Autor Wątek: Glifosat, czyli na przykład RoundUp  (Przeczytany 21399 razy)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Glifosat, czyli na przykład RoundUp
« dnia: Styczeń 25, 2016, 10:36:53 »
Ciekawy artykuł oparty o dosyć niedawne badania:

http://www.eioba.pl/a/4owt/desykacja-roslin-czemu-polscy-rolnicy-truja-nas-bezmyslnie




Edit Paweł: poprawa nazwy "GLIFOSAT" w tytule wątku.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 28, 2016, 10:32:18 wysłana przez Paweł »
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Paweł

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 384
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 26, 2016, 10:35:17 »

Ciekawy artykuł oparty o dosyć niedawne badania:

http://www.eioba.pl/a/4owt/desykacja-roslin-czemu-polscy-rolnicy-truja-nas-bezmyslnie

Fragmenty:
Cytuj
Desykacja - stosowanie środków chemicznych  w celu wysuszenia roślin przed zbiorem.

W praktyce do desykacji zbóż wykorzystuje się jedynie glifosat, substancję czynną herbicydu Roundup i jego ponad sześćdziesięciu odpowiedników, znajdujących się na rynku w formie generyków lub herbicydów z tak zwanego importu równoległego. Zastosowanie tej substancji czynnej powoduje bardzo szybkie i nienaturalne wysuszanie kiełków.

Na terenie Polski zabieg desykacji jest stosowany coraz powszechniej.  Większość uprawianego rzepaku jest poddana temu zabiegowi, ponadto wykorzystywana jest w uprawie kukurydzy, pszenicy, roślin strączkowych, jęczmienia. Znalazłem opis dotyczący zalecanej desykacji prosa (kasza jaglana) i gryki !

Tuż przed zbiorem,  ziarna roślin jadalnych polewane są podobno ‘’nieszkodliwym’’ herbicydem i dość szybko trafiają do przetwórni.  W ten sposób produkowany jest w Polsce m. Inn. olej rzepakowy ‘’Perła  Północy’’ podobno zdrowszy niż oliwa z oliwek.

Cytuj
Przyładowy opis (wg Anthony Samsel  - emerytowanego współpracownika rządu US ds. środowiska)

''Każdy kto je zachodni typ żywności, pryskanej i suszonej przez herbicyd Monsanto – Roundup, może się spodziewać znalezienia aktywnego składnika tego herbicydu – Glifosatu w swoim ciele. Glifosat chelatuje  różne składniki chemiczne istotne dla naszego istnienia, zaburza syntezę witamin i enzymy detoksykacyjne takie jak Glutation i CYP 450, jak również wiele istotnych amino kwasów.  Glifosat jest antybiotykiem zdolnym zabijać setki rodzajów bakterii odpowiedzialnych za funkcjonowanie naszego systemu immunologicznego i całego zdrowia.  To jest chroniczna toksyna, broń chemiczna jak żadna inna, zdolna zabijać organizm w sposób zarówno bezpośredni  jak i pośredni.   Herbicydy oparte na Roundupie firmy Monsanto mogą być najbardziej niszczącymi związkami dla naszej biologii i naszego środowiska.  Próbki mleka zawierające od 76 do 166 ug/l Glifosatu  stanowią zagrożenie dla zdrowia niemowląt.  Myśl, że niemowlęta otrzymują dawki glifosatu przez mleko matek jest przerażająca  i pokazuje , że praktycznie nie ma ucieczki od tego antybiotyku chemicznego.''

Glifosat zaburza syntezę siarki i jej transport,  przez co pogarsza przyswajanie Tryptofanu w jelitach, aminokwasu odpowiedzialnego za produkcję serotoniny. Serotonina jest odpowiedzialna za regulację poziomu cukru i poziomu insuliny oraz tzw. czynnika IGF-1.   IGF-1 odpowiada za neurogenezę – produkcję nowych neuronów w naszym ciele.  Czyli innymi słowy gdy tracimy nasze neurony ze względów na oddziaływanie niekorzystne środowiska, stres, dietę to IGF-1 powinien zapewnić nowe neurony.  Jak IGF-1 nie działa właściwie to możemy spodziewać się: Autyzmu, Demencji, obniżenia zdolności poznawczych….

