Autor Wątek: Kwietniowe zbiory...  (Przeczytany 72688 razy)

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #30 dnia: Kwiecień 27, 2011, 22:04:17 »
Ja z natury jestem człowiekiem typu samotnika. Oddaję się swoim pasjom albo wybrance swego serca - gdy jest możliwość. Ale robienie czegoś, co nam sprawia przyjemność jest źródłem ogromnej energii. A energia to radość.
A nieraz by wzmocnić jej dopływ warto otwierać bramy. Myślałaś nad modlitwą/medytacją/technikami oddechu? w zależności, co uznajesz w życiu...
Przy zbieraniu ziół czasem warto podziękować za tak cenny skarb, z roślinami porozmawiać, przyjrzeć im się. Oczywiście bez jakichś rytuałów - nie o to chodzi. Miec kontakt z naturą - ja np. ze swoimi roślinkami na parapecie i balkonie rozmawiam nieraz za każdym razem gdy "się" widzimy :)
Dziś smarowałem swoją kurzajkę sokiem z glistnika - pod murem już pięknie kwitnie..powoli szukać na zbiory.

Pozdrawiam
Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #31 dnia: Kwiecień 27, 2011, 22:36:18 »
Tak mi się zebrało na sentymenty po twoim poście Alchemiku. Jaki człowiek może być z niewiedzy okrutny - przez pewien czas tępiłam glistnika w moim ogrodzie. Teraz się poprawiłam - też się z nim  witam,  a wczoraj smarowałam żółtym sokiem  miejsce po kleszczu u mojej kotki - technika Basi.
I jeszcze o chwastach - chwast to termin umowny, kto  to zrozumie jest lepszym ogrodnikiem. Kiedyś wydłubywałam mniszka z trawy i na kompost, dzisiaj martwię się, czemu ten żółty skarb tak słabo u mnie kwitnie.

Offline CudTrava

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 100
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #32 dnia: Kwiecień 29, 2011, 10:41:42 »
Oczywiście bez jakichś rytuałów - nie o to chodzi. Miec kontakt z naturą - ja np. ze swoimi roślinkami na parapecie i balkonie rozmawiam nieraz za każdym razem gdy "się" widzimy :)

Kiedyś trafiłam na badania gdzie naukowcy odkryli oddziaływanie dźwięków na rośliny, więc takie mówienie czy śpiewanie do swoich roślin nie jest aż takie wyssane z palca.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10148
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #33 dnia: Kwiecień 29, 2011, 15:18:31 »
Wygląda na to ,że moim przeznaczeniem jest pustelnia,ale jeszcze  ten wilk mnie przeraża.

To przeczytaj sobie "Nie taki wilk straszny", autor Farley Mowat. Wilki (nie gromada ludków, którzy kilka lat temu rzeczywiście próbowali wyć na scenach, czasem nawet po angielsku) ładnie śpiewają i wcale się ludzi nie czepiają. To ludzie tępią wilki.

Znajomy opisał kiedyś autentyczną historię z Bieszczad:
Jakiś człowiek był w jednej wiosce i sobie w towarzystwie trochę wypił. Jednak przyszedł czas na powrót do domu, który był w innej wiosce, no, to delikwent sobie poszedł. Zima to była, mróz siarczysty, ale zmęczenie ludka powaliło i zasnął sobie pod krzakiem. Przechodziła tam gromada wilków. Delikwentowi musiało koszmarnie cuchnąć z gęby - każdy wilk po kolei zaczął na tą gębę lać.
Wyobrażacie sobie przebudzenie tego ludka? Natychmiast wytrzeźwiał i wrócił dość zdrowo do domu. W ten sposób wilki ocaliły życie pijakowi.
Historia milczy o tym, co na to rodzina ;-)

Pozdrowienia :-)

