Autor Wątek: Astma - pomozecie ?  (Przeczytany 16218 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Astma - pomozecie ?
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 19, 2016, 19:22:54 »
NIGDY NIE PODGRZEWA SIĘ ALKOHOLU NA GAZIE.
Spraw sobie jednopłytkową kuchenkę elektryczną, bo inaczej na prawdę skończysz wpisy na forum, ale nie z powodu odwyku. To jest sprawa poważna.
Od biedy można sobie wyobrazić grzane na gazie wino lub piwo, ale nic więcej.

Pozdrowienia :-)

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Astma - pomozecie ?
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 19, 2016, 20:20:46 »

Też lubię gorącą pięćdziesiątkę (ale to brzmi...) ale robię to po swojemu: zalewam surowiec miksem spirytus/woda 1:1, zakręcam słój i delikatnie pasteryzuję w garze z wrzątkiem (gaz wyłączony). Taki mój patent :D
Inna wersja to zalać wrzątkiem surowiec i dolać spirytusu.
pierwsza metoda na gorącą piędziesiątkę dowodzi, że jeszcze wiele musisz się nauczyć. Czyżby to podpowiedział słynny błąd ewolucji ? Z tego jest piędziesiątka jak ja dwudziestka. W ekstrakcji często zmniejszenie stężenia od 10% powoduje zmniejszenie związków aktywnych nawet i do 50%. To wynika z anormalnych właściwości wody i anormalnych właściwości roztworów etanolu. Zalanie gorącym wrzątkiem /chodzi o gorący alkohol/ to trzeba najpierw sprawdzić bo wcale nie musi to być dobry sposób. Nie zawsze zniszczenie niektórych enzymów jest korzystne. Ponadto gorąca woda może powodować zajście . Także zalewanie najpierw wodą a potem dodanie alkoholu nie jest dobrym pomysłem. To jeden aspekt. Drugi to struktura wody. /tu rzeczywiście dałem ciała bo zalewasz już alkoholem a nie wrzątkiem i dodajesz potem spirytusu a o takich metodach też słyszałem/. To samo dotyczy roztworów etanolowych wody. One też mają strukturę bowiem etanol ma budowę dipolową.
trochę jest tu
http://www.if.pw.edu.pl/~anadam/WykLadyFO/FoWWW_25.html
http://sciaga.pl/slowniki-tematyczne/2103/budowa-i-wlasciwosci-fizyczne/

podgrzanie wody ponad nie wiem 40 stopni burzy jej strukturę nazwijmy ją pseudokrystaliczną. To samo dotyczy roztworów wodnych etanolu bo one też nie zachowują się normalnie. Dowodzi to min zjawisko kontrakcji. Mógłbym napisać więcej ale to nie dotarło by do wielu czytających, a już i tak jest dostateczna ilość takich którzy twierdzą że się zbyt wymądrzam. Ponadto jak sądzę czyta to słynny błąd ewolucji i może mu się cuś w głowę zrobić od jej przeciążenia.
W każdym razie struktura wewnętrzna ekstrahenta ma bardzo duży wpływ na skuteczność procesu ekstrakcji.
« Ostatnia zmiana: Luty 19, 2016, 21:50:38 wysłana przez gumppek »
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2770
Odp: Astma - pomozecie ?
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 19, 2016, 20:31:09 »
Basiu, da się.
Zdecydowanie więcej razy się nie zapalało, trzeba tylko uważać.

Gumpeczku.
Widzę, że nie jest z Tobą źle, to cieszy oby jak najdłużej.
Nikt nie pisał o zalewaniu wrzątkiem - to już jak zwykle wytwór Twojej fantazji, wszyscy wiemy, że masz bujną.
Ja kieruję się jedynie wskazaniami tutaj zawartymi http://rozanski.li/714/lepieznik-petasites-w-leczeniu-stanw-zapalnych-alergii-i-jako-spasmolyticum/
Ja wiem, że autor nie jest dla Ciebie autorytetem ale dla mnie jest.

leśna polanka

  • Gość
Odp: Astma - pomozecie ?
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 19, 2016, 20:34:55 »
Alkohol na pewnym etapie fajna rzecz. Wiele ułatwia, dużo radości niekiedy daje. Do czasu.

Czy ktoś spróbował robić ziołowe mikstury i inne dobra bez alkoholu? Przychodzi czas, że każdą nutę alkoholu uważa się za obciążającą, mimo wcześniejszych zamiłowań, czy to do ekstraktów, czy to inaczej.

Proszę o odpowiedzi bez drwin i podtekstów.


Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2770
Odp: Astma - pomozecie ?
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 19, 2016, 21:17:18 »
Ten co drwi to chyba zbiera siły, zresztą po co i z czego.

Alkohol jest jednym z najstarszych i najlepszych ekstrahentów i konserwantów zarazem.
Ja go akurat lubię, inni nie, Basia w ogóle bez niego żyje, wszystko co poleca jest bez alkoholu.

Jest wiele innych, gumppeczek lubi octy, ktoś inne, jest tego wiele.

Jaki stąd wniosek -da się na każdy sposób a z alkoholem jest łatwiej i przyjemniej. ;)

Offline Marcel

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 34
Odp: Astma - pomozecie ?
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 19, 2016, 21:44:15 »
Dziekuje za tyle cennych rad. a jak bym zastosowala te rosliny to mam z pompek zrezygnowac ?

Offline Marcel

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 34
Odp: Astma - pomozecie ?
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 19, 2016, 21:53:02 »
To znowu ja. Wy to macie wiedzę. Alchemik pisał o oczyszczeniu organizmu, a jaki to sposób?
I jeszcze mam takie pytanie. Bo ja mam kilka schorzeń i czy na to wszystko razem mogę brac zoila. Np mam nadcisnienie i chetnie bym pila napar z glogu, na ta astme, np krwanik czy lukrecje i jeszcze mam cos z wątrobą , to tez może jakieś zioła  Mozna by tyle razem tych ziół pic?

leśna polanka

  • Gość
Odp: Astma - pomozecie ?
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 19, 2016, 22:02:51 »
Trochę (jak zazwyczaj) odstępujemy od wątku głównego. Osobiście przepraszam.
W temacie astmy - wszelkie działania fizyczne niewyczerpujące organizmu, z głową - wskazane.
Poza stosowaniem ziół wykluczyłabym wszelką chemię - domową, kosmetyczną - bez tego da się żyć.
Wiem, że forum ziołolecznicze... ale jeśli śmieci w diecie, to żadne zioła nie pomogą. Sama bardzo ziołowa jestem i spożywam codziennie kilkanaście gatunków ziół w każdej postaci, tylko własnoręcznie zebrane i wysuszone, przetworzone, surowe. Jednak zdrowie daje przede wszystkim dieta, przede wszystkim eliminacyjna, szczególnie przy astmie i innych schorzeniach oddechowych. Później całe otoczenie - czyli co się używa, co się wdycha, itp. (pomijam dziwne zawody, gdzie wdycha się wszelkie g... oraz straszne miejsce zamieszkania, np. centrum. Warszawy :D:D ). To działa. Zanim zaczęłam na dobre z ziołami, to dieta wyleczyła choroby nieuleczalne wręcz. Tylko bardzo ścisła. Również inne ezoteryczne czary-mary... ale nie będę dyskredytować forum tymi opisami; lepszy priv.

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Astma - pomozecie ?
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 20, 2016, 01:31:30 »
To działa. Zanim zaczęłam na dobre z ziołami, to dieta wyleczyła choroby nieuleczalne wręcz. Tylko bardzo ścisła. Również inne ezoteryczne czary-mary... ale nie będę dyskredytować forum tymi opisami; lepszy priv.
To placebo. Poczekamy zobaczymy. Czasem czeka się 15 lat jak po spożyciu kłącza niektórych paproci by wystąpił nowotwór. Nikt mi nie wmówi, że dietą można wyleczyć choroby infekcyjne czy autoimmunologiczne czy pasożytnicze. Astma to typowa choroba autoimmunologiczna. Aby dieta odniosła jakikolwiek skutek trzeba czekać wiele lat min 5-10. Zmiany pod wpływem diety są bardzo powolne. Ale układu immunologicznego nie wyleczą. Gdyby tak było to ludzie chorzy na raka by na niego nie umierali. Bezspornie dieta może pomóc ale o niczym nie przesądza. Sto razy ważniejsza jest woda. To jak sądzę dla tego dieta Dąbrowskiej może pomóc. I tu nie chodzi o warzywa choć mają one wpływ ale o płyny. Soki zawierają wodę o dobrej strukturze, czego nie da się powiedzieć o wodzie z kranu, a nawet wodach mineralnych. Każda ingerencja bowiem burzy strukturę wody. A takowa istnieje. Wynika z dipolowej budowy cząsteczki wody. Sole zawarte w wodzie ulegają hydratacji. Nie wiele jest prac naukowych na ten temat bo ktoś kiedyś uznał, że to mit. A mitem nie jest. Nie odrzucał bym też poglądu o pamięci wody ponieważ w pewnych stopach występuje coś takiego jak pamięć kształtu
http://www.matint.pl/materialy-z-pamiecia-ksztaltu.php