Tu można obejrzeć film w którym Antony Samsel opisuje oddziaływanie Glifosatu :

http://www.momsacrossamerica.com/gmos_and_glyphosate_or_a_bankrupt_america

Na koniec przykładowe choroby do których przyczynia się Glifosat wg Stephanie Seneff:

http://people.csail.mit.edu/seneff/glyphosate/Seneff_AutismOne_2014.pdf

-Autyzm  (duża synergia Glifosatu ze szczepieniami i paracetamolem)

-Demencja

-Otyłość – rośnie od wielu lat – lecz punkt przegięcia widoczny po dopuszczeniu GMO

-Cukrzyca jak wyżej

-Nietolerancja Glutenu ( plus Cekalia)– niestety miesza w jelitach

-Nowotwory (zwłaszcza piersi , prostata)

-poronienia

-bezpłodność

-wady wrodzone noworodków

-zaburzenia rozwoju kości

-Candida


Toksyczna żywność to dzisiaj wielki problem.
Bo jak może być skuteczna jakakolwiek fitoterapia gdy organizm jest faszerowany toksynami?

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 26, 2016, 11:26:51 »
 "........Przypomnę, co już opisałem, że około 5 lat zajęło mi szukanie przyczyn częstych zapaleń dróg moczowych u kobiet. Okazało się, że główną przyczyną są właśnie podpaski, te prasowane i bielone chlorem. Wystarczy włożyć taką podpaskę do słoja z ciepłą wodą około 40oC i przez 15 -25 minut poruszać co jakiś czas. Woda stanie się mleczna, co dowodzi, że małe sztuczne igiełki wydostają się na zewnątrz. Oczywiście wbijają się one w śluzówkę warg sromowych. A tam zawsze jest ciepło, mokro i w dodatku następuje w czasie chodzenia tarcie. Wniknięcie tych igiełek otwiera wrota dla bakterii i wirusów.

  W celu bielenia podpasek używa się chloru, jednego z najbardziej reaktywnych pierwiastków. Bielizna czyszczona chlorowcowymi wybielaczami ulega zniszczeniu po kilku - kilkunastu praniach. W podobny sposób ulega zniszczeniu śluzówka.

 
Ostatnio znalazłem jeszcze gorszy przykład niszczenia dróg rodnych u kobiet. Uniwersytet w La Plata w Argentynie przeprowadzał badania zawartości glifosatu w bawełnie GMO. Przypomnę, że 95% bawełny na rynku to bawełna GMO. Wszelkiej maści tamponiki, waciki, wyroby kobiecych produktów kosmetycznych, chusteczki dla niemowląt, są niestety z bawełny GMO. Okazało się, że aż 85% tej bawełny zawierało glifosat. Mało tego, w 62% próbek takiej bawełny znaleziono metabolity tego związku, tj. kwas aminometylofosforowy. Kwas ten jest potencjalnie 1000 razy bardziej toksyczny od glifosatu. Wyniki tego badania mają bardzo poważne konsekwencje. Jak powiedział dr Vazquez Medardo Avil, pediatra z Argentyny:

 „Podczas korzystania z bawełny lub gazy w leczeniu ran lub do higieny osobistej, w rzeczywistości używasz produktów skażonych substancjami rakotwórczymi”.

  Ludzie często stosują opatrunki bawełniane na krwawiące rany, kobiety w czasie okresu, w pobliżu, czy wręcz na śluzówki  narządów płciowych. Prawdopodobnie żadna z tych osób nie pomyśli, że właśnie wprowadza do swojego organizmu substancje rakotwórcze.

 Praktycznie cała bawełna jest GMO.
 Tylko w USA powierzchnia upraw bawełny GMO wzrosła z 10% w roku 2001, aż do 91% w 2014. Argentyna, czy Brazylia, są „zalane GMO”. Do obsłużenia tej wielkości areału zużyto ponad  1 300 000 000 kg Randapu. Ponad miliard trzysta tysięcy kilogramów w 2012 roku.

