Autor Wątek: Nalewki  (Przeczytany 5633 razy)

Offline baster0181

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 4
Nalewki
« dnia: Styczeń 09, 2016, 11:04:22 »
Kto poleci jakąś dobrą książkę o robieniu nalewek z ziół.

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2778
Odp: Nalewki
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 09, 2016, 11:41:00 »
Jest ich b.wiele.
Uważam, że nie ma dobrych, ja przynajmniej nie spotkałem.

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2778
Odp: Nalewki
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 09, 2016, 11:59:37 »
Zresztą po co zaraz książki, zasady są proste i dość jasne.

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1580
Odp: Nalewki
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 09, 2016, 12:21:00 »
Najczęściej gdy chcę zrobić nalewkę, szukam przepisu gospodarza. Wystarczy w wyszukiwarkę wpisać nazwisko Doktora i nazwę zioła. Na przykład chcesz zrobić nalewkę z wrotyczu, wpisz: ,,Różański wrotycz".
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Nalewki
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 09, 2016, 13:21:15 »
Zresztą po co zaraz książki, zasady są proste i dość jasne.
Dla laika jakim jesteś gościu, to zasady są proste. Nie wiem po co zabierasz głos jak nie masz o czymś zielonego pojęcia. Jak sądzę ty to nawet stężeń nie potrafisz sobie obliczyć.
Dla kogoś kto ma wiedzę, wcale proste nie są. W języku polskim książek jest niewiele ale są tyle że przedwojenne lub tuż powojenne.
1. Bronisław Koskowski Nauka o przyrządzaniu leków i ich postaciach rok 1921
2. Gatty Kostal Zarys farmacji galenowej (1948), Preparaty galenowe (1959)
3. Stanisław Bukowski Receptura i zarys technologii leków wyd I i II
3. Feliks Modrzewiecki Farmacja stosowana wyd. I, II i III
4. Czesław Fink Finowicki Preparatyk galenowa
5. Janusz Supniewski Receptura
6. Koczwara Farmakognozja
7. Andrzej Danysz Farmakologia i receptura ale tylko wydanie dla felczerów
8. Stanisław Buchner Fitochemia roślin leczniczych
kanon Hagers Hagers Handbuch der pharmazeutischen Praxis wydanie do 1938 roku
R. Hänsel • O. Sticher Pharmakognosie – Phytopharmazie
T. Dingermann’a i D. Loew Phytopharmakologie
ale niestety nie ma książki w której było by wszystko choć najbliższy jest Hagers. Rosjanie zazwyczaj stosują tylko 3 stężenia spirytus, 70% i wódka czyli 40% /to oczywiście stężenia objętościowe/.
Pierwsze co trzeba ustalić to co chce się uzyskać i w zależności od tego ustalać stężenia alkoholu. Czasem stosuje się stężenie optymalne czyli takie przy którym najwięcej związków przechodzi do nalewki.
Każda grupa związków ma inne stężenie alkoholu jakie się stosuje. Tu trzeba by długo pisać.
Najlepiej to sobie wypisać z bloga doktora optymalne stężenia jakie podaje. Ja osobiście nie stosuję stężeń optymalnych. Robię często preparaty celowane w daną grupę związków.
Podałem gdzieś linka do książki Michela Moora
Odrębną kwestią są intrakty. Tu jest sprawa skomplikowana mocno bo czasem stosujemy gorący lub nawet wrzący alkohol by zdezaktywować enzymy. Ja generalnie to przed otrzymaniem jakiegoś preparatu wyszukuję informacje a potem decyduję jaką metodę wybrać.
Nie mam na razie pełnego rozeznania ale będę próbował ustalić wpływ dodatków poprawiających skuteczność ekstrakcji jest ich kilka. Ponadto nalewki dobrze jest homegenizować. Poprawa to wyraźnie ich skuteczność.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2778
Odp: Nalewki
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 09, 2016, 14:09:39 »
Dalej twierdzę, że to prosta sprawa i nie trzeba do tego książek.
Tutaj jest na 1 stronie http://rozanski.li/1053/nalewka-i-intrakt-tinctura-et-intractum/