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #34 dnia: Kwiecień 03, 2012, 17:32:32 »
I znowu mamy kwiecień  :o, jak przed laty - niezmiennie wiosna  ::). Wracałem sobie - jak
zwykle - krętą ścieżką poprzez las, podskubując ulubioną przez Arte śledziennicę skrętolistną,
nieśmiało, może wręcz niemrawo wyruszającą ku nowym, wiosennym przygodom roku przes-
tępnego... Uważny badacz biomasy zalegającej mój żołądek wniósłby zapewne, iż przemiesz-
czać się musiałem po gruncie raczej zasobnym w wilgoć  8). Gdy o godz. 15.01 ...hmm...
dotarłem na skraj lasu, zobaczyłem tonący w słońcu ogród kolegi, a w nim wielką, zieloną pla-
mę czosnku niedźwiedziego  :o. I tak rozpocząłem tegoroczne, kwietniowe zbiory. Serdecznie
pozdrawiam całą Brać Zielarską  ;).

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #35 dnia: Kwiecień 03, 2012, 19:48:44 »
Tadeuszu - łanów czosnku Ci zazdroszczę , bo mam marne 40 szt. z cebulek... podobno czosnek niedźwiedzi ma mrówcze ciałka (czy coś takiego) a ja mam mrówki , mrówki czosnek rozsieją .Może w kwietniu 2013 się odkuję.

zazdroszczę Ci naturalnie śledziennicy i to od zeszłego kwietnia. Ja nie potrafię jej wypatrzeć. W jakim towarzystwie można ją znaleźć?

pozyskałam w niedzielę ziarnopłon, złoć żółtą  (sadzonki do ogródka), owoce jemioły dla ptaków, kolejne sadzonki kaliny.  Podczas wyprawy żywiłam się pączkami sosny, mniszkiem i podbiałem. Jednak największą radość mojemu podniebieniu sprawiły tłuściutkie pączki jabłonki. Pycha, właśnie teraz.

Offline Popyrtany

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 243
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #36 dnia: Kwiecień 03, 2012, 20:32:37 »
U mnie dopiero ruszają roślinki z ziemi. : d coś tam próbuję z sokiem z brzóz się po bawić jeszcze, wczesniej troche eksperymentowałem z odparowywaniem wody - bardzo słodki syrop wychodzi.

A tak to w planach młoda pokrzywa i młode gałązki dębu wraz z pączkami a reszta to co spotkam, rozpoznam lub zaciekawi mnie i wynajdę do czego może się przydać. : D

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1193
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #37 dnia: Kwiecień 03, 2012, 21:16:15 »
muszę się temu jutro przyjrzeć ale mam wrażenie, że śledziennica przyszła do mnie. Jest nad strumieniem :-) Chyba jest mi potrzebna, skoro w zeszłym roku widziałam ją trochę dalej od domu , bliżej na bagnach.

Offline *Agnieszka*

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 283
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #38 dnia: Kwiecień 04, 2012, 09:52:21 »
Znalazłam i umiałam nazwać wiosnówkę i zrobiłam odrobinę intraktu http://rozanski.li/?p=2708.
Śledziennica okazała się ziarnopłonem.
Złoć też już umiem nazwać i znalazłam jej sporo.Korzystam też z pączków brzozy,olchy,bzu czarnego.Fiołek,podagrycznik też gości w surówkach,no i oczywiście pokrzywa i mlecz.
O i glistnika sporo jest.
Chciałabym i kurdybanka i szczawika znaleźć i jeszcze to i tamto,oj ile pracy,ale jakże przyjemnej :)
:)

Offline Robert

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #39 dnia: Kwiecień 13, 2012, 21:30:21 »
Na północy też wraca życie. śledziennicę można już zbierać nad Potokiem Oliwskim. Polecam spacerki z koszykiem do Doliny Radości.

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #40 dnia: Kwiecień 14, 2012, 06:25:02 »
Ja zrobiłem pierwszy wyciąg olejowy z pokrzywy i mniszka. Wczoraj nazrywałem malutkich listków głogu i jarzębiny.