 
Badania naukowe wykazały, że ten herbicyd, tj. głownie GLIFOSAT, znany pod nazwą handlową w Polsce jako RANDAP, swobodnie przechodzi do krwi kobiet w ciąży. Badania wykryły go u 93 % kobiet w ciąży i w 80 % przypadków krwi pępowinowej.
Jak stwierdzili niemieccy naukowcy, każda próbka moczu, pobrana od mieszkańca Berlina, jest skażona glifosatem, w ilości  około 2000 % powyżej dopuszczalnej normy zawartości tego herbicydu w wodzie. W organizmie człowieka nie powinno go być w ogóle. Norma jest “0”. Okazuje się, że to świństwo wchodzi do roślin i ludzie oraz zwierzęta, zjadając rośliny, wchłaniają herbicyd. Według tych niemieckich badań:

 
  „Glifosat wszedł do populacji ludzkiej w ciągu ostatnich 10 lat w związku ze zwiększeniem jego obecności w żywności, mięsie, mleku, warzywach i owocach oraz ziarnie. Glifosat znajdując się w genetycznie modyfikowanej soi, wchodzi do łańcucha pokarmowego zwierząt i ludzi, jako jeden z większych czynników ryzyka.”

 Badania wykazały, że glifosat działa poprzez hamowanie enzymu zwanego syntazą EPSP, który jest niezbędny do wzrostu roślin. Powoduje wady wrodzone u żab i zarodków kurzych, w stężeniach znacznie niższych, aniżeli te stosowane w rolnictwie.
Wady te, to głownie deformacje czaszki, zahamowanie rozwoju mózgu, uszkodzenia rdzenia kręgowego.

       Roundap uszkadza mózg.
 Roundap powoduje nie tylko uszkodzenia nerek, powoduje raka, czy dolegliwości bólowe, ale także choroby skórne i psychiczne. Nawet Międzynarodowa Agencja Badan nad Rakiem ONZ opublikowała raport już w 2011 roku, w którym Roundap jest  uznanym za środek prawdopodobnie rakotwórczy.......

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=17298&Itemid=119

Offline Vereinigten

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 528
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 26, 2016, 15:35:18 »
Wiadomo, jak Hameryka to już coś...

Niedawno czytałem, że właśnie w Hameryce dopuszczono do konsumpcji pierwszy organizm transgeniczny. Jest to nowa odmiana hodowlanego łososia, którego geny tak zmanipulowano, że rośnie szybciej i bardziej. Jednak jakoś o wpływie na organizm zjadających go ludzi cicho-sza.
Kolejny raz potwierdza się stwierdzenie, że człowiek to świnia, która zeżre wszystko.

Piszczy ale nie wiadomo w którym kościele. Pierwszym organizmem transgenicznym dopuszczonym do sprzedaży był pomidor FlavrStavr z którego usunięto gen powodujący rozpad skórki po pewnym czasie. On był cały czas twardy, dopóty nie zaczął gnić. Długo na rynku nie pobył, mimo że mógł zrewolucjonizować rynek pomidora - firma która go opracowała nie znała się na rolnictwie i np. kupiono sprzęt do zrywania brzoskwiń do zbioru pomidora :D

GMO to jest przyszłość. W ogóle cała biotechnologia roślin zielarskich jest niezwykle fascynująca. Już teraz taksol, tak cenny związek przeciwnowotworowy wytwarza się w kulturach zawiesinowych. Mamy taki zarodek cisu, doprowadzamy do tego aby go maksymalnie podzielić na komórki, wrzucamy na pożywkę która cały czas jest mieszana (płynna) a potem po 2-3 tygodniach odsączamy a z biomasy lub z pożywki ekstrahujemy taksol.

Edit: Opatrunki muszą spełnić wymagani FARMAKOPEALNE. Czy według was w medycynie używa się rakotwórczych opatrunków? Pomyślcie. 
Blog o roślinach leczniczych i ich wykorzystaniu. http://www.manualzielarski.pl/

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 26, 2016, 23:28:50 »
Edit: Opatrunki muszą spełnić wymagani FARMAKOPEALNE. Czy według was w medycynie używa się rakotwórczych opatrunków? Pomyślcie.

Myślimy...
Byłoby bardzo dobrze się dowiedzieć, czy standartowo na przykład określa się zawartość herbicydów w bawełnie i żywności. Czy istnieją testy o dokładności i prostocie takiej, jak na przykład testy ciążowe: odrobinke na odpowiednią płytkę i po kilku minutach jest wynik tak / nie.

