Autor Wątek: łagodny szampon  (Przeczytany 74195 razy)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: łagodny szampon
« Odpowiedź #60 dnia: Czerwiec 20, 2013, 07:32:59 »
Z dobrodziejstwami Dalekiego Wschodu zgoda. Jest ich 15-20%. A co jest resztą takich szamponów. Na prezentowanej stronie o tym cisza, a to bardzo istotna sprawa. SLS, parabeny i inne cuda Bliskiego Zachodu ;) nie są zbyt mile widziane pod rękę z Dalekim Wschodem .
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline reniatak

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: łagodny szampon
« Odpowiedź #61 dnia: Lipiec 01, 2013, 18:39:01 »
Z dobrodziejstwami Dalekiego Wschodu zgoda. Jest ich 15-20%. A co jest resztą takich szamponów. Na prezentowanej stronie o tym cisza, a to bardzo istotna sprawa. SLS, parabeny i inne cuda Bliskiego Zachodu ;) nie są zbyt mile widziane pod rękę z Dalekim Wschodem .

Nie ma kosmetyków bardziej i mniej bezpiecznych. Wszystkie kosmetyki legalnie wprowadzone na rynek podlegają takiej samej, rygorystycznej ocenie bezpieczeństwa, która podlega takiemu samemu nadzorowi ze strony instytucji nadzorujących - Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Konserwanty chronią kosmetyk przed rozwojem drobnoustrojów. Pozwalają zachować czystość mikrobiologiczną kosmetyku zarówno podczas produkcji jak i w trakcie jego stosowania. Mówiąc wprost, gdyby Twój krem w słoiku nie zawierał żadnych konserwantów, a Ty codziennie wkładałbyś do niego palce po kilku dniach krem  stałby się bombą biologiczną, pełną bakterii i grzybów, także tych chorobotwórczych, jak gronkowiec złocisty czy pałeczki ropy błękitnej.

Do najczęściej stosowanych konserwantów należą m.in.: fenoksyetanol (INCI: Phenoxyetahnol), parabeny (INCI: Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben), 2–bromo–2–nitropropan–1,3-diol, pochodne mocznika (INCI: Imidazolidinyl urea), DMDM-hydantoin.
Stosowanie parabenów jest dozwolone i regulowane przepisami prawa. Parabeny znajdują się na liście konserwantów dozwolonych do stosowania w kosmetykach zawartej w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 30 marca 2005 roku.
Stosowane są w kosmetykach, żywności i lekach od lat 40-tych XX wieku. Są najczęściej stosowanymi konserwantami w kosmetykach wielu kategorii, od kremów po szampony (około 80% kosmetyków) Dlaczego? Parabeny skutecznie chronią kosmetyk przed mikroorganizmami, a jednocześnie są to jedne z najlepiej przebadanych pod względem bezpieczeństwa konserwantów.

Parabeny skutecznie ograniczają rozwój mikroorganizmów, już w niskich stężeniach zapewniają trwałość kosmetyku.
Maksymalne dopuszczalne stężenie wynosi około 0,5 % dla pojedynczego związku i około 1 % dla mieszaniny parabenów.
W praktyce jednak zawartość parabenów w kosmetykach jest o wiele niższa. Wykazują dobre działanie przeciwko grzybom, pleśniom i drożdżom, jednak nieco słabiej działają bakteriostatycznie.
Dlatego w celu dobrej ochrony przed drobnoustrojami stosuje się mieszaninę kilku parabenów lub dodatkowy konserwant.

Niektóre parabeny występują w naturze (np. metyloparaben występuje w borówce amerykańskiej, kwas benzoesowy znajduje się w naturalnych olejkach eterycznych oraz inne, pozyskiwane z liści brzozy, czeremchy, kory sosny...propolis, wodorosty morskie...)