Pozdrawiam - Fresh
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline *Agnieszka*

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 283
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #41 dnia: Kwiecień 17, 2012, 09:09:09 »
Chyba znalazłam kurdybanka :)
Pokrzywę też zalałam i oliwą i alkoholem,no i korzystam z dobrodziejstwa brzozy,ponieważ sporo gałęzi leży po jakiejś wycince.Codziennie pijemy macerat http://www.rozanski.ch/gemmoterapia/preview/pages/p8.htm i używam go do przemywania twarzy.
Śledziennicy i podbiału nie odnalazłam jeszcze,bo pogoda nie pozwoliła w niedzielę :(
Tu strona o ziarnopłonie http://luskiewnik.strefa.pl/ficaria.html.
Dziś pogoda u mnie piękna,więc biorę psa(raźniej w lesie z taką przyjaciółką),wsiadam na rower i jadę po leśne zbiory.
Pozdrawiam :)
:)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 913
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #42 dnia: Kwiecień 17, 2012, 13:14:48 »
Wczoraj wybralam sie na pola w celu zebrania - tak mysle - sledziennicy...
Dzis siedze i wyczytuje wszystko co mozliwe.
Zebralam ok 100 roslinek, "wyciagajac" cala z korzonkiem z ziemi.
Lodyzka zielono-rozowo-bordowawa, chyba chrupiaca, gdyby ugryzc.
Rosnie dosc duzo. Jednak, dzis mam troche watpliwosci, gdyz po raz pierwszy te roslinke zbieram, nie znam jej.
Przeczytalam taki oto fragment :

Cytuj
Tym razem słów kilka o śledziennicy skrętolistnej lub naprzemianlistnej (Chrysosplenium alternifolium) –
nie mylić ze śledziennicą naprzeciwlistną! Oj te nazwy …
http://biebrza.org.pl/index.php?strona=30&wiecej=1055#akapit_1055

Jaka moze byc roznica, czy moze miec  dzialanie trujace ?
Z wygladu na foto, wygladaja tak samo ...

Roslinka, ktora zebralam, ma delikatny, sliczny zapach. Cala jest delikatna.
"glowka" sklada sie z poeciopalczastej czesci, na kazdej z nich jest identyczna czastka, wygladajaca jak calosc,
w srodku kazdej trzy kuleczki -kwiatka.
Moja ma listki nie zabkowane, owalne, o gladkich brzegach, na fotografiach listki sa zabkowane ...
Jasniutko zoltozielona roslinka, ma bardzo cieniutkie listeczki, plateczki,
Na zdjeciach, ktore ogladam, wyglada, ze roslinka ma "twardawe" listki-platki, blyszczace ...
moja ma "matowe listki-platki.
Z wygladu - identyczna, -niestety po przyjzeiu sie - sa malenkie roznice ...

Czy ktos z Was moze mi w tym pomoc? - nie umiem podawac fotografii do forum ... to by ulatwilo sprawe.
Moge jedynie uzupelnic informacje opisowo. Prosze o okazanie zainteresowania i udzielenie rad, pomocy ...

Acha, jeszcze jedno - moja "sledziennice" zbieralam na polu zbozowym, nie w poblizu terenow mokrych.
Sucha gleba, lekko gliniasta.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10148
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #43 dnia: Kwiecień 17, 2012, 13:36:05 »
A jakie są te kwiatki? Spróbuj je opisać...
Jak wysoka jest ta roślinka?

W Polsce śledziennica naprzeciwlistna jest bardzo rzadka, ale Ty siedzisz w Niemczech i tam ona jest bardziej pospolita. Jednak masz rację, że obydwie śledziennice mają łagodnie ząbkowane listki.

Pozdrowienia :-)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 913
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #44 dnia: Kwiecień 17, 2012, 17:22:00 »
To co mam, jest roslinka bardzo mloda. W ubieglym roku widzialam ja "dorosla",
Dorasta 30-40 cm wysokosci. Dosc mocna w "posturze"  ;D
Teraz bardzo delikatna, platki jak batyst lub tiul ...
Cala gora roslinki wyglada tak jak sledziennica na fotografiach,
tyle, ze platki/listki sa bez zabkowania - sa owalne i rowne
To wlasnie jest ta roznica, ktora mnie niepokoi ...
W chwili obecnej nie umiem powiedziec nic o "kwiatku".
To wyglada jakby cala gora rosliny byla kwiatem ...
Pozdrawiam  ;D