Nie ma nic złego w biotechnologiach i postępie.

Źle się dzieje, kiedy kasa zasłania sumienie i głosi radośnie, ze jeśli nie jest zakazane, to jest legalne, a jak ktoś ma wątpliwości to jest przebrzydłym lewakiem, milti-kulti i zielonym jak arbuz, czyli niby zielonym na wierzchu, a czerwonym w środku.

Pozdrowienia :-)

Offline Vereinigten

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 528
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 27, 2016, 06:49:29 »
Wiesz, teoretycznie można zrobić testem Amesa siłę kancerogenności związków chemicznych, ale zawsze będzie to badanie in vitro - w szkle. A gdzie kulturze zaplutego grzyba albo bakterii do człowieka? Nie ma porównania.

Poza tym nie widzę przyczyn dlaczego pozostałości herbicydów miałyby wnikać do ciała człowieka przez opatrunek. Nawet jeżeli - to ilości i czas jest tak niewielki a opatrunek tak rzadki, że groźniejsze jest zwykłe jabłko. Zresztą teraz ma się metody integrowane, chemia również poszła do przodu, to już nie te czasy że miało się DDT, które do tej pory wykrywa się na polach. Chemizacja jest niezbędna, ale z głową i według odpowiednich norm jakie są powszechnie przyjęte.

EDIT: Co z doktorem Różańskim? Od dawna nie ma nowego wpisu na blogu a chciałbym poczytać! :)
Blog o roślinach leczniczych i ich wykorzystaniu. http://www.manualzielarski.pl/

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 27, 2016, 07:56:26 »
Cytuj
Piszczy ale nie wiadomo w którym kościele.
Dobrze napisałeś Vereinigten. Nie napisałem, że chodzi o pierwsze transgeniczne zwierzę. O roślinach GMO wiemy już od dawna :)
Dla przybliżenia tematu:

http://www.tygodnikprzeglad.pl/losos-od-frankensteina/




« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2016, 09:49:59 wysłana przez zulu »
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Paweł

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 384
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 27, 2016, 09:55:12 »

Poza tym nie widzę przyczyn dlaczego pozostałości herbicydów miałyby wnikać do ciała człowieka przez opatrunek. Nawet jeżeli - to ilości i czas jest tak niewielki a opatrunek tak rzadki, że groźniejsze jest zwykłe jabłko.  Chemizacja jest niezbędna, ale z głową i według odpowiednich norm jakie są powszechnie przyjęte.


Niestety brak jakiegokolwiek doświadczenia w temacie Panie Vereinigten. Akurat od toksykologii świetnym fachowcem jest Twój patron dr Michał Różański. Może go zapytasz o wyniki badań na ten temat i nie będziesz siał zamętu propagandowego? Pisałeś, że poprawiacie w Lublinie receptury znamienitych polskich uczonych m. in. profesora Ożarowskiego. Jakoś nie wiadomym jest aby Lublin opublikował takowe poprawione receptury.

Prawdą jest, że cechuje Pana dziwny brak szacunku i arogancja na co zwrócił uwagę Gospodarz forum. 

Kwestia norm dotyczących także GMO jest bardzo płynna i pisana pod dyktando wpływowych grup interesów.

Pozdrawiam,
Paweł

 

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 27, 2016, 12:48:36 »
Wiesz, teoretycznie można zrobić testem Amesa siłę kancerogenności związków chemicznych, ale zawsze będzie to badanie in vitro - w szkle. A gdzie kulturze zaplutego grzyba albo bakterii do człowieka? Nie ma porównania.

Mam nadzieję, że czytałeś książeczkę dołaczaną do większych opakowań RoundUp-u, tą, co siedzi pod etykietą.
Tam stoi jak wół, że środek uszkadza łożysko ssaków, jest niebezpieczny dla zwierzat wodnych, a wyschnięte zielsko nie nadaje się ani na paszę, ani na nawóz. To są rzeczy pisane przez producenta, czyli można uznać, że są prawdziwe.
Już sprawa uszkadzania łozyska oznacza, że kobiety w ciąży są zagrożone.
Oczywiście, masz prawo kupować sobie olej rzepakowy GMO z nasion dosuszanych tym specyfikiem z cebulką dosuszaną w ten sam sposób. Jednak należałoby takie produkty "żywnościowe" oznaczać

Cytuj
Poza tym nie widzę przyczyn dlaczego pozostałości herbicydów miałyby wnikać do ciała człowieka przez opatrunek.