Kosmetyki tianDe, to górna półka na rynku kosmetycznym robiąca ogromną furorę - to kosmeceutyki (pogranicze kosmetyku i leku)
Działają na przyczynę a nie na następstwa. Kosmeceutyki ukierunkowane są na podtrzymanie i odnowienie mechanizmów funkcjonowania skóry.
Aby osiągnąć wspomniany efekt, wykorzystuje się współczesne odkrycia naukowe, najważniejsze technologie, wyjątkowe składniki.
Surowce roślinne pozyskiwane są z ekologicznie czystych regionów Chin i Tybetu, zbierane przez specjalistów zielarzy podczas dokładnie określonego czasu według kalendaza księżycowego. Woda wykorzystywana w kosmetykach wydobywana jest z leczniczych źródeł i morskich głębin.
Wyjątkowo wysokie stężenie komponentów naturalnych (15-20%) w połączeniu ze współczesnymi technologiami, starożytnymi recepturami znachorów stwarza wysoką efektywność produktu pozwalającą rozwiązać najbardziej skompilikowane problemy. Działanie produktów tianDe odbywa się na podstawie zasady synergii, kiedy to, połączenie różnych komponentów daje nie tylko ich sumę, a całkowicie nową jakość.

 

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: łagodny szampon
« Odpowiedź #62 dnia: Lipiec 02, 2013, 07:45:25 »
Bardzo ciekawy wykład :)
Mam nadzieję, że to co piszesz jest poparte faktami, bo jak napisałem na stronie internetowej dystrybutora/importera cisza na ten temat.
Niedawno w często odwiedzanej przeze mnie zielarni pokazały się wyroby pewnej firmy z bliskiego wschodu. Spośród kilku olejków wybrałem jeden opisany jako olejek z kiełków pszenicy. Tyle było po naszemu, reszta to splątany sznureczek ;)
Jakie było podziękowanie osoby, która go ode mnie otrzymała kiedy zobaczyłem odczyny alergiczne w miejscach gdzie olejek był stosowany...
Poszedłem do sklepu, poprosiłem o informacje na temat owego cuda kosmetologii. Dostałem całkiem pokaźny folder tej firmy. Dopiero tam pisze, że  w tym jak i w innych olejkach tytułowego olejku jest 10%. Na temat reszty cisza, może to oczyszczony olej silnikowy, nie wiem. Wiem, że olejek jest alergiczny i tyle. Butelka poleciała na śmietnik.
Osoba obdarowana olejkiem jakoś po tygodniu alergię wyleczyła, mnie niestety do końca życia została alergia na niekompletne informacje odnośnie tego co kupuję, zwłaszcza od czasu kiedy przeczytałem to:

http://luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm

Pozdrawiam :)

P.S.

Niektóre współczesne kosmetyki jak się okazuje potrafią się obyć bez parabenów, SLS-ów i innych syntetycznych dobrodziejstw. Tyle, że jest ich jak na przysłowiowe lekarstwo...
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2013, 07:48:36 wysłana przez zulu »
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Popyrtany

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 245
Odp: łagodny szampon
« Odpowiedź #63 dnia: Lipiec 02, 2013, 12:14:37 »
Hmmm, przeczytałem kawałek ale dalej już mi się nie chce, bo jak na moje słabe i żałosne doświadczenie jest to stek bzdur. Oczywiście, moge się mylić, bo jestem młody i głupi jeszcze :DDD ale zrobiłem maść z 2 składników - wazeliny i propolisu (prosto z natury, oczyszczany tylko mechanicznie z odwłoków robaczków i pszczół).

Tworzenie maści w 35 stopnaich celsjusza, o ile dobrze pamiętam.

Mam 3 tubki. Jedna z 2005, jedna z 2007, jedna z 2012. Do pudełeczek wkładane są paluchy, maścią pocierane są rany które goją się dużo lepiej niż bez takowej maści. Używane na drobne jak i wieksze skaleczenia jak również opryszczki, zaczerwienienia, u dziadka grzybica pod palcem.

Tylko nie mów mi, że jesteśmy robokopami i ta bomba biologiczna o której piszesz na początku wywiadu nie działa na moje ultrasilne ciało. :)

Dodatkowo nadmienię tylko, że maści z 2005 już jakiś czas nie używam, ponieważ mam te wytworzone później. Z racji tego, że mieszkam tak jakby w 2 miejscach w 1 mam z 2012 a w drugim z 2007. Obydwu używałem tak samo często.


No więc jak to jest, te wszystkie konserwanty są potrzebne, czy nie? Bo poza zmniejszonym działaniem maści która jest stara nie widze różnicy.

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: łagodny szampon
« Odpowiedź #64 dnia: Lipiec 02, 2013, 13:27:32 »
Cytuj
Hmmm, przeczytałem kawałek ale dalej już mi się nie chce, bo jak na moje słabe i żałosne doświadczenie jest to stek bzdur. Oczywiście, moge się mylić, bo jestem młody i głupi jeszcze :DDD ale

Ulg, to i tak jesteś w lepszej sytuacji, ja stary i dalej głupi...ale juz odporny na chwyty reklamowe
typu "starożytne receptury znachorów"...takie rzeczy to tylko w Erze...były a pozostały
w erze łatwowierności i marketingu.
"Kosmeceutyki ukierunkowane są na podtrzymanie i odnowienie", dudków w sakiewkach :)

Offline Popyrtany

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 245
Odp: łagodny szampon
« Odpowiedź #65 dnia: Lipiec 03, 2013, 14:52:46 »
Ehhh, a ja to znowu na chwyty reklamowe nie jestem odporny. Może dlatego, że ich nie oglądam, a jak już tak się stanie to dla samego komizmu. : DDD

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: łagodny szampon
« Odpowiedź #66 dnia: Lipiec 03, 2013, 18:40:18 »
Wypróbowałam szampon ziołowy Heenara .Drogo wychodzi mycie,ale da sie umyć dość dobrze-tyle ,że zamiast robić glajde myjącą z 2 łyżek musialam uzyć 3 i ledwo ledwo wystarczyło,spłukuje sie bez trudu. Mam tendencję do przetłuszczających się włosow i chyba ten szampon dobrze mojej skórze służy,wlosy są dość puszyste.Zapach w dniu mycia był ok ,w następnym dniu juz niezbyt dobrze znosiłam,w trzecim dniu juz nie czułam.

Xamir

  • Gość
Odp: łagodny szampon
« Odpowiedź #67 dnia: Lipiec 03, 2013, 19:33:14 »
Ja również niedawno próbowałem Heenarę. Muszę powiedzieć, że świetnie odżywia włosy, które po myciu są tak fajnie puszyste i miłe w dotyku - wydaje się, że jest ich dużo więcej, a nie mam za wiele na głowie. Krótko mówiąc moje włosy, które mają bardzo dużą skłonność do przetłuszczania się, wyglądają teraz lepiej niż po stosowaniu innych popularnych szamponów. Nie dowierzałem, że mogę osiągnąć taki efekt, ale oto mile się zaskoczyłem.

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2644
Odp: łagodny szampon
« Odpowiedź #68 dnia: Lipiec 08, 2013, 13:42:28 »
Propolis coś tam akurat może zawierać co powoduje względną trwałość kosmetyku. Inna sprawa, że "czynność biologiczną" propolisu uważa się po 2 latach od pozyskania surowca za... nieczynną ;)
Sam dr Różański pisał, że w roztworach propolisu innych, niz alkoholowe, bakterie mają się wcale nieźle (np. w oleju) - to jego własne badania!
W wazelinie z propolisem nie ma po prostu pożywki dla bakterii i populacja tych ostatnich jest nieszkodliwa. Innego rodzaju kosmetyki pozbawione konserwantów (np. domowego wyrobu) okażą się wysoce nietrwałe.
A język ordynarnej reklamy, tak swoją drogą, wyczuwamy tu wszyscy na odległość - prawda? ;)
Różnice, głupcze!

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11030
Odp: łagodny szampon
« Odpowiedź #69 dnia: Lipiec 08, 2013, 23:06:25 »
A język ordynarnej reklamy, tak swoją drogą, wyczuwamy tu wszyscy na odległość - prawda? ;)

To ciekawe, że reklamiarze nawet w miejscu, gdzie mogliby rzeczywiście znaleźć rzeczywiście zainteresowanych klientów nie potrafią wyjść poza tekst z reklamy w "Pani Domu" (nie ujmując nic rzeczywistym Paniom Domów).
A szkoda, bo jeśli Kasia jest zadowolona, to coś w tym pewnie musi pozytywnego być.

Pozdrowienia :-)

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: łagodny szampon
« Odpowiedź #70 dnia: Lipiec 18, 2013, 22:57:34 »
Skończyła się Heenara ,więcej nie kupię ,mało wydajna .Kilka razy umyłam sodą wg. Zielonego zagonka.Pierwszy dzień po umyciu ok. dalsze to niestety włosy ciężkie, oklapnięte,tłuste.Zatem zastosowalam znowu cieciorkę (już kiedyś ją stosowalam),aby za często sody nie używać.W planach eksperymentalnych mydlnica.

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: łagodny szampon
« Odpowiedź #71 dnia: Sierpień 15, 2013, 12:19:05 »
Aktualnie myję szamponem pochodzenia rosyjskiego wg Babuszki Agafii  ;D wyranie opisany jako ziołowy,bez parabenów i SLS . 350 ml za ok 16 PLN  600 ml za 21PLN .W użyciujest ok ,ale jaki skład faktyczny? Oby bez tego co zbędne  ;D

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: łagodny szampon
« Odpowiedź #72 dnia: Sierpień 19, 2013, 07:57:24 »
Przymusowy eksperyment:
Podczas wyjazdu urlopowego okazało się, że mój szampon został w domu (skleroza ).
Pod ręką były dwie rzeczy: szare, polskie mydło lawendowe oraz własny produkt, czyli wyciąg z kłączy rdestowca sporządzony  jesienią na occie jabłkowym wedle przepisu Gospodarza
Włosy jakie są po mydle każdy wie, czuło się to na mokro. Jednak jaka była odmiana po spłukaniu ich octem :) ( 1 łyżka na szklankę wody, wtarte i nie spłukiwane wodą)
Wiele szamponów mogło by się tu schować.
W zasadzie ocet winy lub jabłkowy robi swoje. ten dodatkowo jest "wzmocniony" rdestowcem.
Polecam.

veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline bakteria

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 171
Odp: łagodny szampon
« Odpowiedź #73 dnia: Wrzesień 15, 2013, 18:50:02 »
A ja dzisiaj zrobiłam wywar z orzechów piorących i po przecedzeniu dodałam shikakai. Ok 1 łyżkę na 200 ml. Sikałam na głowę prosto z butelki, wtarłam i zabrałam się za mycie zębów  ;D. Po spłukaniu i wysuszeniu włosy mam czyste i błyszczące. To taka wariacja na temat szybkiego mycia (jak mam czas, to zakładam na głowę pastę z shikakai).

Na allegro widzę mydełka "shikakai, amla and bhringraj" w kostce. Stoswaliście kiedyś taki wynalazek? Niestety nie znalazłam aukcji na której sprzedawca przedstawiłby skład takiej kostki.
Życie jet cudem...to jak powstaje, rodzi się, rośnie... to jak wrzeszczy już mniej...

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: łagodny szampon
« Odpowiedź #74 dnia: Wrzesień 27, 2013, 14:49:52 »
Z lenistwa i zachęcony ceną  oraz o ile wierzyć podanemu składowi, że bez parabenów i rozmaitych SLS-ów sięgnąłem po szampony tej firmy:

http://www.biovax.pl/

Nie powiem całkiem, całkiem :)
Efekt lepszy niż po stosowanym niedawno jeszcze innym sztandarowym produkcie p.łupieżowym.
veritas est adaequatio intellectus et rei