Dziś rozmawiałem w sklepie z kobietą która dla teściowej kupował mleczko, kakao, pół kg cukierków i trzy słodkie bułeczki. I tak jej teściowa się żywi. Ma się dobrze choć ma jak ta kobieta powiedziała niebywale wredny charakter /czyli prawie tak jak ja :) /. Pytanie ile lat ma teściowa tej kobiety ?
Co do astmy to zioła objawowe do pewnego momentu pomogą, a potem astma może zadusić. Trzeba ustalić przyczynę choroby, a to wcale łatwe nie jest, bowiem znamy tysiące wirusów i bakterii. Wirusy modyfikują nasze DNA. I w tym przypadku gadanie, że dieta pomoże jest totalnym nieporozumieniem. Co dieta naprawi DNA ?
Astma to choroba mająca coś w podłożu.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Astma - pomozecie ?
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 20, 2016, 02:11:22 »

Ogólnie co do surowców leczniczych mających działać bezpośrednio na chorobę, to podzieliłbym je na dwa podstawowe rodzaje tj. na te o działaniu:
1) rozkurczowym, fizjologicznym i
2) przeciwzapalnym.

Ty tak na poważnie czy dla zmyły. Przecież to działanie na objaw, a nie na przyczynę. Przyczyna tkwi zupełnie gdzie indziej. Tak właśnie robią lekarze ale nie wszyscy. Kiedyś żyła w Polsce dr Irena Wartołowska. Mam kontakt z bardzo dobrym alergologo-pulmologo-pediatrą /z robione razem 4 specjalizacje, moc kongresów i szkoleń po całym świecie/ bo korzystała z mojej pomocy /jej rodzina zresztą też/. Zakręt ewolucji może być nieco zdziwiony ale to jego problem. Z bardzo dobrym skutkiem choć mogło być lepiej. Pytałem o nią ale mi powiedziała że nikt o takim nazwisku nie jest w Polsce alergologiem czy pulmologiem /łączone kilka specjalizacji ma w Polsce bardzo niewielu lekarzy bo to wymaga wielu lat na zrobienie specjalizacji moc szkoleń itd. i o wiele prościej jest zrobić doktorat czy nawet habilitację/. Dopiero po pewnym czasie przypomniała sobie, że miała okazję ją poznać jako początkujący alergologo-pulmologo-pediatra. Miała bardzo dobre efekty w leczeniu astmy i chorób o podłożu alergicznym. Anka, bo tak ma na imię tak lekarka wie co robiła Wartołowska. Nie podam publicznie go bowiem obawiam się, że zakręt ewolucji może próbować jej zaszkodzić. Dobrze zna ją Renata czy renia, była nawet tego lata u niej. Można więc jej zapytać czy piszę prawdę.

Teraz trochę dzięki kontaktom ze mną i poznaniem potęgi grzybów i moich cuśków /tak tak bo ja stosuje swoje recepty, a nie to co niektórzy wyduszą od doktora/  i dla niektórych dziwnych poglądów na chorobę Anka na pewno jest jeszcze lepszym lekarzem. Zresztą raz była na kursie w Międzyborowie /ja ją namówiłem/. Potem już miała kolizję z kongresami więc nie mogła przyjechać. Ale gdyby doktorowi przyszło do głowy by zrobić kurs w Poznaniu to pewnie była by na nim była jako jedna z pierwszych osób.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 977
Odp: Astma - pomozecie ?
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 20, 2016, 10:03:26 »
To działa. Zanim zaczęłam na dobre z ziołami, to dieta wyleczyła choroby nieuleczalne wręcz. Tylko bardzo ścisła. Również inne ezoteryczne czary-mary... ale nie będę dyskredytować forum tymi opisami; lepszy priv.
To placebo. Poczekamy zobaczymy. Czasem czeka się 15 lat jak po spożyciu kłącza niektórych paproci by wystąpił nowotwór. Nikt mi nie wmówi, że dietą można wyleczyć choroby infekcyjne czy autoimmunologiczne czy pasożytnicze. Astma to typowa choroba autoimmunologiczna. Aby dieta odniosła jakikolwiek skutek trzeba czekać wiele lat min 5-10. Zmiany pod wpływem diety są bardzo powolne. Ale układu immunologicznego nie wyleczą. Gdyby tak było to ludzie chorzy na raka by na niego nie umierali. Bezspornie dieta może pomóc ale o niczym nie przesądza. Sto razy ważniejsza jest woda. ..........
Co do astmy to zioła objawowe do pewnego momentu pomogą, a potem astma może zadusić. Trzeba ustalić przyczynę choroby, a to wcale łatwe nie jest, bowiem znamy tysiące wirusów i bakterii. Wirusy modyfikują nasze DNA. I w tym przypadku gadanie, że dieta pomoże jest totalnym nieporozumieniem. Co dieta naprawi DNA ?
Astma to choroba mająca coś w podłożu.
Jedzenie, dieta - to nie placebo. Można tym sobie bardzo pomóc, można bardzo zaszkodzić. Chemii organizmu nie da się oszukać. Żeby wszystkie procesy zaszły jak należy do reakcji w organizmie, aby przebiegały prawidłowo trzeba dostarczyć wszystkie substraty, wszystkie katalizatory, wykluczyć inhibitory. Pojedynczy niedobór rozwala wszystko. Uzupełnienie tego niedoboru przynosi efekty spektakularne - rusza wszystko i to b. szybko. Wg mnie każde leczenie powinno się zaczynać od uzupełniania niedoborów, aby dać organizmowi możliwość samoobrony - bez amunicji wojen się nie wygrywa. Popieram Leśną w 100%. Podłoża genowego chorób doszukiwałbym się dopiero w następnej kolejności - jak najprostsze argumenty się wyczerpią.
 Marcelowi doradziłbym krzem - z surowych warzyw, soków, ziół krzemionkowych. Jest potrzebny dla płuc - dużo łatwiej, lżej się po tym oddycha, sprzyja dobremu nawodnieniu. Dobrze działa na płuca bluszczyk kurdybanek (nalewka) - rozszerza oskrzela, ułatwia oddychanie, przerywa kaszel.

