczegółowe dawki można sprawdzić na Łuskiewniku. Nasz Doktor poleca ekstrakty na eterze ale zwykłe gliceryty też się fajnie spisują. Zasadniczo chodzi o to, żeby nie destylować pieprzu, bo sam olejek nie jest aż tak skuteczny, jak wyciąg kompletny z surowca. To ze względu na obecność leczniczych składników nielotnych, jak żywica i kubebina (to substancja krystaliczna, pozyskiwana z wyparek, czyli resztek po destylacji).

Stosowanie pieprzu kubeba w zwiększonych dawkach ma swoje ciemne strony, może podrażniać nerki (zawiera sabinen), wywołać niepokój, wysypkę.

Wskazania: stany zapalne układu moczowego, płuc,  tradycyjnie do leczenia chorób wenerycznych.

Pieprz można też używać zwyczajnie, jako przyprawę.