Zakładamy, że opatrunek jest nakładany na uszkodzoną skórę, w innym wypadku to przecież byłaby dekoracja.
Zacząłeś pisac o wymaganiach farmakopealnych dla materiałów opatrunkowych. Czy są tam uwzględnione pozostałości herbicydów? Czy twórcom farmakopei jeszcze to do głów nie przyszło?

Cytuj
teraz ma się metody integrowane, chemia również poszła do przodu, to już nie te czasy że miało się DDT, które do tej pory wykrywa się na polach. Chemizacja jest niezbędna, ale z głową i według odpowiednich norm jakie są powszechnie przyjęte.

Czy dosuszanie cebuli herbicydem jest powszechnie przyjętą normą? Bo mi się wydaje, że to już jest bezpośrednie trucie ludzi.
Jestem gotowa wykosztować się na 2 znaczki i zapytać o to ministerstwo zdrowia i rolnictwa.

Pozdrowienia :-)

Offline Paweł

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 384
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 27, 2016, 14:28:19 »
Jestem gotowa wykosztować się na 2 znaczki i zapytać o to ministerstwo zdrowia i rolnictwa.

Dla poprawy nastroju napiszę, iż nawet nie trzeba wydawać na znaczki :) ;)

Ministerstwa można zapytać o sprawy publiczne w trybie tzw. wniosku o dostęp do informacji publicznej.
Wniosek takowy można złożyć drogą elektroniczną może to być zwykły e-mail.
Takie prawo obywatelskie zostało dane Polakom.

Informacje o dostępie do informacji publicznej Ministerstwa Zdrowia:
http://www.bip.mz.gov.pl/

Informacje o dostępie do informacji publicznej Ministerstwa Rolnictwa:
https://bip.minrol.gov.pl/

Pozdrawiam,
Paweł

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 27, 2016, 15:30:43 »
Wiem o informacji publicznej, ale znaczek, to znaczek. Albo w końcu odkopię swój e-PUAP.
Mam dziką ochotę coś zrobić.

Pozdrowienia :-)

Offline Vereinigten

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 528
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 27, 2016, 15:32:09 »
Basieńko!

O dosuszaniu cebuli herbicydami nie słyszałem. Nie jest to jak przyznasz zapewne użycie środka do celów do których został on stworzony - a został stworzony do niszczenia chwastów a nie dosuszania cebuli.

Mam przed sobą etykietę Roundupu 360 SL w wersji elektronicznej. Nie znalazłem ani słowa o łożysku u ssaków. Nie stwierdzono działania mutagennego ani in vitro ani in vivo. A że wyschnięte zielsko nie nadaje się na paszę lub nawóz - to jest oczywiste. Glifosat ma pewien okres rozpadu a roślina musi zaabsorbować środek przecież do siebie. UE narzuciła dosyć drastyczne przepisy co do handlu i obrotu ŚOR i rzeczy są tam bardzo często aktualizowane a jak są jakieś wątpliwości, środek od razu idzie do kosza.

Co do metod badania na pozostałości herbicydów, zapewne można spektrometrycznie. Spektrometry IR są niezwykle czułe i wykryją nawet pojedyńczą cząsteczkę danego związku. Poza tym każdy środek aktywny herbicydów ma okres połowicznego rozpadu. Glifosat z tego co widzę ma 174 dni. Czyli po roku nie zostanie ani jedna cząsteczka glifosatu ani w glebie ani na opatrunku (jeżeli jakaś miałaby pozostać). Skoro nie bada się opatrunków na pozostałości herbicydów, to zapewne nie ma ku temu żadnych podstaw aby to badać.
-
Od toksykologii? Być może, nie znam dokładnie osiągnięć dr Różańskiego. Lublin nie będzie publikował żadnych receptur. Poprawiamy na własny użytek, aktualizujemy według zaleceń komisji E, Farmakopei oraz wymagań narzucanym ziołom.
Blog o roślinach leczniczych i ich wykorzystaniu. http://www.manualzielarski.pl/

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 27, 2016, 16:53:19 »
Basieńko!