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Nalewki
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 09, 2016, 15:53:21 »
o tę pozycję chodziło
http://www.swsbm.com/ManualsMM/MatMed5.pdf
prezentuje trochę inną szkołę robienia intraktów jak doktor. Przy świeżych surowcach stosuje stosunek objętościowy 1:2. Ja robię jeszcze inaczej. Nie robię objętościowo ale wagowo tak jak np Roeske.
Od tego roku robię tak w zależności od stężenia bazowego czyli 60 lub 70 % nalewam tyle by po rozcieńczeniu  alkoholu roztwór zmieścił mi się w słoju.. I potem do tego dodaje dopiero surowiec tak by alkohol go przykrył. W przypadku świeżych surowców najpierw odsączam sok z rośliny i jego stabilizuję do 40% etanolu. Tak zrobiona nalewka czy intrakt stoi przez 3 tygodnie w ciemnym miejscu i 1-2 raz dziennie wytrząsam. Potem stopniowo dodaje wody. Każda nalewka ma wpisy w zeszycie gdzie notuję wagę alkoholu i wagę surowca. I potem wyliczenia ile wody należy dolać by roztwór był 40%. Po 3-4 tygodniach dolewam wody mieszam dokładnie wytrząsając i znowu stoi 3-4 tygodnie. Czasem stosuję 3 etapy np 70, 50 i 30. W takim przypadku startuje od mniejszej wagi alkoholu. Często po dodaniu wody i wymieszaniu jeszcze dodaję surowca tak by było go ok 1 -1,5 cm poniżej lustra alkoholu. Wszystko oczywiście zapisuję. Na koniec przy każdy preparacie mam zapisane iż np 1 gram surowca odpowiada 3 g nalewki.
Potem robiąc jakąś formułę zapisuję sobie wzajemne stosunki ziół
czyli np
bobrek 1 cz
alpinia 2 cz
sumak 1 cz.
tysiącznik 1 cz.
imbir świeży 1 cz.
Ponieważ wszystko robię teraz wagowo potem to mnożę przez przelicznik dla danego surowca czy np
1 gram bobrka odpowiada załóżmy 3 gramom nalewki
1 gram alpinia odpowiada 2,5 g nalewki
i tak dalej.
w tym przypadku więc będziemy mieli 3 gram nalewki z bobrka
alpinia 5 gram
i tak dalej.
W ten sposób otrzymana formuła jest niezależna od rozdrobnienia surowca Niestety nie da się osiągnąć pełnej powtarzalności bo surowce mają niestety różny skład.
Metoda bardziej pracochłonna choć mniej pracochłonna jak wielokrotna ekstrakcja różnymi stężeniami. No i droższa bo pewnie ekstrakcja nie jest tak pełna jak przy metodzie np 1:5 czy 1:3.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2778
Odp: Nalewki
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 13, 2016, 08:33:50 »
Osoba która usunęła mój post w tym wątku niech zechce mi odpowiedzieć co w poście było niewłaściwego.

Cytowałem dr H.Różańskiego i wydaje mi się, że rozwinąłem i omówiłem jego myśl.

Proszę o napisanie czy niewłaściwa była myśl dr Rózańskiego czy tylko komuś nie podobają się moje wypowiedzi i jedynie słusznymi wypowiedziami są wypowiedzi gumppka.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11032
Odp: Nalewki
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 13, 2016, 10:08:45 »
To byłam ja :-)

Pozdrowienia :-)

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2778
Odp: Nalewki
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 13, 2016, 10:25:59 »
Basiu.

Dla mnie osoba nie była istotna tylko przyczyna usunięcia postu.

Napiszę w przybliżeniu to samo a ty napisz co jest niewłaściwego żebym na przyszłość wiedział jak pisać.
Napisałem mniej więcej tak:

Gumppku.
Niezależnie od tego ile stron napiszesz to i tak nalewka zrobiona przez Bastera będzie lepsza od Twojej.
Wystarczy się zastosować do prostej zasady - 1 część zioła zalej 5 częściami rozpuszczalnika.

Wiesz dlaczego nalewka Bastera będzie lepsza? - ze względu na to co napisał dr Różański w linkowanym tekście - zacytuję:
 " Zawsze lek samodzielnie sporządzony jest przepojony pozytywną energią. Ważne, aby lek był wyprodukowany w miłej atmosferze, przy dobrym i spokojnym usposobieniu wykonującego. Fatalna atmosfera wśród personelu, konflikty międzyludzkie, stresy, depresje w miejscu produkcji leku – moim zdaniem i wg moich spostrzeżeń – negatywnie odbijają się na właściwościach leku."