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Astma - pomozecie ?
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 20, 2016, 10:44:42 »
Dieta może pomóc ale nie przesądza. Dowód astma, alergia u małych dzieci. Czasem są u nich nietolerancje ale o zaburzeniach wynikających z diety mówić nie można. Jeśli zła dieta skutkowała by tak szybko to wszyscy więźniowie z obozów koncentracyjnych powinni szybko powymierać. A nie powymierali. Umarli tylko ci którzy przegięli z jedzeniem. Tym nie mniej jest część ludzi którym dieta pomaga. Nie wiadomo czy to dieta czy placebo czy też uzupełnienie niedoboru płynów. Zła woda i pita w zbyt małej ilości to jest problem. Np większość chorych na boreliozę zbyt mało pije. Zresztą na forum jest szycha. Jego rodzice hodują krowy ale nie w kierunku mlecznym czy ubojowym ale chodzi o cielęta. Karmią ją tym co wyhodują. Nie stosują nawozów tylko obornik. Wszystko robią od podstaw sami. I on żywi się tymi produktami. Ma wszystko ekologicznie czysta, łącznie z wodą. Jak sądzę je dużo soków warzyw i przetworów pszczelich bo ojciec jest pszczelarzem. I co kicha. Zarobił krętka i go rozłożyło. A i trenował kickboxing dopóki choroba mu to uniemożliwiła.
Powiedz więc jemu że dieta leczy to cię wyśmieje. Ja znam kilku leśników którzy też ekologicznie i zdrowo się żywią, hodują pszczoły i borelioza zrobiła z nich strzępy człowieka. Mój pogląd o drugorzędnej roli diety zasadza się na wieloletnich obserwacjach.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

leśna polanka

  • Gość
Odp: Astma - pomozecie ?
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 20, 2016, 10:45:00 »
Może mnie nie zrozumiałeś Gumppku, tak, myślę że właśnie tak się stało.
Dieta to woda, wodę też wlewasz do buzi i łykasz. I tak jak piszesz - najlepsza z surowych warzyw i nie ta zamknięta w plastiku. Im lepsze warzywa (naturalne, bez chemii), tym lepszą informację niesie woda. Tym więcej cennych witamin i pierwiastków także.
Także jak dieta może nie wpływać znacząco na zdrowie? W roślinach (surowych) są również cenne aminokwasy. Podając sobie takie pożywienie człowiek nie obciąża organizmu, a z nim współdziała. Gotując, smażąc(!), piekąc i przetwarzając w inny sposób pożywienie "rozrywamy" strukturalną budowę wody oraz niszczymy naturalne łańcuchy różnych cząsteczek, w tym aminokwasy. Organizm musi wszystko od nowa poustawiać, powyrzucać, zbadać co jest cenne, co do odzysku - musi "węszyć", szukać, naprawiać w tym, co powinno nas odżywiać.
Zajmując się tymi czynnościami odkłada na później naprawy usterek w ciele, poszukiwanie patogenów. Ciągle zajęty układ immunologiczny obserwacją co wpada do ciała nie nadąża z usuwaniem patogenów. Do tego wrzucamy jeszcze w siebie mnóstwo chemii, która też musi być usunięta. Ona dodatkowo mutuje nasze komórki (zdatne tylko do usunięcia). A wrzucamy razem z pożywieniem, wodą i powietrzem, non stop.
A jak ktoś dostał w genach po mamusi jakieś wady/niedorozwinięte narządy/odchyły od ideału? Mama odżywiała się "normalnie", stresowała się swoją sytuacją życiową, może paliła, może piła, brała leki, itp...