UE narzuciła dosyć drastyczne przepisy co do handlu i obrotu ŚOR i rzeczy są tam bardzo często aktualizowane a jak są jakieś wątpliwości, środek od razu idzie do kosza.


...jak zawsze masz najnowsze wiadomości z toksykologii i ze świata   ;) nie wiedziałam, że  Holandia i Francja już wyszły z Unii .....bo tam ROUNDUP JEST ZABRONIONY.

Swego czasu DDT też był powszechnie wychwalany przez "uczonych inaczej".
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2016, 17:12:04 wysłana przez werbena »

Offline Vereinigten

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 528
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 27, 2016, 19:24:56 »
Roundup czy glifosat? Nie ma środków chemicznych bezpiecznych dla człowieka - jak inaczej mogłyby szkodzić chwastom, grzybom czy bakteriom?
Blog o roślinach leczniczych i ich wykorzystaniu. http://www.manualzielarski.pl/

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 27, 2016, 19:27:31 »
O dosuszaniu cebuli herbicydami nie słyszałem. Nie jest to jak przyznasz zapewne użycie środka do celów do których został on stworzony - a został stworzony do niszczenia chwastów a nie dosuszania cebuli.

Dyskutujemy akurat link podany przez zulu:
http://www.eioba.pl/a/4owt/desykacja-roslin-czemu-polscy-rolnicy-truja-nas-bezmyslnie

Nie dyskutujemy chwilowo ogólnej zasadności używania herbicydów do niszczenia chwastów.

Cytuj
Mam przed sobą etykietę Roundupu 360 SL w wersji elektronicznej. Nie znalazłem ani słowa o łożysku u ssaków.

Jak znajdę moją starą analogową książeczkę, to wrzucę skan.
Nie tylko ja to widziałam, to jest przykładowa dyskusja na forum ogrodniczym:
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=5732

Podejrzewam, że firma zapłaciła za możliwość usunięcia niewygodnych stwierdzeń

Cytuj
Nie stwierdzono działania mutagennego ani in vitro ani in vivo.

W to już chyba nikt nie wierzy...
Takie stwierdzenie dowodzi jakości naszych władców zakazująco - zezwalających (rusycyzm).

Cytuj
Co do metod badania na pozostałości herbicydów, zapewne można spektrometrycznie. Spektrometry IR są niezwykle czułe i wykryją nawet pojedyńczą cząsteczkę danego związku.

Czy cena urządzenia jest taka, aby w każdym gminnym Sanepidzie było dostępne w okresie zbiorów? Czy każdy magazyn zbożowy jest w to wyposażony? Nie dyskutujemy juz o ideologii GMO-nie-GMO, tu chodzi o rzeczywiste bezpieczeństwo żywności.

Cytuj
Poza tym każdy środek aktywny herbicydów ma okres połowicznego rozpadu. Glifosat z tego co widzę ma 174 dni. Czyli po roku nie zostanie ani jedna cząsteczka glifosatu ani w glebie ani na opatrunku (jeżeli jakaś miałaby pozostać).

Połowiczny rozpad to nie jest rozpad całkowity po dwukrotnym czasie. Poza tym okres rozpadu zależy od warunków, na przykład glebowych, prawda? To akurat jest w granicach Twoich kompetencji hodowcy.

Nawet zakładając roczną karencję po zastosowaniu RoundUp-u na na przykład zboża czy rzepak, to by oznaczało, że ziarno potraktowane tym środkiem powinno być przechowywane przez rok przed skierowaniem do przetwórni i spożycia, prawda? Czy tak się postępuje?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Roundup
Akurat o stwierdzenie biodegradowalności firma Monsanto przegrała proces we Francji.

Cytuj
Skoro nie bada się opatrunków na pozostałości herbicydów, to zapewne nie ma ku temu żadnych podstaw aby to badać.

Wiara Twoja jest wielka... Jestem pod wrażeniem... Zatkało mnie...

Pozdrowienia :-)