Białka zwierzęce muszą zostać pocięte na zdatne do przyswojenia dla człowieka aminokwasy. To mit, że kotlet schabowy z ziemniakami krzepi, a obiad z sałatki, czy owoców powoduje anemię. Oczywiście czyste ekologicznie mięso nie zabija, ale na przestrzeni lat takie odżywianie obciąża znacznie organizm trawieniem wielołańcuchowych białek... a ponadto często smażonych, gotowanych, itp. Bo kto dziś je surowe mięso czy pije surowe jajka. O serach i mleku wspominać nie będę, bo to czyste przetwórstwo i chemizacja, jeśli są sklepowe.

leśna polanka

  • Gość
Odp: Astma - pomozecie ?
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 20, 2016, 10:56:32 »
Niech takie osoby odrzucą białka zwierzęce i wprowadzą coś w rodzaju diety Ewy Dąbrowskiej. Piszę o tej diecie, ponieważ teraz tak dużo osób na forum się nią zachwyca czy też zaczęło stosować.
Osobiście poleciałabym witarianizm wegański na baaardzo szybkie postępy w leczeniu. Tylko nie tydzień, nie miesiąc. Należy wprowadzić to jako naturalny styl życia, może czasem z małymi odstępstwami, np. zimą. Proszę pożyć tak rok i się odezwać. Do tego jeszcze jakieś większe oczyszczenie na wstępie w postaci głodówki. Później można już tylko podtrzymywać efekty ziołami. Oczywiście zioła mają być naszym naturalnym pożywieniem, a nie tylko jak boli, czy jak się już widocznie zdrowie sypie. Często właśnie umierają ludzie, którzy wzięli się za siebie bardzo późno, w ostatnim etapie wyniszczenia. To tak jakby odstawić papierosy po 20 latach palenia i żądać od życia wielkiego zdrowia... bo już się rzuciło. Wtedy własnie następuje silny efekt zdrowienia i oczyszczania... i można źle skończyć jak się chce szybko i na siłę, już zaraz.

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Astma - pomozecie ?
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 20, 2016, 12:08:33 »
Propagujesz powrót człowieka na drzewo. Nie nie da rady. Do jaskiń ze swojej własnej woli też raczej nie wrócimy. Masz ochotę wrócić do jaskini i ubierać się skóry to możesz to zrobić, nikt ci tego wszak nie broni.
Twierdzisz że plemiona z dżungli są zdrowsze. Po to co proponujesz to właśnie oni realizują w praktyce. Nie ma doniesień by cieszyli się super zdrowiem. Nie ma też doniesień by żyli jakoś rewelacyjnie długo.
To co piszesz to zestaw mitów. Poczytaj o Otzim
http://wyborcza.pl/1,75400,19442146,czy-otzi-mial-wrzody.html?disableRedirects=true
on żywił się tak jak ty propagujesz. I był bardzo chory. Miał helicobacter, włosogłówkę. Był w przededni zawalu lub wylewu. Miał mocno zniszczone stawy. Miał boreliozę. Czym to wytłumaczysz ? Dietę miał zdrową. Wodę też bo pił ją pewnie za alpejskich źródeł. A jednak ciężko chorował. Stres. Żadne badania a został dokładnie zbadany nie stwierdziły iż negatywne zmiany w jego organizmie miały w podłożu stres.
Osobiście poleciałabym witarianizm wegański na baaardzo szybkie postępy w leczeniu. Czyli chcesz z człowieka zrobić krowę. Nie nie da rady. Poczytaj o budowie przewodu pokarmowego i fizjologii trawienia u człowieka i u krowy i wypisz sobie różnice. A i poczytaj sobie o różnicach w fizjologii i biochemii mózgu człowieka i krowy. O mózgu brzusznym który jest u człowieka a u roślinożerców go nie ma też możesz poczytać choć na razie niewiele o tym jest doniesień naukowych. To właśnie istnienie tego mózgu mogło spowodować odciążenia faktycznego mózgu wskutek czego pojawiła się świadomość, myślenie abstrakcyjne i tak dalej.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner